Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - geekman

Strony: [1] 2
1
Sezon 8 / S08E13 - Do Not Send Us Astray
« dnia: 26 Marzec, 2018, 15:06:25 »
Jestem trochę zaskoczony, że lizanie ran Ricków po bitwie zajmie więcej czasu niż sama bitwa. Jednak nie traktuję tego jako coś negatywnego. Fakt, że od jakiegoś czasu serial wygląda strasznie tanio nie jest żadną tajemnicą. Więc może i lepiej, że nie silono się na jakieś spektakularne rzeczy, które i tak wyszły by komicznie przez niski budżet.

Jak na tewudowskie standardy, bijatyka wyszła nawet przyzwoicie. Na tyle przyzwoicie, że nie wyglądało to jak jakaś parodia. Oczywiście nie było też jakoś rewelacyjnie i o jakiekolwiek napięcie i emocje było niestety trudno. Mocno uwierał strasznie rwany montaż. To jak i ciemność wynikająca z nocnej pory, sprawiały, że wszystko było mało czytelne. Sam przebieg bitwy przeniesiony niemal jeden do jednego z komiksu. Trochę  postrzelali, trochę się podźgali, Zbawcy dali się zwabić w pułapkę i koniec. Znacznie ciekawsze rzeczy działy się już po bitwie.

Jedną z tych ciekawszych rzeczy było ostateczne zamknięcie etapu żądnej zemsty Tary. Ta przemiana nastąpiła trochę zbyt nagle, ale dobrze, że w ogóle nastąpiła. Dla odmiany w kontraście do Tary, Daryl znowu zaczął bardziej irytować. Ale za to ich rozmowa i nawiązania do Gubernatora i Merla były bardzo fajne. Zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony tymi wspominkami.

Drugi ciekawy wątek to Carol i Tobin. Ich romans był całkiem uroczy więc fajnie, że się do tego odniesiono. Rozmowa z Tobinem tłumaczy trochę postępowanie Siwej i sprawia, że ma ono trochę więcej sensu.

No i zostały wątki, które już tak dobre nie były. Pierwsze miejsce zajmuje tutaj zdecydowanie liderka Maggie. Jest tak fantastyczną przywódczynią, że aż dwie osoby muszą jej o tym powiedzieć. Jakby tego było za mało, jedną z nich jest łuczniczka z Królestwa, a drugą jakiś random, który zaraz po tym umiera. Ciężko to liderowanie traktować poważnie i uwierzyć w predyspozycje Maggie, gdy wszyscy mieszkańcy Hilltop to masa bezimiennych randomów. Nawet Jezus się już powoli w randoma zamienia. Gdyby ludzie z Hilltop mieli jakieś minimum osobowości to ich miłość do Maggie znacznie lepiej by działała.

Już myślałem, że po odbijaniu Ezekiela z rąk Zbawców, Morgan utrzymał względną równowagę psychiczną. Więc byłem mocno zdziwiony, gdy w tym odcinku nagle dowalono halucynacjami. Nie wiem czy miały coś symbolizować, czy były wrzucone tylko, żeby być. Tak czy inaczej jest to bardzo męczące. Mogli by już dać temu biednemu Morganowi chwilę spokoju.

Niby fajnie, że wypuszczenie Zbawców wynika bezpośrednio z wątku Henry’ego. Tylko mam wrażenie, że więźniowie zostali wypuszczeni tylko dlatego, żeby Ricki ich mogły ścigać w następnych odcinkach. No i Al pewnie przejmie rolę komiksowego Dantego, skoro został w Hilltop. Tak przy okazji, to nie jestem pewny jakim cudem ten zombiak dostał się do zagrody ze Zbawcami. Na pewno nie przez bramę bo tam cały czas stał Henry. Wychodzi na to, że jeden ze Zbawców nagle sobie umarł we śnie bez większego powodu. Trochę to naciągane.

Ciągle żądny krwi Rick jest już mocno męczący do oglądania. Już teraz widać, że jego przemiana nie będzie miała zbyt wiele sensu. Zgon Korala nic w tej kwestii nie pomoże.

Fajnie, że Siddiq coś tam miał do roboty. Nie wiem po co było wprowadzać nową panią doktor, żeby tylko ją zombiak użarł. Wygląda na to, że misja dostarczenia Carsona do Hilltop nie była aż tak niezbędna, skoro jakiś lekarz jednak tam był. Gabryś mógł tego nie wiedzieć, ale sam Carson mógł się na ten temat odezwać.

