Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - sad.sadowski

Strony: [1] 2 3 ... 5
1
Sezon 10 / Odp: S10E20 "Splinter"
« dnia: 24 Marzec, 2021, 18:58:48 »
Zdecydowanie wolę takie odcinki jednej postaci z jakimś formalnym pomysłem na epizod (nawet jeśli tak oklepanym jak "wizje" tej postaci), niż epizody dwóch postaci bez żadnych formalnych pomysłów na odcinek, a tym bardziej chemii między postaciami, gdzie obecność tej drugiej jest tylko pretekstem do kolejnych monologów każdego z nich.

2
Sezon 10 / Odp: S10E15 - "The Tower"
« dnia: 09 Kwiecień, 2020, 20:20:33 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Najgorszy argument jaki może być.
Argument z gatunku, jak nie jesteś kucharzem to nie możesz powiedzieć że ci danie w restauracji nie smakowało. Strasznie słabe są te teksty, że nie wolno czegoś oceniać, jak się samemu nie robi. Jak nie jesteś hydraulikiem, to nie możesz oceniać że fachowiec zrobił fuszerkę, bo cieknie po rurach i tak mnożyć przykłady można w nieskończoność.

---

W każdym razie, chciałem się teraz podzielić wnioskami z mojego małego eksperymentu, który polegał na obejrzeniu jedynie 2 ostatnich odcinków sezonu. I wiecie co? Żadnego żalu że nie widziałem poprzednich. Nic co się wydarzyło o czym było powiedziane nie miało takiego ładunku emocjonalnego, żeby wskazywało, że było to coś istotnego, coś co zmieniło i wpłynęło na bohaterów, co wymagało by lepszego poznania tych sytuacji wracając do pominiętych odcinków. Jeśli o czymś nie mówiono co się wydarzyło wcześniej, to nie było też żadnego elementu dziury, który wymagałby jego zapełnienia seansem poprzednich epizodów.

Wniosek wiec taki, jak wielkimi zapychaczami jest wypełniony ten serial. Bez żadnych istotnych wydarzeń których nie można pominąć i należy obejrzeć cały (pół)sezon. Żadnych wydarzeń które tak silnie wpływają na bohaterów, że czujesz pustkę nie wiedząc co się wydarzyło że ich tak zmieniło. Można śmiało pomijać odcinki, i nie mieć żadnego poczucia pominięcia czegoś istotnego. No szkoda.

3
Sezon 10 / Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« dnia: 13 Marzec, 2020, 07:55:06 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie porównywałbym prowadzenia narracji przez Gimpla'a i Kang
Nie mówię że prowadzą identycznie, ale po obiecującym początku pani Kang gdzie była jakaś dynamika historii zaczęło się powolne dążenie do starego (mam nadzieję jednak nieosiągalnego). Wszystko to z powodu, moim zdaniem, elementarnego grzechu serii, czyli uporczywego trzymania się komiksu, a żeby wydoić z marki jak najwięcej podjęto decyzję o przeciąganiu do znużenia historii z drukowanego wydania. Niestety, producenci powinni byli w pewnym momencie podjąć decyzję, że idą z duchem komiksu aż dochodzą do momentu w którym jeśli nie będą mieli odwagi zakończyć, to zwyczajnie zacząć tworzyć dalszą własna historię. Widać na to kompletny brak odwagi po prostu, i w sumie nie dziwię się wielu aktorom, ze powoli rezygnowali z tego widząc, że nie prowadzi to absolutnie do nikąd.

4
Sezon 10 / Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« dnia: 12 Marzec, 2020, 21:41:30 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Angela Kang robi wszystko co w jej mocy aby jakoś wyjść z tego co zostawił jej Gimpel.
TYlko, że tu nie chodzi o bałagan jaki został, a coraz bardziej powielanie podstawowego błędu Gimple'a, czyli rozwlekania i ciągnięcia w nieskończoność wątków. To nie jest robienie co w czyjejś mocy, a zwyczajnie kroczenie tą samą ścieżką. Bo to, co dla mnie ubiło TWD to nie różne mniejsze lub większe bzdury i nielogiczności, ale prowadzenie narracji. Całą ta rozwlekłość powodowała zresztą, że wszelkie nielogiczności na które człowiek normalnie przymyka oko z racji licentia poetica tego typu produkcji zaczynały zwyczajnie irytować i drażnić coraz mocniej.

