Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Tortuga

Strony: [1] 2 3 ... 225
1
Pytania, pomysły, uwagi i sugestie / Odp: Propozycje i sugestie
« dnia: 29 Maj, 2021, 17:33:34 »
Do Angela musicie pisać bardziej bezpośrednią drogą, wiadomość prywatna na fanpage'u Strefy na Facebooku, powinna być skuteczna.

2
SPOILERY / Odp: Sezon 6- spoilery, przewidywania, informacje itd.
« dnia: 11 Sierpień, 2020, 21:42:22 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Skąd się biorą tak brzydkie kobiety jak ta w kapeluszu
Może cię to przerazi, ale brzydkie kobiety istnieją i nawet niektóre zostają aktorkami

3
Ogólnie / Odp: Pytanie o filmy
« dnia: 08 Maj, 2020, 17:29:36 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

4
Ten wątek został przeniesiony do działu "Ogólnie".

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

5
The Walking Dead: Game / Odp: The Walking Dead 2 Gra (problem)
« dnia: 20 Kwiecień, 2020, 14:02:12 »
Pozostaje kupić oryginał  :wow:

6
Ogólnie / Odp: Kolejny filmowy spin-off "The Walking Dead" w planach
« dnia: 18 Kwiecień, 2020, 20:34:37 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Co bardziej interesujące, film ma również zawiera flashbacki związane z Merlem (którego serial uśmiercił w trzecim sezonie) co wiązałoby się z powrotem Michaela Rookera.
A pamiętam to jak dziś, kiedy Rooker zapytany o możliwy powrót do uniwersum, stwierdził: "Nie stać ich na mnie" xD

7
Ogólnie / Odp: Ogólnie o Walking Dead
« dnia: 06 Październik, 2019, 19:21:12 »
Już jest specjalny dział utworzony, tak że prosiłabym tam wrzucać info, które dotyczą tego nowego dzieła :P

8
The Walking Dead: Game / Odp: Telltale Games - Koniec?
« dnia: 28 Wrzesień, 2019, 16:17:10 »
Tak napiszę, bo w sumie nikt o tym nie informował...
Niedawno pojawiła się specjalna edycja Łoking Deadów od Telltale zawierające wszystkie sezony + DLC

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

9
Filmy i Seriale / Odp: Czarnobyl
« dnia: 21 Czerwiec, 2019, 21:17:04 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Najlepiej oceniany serial świata wg IMDB i Filmweb. Zachwytom nie ma końca.
IMO trochę nie ogarniam aż takich zachwytów :wow:

10
Hyde Park / Odp: Fajne obrazki, zdjęcia
« dnia: 08 Marzec, 2019, 20:59:03 »
Trochu screenów z GTA o kombojach



















11
Pytania, pomysły, uwagi i sugestie / Odp: Problemy techniczne
« dnia: 13 Styczeń, 2019, 14:59:59 »
Działa i nawet dźwięk jest, również na telefonie (choć wolałam to pykanie). Co do sb na samej górze, to mam trochę wątpliwości czy nie "przysłania" reszty forum. No i czysto subiektywnie, teraz się mocno czuję na widoku xD

12
Z Nation / Odp: Z Nation
« dnia: 14 Grudzień, 2018, 20:18:33 »
Ja tego ostatniego, dziewiątego odcinka jeszcze nie widziałam i specjalnie mi się nie spieszy.

Z przykrością muszę napisać, że ten sezon uważam za ostry zjazd w dół. Po części zapewne to kwestia tego, że sama tematyka zombie apokalipsy, już mi się uprzykrzyła. Z drugiej strony w moim odczuciu serial cierpi na wypalenie materiału i nastąpił zwyczajnie moment gdzie wypadałoby już ze sceny zejść. To już nie jest to samo co na początku, gdzie mieliśmy radosne, pomysłowe kino drogi w z zombiaczonym świecie. Zamiast tego mamy jakieś przypominające walkingdedowe odbudowywanie społeczeństwa, gdzie ni to ciekawe, ni to zabawne, ni to angażujące. Do tego to wesołe towarzycho się sypie. Murphy'ego prawie w ogóle nie ma, Doc już nie jest tak zabawny jak kiedyś, Tysiak zrobił się nudny i nijaki, to samo tyczy się reszty. Do tego ta/ten? George - z tymi miałkimi dialogami i zupełną bezbarwnością, jak wyrwana z totalnie innej bajki.

