Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Mortimer1ist

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
31
Gry / Odp: Game of Thrones Telltale Games Series
« dnia: 07 Grudzień, 2014, 00:15:59 »
Ja jestem ciekaw, jak podział na epizody sprawdzi się w "Grze o tron". Obecnie w Wilka gram, który jest świetny, natomiast zupełnie nie znam serialu "Gra o tron". Książkę zacząłem dopiero czytać. Tutaj moje pytanie do ludzi, którzy już grali w pierwszy epizod: czy fabuła mocno opiera się na serialu/książce czy taki laik, jak ja może spokojnie grać i nie będzie zauważał olbrzymich luk fabularnych?

32
Gry i zabawy forumowe / Odp: Oceń piosenkę
« dnia: 06 Grudzień, 2014, 16:41:45 »
5/10

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

33
Ja z tej listy czekam na kilka tytułów. Wygrywa H1Z1, któremu kibicuje. Podoba mi się rozmach z jakim to jest robione, wielkie mapy, klimat DayZ i wszystko co temu towarzyszy. Obawiam się, że nie dadzą rady, ale kibicuje.

Overkill's mnie intryguje, ale bardzo mało o tej grze wiem (i chyba niewiele w ogóle wiadomo)

TWD season 3 - kupuje w ciemno

Dying light - chciałbym żeby to nie było drugie Dead Island jednak mam pewne obawy, ale na bank kiedyś zakupię

Dead Island 2 - niby spoko się odcinało kończyny w 1, ale generalnie jestem rozbity, bo jak już mam wybierać to zakupię Dying light. Pierwiastka patriotycznego w 2 nie ma, bo Techland za to nie odpowiada, więc chyba podziękuje

DayZ - to temat bardzo kontrowersyjny, bo śledzę tytuł od w sumie początków moda, jak i całą kampanie marketingowo - techniczną Rocketa.
Najprościej mówiąc, kiedy ktoś wspomina o DayZ to w głowie słyszę:
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

34
Sezon 5 / Odp: FINAŁ PÓŁSEZONU! S05E08 Coda - wrażenia
« dnia: 02 Grudzień, 2014, 00:18:59 »
Pytanie za pół litra: Czemu Beth rzuciła się na tą policjantkę z nożyczkami? Głupia śmierć  :facepalm:. Miło wiedzieć, że Maggie przypomniała sobie, że ma siostrę. W sumie wątek szpitala się skończył, a ja nadal nie rozumiem, dlaczego Ci ludzie mieli być przetrzymywani wbrew swojej woli. Niby budowanie społeczności, niby potrzeba dodatkowych rąk, ale do jasnej anielki to jest tylko szpital, a konkretniej kilka pięter (pomijam, że większości tych niby pojmanych ludzi nie widzimy). Poza tym każda nowa osoba to kolejna twarz do wyżywienia no i potencjalny niekoniecznie miły pan, który może zabijać.

Resztę oceniam na solidne 7. Chyba najlepszy moment to odniesienie się do komiksowego Martineza, kiedy to policjant ginie. Morgan obecnie wygląda tak kozacko, że aż miło  :swelol:

Pierwszą część sezonu jakbym miał oceniać w całości to takie 6,5/10. Były epizody kapitalne - 3 pierwsze, głupie, ale sprawiające radość - Daryl i Carol udający się po Beth, złe - Beth w szpitalu, grupa Abrahama brnąca do Waszyngtonu, przeciętne - jak poprzedni odcinek, w miarę ok - jak ten. W mojej opinii przynajmniej póki co jest lepiej niż w sezonie 4. Niestety druga część sezonu jest zazwyczaj gorsza, ale może 5 sezon przełamie tą nieszczęśliwą tradycję.

35
Sezon 5 / Odp: S05E06 Consumed - wrażenia
« dnia: 17 Listopad, 2014, 14:30:00 »
Odcinek znośny i dużo lepszy od dwóch poprzednich, ale głupi niesamowicie  :swelol:

Na wstępie przyznam, że dużo się w nim dzieje i nie nudziłem się. Melissa po raz kolejny w tym sezonie, jak dla mnie zapunktowała. Wraz z Darylem jakoś nie kuli w oczy, byli skuteczni i generalnie ich występ zaliczam na plus. Pan pielęgniarz też zanotował o niebo lepszy występ niż w odcinku z Beth. Sama Atlanta pięknie zrobiona pomimo, że to kopie scen, które już widzieliśmy. Ścieżka dźwiękowa świetna.

Kilka scen zasługuje na wyróżnienie: dziecko i mama zombie, spotkanie z naszym pielęgniarzem, scena z obrazem (aż mi się dialog z Vinci przypomniał o "bogaczach"  :D), spadające zombiaki z mostu, ponowne spotkanie z Noah.