5
Sezon 10 / Odp: S10E08 ,,The World Before"- FINAŁ PÓŁSEZONU
« dnia: 27 Listopad, 2019, 16:55:33 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Początek bardzo dobry z cała genezą Dantego, dobre wprowadzenie i proces "rekrutacji". Gabriel z tą swoją furią mnie zaskoczył i te grzmoty w tle.
Wątek Dantego dobrze obrazuje główną bolączką TWD, czyli rozwlekłość. I w tej całej rozwlekłości wątek Dantego straszono właściwie w połowie odcinka, a niosło to w sobie więcej emocji, napięcia i samej historii niż te wszystkie wlekące się motywy nie prowadzące i tak do żadnych konkretów. Konkretnie i sprawnie opowiedziana historia od ujawnienia w końcówce poprzedniego odcinka, do jego ubicia przez ojczulka, bez sztucznego rozwlekania historii od momentu zdemaskowania.

6
Sezon 10 / Odp: S10E08 ,,The World Before"- FINAŁ PÓŁSEZONU
« dnia: 27 Listopad, 2019, 10:55:55 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mowa jest akurat o pólfinale sezonu.

Eee, to ja nawet nie zauważyłem że tam był jakiś wątek... Myślałem że to już tak na podsumowanie całej połowy sezonu, jak już wyciągnęło się te lesbijki z wcześniej... Ale swoja drogą, one też przeszkadzały niektórym mocno, a nie że nikomu.

7
Ogólnie / Odp: Ogólnie o Walking Dead
« dnia: 26 Listopad, 2019, 21:29:56 »
Spoko, niech sobie walczą i 10 sezonów. Chodzi o coś innego, że nawet w tych sezonach walki z jednym wrogiem, nie da się wydzielić żadnego specyficznego motywu ani momentu nadającego unikalny charakter każdemu z sezonów tej walki. Wszystko tak mdłe rozłożone na ciągnące się kolejne sezony.

Inna rzecz, że poza rozciąganiem historii to tu nic nie buduje tego większego zagrożenia. Zbawcy to byłą jakaś śmieszna garstka ludzi mieszczących się w jednym ciasnym korytarzu Sankturarim, co samo w sobie sprawiało śmieszne wrażenie że w ogóle Ricki mają z taką garstką takie problemy. Tej potężnej chordy Szeptaczy też jakoś zupełnie nie widać, żeby się bać. Tak więc nie, przeciąganie wątków w nieskończoność wcale nie buduje poczucia większego zagrożenia.

A tak w ogóle, to w takim razie szkoda że Kirkman nie znał tej zasady przedłużania historii kolejnych "bossów" bo jednak całkiem sprawnie prowadził kolejne wątki w komiksie. Można było. Można.

8
Sezon 10 / Odp: S10E08 ,,The World Before"- FINAŁ PÓŁSEZONU
« dnia: 26 Listopad, 2019, 17:33:15 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wypchany homoseksualnością? Jedna gadka Aarona z dzieckiem to jest tak dużo? No chyba że coś przegapiłem... Jakoś wątki lesbijskie mało komu przeszkadzają...
Eeee, ale homoseksualizm to nie tylko że facet z facetem. Lesbijki to też homoseksualizm. Homoseksualny mężczyzna to gej, homoseksualna kobieta to lezbijka.

9
Sezon 10 / Odp: S10E08 ,,The World Before"- FINAŁ PÓŁSEZONU
« dnia: 26 Listopad, 2019, 11:34:11 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Co wy z tym olanym wątkiem Negana macie?

Ano to że dokładnie pokazuje marne scenariuszo-pisarstwo, polegające na ucinaniu wątków. Był Negan i nagle znikł. Jasne, na siłę można sobie tłumaczyć że się wtapia w szeptaczy, ale to mega naciągane tłumaczenie zwykłej indolencji twórców, którzy ewidentnie nie umieją rozkładać różnych historii na odpowiednie części w trakcie sezonu. Wszystko chaotycznie i bez ładu montowane, Historie które zaczynają, po to by urwać zupełnie i tym podobne. I to nie tylko wątek Negana, ale i wątek rozmów przez radio Judżina. Po co była ta "wstawka" z tym radiem? Nic to kompletnie nie zmieniło historii, ba, nawet pozostali bohaterowie nie wiedzą wciąż że są gdzieś jacyś inni którzy nadają. Nawet nie wpłynęło to w żaden sposób na samego Judzina, który by się np. krył z tym że sobie urządza pogaduszki. Motyw ten nie ma więc żadnego znaczenia dla tej częsci sezonu (jeszcze okaże się że dla całego) więc to takie absurdalnie po nic.

Twórcy TWD nie mają chyba po prostu umiejętności opowiadania równolegle wątków, tylko montują wątki na chybił trafił. Negan, to tylko najlepszy przykład. Też dlatego że mógłby to być wątek, który kopnie cała historię do przodu, co się wcale nie wydarzyło.

