Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - geekman

Strony: [1] 2 3 ... 114
1
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 01 Listopad, 2018, 19:58:47 »
Nie jestem obecny w internecie od dzisiaj, więc oburzenie z powodu troszkę ciemniejszej karnacji aktorki mającej grać Triss, mnie nie powinno dziwić. No ale z jednego powodu mnie jednak trochę dziwi. Tym powodem były wcześniejsze ogłoszenia nazwisk aktorów, a konkretnie aktorki obsadzonej do roli Yen. Co prawda obydwie panie mają karnację o wiele jaśniejszą niż statystyczna Dżesika po wizycie w solarium, no ale  jeśli przyjmiemy, że aktorka grająca Triss jest niebiała, to musimy przyznać, że aktorka grająca Yen również. Karnację obie panie mają podobną. No i mimo tego z narzekaniami na to, że Yen nie będzie śnieżnobiała się jakoś nie spotkałem. Pewnie się gdzieś pojawiły na wypoku, 4chanie albo w komentarzach na filmwebie, ale dla dobra mojego zdrowia psychicznego, w te miejsca nie zaglądam. Dla odmiany w sprawie Triss już zdążyłem kilku ztriggerowanych komcionautów napotkać. Gdyby się w Polsce i na świecie uważało ludzi pochodzenia hinduskiego za białych, to by tłumaczyło sprawę. No ale raczej się nie uważa, szczególnie teraz, gdy za sprawą panujących w internecie trendów, wielu młodych chłopców jest na takie sprawy bardzo wyczulona. W sumie nie wiem jakiego dokładnie pochodzenia jest aktorka grająca Triss. Może ma jakichś czarnoskórych w rodzinie i stąd ten bul dupy. Dziwna sprawa. Dwie aktorki, które można określić mianem niebiałych, ale "fanom" przeszkadza to tylko w jednym przypadku. Chociaż może gdzieś na jakimś 4chanie czy innym takim miejscu opracowano jakiś wzór, albo skalę pozwalającą dokładnie oszacować niebiałość danego człowieka. No i może aktorka grająca Triss ma ten współczynnik niebiałości wyższy niż ta od Yen i stąd to oburzenie.
A tak na poważnie, w sumie zgadzam się z tym, że lepiej by pasowało gdyby zamienić aktorki grające Yen i Triss miejscami. No ale jeśli się odsunie na bok tą nieszczęsną Yen, to Anna Shaffer imo pasuje na Triss idealnie. Włosy się przefarbuje i będzie elegancko. Z pozostałych nazwisk, cieszy obecność Larsa Mikkelsena tylko szkoda, że w tak małej roli. Cahir wygląda bardzo spoko, Jaskier też ujdzie. Reszta jest mi obojętna.
No i to króciutkie nagranie z Cavillem. Gdyby tak miał wejść na plan to zbyt dobrze by to nie rokowało. No ale jest pewne, że tak na plan nie wejdzie. Dojdą blizny, jakieś soczewki albo komputerowo podrasowane oczka, lepsza peruka i będzie cymes. Pytanie tylko, po kiego czorta było to nagranie w ogóle puszczać do internetu skoro wygląda to dosyć kiepsko. Już mniejsza z kostiumem, ale ta peruka wygląda jak z jakiegoś taniego filmu o wikingach lecącego na Pulsie czy innym TV4. No ale to już nie istotne. Ruszają zdjęcia, więc wkrótce będzie można zobaczyć jak Cavillowy Geralt będzie naprawdę wyglądał.