Nocne żerowanie przemienionych randomów (no i Tobina), było całkiem sprawnie przedstawione. Nawet udało się oddać panikę, jaka rozpętała się w Hilltop. Karolka dobijająca Tobina to też całkiem zmyślne domknięcie ich relacji.

Podsumowując, takie sobie to było. Sama bitwa w miarę poprawna, ale bez szału. Wątek Tary i Karolki z Tobinem całkiem fajne. Ale Maggie liderka, schizy Morgana i morderczy Rick byli dość mocno irytujący. Na tyle irytujący, że więcej niż sześć nie mogę wystawić. Finał coraz bliżej, więc może akcja nie będzie się aż tak bardzo ciągnęła. Co prawda nie jestem co do tego przekonany, ale zobaczy się za tydzień.

2
Mam dość mieszane odczucia co do finału. No bo Telltale się do niektórych wyborów przyłożyło co skutkowało tym, że miały one znaczenie. Jednak z drugiej strony nie wszystkie wybory spotkał ten los i część z nich została olana, a wątki z nimi związane po chamsku zamknięte.

Niestety do tej drugiej kategorii zaliczają się dwa wydawałoby się kluczowe wybory z poprzedniego epizodu. Po pierwsze nie ma znaczenia kogo nieświadomie wytypowaliśmy do egzekucji. Zarówno Ava jak i Tripp wypowiadają raptem kilka zdań. Ale to co najbardziej kłuje w oczy to sposób w jaki zostali oni uśmierceni. Zgon Trippa od biedy się jeszcze jakoś broni. Nawet się można było przy nim trochę zasmucić. Ale śmierć Avy jest jeszcze gorsza niż te nieszczęsne flashbacki z pierwszego epizodu. Mimowolnie parsknąłem śmiechem jak to zobaczyłem.

Finałowy wybór poprzedniego epizodu również olano. Jeśli zdecydowaliśmy się przyjąć ofertę Joan, to David zabija ją offscreen. Jeśli zaś zdecydowaliśmy się ją uśmiercić, to David zabija offscreen tego ziomka w czapce z daszkiem. Chociaż w sumie nawet nie wiadomo czy ich zabija, bo nie jest to wspomniane w żadnym dialogu. Ten koleszka, który mógł zeznawać na naszą korzyść oraz ten drugi który zeznawał na naszą niekorzyść też się nie pojawiają.

Za to główny wątek i wybory z nim związane wypadł całkiem fajnie. Podobało mi się to, że można było całkowicie olać Davida i być z Kate, oraz całkowicie olać Kate i trzymać stronę Davida. Na tym wszystkim niestety kładzie się cieniem jedna rzecz. Trochę mnie ubodło to, że David rzuca się na Javiego bez względu na wszystko. Nawet jeśli było się dla braciszka super miłym przez cały czas, i tak się dostawało w mordę. Szkoda, że nie było możliwości aby Davida uspokoić.

Fajnie też wypadło to, że zachowanie Clem jest inne w zależności od naszych wyborów. Jeśli Javi był jej przychylny to pójdzie z nim, a jeśli nie to pojedzie za Davidem. Nie wiem, które wybory były tutaj brane pod uwagę, ale podejrzewam, że te związane z Conradem i Lingardem.

Można było Gabe'a nie lubić, ale jego śmierć to chyba najsmutniejsza scena w całym sezonie. Niby mnie ten dzieciak mocno wkurzał, ale mocno to mną wstrząsnęło.

Postacie były pisane całkiem fajnie w tym epizodzie. David przypominał trochę Kenny'ego z tymi ciągłymi napadami agresji. Kate miała wyrzuty sumienia związane z rozwaleniem muru, co jest całkiem logiczne. Gabe się trochę dziwnie zachowywał z tymi zmianami nastrojów co do Davida. Albo go lubił, albo traktował jako niebezpiecznego typa. Zbyt nagle skakał z jednego trybu do drugiego. Clem jak to Clem. Dostała fajną scenkę pojednania z Davidem, no i jej relacja z Gabem się całkiem fajnie ukształtowała.