10
Sezon 10 / Odp: S10E08 ,,The World Before"- FINAŁ PÓŁSEZONU
« dnia: 26 Listopad, 2019, 09:32:34 »
Z tą hordą, to ja nawet nie wiem czy to o hordę chodzi, bo ilość trupów w tej jaskini to taka większa grupa zombiaków jaką można było obserwować kilka razy na początku serialu. Zresztą coraz bardziej zaczyna dotykać TWD syndrom "polskiego filmu wojennego". Mówię tu o tym słynnym porównaniu Jacka Braciaka. TWD coraz bardziej przypomina tych polskich żołnierzy siedzących w okopach rozmawiających o tym jak to czują się zagrożeni zombiakami, zamiast pokazać w końcu jak wielkie jest to zagrożenie, która de facto stanowi istotę wątku Szeptaczy., a nie to że cały czas będą tylko pokazywać Alphę jak się pastwi nad swoimi.

A z Alphą to też w sumie mocno irytująca licencia poetica. Niby wszyscy Szeptacze mają chodzić w maskach, "być" tymi umarlakami, wyzbyć się dawnego "ja", ale nie ona, ona będzie biegać cały czas bez maski. Trudno nie odnieść wrażenia, że to tylko właśnie licencia poetica twórców, żeby tylko widać było twarz aktorki, bo dziwnym byłby główny wróg był człowiekiem bez twarzy. Znowu można się w sumie odnieść do polskiego kina i filmu "Poranek kojota" kiedy bohater tworzy historię człowieka bez twarzy, a wydawca się pyta dlaczego on nie ma twarzy.

11
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W dniu dzisiejszym światło dzienne ujrzała informacja jakoby serialowe TWD zamknęło swoje podwoje wraz z sezonem 12 czyli w 2021. Serwis The Sun oraz The Independend donoszą, że powodem takiej decyzji było niedawne zakończenie komiksowej serii przez Roberta Kirkmana, co poskutkuje znacznie szybszym niż zakładano wyczerpaniem się materiału źródłowego, na którym serial jest oparty.

Nie ma to najmniejszego sensu, bo wystarczy zobaczyć co robią obecnie z Szeptaczami, a co robili już przy Zbawcach. Przy takim rozwlekaniu wątków i historii, to ile zostało do końca komiksowej serii pewnie są w stanie rozłożyć na kolejne 5 albo nawet i więcej sezonów. Zbawcy zajęli 3 sezony, podobnie pewnie będzie z Szeptaczami (nie wierze w zakończenie wątku w S10), to i Commonwelth i resztę komiksowej historii rozciągną dłużej niż by wypadało. Po prostu nie wierzę że po takim rozciąganiu na siłę, nagle streszczą się z pozostałością komiksu w jednym, może nawet dwóch sezonach.

Ergo, dla twórców serialu z pewnością nie jest to żadna przeszkoda że Kirkman zakończył swoją historię.

12
Ogólnie / Odp: Ogólnie o Walking Dead
« dnia: 25 Listopad, 2019, 22:49:22 »
Zrobiłem sobie małe podsumowanie poprzednich sezonów, i to jest wręcz niesamotnie jak szybko uwinęli się z wątkiem Gubernatora. W sumie 1,5 sezonu, a teraz pewnie trwałoby to 3 albo 4. Ale do rzeczy, bo takie podsumowanie idealne pokazuje jak bardzo zmienił się TWD. Właściwie do 5 sezonu można było każdy sezon określić jakąś konkretną historią czy motywami przewodnimi wokół których kręci się historia (a niekiedy nawet dwoma na sezon).

I teraz po kolei:
S1: Może bez konkretnego motywu bo jeszcze wprowadzenie w świat i bohaterów
S2: Farma Hershella
S3: Więzienie oraz Woodbury
S4A: Więzienie / Droga do Terminusa
S5A: Atlanta "szpital" / Aleksandria

A potem:
S6: Aleksandria / Zbawcy
S7: Zbawcy
S8: Zbawcy
S9: Szeptacze
S10: Szeptacze

Cóż więcej potrzeba żeby zauważyć jak stoczył się serial w pewnej swojej dynamice. Jak mocno są to wszystko rozwlekane wątki. Ile tak bardzo różnych od siebie opowieści wydarzyło się przez pierwsze 5 sezonów, a ile w kolejnych 5. Tego się już nie uratuje, bo ewidentnie samym twórcom na tym zależy...