2
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 11 Październik, 2018, 18:25:44 »
Na temat tego czy obsadzeni aktorzy pasują wizualnie, nie wypowiem się, bo to będzie można ocenić dopiero gdy będą ucharakteryzowani i w kostiumach. Poziom ich aktorstwa też jest dla mnie niewiadomą, bo tylko aktorkę obsadzoną do roli Calanthe widziałem w małej epizodycznej rólce w GoT. Wypadła bardzo spoko, ale ciężko sobie na tej podstawie wyrobić jakąś opinię. Serialowa Yen na dzień dzisiejszy nie bardzo mi pasuje, ale ufam ludziom odpowiedzialnym za castingi, że odpowiednie umiejętności posiada, a wygląd zawsze można podrasować makijażem, fryzurą i kostiumem.
Jeden wniosek można jednak na podstawie tych castingów wysnuć. Skoro wszyscy ci aktorzy są dość słabo rozpoznawalni, a niektórzy są totalnymi nołnejmami, wszystko wskazuje na to, że budżet jednak nie jest nielimitowany, a Cavill sporo kosztował. Skoro do roli Yen zatrudniono nieznaną aktorkę teatralną, to na jakieś znane nazwiska w rolach Jaskra czy Triss bym raczej nie liczył. Może gdyby pierwszy sezon okazał się dużym sukcesem, będzie można w sezonach kolejnych obsadzić takie postacie jak np. Regis, Bonhart czy Milva, bardziej znanymi aktorami.
No i czarnoskóra Fringilla pozwala przypuszczać, że serialowy Nilfgaard będzie zróżnicowany etnicznie jak na wielkie imperium przystało.

3
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 18 Wrzesień, 2018, 16:03:06 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Dyrektor castingowa serialowego Wiedźmina potwierdziła, że w Warszawie były prowadzone przesłuchania. Nie wiadomo do jakich ról, ale zgrywa się to z tymi ploteczkami o szukaniu Polki do roli Ciri. Co ciekawe właścicielka agencji castingowej, która to niby zamieściła pierwotne ogłoszenie mówiące o "BAME Ciri", okazuje się faktycznie być osobą odpowiedzialną za castingi w Wiedźminie, co tak jakby potwierdza jego autentyczność. To by w sumie tłumaczyło dlaczego nikt ze strony Netflixa tego ogłoszenia nie zdementował. Wygląda na to, że informacja o BAME się w ogłoszeniu znalazła, bo od początku szukali Polki do roli Ciri.

4
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 12 Wrzesień, 2018, 22:49:14 »
Jakiś anon napisał na reddicie, że jego znajoma, która jest 17 letnią Polką, dostała zaproszenie na casting do roli Ciri. W sumie źródło jeszcze mniej autentyczne niż przy tym pierwotnym ogłoszeniu, ale i tak warto odnotować. Post jest już usunięty, ale został screen.

No i jakby to była prawda, zgadzałoby się to z tym co pisałem na samym początku tej afery, że termin BAME odnosi się również do białych mniejszości etnicznych takich jak np. słowianie. Całej tej gównoburzy by nie było, gdyby ludzie nie reagowali na to straszliwe BAME jak byk na czerwoną płachtę i zobaczyli, że ten termin nie odnosi się tylko do osób czarnoskórych. No ale całą awanturę śledziło mi się całkiem przyjemnie więc nie mogę powiedzieć, żebym narzekał z tego powodu.

5
Komiks / Odp: Dyskusja o najnowszych zeszytach (możliwe spoilery)
« dnia: 11 Wrzesień, 2018, 14:39:21 »
Wątek Negana po time skipie to chyba najlepsza rzecz jaka wyszła Kirkmanowi od dłuższego czasu. Był poprowadzony spójnie od początku do końca z bardzo dobrym domknięciem. Więc z jednej strony też bym chciał, żeby na tym się udział Negana w historii zakończył. Ale z drugiej strony mam jednak niedosyt, że Negan po wyjściu z więzienia nie porozmawiał sobie z Carlem. W końcu to od rozmowy z młodym Grimesem, jego wątek się po timeskipie zaczął. Więc gdyby i na tym się skończył, mielibyśmy piękną klamrę na zwieńczenie tej historii. Ale może się jeszcze doczekam, bo szczerze mówiąc nie wydaje mi się, żeby Kirktroll miał tyle odwagi, żeby od tak po prostu przestać pokazywać jedną z popularniejszych postaci, jaką niewątpliwie Negan jest.