Jak już "miłość" mam za sobą to wypunktuję rzeczy, jak dla mnie wręcz kuriozalne:

- śledzenie samochodu z krzyżem - Jadą sobie 2 samochody w świecie apokalipsy po jednej drodze w odległości absurdalnej i z jakiegoś powodu osoby w samochodzie na przodzie nie wiedzą, że są śledzeni. Żeby było tego mało nikt z policjantów nie słyszy, że Daryl stara się uruchomić samochód, kiedy to znowu rusza w pościg.
- scena z mostem - Włażenie do chwiejącego się samochodu we 2 i horda zombie znikąd (po co zostawić kogoś na zewnątrz). Poza tym samochód spadający z mostu zdaje się obtłuc tylko naszych bohaterów.
- Carol i Daryl leżący na łóżeczku -  :facepalm:
- Flashbacki Carol - Może powodem jest to, że nic mnie to nie obchodziło, ale ja nadal nie pojmuje co one miały wprowadzić coś nowego do postrzegania przeze mnie tej postaci.
- palenie zwłok na dachu - Genialny pomysł, kiedy kogoś śledzimy i nie wiemy, gdzie znajduje się jego baza.
- ponownie samochód z krzyżem - Pojawia się znikąd, najeżdża na Carol, odjeżdża xD
- ogień odwracający uwagę
- pierwsza ucieczka Noah przed Carol i Darylem - jeżeli ktoś Cię okrada podczas apokalipsy nigdy nie próbuj strzelać mu w nogę (ej, ale w sumie czemu? Oo)

Daje takie 6/10, bo nawet te wszystkie niedorzeczne elementy raczej mi poprawiły humor  :)

36
Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy
« dnia: 15 Listopad, 2014, 19:53:28 »
Nie widzę na tym forum, aż tak wielkiego hejtu, a raczej konstruktywną krytykę podpartą w wielu wypadkach trafną argumentacją. Ludziom ma prawo się coś nie podobać, bo to oni są odbiorcami. Życzą śmierci postaci? Mają do tego prawo, why not. Po to jest forum, aby wymieniać opinię.

Czemu oglądam serial? Każdy sezon ma kilka dobrych odcinków, dużo słabych i z 1 czy 2 wybijający się ponad normę. Nie zaliczam się do grupy, która uważa 2 sezon za wybitny. W 3 i 4 było dużo słabiej, ale nie mogę powiedzieć, że wszystko było tragiczne. Za jeden z lepszych odcinków w ogóle uważam właśnie epizod w połowie 4 sezonu, kiedy gubernator powraca w totalnej rozsypce. Dla mnie nie same zombie, a postacie zanurzające się w coraz większy mrok i walczące ze starą moralnością są kwintesencją całego uniwersum "The Walking Dead". Przyznam, że 3 pierwsze epizody sezonu 5 podobały mi się. Ostatnie 2? Cóż z nimi jest już dużo gorzej, ale myślę, że jest pewien potencjał w tym serialu, który czasem potrafi wytworzyć jeszcze coś bardzo dobrego.

37
Sezon 5 / Odp: S05E05 Self Help - wrażenia
« dnia: 12 Listopad, 2014, 01:48:50 »
Odcinek obejrzałem już jakiś czas temu, ale musiałem zebrać myśli. Długo się zastanawiałem czy ten epizod swoją słabizną przebił "przygody Beth" z poprzedniego odcinka, ale chyba jednak był ciut lepszy. Bolał bardziej, bo głównymi postaciami były osoby, które w większości polubiłem i krew mnie zalewała patrząc co tu się z nimi wyprawia.