13
GRA / Odp: Żywe Trupy - Apokalipsa
« dnia: 23 Październik, 2018, 19:28:16 »


Logan skinął głową na znak aprobaty, gdy Ksiądz zdecydował się zasilić ich szeregi, przynajmniej tymczasowo. Duchowny wiedział to i owo, więc mógł okazać się cennym nabytkiem, a wyglądało też na to że można mu dać kredyt zaufania.
- To przedyskutujemy później. – skomentował słowa Tylera, który dobitnie wyraził co myśli o nowym towarzyszu.
- Do zmierzchu jeszcze co prawda daleko, ale dobrze planować na zapas. Patrząc na tych tutaj, lepiej nie ryzykować wylądowania w szczerym polu gdy się ściemni. – odparł na wzmiankę o bezpiecznym schronieniu. Puścił kapłana przodem, gdy zaczęli się powoli opuszczać dach marketu.


Z lekką urazą przyglądała się jak część grupy, zaczęła skakać wokół Tylera, a zwłaszcza mama Josha, która obdarzała Rudzielca wyjątkową troską. Nasilało to tylko przykre dla Lucy uczucie wyobcowania, które jej zaczęło ostatnimi dniami towarzyszyć.
Pogładziwszy puchatego kocura po grzbiecie, ustawiła się w „kolejce” do drabiny.


- Nie, ale „bum” i te pojeby w jednym zdaniu, dobrze brzmi. – odmruknął na pomysł Czerwonej. Zerkając w lusterka na biegnących za nimi umarlaków, namierzył mini bossa, największego skurwysyna o którym była mowa. Zachowując bezpieczny dystans, zaczął zataczać koło wokół tłuściocha.
- Nie po siedze…- zaprotestował w pierwszej chwili, gdy zobaczył że Łucznik bezpardonowo wpierdolił się z ujebanymi buciorami na siedzenie pasażera. Ostatecznie jednak zaniechał wszelkich protestów.
- Kurwa… - mruknął tylko do siebie cicho ze złością. Przyspieszył, oddalając się od skupiska pojebów. Jeb. W lusterku zobaczył eksplozje zielonego gówna, którego część pokryła niemal w całości tylną szybę. KURRRWA!


***
Po zrobieniu szybkich „zakupów” Kenny wyszedł jako pierwszy na parking z obładowanym plecakiem.
- O chuju złoty… - mruknął, obserwując nadjeżdżającego Suva, który nosił na sobie znamiona bliskiej styczności z zielonym kwasem gangreniaków. Hawkins podszedł bliżej, gdy wóz zatrzymał się. Federalny wysiadł ze swojej karocy. Trzasnąwszy głośno drzwiami, obejrzał samochód, ciskając pod nosem kurwami i chujami.
- Nie jest tak źle…Tu się wyklepie tam się zaszpachluje i będzie jak ta lala, co nie? – Kenny spojrzał na Josha na znak potwierdzenia. Po minie Agencika, Mechanik najwyraźniej wolał przemilczeć sprawę.


***
Znów byli w drodze. Karoseria Suva dość znacząco ucierpiała po zetknięciu się z żrącym kwasem. Tony był zły. Dodatkowo co raz większą irytacje wzbudzał w nim wlepione w niego gniewne spojrzenie Cośka z tylnego siedzenia, które widział we wstecznym lusterku.
- Zamiast robić obrażoną minę, to może powiesz o co ci kurwa chodzi. – przerwał trwającą odkąd ruszyli, ciszę.
- Tylko bez kretyńskich tekstów „Nic” albo „Domyśl się”. – dodał z przekąsem.