6
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 10 Wrzesień, 2018, 03:53:30 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie martw się, Elba ma zawsze szansę załapać się na jakiegoś trzecioplanowego wsiura, jak tak bardzo Cię to kole w oczy.
No zgadzam się że kogoś tu coś w oczy kole, ale tą osobą raczej nie jestem ja.
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.
Wydaje mi się, że nie ciężko było wywnioskować z moich poprzednich komentarzy, że jest mi wszystko jedno czy Ciri albo jakaś inna postać będzie biała albo niebiała. Może być nawet zielona w kropki bordo jeśli jej charakter będzie odpowiednio przedstawiony i będzie dobrze zagrana. Jeśli będą w tym serialu grać jacyś niebiali aktorzy to spoko. Jeśli wszyscy aktorzy będą biali to też spoko. Chociaż proponowałbym prawdziwym fanom dla pewności sprawdzić rodziny wszystkich aktorów do trzeciego pokolenia wstecz, żeby się upewnić czy nie mieli jakichś niebiałych przodków i czy aby posiadają atesty i certyfikaty zaświadczające o ich białości. A tak na poważnie po prostu jest to dla mnie dość abstrakcyjne, że ktoś może stwierdzić czy serial mu się będzie czy nie będzie podobać, po tym ile ten czy inny aktor ma melaniny w skórze.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Śmieszne jest to, że tak naprawdę największy ból zadów mają właśnie osoby, które najbardziej oburzają się o brak "minority ethnic" wśród obsady, uzasadniając to "prawami adaptacji", najczęściej źle przez nich rozumianymi, co skutkuje fałszywym naciąganiem ich pod swoją ideologię i swoje zdanie. 
No nie wiem, jak na razie widziałem masę ludzi raczej z tej drugiej strony barykady, którym mózgi i zapewne inne części ciała eksplodowały po tym jak zobaczyli prawdopodobnie fejkowe ogłoszenie sugerujące, że fikcyjna postać w fikcyjnym świecie fantasy może mieć trochę ciemniejszą karnację. Jeśli to nie jest ból zadu to nie wiem co nim jest. Może ja w złe miejsca w internecie zaglądam, ale niemal codziennie widzę na fejsiku/twitterze/gdziekolwiek indziej płacze na temat tego, że w filmach/grach/serialach/komiksach jest za dużo postaci/aktorów/twórców, którzy nie są białymi hetero facetami. Z drugiej strony, widzę zdecydowanie mniej narzekań na to, że jakaś postać albo twórca jest białym hetero facetem. Jeśli już są to przeważnie bez tej egzaltacji i syndromu oblężonej twierdzy jaką preferuje druga strona. Nie wiem, może powinienem założyć sobie konto na tumblrze, żeby mi się ten bilans bardziej wyrównał.

