Autor Wątek: Pomysły na historie (RPGi i wspólne opowiadania) - propozycje i rozmowy  (Przeczytany 21654 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

-yakushi-

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 16
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Lee
  • Spoilery: Czasem
A może coś związanego z Warcraftem? To lore ma potencjał.
« Ostatnia zmiana: 31 Maj, 2017, 23:51:20 wysłana przez Narwaniec »


Link do mojego rozkręcającego się opowiadania: Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się :P

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 252
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: Odp: Nowe sesje - Mistrz Gry Narwaniec
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Kwiecień, 2015, 13:54:25 »
A ja to mam taki pomysł, RPG w świecie Fallouta. Wybrałoby się jakiś czas w jakim wykonać RPG, np. po akcji gier, przed narodzeniem Dziecka Przeznaczenia, możliwości jest wiele.

Krótkie opisy fabuły:

,,Tło fabularne Fallouta to scenariusz typu historia alternatywna, gdzie Stany Zjednoczone próbują opanować fuzję nuklearną, dzięki czemu mogłyby w mniejszym stopniu polegać na ropie naftowej. Nie dzieje się tak jednak aż do 2077, zaraz po tym jak konflikt o złoża ropy naftowej prowadzi do wojny między Stanami a Chinami, który kończy się użyciem bomb atomowych, przez co gra dzieje się w postapokaliptycznym świecie." - Wikipedia

,,Akcja gry dzieje się w retrofuturystycznym postapokaliptycznym świecie zniszczonym wojną atomową, w którym technika poszła do przodu, jednak pomimo tego większość dziedzin życia: telewizja, muzyka, pojazdy, życie codzienne ludzi, pozostawała daleko w latach 50-60 XX wieku." - Fallout Wikia

Jako lokacje można by dać zniszczony Waszyngton i okolice, lub jakiś nowy stan lub nowa lokacje której w grze nigdy nie było. Gracz mógłby wybrać czy jest np. Samotnikiem, mieszkańcem Krypty, czy może jest członkiem jakiejś organizacji?(M.in Republika Nowej Kalifornii, Bractwo Stali, Enklawa, Wielcy Chanowie, itd). Można by wymyślić jakiś powód aby gracze zebrali się razem i znaleźli wspólny cel, lub będą mogli między sobą rywalizować. Możliwości jest sporo a świat Fallouta jest tak duży i wspaniały że pomysłów na pewno nie braknie ;).

BTW. Fallout to nie taki zwykły RPG jak inne. Fallout to przede wszystkim gra z morałem i trudnymi wyborami oraz konsekwencjami tych wyborów.
« Ostatnia zmiana: 01 Kwiecień, 2015, 13:57:18 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 811
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3019
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Wrzesień, 2015, 21:06:29 »
Dobra, co to do tego normalnie normalnego :P żeby gdzieś to było w jednym miejscu, bo na sb się rozłazi.

Z mojej strony wygląda to tak:

Po pierwsze - żadne cuda. Po prostu normalne życie.
Po drugie - co do miejsca akcji...z jednej strony USA z drugiej Polska i tu mam wątpliwości...nie jestem do końca przekonana z tym, żeby ich do Polski dać...bo z jednej strony było by to lepsze pod kątem fabuły, bo nie oszukujmy się polskie realia są nam o wiele lepiej znane niż amerykańskie. Można wplatać to sprawy z życia codziennego, jakieś bieżące wydarzenia. Tylko z drugiej strony no...wolałabym trochę bardziej USA z tego względu, że mogliby mieszkać w tych takich typowych osiedlach domków, a nawet jak w jakieś kamienicy czy coś, to mogliby mieć bar na samym dole i się w nim spotykać. No a u nas...jakby co to ja bym wolała Krk, bo wiadomo - Warszawy kompletnie nie znam. Ale generalnie no...wizja naszych szaroburych miast z równie szaroburymi, poniszczonymi kamienicami, nie bardzo mi leży. Nie będę ukrywać że mi te "stereotypowe" domki z białymi płotkami i trawnikami przed domem się podobają. Dla mnie takie otoczenie jest po prostu przyjemniejsze, ma taki miły, przytulny, wręcz sielankowy klimacik, jest jakaś zieleń, przyroda, mogliby mieć ogródek grilla sobie zrobić czy nawet basen taki rozkładany mieć, niedaleko jakiś las, co mogliby na polowanie iść itd. a te szare kamienice z odłażącym tynkiem, narysowanymi siusiakami i innymi malunkami dresów, z rozlatującymi się oknami, gdzie do tego jest ciasnota, co najwyżej mikroskopijny balkon gdzie może cię osrać gołąb, a dookoła tak naprawdę jeden beton...No po prostu odpycha. Ja sama bym nie chciała mieszkać w mieście, a takie kamienice mi się kojarzą z takim syfem i brudem. Jak już musi koniecznie być miasto, to niech przynajmniej mieszkają w jakiś nowszych blokach. Poza tym jeśli przenieść ich na polskie realia to trza im wtedy imiona pozmieniać. Sully czy Lucy albo Heniek, to pół biedy jeszcze, bo oni mają polskie odpowiedniki, ale Kenny, Morgan czy Seth? Poza tym jakoś Luśka cisnąca do Sully'ego per "Tosiu" jest takie... xD xD Sully to Sully :D I tak - nadal obstaje przy naszych ulubieńcach, niż totalnych randomach :D