Dialogi - "The Walking Dead" nigdy w tej kwestii nie błyszczało, ale to co słyszałem w tym odcinku sprawiło, że chciałem walić głową w stół do utraty przytomności. Dosłownie od początku raczeni jesteśmy kwestiami tak głupimi, tak sztucznymi i tak skrajnie niedorzecznymi wywodami, że miałem ochotę wyłączyć głos. Dyskusje o włosach, słodki Jezu... (może George Lucas im kwestie dialogowe pisze, bo w sumie tylko czekałem, aż zaczną gadać o piasku albo aniołach - tak to ten poziom). Punktem kulminacyjnym żenady jest z całą pewnością rozmowa Abrahama i Glenna przy oknie (to koronny przykład, jak nie pisać dialogów).
Nuda - Ale nie byle jaka nuda! Do sceny, w której Abraham zabawia się z Rositą myślałem, że zasnę już nie wiem ile razy. Rozmowy o niczym, jojczenie o misji, więcej rozmów, wypadek, jeszcze więcej rozmów o niczym.
Fabuła - Zapychacz, ale od momentu, w którym nasz niecny Eugene popatrzył sobie na igraszki jest dużo lepiej. Takie przygody grupy, która chce przeżyć - nic specjalnego, ale miła odmiana po początku. Nawet tą scenę z wozem strażackim, która jest głupia, jak but jestem skłonny przeżyć. No i chyba wiadome było do jakiego finału to zmierza i to jest satysfakcjonujące.
Postacie i ich logika - Nikt tutaj się nie wyróżnił. Eugene wkurzał niemiłosiernie, Maggie, Rosita i Glenn tło, ale to co kuje najbardziej w oczy to brak jakiejkolwiek logiki w postępowaniu. Z jakiegoś powodu Eugene wyjawia sekret uszkodzonego autobusu Tarze, a ta ma to gdzieś i mówi żeby nikomu nic nie mówił  :facepalm:, z jakiegoś powodu Eugene wyznając prawdę o sobie mówi, jak to jest mądrzejszy od innych (istny geniusz nie ma co), z jakiegoś powodu Abraham ciągle chce przeć naprzód nawet przez hordę umarlaków, z jakiegoś powodu nikt się nie domyśla, że coś z naszym naukowcem może być nie tak (Jezu ten flashback, gdzie Abraham i Eugene się poznają jest taki głupi  :D).
Flashback z życia Abrahama - Nie mam kompletnego pojęcia czemu nie dodano wyjaśnienia, dlaczego Abraham zabija tamtych panów. Wyjaśnienie z komiksu dodawało pewnej dramaturgii historii Abrahama, ale może uświadczymy w kolejnym odcinku, kiedy to nasz wojskowy będzie się zwierzał (prawdopodobnie przez cały odcinek  :D)

Dam to biedne 4/10 i oczekuje poprawy, czyli powrotu do poziomu 3 pierwszych odcinków.


38
Postacie / Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« dnia: 06 Listopad, 2014, 15:34:58 »
Z jakiegoś kompletnie nieznanego mi powodu jeszcze się tu nie wypowiedziałem, a że takie rankingi lubię to już to naprawiam. Wziąłem pod uwagę wszystkie postacie z serialu. Będzie to raczej lista skopanych bohaterów, a nie tych, którzy budzili negatywne emocje, bo takie mieli budzić.

1. Lizzie - Najgorsza rzecz na ziemi  i w całym uniwersum "The Walking Dead". Tragicznie zagrana, ale to jest wbrew pozorom najmniejszy problem jaki mam. Jej wątek jest tak niedorzeczny, tak nie ma sensu (obojętnie z jakiej strony na to spojrzeć), że można o tym trylogię napisać. Ilekroć się pojawiała na ekranie miałem ochotę wyłupać sobie oczy. Działała na mnie, jak płachta na byka i szampan został otwarty, kiedy Carol ją zastrzeliła  :D

2. Lori - Najgorsza matka świata, która nie może się zdecydować, którego chłopa woli, ciągle jojcząca i nie robiąca absolutnie nic (a nie przepraszam, potrafiąca się rozbić na pustej drodze).

3. Carol - Jej przemiana w profesjonalnego zabójcę to jakaś paranoja. Przez pierwsze 2 sezony była nudną, cichą myszką, a potem to już wiemy, jak było... Kiedy to się stało? Przyznam, że póki co w 5 sezonie nie jest źle i może wreszcie wyjdzie na ludzi.

4. Ed - Najgorsza postać 1 sezonu. Wyprany z pozytywnych cech (tylko Gorman może z nim rywalizować chyba), znęcający się nad swoją żoną, a mimo wszystko jest on częścią grupy, kiedy go spotykamy (przypominam, że na samym początku moralność ludzka nie poszła jeszcze w diabły). Nuda.

5. Mika - Szczerze to nie pamiętam, kiedy odczuwałem, aż taką obojętność względem jakiejkolwiek postaci. Przewija się przez cały sezon 4, a nie można o niej praktycznie nic powiedzieć. Jest nudna i nie wytworzyła u mnie dosłownie żadnej emocji nie licząc ostatnich 10 minut jej żywota.