A jeszcze odnośnie tego SJW, skoro temat został już przywołany, ja bym jednak uważał z braniem Wiedźmina jak i samego Sapka na sztandary w walce z tym zjawiskiem. No bo tak, został tu przywołany m. in. przykład The Last of Us 2 i Star Warsów. W tym pierwszym przykładzie, tym "super ultra nowoczesnym podejściem" okazała się być Ellie całująca inną kobietę *SZOK*, co się spotkało z oburzeniem mimo tego, że już się wcześniej całowała z dziewczyną w DLC do pierwszej części gry. Jeśli chodzi o Star Warsy to już sam do końca nie wiem o co tym płaczkom chodzi, ale chyba największy problem mają z tym, że w nowych filmach jest więcej niż jedna postać kobieca, co nazywają feministyczną propagandą. Czyli podsumowując, z niezadowoleniem spotkał się fakt, że główna bohaterka jest lesbijką (TLOU2) i to, że jest dużo postaci kobiecych (SW). No i teraz porównajmy te dwa przypadki do Wiedźmina. Jedna z głównych bohaterek jest lesbijką. No i jest dużo postaci kobiecych, a część z nich utworzyła nawet tajną organizację, aby zza kulis rządzić światem. Czyli teoretycznie Wiedźmin też powinien być krytykowany za cytuję "wciskanie tego bullshitu SJW". Ale z jakiegoś powodu nie dosyć, że nie jest, to jeszcze dzielni chłopcy wojujący na froncie walki z dyktatem tej przebrzydłej BOBRAWNOŹDZI BOLIDYDŻNEJ, uczynili sobie z adaptacji tego nieszczęsnego Wiedźmina redutę, której zamierzają bohatersko bronić do ostatniej kropli krwi. Może czytali sagę w dzieciństwie gdy jeszcze w internecie nie było mody na masakrowanie lewaków i okulary nostalgii przesłoniły im fakt, że ich ukochane książki zawierały dokładnie te same elementy, które ich tak triggerują w innych dziełach kultury. Do tych okularów nostalgii trzeba też dołożyć narodową dumę, że Wiedźmin taki nasz i taki słowiański bo Sapek się w Polsce urodził. Jednak wydaje mi się, że większość szlachetnych młodych husarzy walczących o jakże słuszną i sprawiedliwą sprawę jaką jest obrona ze wszech miar łamanych i ograniczanych praw białych hetero mężczyzn, zna uniwersum tylko z gier. No i że gry wzięli sobie na sztandary, to akurat jestem w stanie zrozumieć. W grach elementy słowiańskie obecne w sadze w ilościach szczątkowych, podkręcono do maksimum. Geralt jest bardziej cool ziomeczkiem niż w książkach. Są seksowne kobiety, z którymi można uprawiać SEGZ. Triss nawet pozbyła się szpecących blizn, co dziwnym trafem książkowym purystom akurat nie przeszkadza. No i żeby nie było, ja produkcje CD Projekt bardzo lubię i szanuję, ale teraz widzę, że wypowiedź Sapka o tym, że gry mu narobiły smrodu, była w pewnym sensie uzasadniona. W ogóle z Panżejem to też jest ciekawa kwestia. Już cisnął bękę z ludzi mocno jarających się słowiańskością i jasno zaznaczył, że cały Wiedźminland jest tylko tłem dla bohaterów i nie ma co do niego przywiązywać aż tak wielkiej uwagi. Widocznie to jeszcze nie wystarczy, żeby całkowicie wypaść z łask fandomu, który sobie nim buzię wyciera w ciężkich internetowych bojach. Chociaż może któregoś dnia też zostanie okrzyknięty lewakiem, który wciska propagandę SJW do swojej twórczości. Łaska fanów na pstrym koniu jeździ. Podejrzewam, że gdyby saga wiedźmińska ukazała się teraz i gdyby ją podsunąć pięknym ułanom, którzy zaciekle szarżują pozycje złowrogich mniejszości, to by się niezbyt spodobała. Jeśli się usunie kontekst pod postacią nostalgii, rzekomej słowiańskości i sukcesu gier, ci ludzie powinni jednak wychwycić te elementy, o które się teraz za każdym razem prują gdy się pojawią w jakimś innym tworze kultury.
Podsumowując, jeśli ktoś nie lubi konkretnych książek/gier/filmów/seriali/komiksów za "wciskanie tego bullshitu SJW", "całe to "gadanie" o "równości", rasizmie czy homo/kseno/trans czy innej fobii", powinien też nie lubić książkowego Wiedźmina. Saga ma w sobie sporo elementów, które mają też w sobie różne twory kultury krytykowane za to co wymieniłem wyżej. Więc jeśli komuś przeszkadza w jakimś filmie np. feminizm czy homoseksualne postacie, a to samo nie przeszkadza mu już w Wiedźminie to stosuje podwójne standardy, co jednak trochę trąci hipokryzją.

7
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 08 Wrzesień, 2018, 23:30:48 »
Trochę jednak śmierdzi mi fejkiem to ogłoszenie castingowe o Ciri. Sama strona, na której ukazało się to ogłoszenie, jak i agencja, której adres mailowy jest w niej umieszczony, wyglądają dość legitnie. Ale trochę to podejrzane, że dopiero teraz by mieli szukać aktorki do tak ważnej roli i to jeszcze ogłaszając się jawnie na jakiejś randomowej stronie, skoro zatrudnienie Cavilla przebiegło w pełnej konspiracji, a pierwsze spotkanie z nim w sprawie roli odbyło się już w kwietniu. Wydaje mi się więc, że z innymi pierwszoplanowymi postaciami jest jak z Geraltem, czyli są już poobsadzani i czekają z ujawnieniem się. To ogłoszenie zapewne jest wyciekiem kontrolowanym puszczonym przez samego Netlixa podobnym do tych filmików z przesłuchań do roli Yen. No i trzeba przyznać, że człowiekowi, który wpadł na ten pomysł należy się jakaś nagroda, bo wzniecił niemały pożar. Zrobiłem sobie rundkę po fejsiku, twitterze oraz reddicie i świetnie się bawiłem czytając te wszystkie żale. Może być tym wszystkim płaczącym ludziom trochę głupio jeśli się okaże, że to trolling, a cała para wyprodukowana przy sapaniu ze zdenerwowaniu poszła w gwizdek. Gdyby te pokłady energii jakoś lepiej spożytkować, można by zasilić jakąś elektrownię, albo wystrzelić sondę na marsa. No ale co się naczytałem śmiesznych rantów święcie oburzonych to moje. Dobrze spędzonego czasu nikt mi już nie zabierze.