Tak że podsumowując - jeżeli chcecie koniecznie miasto, to ok, ale jeśli domki odpadają, to w takim razie wolę już amerykańskie miasto (Nowy York, "Szikago" czy jakiekolwiek inne, to już raczej kwestia mało istotna) z jakimś w miarę normalną miejscówką. Choćby taką jak w Friendsach (całkiem przytulne mieszkanka, jakiś bar itd.) a nie taka totalna dziadownia :D

Druga sprawa jest taka - jeżeli chcemy się w to bawić, to ogarnijmy to raz a konkretnie. Tak naprawdę kwestia tylko dogadania czy się znają czy nie i ustalenie tej miejscówki, bo jak już pisałam na SB kwestia rodziny, pracy, to sobie każdy sam indywidualnie robi tzw "background". Pozostaje tylko kwestia określenia się z tą miejscówką, tak naprawdę i po prostu zacząć pisać. To będzie bardziej fanfic , niż taka faktycznie druga sesja i uważam że nie musi być wszystko jak w takiej normalnej sesji tak bardzo profesjonalne, logiczne, realne itd. i można pewne rzeczy rozkminiać na bieżąco. Akurat w przypadku czegoś takiego doświadczenie mam i tu się nie ma za bardzo co rozwodzić :D  Jak zaczniemy dumać nad jedną rzeczą nie wiadomo ile albo za bardzo kombinować i rozważać ileś tam innych wariantów, że może do tego dodać to albo to, to z tego co my se uradzowali nie będzie nic i tak naprawdę w takim przypadku, to możemy sobie od razu darować.

Rzekłam, co z tym uczynicie to już od was zależy :D
« Ostatnia zmiana: 15 Wrzesień, 2015, 21:08:40 wysłana przez Tortuga »

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Wrzesień, 2015, 22:05:11 »
Coś normalnego spoko i luz i super. Co do reszty to się absolutnie nie zgodzę. Osiedla zwłaszcza te nowoczesne, teraz są pełne zieleni i mają często tarasy wielkości pokojów, to już nie te malutkie "rzygacze" robione kiedyś, teraz jest ful wypas i światowy zachód.  Stare kamienice są piękne i nie wszystkie są takie brzydkie, odrapane z wypadającymi oknami, syfem i brudem. Wiele starych powojennych kamienic to piękne profesorskie domy, z dużymi, jasnymi mieszkaniami nawet po 70-100 metrów. Ja wiem, że jak się mieszka w jednorodzinnym domu, który ma ponad 100 metrów, to się wydaje ciasne, ale tak nie jest. A nawet jak gdzieś tynk odpada? To nadaje tylko smaku. Poza tym jeden plus Polski. Miasta w Polsce są zielone. Nowy Jork, poza Central Parkiem i niewielkimi parkami, to tak naprawdę pustynia. Chicago podobnie. Może i taki Kraków czy Warszawa nie są tak światowe jak Nowy Jork, ale za to toną w zieleni i mają swój niesamowity klimat. Miasta w stanach też mają namalowane na ścianach penisy, a do tego niejednokrotnie rządzone są przez gangi czarnych i latynosów, prowadzące między sobą wojny, ulice śmierdzą brudem i ludzkimi wydzielinami.
Dom, a na parterze kawiarnia? Proszę bardzo. Centrum Warszawy. Jakieś 90% a może nawet i 100% budynków, mają wysokie partery w których są sklepy, począwszy od delikatesów, przez odzieżowe, księgarnie, banki, po właśnie kawiarnie, herbaciarnie, sandwiczerie, naleśnikarnie, kuchnie włoską, azjatycką, pizzerie. Na jednej z ulic jest nawet McDonald i KFC czy Burger King na parterach takich domów :razz:
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się!3m7!1e1!3m5!1sYiNWaPohm1arn00pUUxV_Q!2e0!6s%2F%2Fgeo0.ggpht.com%2Fcbk%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26output%3Dthumbnail%26thumb%3D2%26panoid%3DYiNWaPohm1arn00pUUxV_Q%26w%3D96%26h%3D64%26yaw%3D170%26pitch%3D0%26thumbfov%3D98%26ll%3D52.242254,20.994428!7i13312!8i6656
Osiedla zamknięte na granicach takiej Warszawy są bardzo współczesne. Osiedla domków jednorodzinnych podwarszawskich nie różnią się tak bardzo od tych zagranicznych. U nas też można zrobić domki z ogródkami na przedmieściach, gdzie można robić grilla. Głupie działeczki pracownicze, które mają także swój klimacik.
Jakoś nie przekonuje mnie, że hameryka jest taka wspaniała, a u nas smród, smród i ubóstwo. :razz:
Imiona postaci? Żaden problem, mogą mieć przecież przezwiska. Raczej nikt poza Strefą nie mówi do nas tak jak tutaj, mamy swoje imiona i nazwiska, także kwestia imion także do obalenia.
No i sprawa ostatnia. Postacie. Im dłużej o tym myślę, tym mniej chciałbym postacie z Trupków. Owszem, niech sobie tak wyglądają jak nie ma innego pomysłu czy chęci na inny wygląd, ale to wszystko. Chętnie stworzyłbym zupełnie nowe postacie, a nie drugie wersje i jakieś klony. :razz: 
« Ostatnia zmiana: 15 Wrzesień, 2015, 22:11:51 wysłana przez Narwaniec »