39
Gry i zabawy forumowe / Odp: Oceń piosenkę
« dnia: 05 Listopad, 2014, 01:13:41 »
8/10

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

40
Sezon 5 / Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« dnia: 05 Listopad, 2014, 01:08:46 »
"Slabtown" to niestety odcinek, który jest w mojej opinii bardzo zły. Aktorsko nie zachwyca i o ile w "Still" Emmily jeszcze się starała tak tutaj po prostu nie daje rady. Na pocieszenie powiem, że chyba tylko doktor jeżeli chodzi o aktorstwo wybija się ponad przeciętność (swoją drogą jego wątek, jak i postać to największy plus tego odcinka). Pani Dawn Lener jest również w swojej grze twarzą tak sztuczna, że zaczęło mnie to irytować. Ten policjant Gorman to taki chodzący schemat buca, chama i prostaka (w sumie ciężko dopatrzyć się jakiejś cechy pozytywnej - nudy).

Fabuła niby jest znośna, ale wystarczy się zastanowić i nie za bardzo się klei. Beth budzi się w szpitalu i na dzień dobry bez jakiegokolwiek powodu zachowuje się jakby planowała masową zagładę. Już chce wiać, jest opryskliwa i ma wieczne pretensje. Znaczy czemu? Oni chyba jej uratowali życie... W ogóle ten wątek ucieczki jest tak jakoś pokrętnie wpleciony, że równie dobrze mógłby pojawić się dialog:
- Ej Noah cho uciekamy, bo tu smutni ludzie i mi przykro
- Tak to prawda mam plan: potrzebujemy prześcieradła, szybu windy i cudownego zbiegu okoliczności odwracającego uwagę
- Super partia
Toż to sensu nie ma. W ogóle nie jestem pewien, ale czy oni tłumaczą na czym polega ten plan? Nie wykorzystano zupełnie potencjału wizualnego odcinka nie licząc pojedynczych ujęć Atlanty na co liczyłem. No i Beth z bronią na końcu to już za dużo.
4/10 głównie za Pana doktora i muzykę.

41
Gry i zabawy forumowe / Odp: Oceń piosenkę
« dnia: 31 Październik, 2014, 13:10:36 »
Jeju nie chciałem xD Znaczy, jak przykrość sprawiłem to przepraszam, ale tak jakoś mi się skojarzyło  :D

6/10

Jako, że to Halloween

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

42
Gry i zabawy forumowe / Odp: Oceń piosenkę
« dnia: 31 Październik, 2014, 11:49:13 »
Generalnie 5/10. Sorki, ale takie jakieś emowate strasznie

Stary, dobry Rob

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

43
Sezon 5 / Odp: S05E03 Four Walls and A Roof - wrażenia
« dnia: 30 Październik, 2014, 00:51:20 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Po drugim odcinku 5 sezonu - jakoś mnie to nie dziwi. Po tym, trzecim, pewnie czwarty odcinek znów zaliczy wzrost. Co też mnie nie zdziwi.

A mnie właśnie to dziwi, bo w mojej opinii 5 sezon póki co coś sobą reprezentuje. Do tej pory żaden epizod mnie nie znużył, nie zirytował. Tak też jest z odcinkiem 3, w którym na pierwszy plan wysuwa się cały wątek Boba (trochę żałuje, że ucięto tematykę zatrutego mięsa), jak i postać Garetha. Przyznam, że kiedy pierwszy raz dowiedziałem się kto będzie grał Garetha nie wierzyłem, że to się może udać, a teraz, kiedy widziałem go po raz ostatni powiem wprost: gość był świetny. Reprezentował nutę szaleństwa, opanowania, przerażenia i chęci przeżycia ponad wszystko. Martwi mnie to, że Abraham i Rick rozdzielili się co poskutkuje epizodami z losami danej grupy, ale trochę tych postaci się namnożyło. Doceniam też, że starano się przenieść z komiksu początkową, niekoniecznie przyjazną relację pomiędzy Rickiem, a Abrahamem, ale wykonanie tego oceniłbym średnio.

Jeżeli chodzi o następny odcinek z kochaną Beth ("Still", aż takie koszmarne nie było, jak je malują) to bardzo spodobał mi się cały aspekt wizualny i jestem szczerze ciekaw, jak to wypadnie. Sceneria, jak Beth wygląda przez okno przypomina "The Last of Us". Sama scena w szpitalu jest taka brudna, nieprzyjemna, a jednocześnie miła dla oka, ale czas pokażę, bo może za dużo rzeczy dodaje  :D

44
Gry i zabawy forumowe / Odp: Oceń piosenkę
« dnia: 26 Październik, 2014, 20:05:14 »
Monika nie generalizowałbym całego rapu, chociaż nie będę ukrywał masz sporo racji co do tematyki jaka występuje w rapie. W mojej opinii dużo utworów z tego gatunku ma pewne przesłanie.

8/10 głównie za tekst  :)

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

45
Gry i zabawy forumowe / Odp: Oceń piosenkę
« dnia: 26 Październik, 2014, 14:59:06 »
8/10 czasem coś fajnego się trafi

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10