Odstawiając żarty na bok, warto by jednak rozważyć opcję, że to nie był fejk i pochylić nad tym, co by to oznaczało dla serialu.
No i przypuszczam, że nic szczególnego. Ten straszliwy skrót BAME, a w szczególności zwrot "minority ethnic", jest bardzo pojemny. Oprócz czarnoskórych i Azjatów, wlicza też ludzi pochodzenia latynoskiego, arabskiego i hinduskiego. Nie odnosi się to tylko do koloru skóry, bo słowianie czy też patrząc szerzej ludzie pochodzący z Europy wschodniej też są czasami uważani za mniejszość etniczną. Więc wcale to wszystko nie pozwala stwierdzić, jak by ta Ciri wyglądała. Jednak według mnie istnieje pewien bardzo prawdopodobny scenariusz, który postaram się tu przedstawić.
Podczas zeszłorocznej gównoburzy, która się w tym wątku odbyła, wywołanej wypowiedzią Bagińskiego Tomasza na temat możliwości obsadzenia w roli Geralta Idrisa Elby napisałem tak:
Cytuj
Co do Nilfgaardczyków to jest bardzo prawdopodobne, że będą obsadzać aktorów pochodzenia arabskiego, hinduskiego czy latynosów.
No i ewentualna legitność tego castingu, zwiększa szanse na potwierdzenie tej mojej zeszłorocznej hipotezy. Umiejscowienie geograficzne Nilfgaardu raczej nie wyklucza tego, że jego mieszkańcy mogą posiadać ciemniejszą karnację niż statystyczny Polak i przypominać bardziej np. Hiszpanów czy Greków. Jeśli to zaimplementują w serialu, pewnie obsadzą do roli Emhyra aktora o bardziej śródziemnomorskiej urodzie. No i to by wyjaśniało umieszczenie tego BAME w castingu, żeby Ciri trochę przypominała ojca z wyglądu. Pewnie skończyłoby się na obsadzeniu jakiejś np. latynoski, a jej straszliwa "niebiałość" byłaby na tyle niezauważalna, żeby nie pokalać jakże delikatnego poczucia estetyki obrońców czystości rasowej w serialu fantasy. Oczywiście to wszystko trzeba wziąć w bardzo duży nawias, bo nadal skłaniam się ku opcji, że całe ogłoszenie to fejk i bardzo dobry, ale jednak trolling.

8
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 05 Wrzesień, 2018, 22:44:18 »
Czy komuś brakuje prezencji albo nie brakuje to jest jednak dość mocno subiektywna kwestia. Ja uważam, że Cavill tę prezencję ma, ktoś inny już może uważać, że jej nie ma. Co do jego umiejętności aktorskich to tak jak już pisałem wcześniej, wyrobiłem sobie na ten temat opinię na podstawie jego występów w Justice Leauge, Man from U.N.C.L.E. i Mission Imposible. Zagrał w tych filmach trzy znacznie różniące się charakterem postacie i we wszystkich trzech rolach wypadł imo wiarygodnie.

Jeszcze odnośnie opinii, że Cavill wygląda jak książę z bajki disneya. Jego wizerunek jako gładko ogolonego i przylizanego pięknisia utarł się za sprawą Supermana więc ciężko go sobie wyrzucić z głowy. W sumie nie wiadomo czy serialowy Geralt będzie miał zarost. Widziałem jak pani showrunnerka zwróciła na twitterze uwagę na to, że książkowy Geralt raczej chodził ogolony gdy miał ku temu możliwość, a kojarzy się go jako brodacza za sprawą trzeciej części gry. Więc wygląda na to, że serialowy Geralt brody mieć nie będzie. Wolałbym jednak, żeby tak nie było, bo Cavill z zarostem potrafi wyglądać zdecydowanie groźniej.




Jeszcze na koniec dodam, że jak pierwszy raz usłyszałem o tym, że Cavill ma grać Geralta, to ciężko mi było to sobie wyobrazić, bo mi kompletnie nie pasował. Jednak po jakimś czasie pomyślałem, że aktor nie musi w stu procentach przypominać fizycznie odgrywanej przez siebie postaci. Hugh Jackman też komiksowego Wolverine'a nie przypominał fizycznie, a jego interpretacja tej postaci jest już kultowa. Wystarczy mi na razie, że Cavill to postawny chłop i dobry aktor. A jaki będzie efekt końcowy, to już wyjdzie w praniu. Ja jestem dobrej myśli.