- Poszłeś beze mnie.
- Poszedłem. – poprawił – No i?
- No tak zabierasz Morgan…a ja jestem tylko do ciupciania. – Lucy skrzyżowała ręce, spoglądając w szybę.
- „Do ciupciania”… - powtórzył z parsknięciem, zerknąwszy z lekkim rozbawieniem w lusterko – Skąd u ciebie takie kurwa słownictwo? Nigdzie jej nie zabieram. Jest dorosła, to sama decyduje o tym gdzie pcha swoją chudą, czerwoną dupę. – wyjaśnił.
- Kiedyś się to na niej zemści. – dodał ciszej.

- Ja też jestem dorosła i mogę decydować gdzie chcę iść. – Lucy stwierdziła ze złością.
- Nie.
- Bo co?
- Bo ja tak mówię.
- To sobie mów, a ja mam to od dzisiaj wiesz gdzie? O, tu w dupie. Nie jestem twoją własnością! – odpyskowała jednym tchem, pochylając się w stronę siedzenia kierowcy. Samochodem gwałtownie szarpnęło i przy akompaniamencie pisku opon, wóz zatrzymał się.
- Wyjdź. – powiedział oschłym tonem.
- Co? – Lucy w szczerym zdumieniu zatrzepotała rzęsami.
- Wyjdź. Chcesz być taka niezależna, to proszę bardzo. Idź. Na co jeszcze czekasz? Zapierdalaj przed siebie póki nie spotkasz pierwszego lepszego popierdolca, który cię zajebie. – zakończył czekając na reakcje. Patrzyła przez chwilę na niego oniemiała. Z malującą się na twarzy złością, otworzyła drzwi. Co ona odpierdala? Z ciężkim westchnieniem zaciągnął ręczny i wysiadł z Suva. Spokojnie Tony, tylko kurwa spokojnie. Powoli podszedł na tył samochodu, gdzie Cosiek właśnie wyciągał z bagażnika swoje rzeczy.
- Zostaw mnie! – Lucy szarpnęła za swój plecak, który Tony chciał jej zabrać.
– Co się kurwa z tobą dzieje?! – huknął na nią. No i kurwa całe opanowanie szlag trafił. 
- Zostaw! Mam cię dość, słyszysz?! -Wydarła się próbując wydrzeć mu z rąk plecak. Cosiek wpadł w jakiś nieznany dla niego dotąd szał.
- Przestań mi tu odpierdalać takie cyrki i właź z powrotem do środka. – warknął wściekły – Czy ty kurwa nie rozumiesz że nie chcę żeby ci się coś stało?!
- Już się stało i to przez ciebie! – wykrzyczała mu prosto w twarz, wskazując na przepaskę na oku. Nie wiedziała kto był bardziej zaskoczony tym niekontrolowanym wybuchem. Stali tak pośrodku niczego przez dłużącą się chwilę. Lucy spuściła głowę. Wbijając wzrok w ziemię rozpłakała się. 

***

Kansas przywitało ich wręcz nietypowo ciepłym powietrzem jak na jesień. Poruszając się pustą szosą, mijali spokojne i malownicze krajobrazy rolniczych terenów. Od północy horyzont ponad rozciągającymi się łanami zbóż i pól, przybrał ciemno-granatowe barwy, zwiastujące zbliżająca się burze. Nad nimi jednak nadal górowało wysoko na niebie Słońce. Musiało być gdzieś południe. Na szczęście na pace pick-upa powiewał przyjemny wiaterek, który ochraniał przed gorącymi promieniami Słońca. Logan milcząco siedział na podłodze, oparty plecami o ścianę szoferki. Zerkał spod kapelusza na swoich nietypowych towarzyszy w postaci zamyślonego Księdza, spitego do nieprzytomności metalowca, który niczego nieświadomy spał w najlepsze i...Lucy. 
Na krótkim postoju, dziewczyna zjawiła się znienacka z swoimi bagażami, pytając czy nie znajdzie się dla niej miejsce. Nie odmówił. Mimo zaskoczenia i naturalnej w takich okolicznościach, ciekawości, nie zadawał pytań. Wiatr czochrał falowane czarne włosy dziewczyny, czym jednak zdawała się nie przejmować. Z opartą na kolanach głową, Lucy siedziała naprzeciwko wielebnego z wyraźnym smutkiem malującym się na twarzy. 