Cieszy też to, że niektóre drobne wątki dostały jakieś tam zamknięcie w tym epizodzie. Conrad może przeżyć do samego końca. Lingard się pojawia i tak jakby dziękuje Javiemu. Można wybaczyć Eleanor. Powraca ten ziomek, którego można było zastrzelić w pierwszym epizodzie. Niby to wszystko małe rzeczy, ale satysfakcję dają.

Moje podejście co do końcowej sceny sezonu jest uzależnione od jednej rzeczy. Jeśli losy Clementine będą kontynuowane w jakimś dodatku/minisezonie to spoko. Byłoby to fajne uzupełnienie sezonu trzeciego. Chociaż i tak pozostawiłoby to pewien niedosyt, że najciekawszy wątek został rozwinięty dopiero w dodatku. Jeśli jednak jest to budowanie pola pod sezon 4 to już mniej fajnie. Jest bardzo możliwe, że w takim wypadku Telltale przy produkcji tego sezonu podeszłoby do sezonu 3 tak jak podeszło do sezonu 2 przy produkcji sezonu 3. Czyli wszystko by olało. Wtedy sezon 3 jawiłby się jako kompletnie zbędny, a jedyna rzecz jaka by przeszła na sezon 4 to nowa fryzurka i badassowa czerwona kurteczka Clem. No i na zupełnie nowy sezon pewnie znowu trzeba by było czekać ze dwa lata. Telltale ma na razie co robić. Guardiansi, drugie sezony GoT i Batmana. No i pewnie kontrakt z Marvelem też się na jednej grze nie skończy. Więc kontynuowanie losów Clem w jakiejś krótszej formie byłoby mniej problematyczne i można by to było zobaczyć szybciej.

Podsumowując, nie wiem co myśleć o całym trzecim sezonie. Sezonowi pierwszemu nie dorównał, no ale tutaj zaskoczenia nie ma. Lepszy od sezonu drugiego chyba też nie jest. Tam było jednak więcej takich dramatycznych i wstrząsających momentów. Więc wychodzi na to, że to najsłabszy sezon jak dotąd. Oczywiście lenistwo twórców w wielu momentach irytuje. No i historia oraz postacie mogłyby być trochę bardziej angażujące. Jednak mimo tych mankamentów ja się bawiłem całkiem nieźle. Javi jako protagonista się sprawdził. Cała saga rodziny Garcia była dosyć ciekawa i fajnie było brać w niej udział. Mogło być zdecydowanie lepiej, ale katastrofy też nie było. Teraz pozostaje czekać na kolejny ruch Telltale i potwierdzenie w jakiej formie będzie kontynuowana historia Clem. Może na targach E3 coś ogłoszą.

3
SPOILERY / S07E07
« dnia: 28 Listopad, 2016, 13:26:51 »
Promo i  1 sneak peek
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

2 sneak peek
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

4
Sezon 5 / Najlepszy aktor 5 sezonu
« dnia: 06 Kwiecień, 2015, 16:30:04 »
Niby jest już temat o postaciach, ale uważam, nie wyczerpuje on w pełni, tematu aktorstwa. Więc zrobiłem ankietę, w której można zagłosować na najlepszych aktorów sezonu 5. Macie 5 głosów. Moje typy to:

Andrew Lincoln - mimo tego, że Rick był prowadzony średnio, Andrzej robił swoje i był w tym świetny. Powinny się nominacje i nagrody posypać. Mam nadzieję, że dzięki TWD mu się drzwi do Holiłudu otworzą, bo koleś w pełni na to zasługuje. Trudno wymienić jego najlepszy moment w tym sezonie, bo było ich mnóstwo.

Seth Gilliam - Gabriel jest postacią irytującą, a może i trochę nużącą. Ale jest zagrany tak, że jest również postacią intrygującą i enigmatyczną. Obsadzenie Setha do tej roli było strzałem w dziesiątkę. Rozumie on swoją postać co czyni postępowanie Gabriela bardziej wiarygodnym.

Steven Yeun - chłopak mnie zaskoczył w 5 sezonie. Nigdy wcześniej drewniactwem nie raził, ale też nie zachwycał. Beztroski Glenn z pierwszych dwóch sezonów był fajny w jego wykonaniu. Ale do obrazu irytującego Koreańczyka z sezonów 3 i 4, Yeun dołożył swoją cegiełkę. W sezonie 5 Glenn się ogarnął. Jak widać wpłynęło to również na Stevena bo zaczął radzić sobie coraz lepiej. Lecz w odcinku "Spend" wspiął się na wyżyny. Udało mu się sprawić, że śmierć postaci z głębokiego drugiego planu, jaką był Noah, dogłębnie mną wstrząsnęła.