P. S.: jeszcze taka ciekawostka na koniec. Pani showrunnerka przyznała, że jej pierwsze spotkanie z Cavillem w sprawie roli odbyło się już w kwietniu. Wychodzi więc na to, że sprawa była już przyklepana od dłuższego czasu, a jak sam zainteresowany jakiś czas temu w wywiadzie mówił, że chętnie by Geralta zagrał, już wiedział, że go naprawdę zagra.

9
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 04 Wrzesień, 2018, 18:51:35 »
Odnoszę takie wrażenie, że wielu ludzi kwestionujących umiejętności aktorskie Cavilla, wyrobiło sobie tą opinię na podstawie jego występów w Man of Steel i Batman v Superman. No i problem w tym, że te dwa filmy nie do końca oddają stan faktyczny. Tak się akurat składa, że obydwie produkcje miały fatalny scenariusz, a sam Superman był chyba najgorzej napisaną w tym całym bajzlu postacią. Nie ma chyba aktora, który wypadłby dobrze, odgrywając tak źle napisane kwestie. Cavill wypadł w tych filmach jak kłoda, bo Superman był napisany jak kłoda. O wiele lepiej zaprezentował się w Justice League. Sam film był dość mocno przerabiany w późnej fazie produkcji więc okazał się jednym wielkim bałaganem, ale akurat postać Supermana wiele na tym zyskała. Już pomijając to kuriozalne maskowanie wąsów, Cavill wreszcie miał lepszy materiał do grania i przedstawił Supermana jako bohatera z krwi i kości, którego kochają kolejne pokolenia fanów komiksów, a nie jak ten zimny marmurowy posąg z dwóch poprzednich filmów. Filmy takie jak The Man From U.N.C.L.E. czy ostatnia część Mission Imposible również pokazują, że Cavill aktorem jest bardzo dobrym.
Pozostaje też jeszcze kwestia tego, czy Cavill pasuje do roli. Na dzień dzisiejszy, uważam, że nie bardzo. O wiele bardziej pasowałby na Vilgefortza, Emhyra, czy nawet Jaskra. Ale ostateczny osąd wydam gdy zobaczę go w pełnej charakteryzacji i kostiumie. Podstawowy wymóg jaki miałem, czyli odpowiednie umiejętności aktorskie i prezencja, jak najbardziej został spełniony. Jest też jeden bonusowy plus w obsadzeniu Cavilla. Chodzi tutaj o fakt, że zna on uniwersum i samą postać Geralta zarówno z książek jak i z gier. Nie powiedziane czy przełoży się to na jego występ, ale na pewno nie zaszkodzi.

W sumie ciekawa jest jeszcze jedna kwestia. Logicznym było przypuszczać, że Wiedźmin będzie raczej dla Netflixa jednym z wielu taśmowo produkowanych seriali. Ale obsadzenia tak dużego nazwiska w głównej roli, pozwala sądzić, że jednak na produkcję zostaną przekazane większe środki pieniężne. Może szarpnęli się na tak drogiego aktora, żeby później na nim opierać marketing, a reszta obsady już będzie dobierana znacznie skromniej. Chociaż nie można wykluczyć tego, że Netflix faktycznie chce mieć swoją Grę o Tron i będzie sypał hajsem bez większych oporów. Pożyjemy, zobaczymy.

10
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 04 Wrzesień, 2018, 17:04:33 »
Jestem w niemałym szoku, bo okazuje się, że Cavill jednak zagra Geralta. Informację potwierdził sam zainteresowany jak i pani showrunnerka.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

11
SPOILERY / Odp: Sezon 9 Spoilery, teorie, przewidywania.
« dnia: 26 Sierpień, 2018, 16:45:06 »
Wiadomo już kto zagra Lydię.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

