Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Kruszon

Strony: [1]
1
Sezon 6 / Odp: S6E05 - Now - Wrażenia
« dnia: 09 Listopad, 2015, 17:33:39 »
Bardzo nurtuje mnie jedno pytanie. Czy serialowa Jessie to komiskowa Jessie, czy może ma zastąpić komiksową Andreę? Wolałbym to drugie, chociaż z drugiej strony tej sceny, o którą mi chodzi a wszscy komiksowcy wiedzą o którą, prawdopodobnie nie zapomniałbym do końca życia (dobrze zrealizowanej). Można było się spodziewać, że po takiej dawce akcji czeka nas spokojniejszy odcinek i "Now" spełnia swoją rolę, jako odcinek porządkujący sprawy i dający miejsce na rozwój bohaterów. Cieszy, że Spencer dostał swoje 5 minut, ale obstawiam jego rychłą śmierć, która z kolei doprowadzi do szaleństwa Deanny. Wszystko złoży się na wdarcie się sztywnych do środka. Na ten odcinek bardzo czekam, bo w nim rozstrzygnie się los Jessie. Bardzo intryguje mnie, jak twórcy rozstrzygną ten wątek.


Na tym etapie serialu powinniśmy już zaczynać dostrzegać rozgałęzienie względem komiksu. Serial dogania powoli już z materiałem pierwowzór. Podejrzewam, że odmienny kierunek twórcy obiorą już podczas konfliktu z Neganem (jeśli w ogóle się on pojawi). Jeśli Jezus ma pojawić się już w tym sezonie, to razem z nim powinniśmy się dowiedzieć o Hilltop. Tylko, że nie mamy wieści o budowie drugiej osady. (Poprawcie mnie jeśli się mylę) Diametralnie zmieniłoby to całą historię. Oczywiście można jakoś te wątki połączyć i zrobić konnflikt Zbawcy vs Aleksandria + Jezus z ekipą, a dalej już to jakoś ciągnąć bez Hilltop i Królestwa, w podobnym kierunku co w komiksie. Wydaje mi się jednak, że czas ruszyć w swoją drogę i rozdzielić te dwie rzeczy. W niedługim czasie to komisk będzie pisany na podstawie serialu, a tego chyba nie chcemy?

Druga opcja.
W komiksie został zastosowany dość spory przeskok czasowy, zaraz po konflikcie ze Zbawcami, więc może serial ma zająć się tematem wypełniania tej luki. W komiksie były to raczej spokojne czasy, ale ta pusta plama daje sporo miejsca do popisu dla twórców. Ten 1-2 sezony dałyby czas,a by komiks znów odskoczył z materiałem.

Co myślicie? Ja wolałbym pierwszą opcję- zerwanie z komiskem, z wyjątkiem ciekawszych motywów. Sprawiałoby to większą frajdę podczas oglądania, bo nikt nie widziałby czego się spodziewać. Do tego to 2x więcej TWD :)

2
Sezon 6 / Odp: S06E04 "Here's Not Here" - wrażenia
« dnia: 03 Listopad, 2015, 20:18:06 »
Duże wrażenie zrobiła na mnie historia Eastmana o jego rodzinie i psychopacie. Gdyby nie ona, to dałbym 5/10. Odcinek był po prostu nudny. Każdy przecież dokładnie wiedział co się stanie- Morgan w pewnym momencie się otworzy, zaprzyjazni, nauczy aikido, a na koniec Eastman zginie. Jedyną zagadką było, jak zginie. I tu się kompletnie zawiodłem. Była to śmierć tak idiotyczna, że się zaśmiałem. Byłem zażenowany nieudolnością twórców. Gość zasłonił Morgana przed ugryzieniem, mając broń i czas na zabicie szwędacza. Jak już na siłę chcieli żeby to było ugryzienie to mogli się bardziej wyśilić, tak żeby nie wyglądało to jak robione na siłę. Jak wspomniałem wcześniej- w moich oczach odcinek ratuje historia o psychopacie. Sama postać Eastmana nie była dzieki niej taka zła i oderwana od rzeczywistości. Na plus gra aktorska. Tylko, że cała tą historię można było opowiedzieć w standardowym czasie odcinka.

3
Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia
« dnia: 27 Październik, 2015, 14:10:15 »
To były właśnie te wilki. Ten który strzelał do szeryfa to ten sam, który gadał z Morganem. Rick w tym odcinku zakończył ich wątek i zrobił miejsce dla Negana. :). Takie odnoszę wrażenie

4
Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia
« dnia: 26 Październik, 2015, 13:20:21 »
Nie tak wyobrażałem sobie śmierć naszego Koreańczyka, ale jeśli w 4 odcinku Glenn otworzy oczy pod ciałem Nicholasa... To już będzie szczyt wszystkiego. Jego śmierć boli, ale ze względu na to, że była to jedna z niewielu dobrze poprowadzonych postaci (przynjamniej ostatnio) i oglądało się go bez zgrzytania zębami. Wszystko jendak wskazuje na to, że serio umarł. Ostatnie słowa do Ricka, nawet tytuł odcinka "Thank you", chociaż to może oznaczać po prostu śmierć Nicholasa. Z jednej strony chciałbym żeby przeżył, bo jakoś mi pasuje na ekranie, ale jeśli ma się to odobyć w taki sposób to niech już lepiej zostanie zjedzony.