Andrew West - kolejny castingowy strzał w dziesiątkę. Był krótko, ale swój czas wykorzystał w stu procentach. Uczynił Garetha postacią bardzo tajemniczą. Szkoda, że na Terminus nie poświęcono więcej odcinków by Andrzej miał okazję jeszcze trochę w serialu pograć.

Larry Gilliard - stworzył świetny duet z wyżej wymienionym Westem, przy tainted meat. Bob prezentował się ciekawie jako niepoprawny optymista dzięki Lawrence'owi.

Zaraz za wymienioną piątką, plasują się u mnie: Sonequa, Ross, Josh i Melissa.

5
Aktorzy / Ross Marquand
« dnia: 25 Luty, 2015, 00:25:49 »
Ross Marquand - amerykański aktor filmowy, teatralny i telewizyjny. Urodził się w Fort Collins w stanie Colorado. Ross zaczął przejawiać talent do aktorstwa w wieku 9 lat gdy zagrał w jasełkach. Zagrał również kilka ról podczas szkolnych przedstawień w szkole średniej. Studiował aktorstwo na University of Colorado. Po ukończeniu studiów przeniósł się do Los Angeles. Zaczął grywać w niezależnych filmach i serialach. Jego najbardziej znaczące występy to filmy takie jak "Woodshop", "A Lonely Place for Dying", czy "The Congregation". Marquand posiada niezwykle plastyczny głos. Wykorzystuje go w filmach animowanych czy reklamach. Naśladuje również znanych aktorów takich jak Harrison Ford, Kevin Spacey, Brad Pitt i kilku innych. W 2015 roku dołączył do obsady serialu The Walking Dead w roli Aarona.

Filmy:
2014 Sam & Amira
2013 Down & Dangerous
2013 Une Liberation
2012 Sabbatical
2012 Broken Roads
2011 The Congregation
2010 Happily After
2010 Woodshop
2010 Slings & Arrows
2009 A Lonely Place for Dying
2009 Our Alleged Loved Ones
2008 Kate Wakes
2007 Saturday Night Special

Seriale:
2015 The Walking Dead
2014 Phineas & Ferb (gościnnie)
2013 Mad Men (gościnnie)
2013 Conan (gościnnie)
2013 The Impression Guys
2012 The Flipside
2009 I Love Vampires
2006 LA Forensics








6
SPOILERY / S05E05 Self Help - Spoilery
« dnia: 03 Listopad, 2014, 23:26:42 »
Promo:
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Sneak Peek #1
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Sneak Peek #2
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Wszystko wskazuje na to, że scena z drugiego sneak peeka to retrospekcja. Komiksowa akcja z żoną i córką Abrahama chyba też działa się w jakimś sklepie więc wszystko pasuje. No chyba, że jakiś typ będzie chciał zgwałcić Rositę czy coś w tym stylu. Uważam, że pierwsza opcja byłaby o wiele lepsza. Najwyższy czas nadać Rudemu trochę głębi a flashbacki znacząco by w tym pomogły.

7
Aktorzy / Seth Gilliam
« dnia: 20 Październik, 2014, 17:55:58 »
Seth Gilliam (ur. 5 listopada, 1968 roku) amerykański aktor telewizyjny, filmowy oraz teatralny. Gilliam ma na swoim koncie kilka większych ról w serialach takich jak "The Crosby Show", "Teen Wolf" czy "Oz". Jest najbardziej znany z roli detektywa Ellisa Carvera w serialu "The Wire". Za tą ostatnią kreację był chwalony prze krytyków oraz przymierzany do otrzymania nagrody Emmy. Często występował gościnnie w różnych serialach. Do jego większych ról filmowych należą występy w "Żołnierzach Kosmosu" oraz "Szalonej Odwadze". Seth Gilliam grywał również w teatrze między innymi w sztukach "Ryszard III" oraz "Otello".