- Coś cię trapi, dziecko?- Ksiądz zwrócił się do Lucy.
- Powiedziałam coś czego teraz żałuję. – odpowiedziała cicho.
- Cokolwiek to było, pewnie się należało. – skomentował, wiedząc jakim Sullivan potrafił być bucem. Niespodziewanie pick-up ostro zahamował. Lucy i Ksiądz omal nie wpadli na Logana. Kowboj zeskoczył z paki, sprawdzić co się stało.
- Ni ma chuja we wsi, tędy nie przejedziemy. – skomentował z przekąsem, Hawkins opierając się o otwarte drzwi szoferki pick-upa. Kontynuując podróż, dwoili się i troili by ich trasa prowadziła byle jak najdalej od Kansas City. Los jak to los, podły chujek, rzucał im pod nogi kłody. Dosłownie i w przenośni. Zmuszeni kluczyć bocznymi drogami ostatecznie wylądowali gdzieś nieopodal największej metropolii stanu. Jednak nie to było ich największym problemem.
- To co zawracamy? – Kenny spojrzał na Szeryfka.

Logan milczącą przyglądał się szosie przed nimi. Na odcinku autostrady ciągnął się na dobre kilkadziesiąt kilometrów, korek. Widok tylu pojazdów, niby nie był czymś niezwykłym. Jego niezwykłość polegała na tym, że samochody stały porzucone. Niektóre pozostawione niedbale w poprzek drogi, inne w pokarambolowych pozach, jeszcze inne z otwartymi drzwiami. I ta ponura cisza, którą niosła apokalipsa. Mająca w sobie coś budzącego niepokój i trwogę.
Spojrzał na stojący na poboczu znak, informujący że do Kansas City zostało dwadzieścia kilometrów. Dwadzieścia kilometrów dzielące od piekła, którym zapewne teraz była stolica stanu.


14
Z Nation / Odp: Z Nation
« dnia: 22 Październik, 2018, 18:46:49 »
Dwa ostatnie odcinki obejrzałam ciurkiem, ze względu na poślizg czasowy. Mam mieszane odczucia. Jakoś mniej czuję w tych ostatnich epizodach specyficzny klimat tego serialu. Odnoszę wrażenie, że scenarzystów momentami zbytnio ponosi z różnymi zbiegami okoliczności i wyskakiwaniem z jakimiś motywami z dopy. A może to moje tylko subiektywne wrażenie, bo serial już się dosyć przejadł, nastąpiło już zmęczenie materiału i nie bawi tak jak na początku.

Zawiedziona jestem zgonem Coopera i Lily. W przypadku tego pierwszego cały czas się obawiałam, że ostatecznie zostanie on sprowadzony do roli epizodycznego bohatera i niestety moje obawy się potwierdziły. Szkoda, bo zapowiadał się interesująco i fajnie by było jakby mieli takiego badassowego Django w drużynie (w przeciwieństwie do tej (tego?) George, która póki co mnie nie przekonuję i ma w sobie coś irytującego) A i między nim a Robertą, była przyjemna chemia. Śmierć Lily też odebrałam z poczuciem rozczarowania. Wolałabym, żeby zginęła Czerwona, która IMO nie wnosi nic ciekawego, a tylko sprawia że musimy oglądać na ekranie jej nudnawe mizianie się z Tysiakiem. Z odcięciem łapy Tysiaka mnie mocno zaskoczyli. Będzie miał teraz chłopak ciężko.

Pisząc szczerze, to najbardziej w sumie mnie interesują solowe przygody Murphy'ego.

15
Hyde Park / Odp: Fajne obrazki, zdjęcia
« dnia: 19 Październik, 2018, 17:59:33 »
Takie widoczki tropikalne z Far Cry'a 3 :wow:




























Strony: [1] 2 3 ... 225