12
Filmy i Seriale / Odp: Wiedźmin
« dnia: 08 Sierpień, 2018, 12:09:09 »
Trochę mnie zaczyna irytować to robienie clickbaitowych newsów na podstawie tego, że jakiś aktor w jakimś wywiadzie powiedział, że chętnie by zagrał jakąś tam postać. No bo Cavill powiedział tylko, że jest fanem książek i gier o wiedźminie, więc chętnie by się wcielił w Geralta, którego zna i lubi. Oczywiście szans na to nie ma żadnych, bo wynagrodzenie dla aktora takiego jak Cavill pochłonęłoby znaczną część budżetu. Ale nawet zakładając, że jest to możliwe z finansowego punktu widzenia, koleś nie bardzo się nadaje na Geralta. Chociaż gdyby miał zagrać Vilgefortza czy nawet Emhyra, pasowałby idealnie.
Właściwie tak sobie teraz pomyślałem, że obie te postacie pewnie nie pojawią się jeszcze w sezonie pierwszym. Więc gdyby ten sezon okazał się wielkim sukcesem, to Netflix sypnąłby większą ilością hajsu na sezony kolejne. Więc o ile na Cavilla w roli Geralta nie ma żadnych szans, tak na Cavilla w późniejszych sezonach, w jakiejś innej roli szanse są już większe.

13
SPOILERY / Odp: Sezon 9 Spoilery, teorie, przewidywania.
« dnia: 17 Lipiec, 2018, 15:46:30 »
Wiadomo już kogo obsadzono do ról Connie i Yumiko. Connie zagra Lauren Ridloff, a Yumiko Eleanor Matsuura.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


Co ciekawe, aktorka grająca Connie jest głuchoniema, więc sama postać również taka będzie, z czego wyniknie m. in. używanie przez nią języka migowego.

14
Sezon 4 / Odp: S04E08 "No One's Gone"
« dnia: 13 Czerwiec, 2018, 14:30:41 »
Jakoś nie miałem potrzeby wypowiadania się po każdym z odcinków tego sezonu, co nie zmienia faktu, że oglądało mi się go bardzo przyjemnie. Było to niemałym zaskoczeniem dla mnie, bo myślałem, że wraz z zaangażowaniem Gimple'a w projekt, jakość od razu zacznie spadać, a było wręcz przeciwnie.
Nowe postacie były dobrze zarysowane i od razu budziły sympatię. Oczywiście tutaj na czoło wysuwa się najmilszy człowiek na świecie czyli John.
Jednak to co mnie najbardziej szokowało to Morgan i gigantyczna różnica w jakości przedstawienia jego wątku między TWD a Fear. W bazowym serialu tolerowałem Jonesa tylko ze względu na Lenniego, który robił co mógł z tak kiepskim scenariuszem. W Fear nareszcie dostał coś ciekawego do grania i wyszło bardzo dobrze. Nie trzeba było dużo czasu, żeby go znowu polubić.
Dwie linie czasowe początkowo były bardzo ciekawym zabiegiem na prowadzenie narracji, ale potem zaczęły trochę męczyć. Jednak nie było to aż tak uciążliwe. Zwłaszcza jeśli liczyło się na finał półsezonu, który by to wszystko domknął. No i właśnie, problem jest w tym, że to domykanie tak średnio wyszło.

Uśmiercenie Madison aż tak mnie nie zbulwersowało, co nie zmienia faktu, że jest to rozwiązanie głupie. Może nie aż tak głupie jak chęć kontynuowania TWD bez Ricka, Carla, Michonne i Maggie, ale jest blisko. Przez cały półsezon byłem zaintrygowany dokąd to wszystko zmierza. Ale teraz po śmierci Madison maski opadły i aż za bardzo widać jakie były zamiary Gimple'a. Dał showrunnerom 8 odcinków na przygotowanie pola pod to, co chce robić z Fear w przyszłości. Nie wiadomo co to będzie, ale nie sądzę, że zgon Madison był tutaj niezbędny. Z drugiej strony nigdy Madison nie lubiłem i nie uważam jej za jakiś element kluczowy, bez którego serial nie ma sensu. Mam takie wrażenie, że sporo tutaj popsuła decyzja Franka o opuszczeniu obsady. Gdyby potomstwo Madison przetrwało w komplecie, sama jej śmierć bolała by mniej. Na tej samej zasadzie zapowiadana śmierć Ricka działałaby lepiej gdyby żył Carl. Niestety żyje tylko Alicia, co faktycznie może wprowadzać wrażenie, że dalsze kontynuowanie serialu jest trochę bezcelowe. Motywem przewodnim była rodzina Clarków, która już praktycznie nie istnieje.