seriale
1990–91 The Crosby Show
1992 Law & Order (gościnnie)
1999–2001 Oz
2002–08 The Wire
2005 Law & Order: Trial by Jury
2007 The Bronx is Burning (gościnnie)
2007–08  Law & Order: Criminal Intent
2009 Damages (gościnnie)
2009 CSI: Miami (gościnnie)
2009 Mercy (gościnnie)
2010 Siostra Jackie (gościnnie)
2010 Law & Order (gościnnie)
2011-obecnie Teen Wolf
2011 The Good Wife (gościnnie)
2011 Svetlana (gościnnie)
2012 Person of Interest (gościnnie)
2012 Homeland (gościnnie)
2013 Criminal Minds (gościnnie)
2014 The Walking Dead

filmy
1992 In the Eyes of a Stranger
1993 Joey Breaker
1993 Mr. Wonderful
1994 Assault at West Point
1994 The Hardest Part
1995 Jefferson in Paris
1996 Szalona Odwaga
1997 Żołnierze Kosmosu
1997 Tar
2000 Punks
2002 Personal Velocity: Three Portraits
2005 The Great Wonderful
2008 Sympathetic Details
2009 The People v. Leo Frank
2009 Słyszeliście o Morganach?
2010 Betrayed (krótkometrażowy)
2011 Stake Out: Atlantic Salmon (krótkometrażowy)
2015 Police State








8
Aktorzy / Andrew J. West
« dnia: 14 Październik, 2014, 01:22:55 »
Andrew James West (ur. w 1982 roku w Portage, stan Indiana) - amerykański aktor filmowy i telewizyjnym. Występował głównie w filmach krótkometrażowych oraz gościnnie w serialach. Najbardziej znany jest z ról Fishera w serialu Greek oraz Garetha w The Walking Dead.

Filmy
2014 Bipolar
2014 Walter
2012 The Distance Between - krótkometrażowy
2011 Family Practice
2010 Walter - krótkometrażowy
2010 Who Gets the Parents
2009 Coup de Grace - krótkometrażowy
2009 Dialogues
2009 Nothing for Something - krótkometrażowy
2008 Cinco de Mayo - krótkometrażowy
2007 Onionhead - krótkometrażowy
2006 On Being-in-and-of the Classroom - krótkometrażowy
2006 The Last Night - krótkometrażowy

Seriale
2014 The Walking Dead
2014 Suburgatory - gościnnie
2012 Castle - gościnnie
2011 Body of Proof - gościnnie
2010 Nip/Tuck - gościnnie
2010 CSI: NY - gościnnie
2010 Dark Blue - gościnnie
2010 CSI: Las Vegas - gościnnie
2010 $h*! My Dad Says - gościnnie
2009-10 Greek
2009 Rockville CA
2009 Bones - gościnnie
2009 Ghost Whisperer - gościnnie
2008-09 Privileged
2008 Rita Rocks - gościnnie








9
Postacie / Gareth
« dnia: 14 Październik, 2014, 00:37:43 »
Zauważyłem, że ten pan nie ma jeszcze swojego tematu więc zakładam.
Sam Gareth był jednym z jaśniejszych punktów nowego epizodu. Zaprezentował się jako bardzo tajemnicza postać. Jestem ciekawy jak dokonała się jego przemiana z bydła w rzeźnika. Ciekawe też jaką rolę pełnił Gareth w Terminusie. Nurtuje mnie też, czy tli się w nim jeszcze jakaś iskierka dawnego ja. Czy może na skutek traumatycznych przeżyć stał się zły do szpiku kości.
Tyle pytań a odpowiedzi jak na razie brak. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że Gareth mnie zaintrygował i jako podrasowana wersja komiksowego Chrisa od Łowców, sprawdził się świetnie. Już nie mogę się doczekać dalszej porcji Terminusowych flashbacków.

10
The Walking Dead: Game / Sezon 3
« dnia: 27 Lipiec, 2014, 14:32:48 »
Tak, dobrze widzicie.
Współzałożyciel Telltale Kevin Bruner potwierdził na ComicConie, że sezon 3 The Walking Dead powstanie. Na razie jeszcze nie wiadomo kiedy ale wiadomo, że będzie. :yahoo:

11
Filmy i Seriale / House of Cards
« dnia: 13 Lipiec, 2014, 13:03:10 »
Oglądając Breaking Bad nie sądziłem, że jakiś serial może mu dorównać. Bardzo blisko tego nie lada wyczynu jest House of Cards.
Serial jest dramatem politycznym i opowiada historię kongresmena Franka Underwooda który pnie się po szczeblach kariery aby finalnie zostać najpotężniejszym człowiekiem w Stanach.
Produkcja opowiada o polityce a mimo to nie zanudza a wręcz przeciwnie, strasznie wciąga. Może i w prawdziwej polityce akcje z serialu nie mogłyby mieć miejsca ale nie jest to wada. Serial pokazuje politykę na sterydach i podrasowaną dzięki czemu zyskuje na dynamizmie. Realizmu nadają nazwy prawdziwych gazet, telewizji a nawet prawdziwi telewizyjni redaktorzy którzy zgodzili się wziąć udział w produkcji.
Postaci jest całkiem sporo ale większość uwagi skupia się na Franku i jego żonie. Dobrze to wychodzi bo są oni pełnokrwistymi, świetnie zarysowanymi bohaterami. Cała gama postaci pobocznych również nie zawodzi. Każdy ma tutaj swoje pięć minut.
Aktorsko serial nie ma słabych punktów. Kevin Spacey w roli Franka jest fenomenalny. Był taki moment, że miałem ochotę wstać i zacząć bić mu brawo. Poziom Bryana Cranstona. Reszta obsady nie zawodzi i wzorowo się ze swoich ról wywiązuje.
Jak na razie serial jest świetny. Polecam wszystkim. Czekam na trzeci sezon który swoją premierę będzie miał w lutym. Mam nadzieję, że ten wysoki poziom zostanie utrzymany.

12
Sezon 4 / Najlepsze sceny 4 sezonu
« dnia: 02 Kwiecień, 2014, 21:58:05 »
Miałem wspomnieć o najlepszych moim zdaniem scenach tego sezonu w poście dotyczącym podsumowania tegoż ale pomyślałem, że osobny temat będzie bardziej adekwatny. A więc do rzeczy. Oto mój the best of tego sezonu:
-scena otwierająca odcinek 6 czyli obdarty, zrezygnowany Gubek w podróży. Piękna muzyka w tle, Philip który ma wywalone na wszystko, powłóczący nogami. Urzekło mnie to wszystko.

-scena końcowa z tego samego odcinka. Gubernator z taką zaciekłością i determinacją walczący z zombiakami. Fajnie to kontrastuje z tym zrezygnowanym Gubkiem.

-scena w której Carl wygarnia nieprzytomnemu Rickowi. Generalnie sceny zaczerpnięte z komiksu wychodzą twórcom dobrze ale ta wyszła bardzo dobrze. Chandler Riggs pokazał, że się wyrobił aktorsko.

-otwarcie odcinka "Alone" czyli wędrujący Bob. Scena podobna do tej z Philipem ale mająca swój własny klimat. Utwór muzyczny w tle również zrobił swoje. Bob pokazał, że survival mu nie obcy. Ale główną siłą tej sceny była samotność z którą Stookey musi się zmagać. Do tego świetne aktorstwo Lawrence'a Gilliarda.

-znalezienie martwej Miki. Po przeczytaniu komiksu spodziewałem się tego a po przeczytaniu spoilerów byłem o tym przekonany. Ale mimo tego scena zrobiła na mnie wrażenie. Głównie to zasługa Melissy McBride. Pokazała tu kawał aktorstwa. Ale Chad Coleman nie odstawał i swoją cegiełkę do ogólnego odbioru tej sceny dołożył. Jeszcze tekst Lizzie wzięty prosto z komiksu. Wstrząsająca scena.

-starcie Rików z Joe. Aktorski popis Andrzeja Lincolna. Napięcie rosnące wraz z gniewem Ricka. Wyciszenie po wystrzale (czy tylko ja myślałem, że Mich dostała wtedy kulkę?), no i wreszcie eksplozja Grimesowej wściekłości. Wgryzienie w gardło, tekst "he's mine" prosto z komiksu i zbliżenie na wzrok Carla. Genialna sekwencja.

-rozmowa Carla z Mich. Emocje aż wylewały się z ekranu. Oboje wyciągnęli wszystko co ich boli na wierzch. Rozwaliła mnie ta scena emocjonalnie niczym gra od Telltale.

-śmierć Hershela. Przemowa Ricka, zbliżenie na twarz Philipa, tekst "liar" i zbliżenie na pogodzoną z losem twarz Greene'a. Świetnie to zbudowało napięcie. Bardzo emocjonalna scena.