13
Sezon 10 / Odp: S10E08 ,,The World Before"- FINAŁ PÓŁSEZONU
« dnia: 25 Listopad, 2019, 08:39:37 »
Mam takie wrażenie, że Gimple wziął do siebie pochwały pod adresem Kang (co było jednocześnie przytykiem do Gimple) po poprzednim sezonie. Poczuł się tym nieco dotknięty że chwalą kogo innego za to co i jak robił, więc postanowił jako producent znów narzucać mocno swoją wizję. Jakby Gimple został szarą eminencją, showrunnerem sterującym z tylnego siedzenia. Wróciły wszystkie grzechy i słabości poprzednich sezonów, z absurdalnie rozwleczoną akcją. Nie ma tu takiego ponurego snucia się budującego jakąś gęstą atmosferę, a celowe odwlekanie akcji kolejnymi zapychaczami. Byle tylko nie brnąć do przodu historią. Bo szeptacze to pewnie wątek na kilka sezonów, co najmniej tyle co Sanktuarium, a jak wiemy. nikomu to nie przysłużyło. Ehh, nic dobrego już z tego nie będzie...

14
Sezon 10 / Odp: S10E07 ,,Open Your Eyes"
« dnia: 21 Listopad, 2019, 19:40:05 »
O, a propos pustych wątków w tym sezonie. Co z Darylem i Connie? Też nakręcana akcja że niby tak się zbliżają i co? I też nic. Wątek ucięty w połowie sezonu i żadnego śladu po nim, żeby nawet po tych kilku odcinkach jakkolwiek rzutował na pozostałe. Taki typowy zapychacz z którego nic nie wniknęło.

Dobrze po tym wszystkim widać, jak fatalnie rozpisany jest ten sezon. Nagle coś co zaczynało sie lub było nakreślone w pierwszych odcinkach ot tak sobie znika. Właściwie można powiedzieć w pierwsza połowa tego sezonu sama w sobie składa się z dwóch sezonów. Pierwsza połowa zwiastowała jakąś napiętą sytuację że może jakiś nawet bunt wobec Michione która została wykreowana na lidera i cyk, nie ma dalej tematu. Wspomniany wątek Daryla z Connie. Cyk, i nie ma. Nagle w połowie sezonu dostajemy zupełnie inne historie o Alexandrii bez związku z tym, co było wcześniej. Nawet o Neganie zdaje się nikt w Aleksandrii już nie pamięta patrząc na ostatni odcinek. Ot, był Negan i się zbył...

Ja nie mówię że mają niewiadoma ile poświęcać temu czasu przez cały sezon, ale o tym, że w żaden sposób nie rezonuje to na bohaterów z czasem. Wszystko  co się wydarzyło mija, i nie pamiętają o tym ani bohaterowie, ani tym bardziej scenarzyści.

15
Sezon 10 / Odp: S10E07 ,,Open Your Eyes"
« dnia: 19 Listopad, 2019, 12:23:44 »
Jak dla mnie idealnym podsumowaniem tego kuriozum z niepotrzebnymi wątkami był wątek Arona z Gammą. Tyle gadania, tyle "zaprzyjaźniania" właściwie po nic, tylko po to, żeby na koniec mogła pojawić się Lydia i wszystko "załatwić".

Próbuję zliczyć na to całe pół sezonu ile było istotnych wydarzeń pchających fabułę do przodu. No ile w sumie. Jedna ucieczka Negana która... w sumie nic nie zmieniła w historii opowiadanej w sezonie, a wydawałoby się że powinno się już coś dziać w związku z tym. Podobnie jak dalsze rozmowy Judżina przez radio. I co? I nic z tego nie dostaliśmy, zamiast tego kolejne zapychacze chyba tylko po to aby odwlec te kluczowe dla zmian w świecie TWD wątki. Michonie niby wykreowana na przywódczynię, a tak właściwie to gdzie ona i co konkretnego jak na lidera przystało robi? Tak retorycznie pytam tylko.

Za bardzo, zdecydowanie za bardzo czuć w tym wszystkim rozciąganie wszystkiego na siłę. Jakby się twórcy bali popchnąć w końcu tę historię do przodu.  Dałem duży kredyt zaufania twórcom, ale jednak nie, nie wykorzystali możliwości. Wszystko ciągle drepcze w miejscu, zamiast się zmieniać. Już nie ważne czy na lepsze, po prostu się zmieniać. To jest tak, że chyba wystarczy obejrzeć pierwszy i ostatni odcinek każdego pół-sezonu i tyle wystarczy bo akcja między nimi i tak będzie stała w miejscu.

Strony: [1] 2 3 ... 5