E: Jestem pod wrażeniem jakości tego sezonu (jak na TWD). Mam nadzieję, że utrzyma poziom.

5
Sezon 6 / Odp: S06 E02 "JSS" - Wrażenia
« dnia: 19 Październik, 2015, 17:02:01 »
Wydaje mi się, możemy po tym odcinku spodziewać się skoku oglądalności. Dużo się działo. Cały czas trzymał w napięciu. Jedynym zgrzytem jest dla mnie postawa Morgana. Dzikusy zaczęły mordować, palić ludzi żywcem, ćwiartować ciała z zapałem szaleńców, a nasz mnich ich jeszcze broni i potępia przemoc wobec nich. Rozumiem, że można być pacyfistą, ale nie w tym świecie i nie z takim typem ludzi. Może "ludzi" to nawet zbyt dużo powiedziane. Pozwolił uciec ich przywódcy co jest już szczytem idiotyzmu. Na szczęście ostatnia scena pozwala mieć nadzieję, że koniec z dobrym wujkiem Morganem. Zaczyna bardziej przypominać księdza niż Gabriel.

Ogólnie jestem zawiedziony postacią Morgana. Nie takiego Jezusa oczekiwałem. (Fani komiksu zrozumieją). Po cichu cały czas liczę, że godny zastępca sie pojawi, bo postać Morgana mnie kompletnie nie przekonuje. Niepotrzebnie robili z niego mnicha. Niestety nazwaniem przywódczyni Aleksandrii Monroe, twórcy chyba dobitnie dali do zrozumienia, że musimy zadowalic takim Jezusem jakiego dostaliśmy.

6
Sezon 1 / Odp: S01E06 The Good Man - wrażenia
« dnia: 05 Październik, 2015, 18:30:24 »
Wy chyba zapominacie, że FTWD nigdy nie miało być "drugim twd, tylko że od początku". Miał opowiadać historię rodziny i to właśnie robi.

7
Sezon 1 / Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« dnia: 30 Wrzesień, 2015, 20:56:38 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Skąd mamy wiedzieć o zmęczeniu żołnierzy? Nic istotnego nam nie "pokazano", co sugerowałoby wycieńczenie czy spadek morale. Co więcej, przeskok akcji o 9 dni znaczy, że nic się nie wydarzyło w tym czasie. Nie wiemy co się działo na stadionie, w bibliotece ... Nie wiemy co się dzieje w centrum miasta ...
Nie wiemy nic o mechanizmie przemiany ludzi w "zoombies".

2-gi odcinek - Chinka/Japonka przemieniona w truposza - umarła w domu? Na co? Jak za pstryknięciem palców - "zmartwychwstała" jako sztywniak ...
5-ty odcinek - pracownica baru - umarła w pracy? Przy ekspresie do kawy? A co z biblioteką, użytkownicy zaczytali się na śmierć?

Dowiedzieliśmy się za to, że w szpitalu już wiedzą o tym (skąd?), żeby "dobijać" zmarłych. Żołnierze też strzelają w głowy sztywniakom - wiedzą więc, jak  poradzić sobie z "przeciwnikiem".
Wracając do wątku o bibliotece, trudno mi uwierzyć w to, że uzbrojeni żołnierze mają kłopoty z ograniczonymi ruchowo "bezbronnymi" zmarłymi.

Co wniosły do odcinka sceny: tortur, monologu Murzyna w "klatce", "zabawy" dzieci w opuszczonym domu ...


My chyba inny serial oglądamy.
-W domu Susuan chyba 3-4 razy było zbliżenie na wysypane tabletki nasenne. Wniosek? Nie wspominając już o liście do męża, który znalazła Alicia. Samobójstwo.
-Ta pracownica baru była ugryziona w rękę. Miała prawie odgryzioną kończynę. Pewnie myślała, że to nachalny klient.
-Wycieńczenie żołnierzy zostało pokazane wystarczająco. Wszystko było w ostatnim odcinku- ich postawa, rozmowa Travisa z dowódcą, kłótnia kochasia z kapralem, zdjęcia w samochodach, ucieczka ocalałych z eskorty. Obejrzyj ten odcinek jeszcze raz. Wybacz, ale trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie dostrzec takich oczywistości. Myślisz, że wojsko jest szkolone na wypadek epidemii zombie? Żołnierze się nie boją? Uczyli ich strzelać, ale do ludzi.
-Skąd wiedzą, że dobija się zmarłych uszkodzeniem mózgu? No chyba powinni się byli zorientować do tego czasu? Ile osób zginęło? Prawdopodobnie już miliony. Zauważ, że wciąż nie wiedzą jak działa infekcja. Nie wiedzą, że każdy jest zarażony.

Nie mam pojęcia jak ty oglądasz ten serial.

8
Sezon 1 / Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« dnia: 29 Wrzesień, 2015, 15:54:16 »
@Anwilfan Końcówkę oglądałem mniej uważnie, ale odniosłem wrażenie, że akcja Cobalt się właśnie rozpoczęła. Chris mówi, że żołnierze wcale nie jadą na patrol.

Ktoś wie co się dzieje z Tombem? ;_;

Strony: [1]