-zakończenie odcinka "Indifference" czyli powrót z wypadu po leki. Klimatyczna muzyka, zbliżenia na twarze każdego z osobna. Zrobiła na mnie wrażenie ta scena.

-wyrżnięcie świnek. Tutaj cała zasługa po stronie Andrzeja Lincolna. Jakoś tak przejmująco to zagrał, że mnie smutek ogarnął. Jeszcze pasujący podkład muzyczny. Przygnębiająca scena.
To chyba będzie tyle. A jakie są waszym zdaniem najlepsze sceny sezonu 4?

13
Aktorzy / Alanna Masterson
« dnia: 28 Marzec, 2014, 23:21:36 »
Alanna Masterson urodziła się 27 czerwca 1988 roku w Nowym Jorku. Ma trzech starszych braci Dannego Masterson'a, Christophera Masterson'a i Jordana Masterson'a, którzy także są aktorami. Na dużym ekranie można było ją zobaczyć w filmie "Peach Plum Pear". Głównie znana jest jednak z epizodycznych i gościnnych występów w serialach, m.in. w "Chirurdzy", "Terminator: Kroniki Sary Connor" i "Pierwszy dzień" oraz z roli Tary Chambler w The Walking Dead.

Filmy:
2011: Peach Plum Bear    Dora Bell Hutchinson

Seriale:
2014: "Men at Work" (gościnnie)
2013-2014: "The Walking Dead" Tara Chambler             
2012: "Park It Up" Brenda (gościnnie)
2010: "Pierwszy dzień" Abby
2009: "Chirurdzy" Hillary Boyd (gościnnie)
2009: "Terminator: Kroniki Sary Connor" Zoe McCarthy (gościnnie)
2008: "Greek" Alanna (gościnnie)
2006: "Zwariowany świat Malcolma" Heidi (gościnnie)
2001: "Definitely Maybe" (gościnnie)
1994-1995: "Żar młodości" Colleen Carlton








14
Aktorzy / Josh McDermitt
« dnia: 28 Marzec, 2014, 14:11:37 »
Josh McDermitt (ur. 4 czerwca 1978 roku w Phoenix) amerykański aktor filmowy i telewizyjny oraz komik. Dorastał w Phoenix wraz z szóstką rodzeństwa. Swoją karierę rozpoczął w młodym wieku prowadząc w lokalnym radiu program "Tim and Willy". Naśladował w nim różne głosy. Później pracował jako producent w większych stacjach radiowych. McDermitt był półfinalistą 4 sezonu programu Last Comic Standing. W 2009 roku otrzymał rolę w telewizyjnym filmie Rehab for Rejects. Grał również w sitcomie Retired at 35. Został obsadzony do roli Eugena Portera w serialu The Walking Dead.

Filmy:
2009    Rehab for Rejects
2009    Madison Hall                    Derek Rightman
2012    Only Fools and Horses    Urzędnik

Seriale:
2010    Retired at 35                   Brandon
2012    Work It                            Menedżer (gościnnie)
2013    The Walking Dead           Eugene Porter








15
Komiks / Najlepsza postać.
« dnia: 22 Marzec, 2014, 16:43:55 »
Skoro jest taka ankieta co do postaci serialowych to pomyślałem, że przydała by się podobna tylko, że z bohaterami komiksowymi.
W związku z tym, że trochę tych postaci się już przez karty komiksu przewinęło, można wybrać 5 bohaterów.
Moje typy:
Rick Grimes - prawdziwy protagonista, urodzony przywódca, troskliwy ojciec. Mimo błędów wzorowo się z tych ról szeryf wywiązuje.
Gubernator - ten z kolei jest antagonistą z krwi i kości, socjopata z rozdwojeniem jaźni początkowo kierujący się szczytną ideą a później zemstą.
Tyreese - stanowczy, trochę tajemniczy, momentami porywczy ale raczej przyjazny, nie dający sobie w kaszę dmuchać.
Abraham Ford - twardy żołnierz, bezkompromisowy, twardo obstający przy swoim, z tragiczną przeszłością, rozważny ale zdarza mu się stracić nad sobą kontrolę.
Michonne - tajemnicza, twarda, małomówna ale potrafiąca otworzyć się i ukazać swoje wnętrze, gotowa wspierać przyjaciół i nie mieć litości dla wrogów.
Zaraz za tą piątką plasują się u mnie Carl, Maggie, Andrea, Axel, Morgan i Dwight.

Strony: [1] 2