Z jednej strony pozbycie się Madison było całkowicie zbędne i szkodliwe, ale to jak do tego pozbycia się doprowadzono, to zupełnie inna historia. Scenarzyści mieli na rozplanowanie tego 8 odcinków, ale albo to było za mało, albo źle sobie to wszystko rozłożyli w czasie. To wygląda tak jakby scenarzyści w ostatniej chwili przypomnieli sobie, że jednak muszą tą Madison skasować, więc zrobiono to za pomocą jakichś tandetnych scenek w slowmotion, podczas których bohaterowie opowiadają co zaszło. Oglądając odcinek obawiałem się, że w ogóle nie pokażą co zaszło na stadionie, widząc ile czasu poświęcono na sceny Madison z Al. To jak bohaterowie znaleźli się w tak złej sytuacji, gdy ich po raz pierwszy widzimy w szaroburej linii czasowej miało być wielką tajemnicą, wokół której wszystko się kręciło. Więc tym bardziej słabe jest to, że ta tajemnica została rozwikłana w kilka minut na odwal się.

Niestety wraz z tak niechlujnie prowadzonym wątkiem przyszły też nielogiczności, których jak dotąd Fear unikało. Odcinek poprzedni skończył się na tym, że Alicia, Nick i Mel siedzieli w otoczonym przez trupy samochodzie. Jednak w finale okazuje się, że nagle Mel znajduje się sam, w całkiem innym samochodzie i do tego jeszcze ratuje Charlie. To wszystko jest skwitowane lakonicznym: "Mel uciekł". No niby mógł uciec zaraz po tym jak Madison z ekipą przetrzebili stadko trupów oblegających samochód i momentalnie znaleźć nowy pojazd mimo tego, że był mocno poobijany. Mógł, ale jest to dość mało prawdopodobne.
Skoro Madison kazała Alicii przygotować na tyłach stadionu samochód z zapasami, można wnioskować, że jednak było jakieś tylne wyjście. Szkoda, że wszyscy o nim zapomnieli.
Wielki zwrot akcji z przyłączeniem się Naomi do Sępów został wyjaśniony jednym zdaniem: "znaleźli mnie na drodze".
No i główny punkt programu czyli żądna krwi Alicia. Nie wiadomo dlaczego chciała zabić Mela skoro on się w żaden sposób nie przyczynił do upadku stadionu. Już na stadionie, bohaterowie strzelali do siebie chyba tylko dlatego, że scenariusz tego wymagał. Aż tak wielka nienawiść Alicii do Naomi wzięła się kompletnie znikąd i jeszcze dodatkowo zaczęła promieniować na Stranda i Lucianę. Już bym zrozumiał gdyby tu chodziło o Charlie, ale tutaj ewidentnie nie wiedzieć czemu głównym celem była Naomi.
No i jeszcze jedna dziwna rzecz. Zainteresowanie zombiaków bohaterami dość losowo włączało się i wyłączało. Alicia spacerowała sobie po płycie stadionu jakby nigdy nic mimo tego, że roiło się tam od trupów.

No i to już chyba wszystko. W skrócie, odcinek był dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. Sam pomysł na uśmiercenie Madison był całkowicie niepotrzebny, a jego realizacja głupia, leniwa i nielogiczna. Ostatni odcinek rzucił się dość dużym cieniem na ten całkiem udany półsezon. Co do spekulacji odnośnie przyszłości serialu, mam pewien pomysł. Bohaterowie mogą trafić do Commonwealthu i zadomowić się w tej społeczności, zanim na dobre się ona pojawi w zwykłym TWD. Jednak czego by nie wymyślili, po tym całym bajzlu jestem dość sceptycznie nastawiony. Ale z drugiej strony nie skreślam też Fear definitywnie. Lubiane przeze mnie postacie nadal są w ekipie więc może powstanie coś fajnego. Okaże się bodajże w sierpniu.

15
Filmy i Seriale / Odp: Gra o Tron
« dnia: 09 Czerwiec, 2018, 02:34:16 »
HBO zamówiło produkcję pilota jednego z tych zapowiadanych spinoffów. Jego akcja będzie się działa kilka tysięcy lat przed początkiem Gry o Tron.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Strony: [1] 2 3 ... 114