Noctury

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 195
  • Age: 28
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Mysłowice
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Wrzesień, 2015, 16:07:37 »
To ja tylko powiem, że hamerykę może i bym trochę wolała, bo po prostu mam czuja na taki klimat, ale Polska też może być równie fajna - ponieważ mam niestety ochotę głównie na nasze postacie w czymś normalnym, mniejsza z tym gdzie...
I teraz pytanie - czy chcecie normalnego z naszymi czy coś całkiem innego, ale dalej zwyczajnego z kimś zupełnie nowym? Ja na ten moment wena mam na naszych, także na razie z nowych bym podziękowała, niemniej w przyszłości pewnie i w to bym spróbowała. Po prostu w tej chwili po głowie mi co inne łazi.
Jak nie, to po prostu żeby dzikie weny uspokoić będę sobie takiego fanfika z naszymi prowadzić xD A niezależnie od tego można jeszcze cuś normalnego rozkminiać, choćby i z innymi bohaterami i zrobić z tego erpega~~ Bo to lekkie, łatwe i przyjemne :swelol:

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 811
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3019
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Wrzesień, 2015, 22:13:35 »
Dobra, to tak...

Narw z tego co widzę  ty chcesz zrobić stricte drugą sesje z akcją w Polsce z nowymi postaciami, najlepiej z jakimiś elementami fantasy czy co ci jeszcze przyjdzie do głowy :D

O ile na akcje w Polsce bym jeszcze poszła, o tyle na totalnie nowe postacie już nie, bo z nowymi postaciami + ewentualnymi wtrętami nadprzyrodzonymi, była by to zupełnie inna historia. Mnie i Nocce się rozchodzi o konkretną rzecz, o fanfica Trupkowego. Wiadomo czym jest fanfic ;) A jak już wspomniałam, pisałam fan fiction TWD i to była radosna, luźna twórczość niejako improwizowana (po prostu piszemy, Świat się kreuje na bieżąco :D). To nie jest taka normalna sesja.

Myśmy z Nocką zaczęły sobie pisać, mogę ci podesłać Narw, żebyś zobaczył czy ci coś takiego odpowiada ;)


Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Styczeń, 2017, 21:07:13 »
Obiecywałem sobie, że więcej w żadnym temacie pomysłów, nic nie napiszę, ale łazi po mnie, myślę, a po ostatnich rozmowach na SB, nie pogniewałbym się żeby chociaż o czymś pogadać, jeśli do samego pisania by nie doszło...
Konkretnych pomysłów na jakąś długaśną sesję nie mam, jakby się chętni znaleźli to myślę, że zawsze by się dało coś wspólnie wymyślić, a i na mnie by może konkretne natchnienie spłynęło. Z drugiej strony rzadko kiedy miewam konkretne pomysły, bardziej pomysł na świat, bohaterów, a potem idę na żywioł i patrzę co będzie.
Krążą po mnie klimaty urban fantasy, współczesny świat, w którym istnieją rzeczy nadprzyrodzone, magia, demony, anioły, czarownice, wampiry, wilkołaki, elfy i inne stworzenia z baśni i legend. Bohaterowie mogliby być kimś na kształt współczesnych Wiedźminów, mających za zadanie tępić stworzenia napadające i krzywdzące ludzi, a także chwytanie niezwykłych istot i odsyłanie ich do ich świata.
W tym momencie można się pokusić o to, że istnieją dwa światy, nasz i drugi będący jakby lustrzanym odbiciem naszego, ale jednocześnie zniekształconym bytem fantastycznym, może stworzonym z setek historii o których piszą nasi pisarze.
W tym momencie bohaterowie mogliby działać w tych dwóch światach...
Niewątpliwie zaletami takiej historii jest to, że jest znany nam świat, a z drugiej właśnie fantazja, magia, miecz, duchy, smoki i inne takie...

Drugi pomysł.
Raczej nie jakieś epickie i klasyczne fantasy w stylu magii i miecza. Prędzej historia średniowiecza z elementami fantasy, coś jak nasze legendy, sagi i inne podania, gdzie świat niejako realny miesza się z tym fantastycznym i niezwykłym.
Klimat? Na pewno w klimatach słowiańskich, wikingów, Wiedźmina, Robina z Sherwood, może z jakimiś elementami LOTR albo Hobbita.
Od razu mówię, że wolałbym jakąś przygodówkę, nastawioną bardziej na wędrówkę i jakieś fajne przygody, relacje międzyludzkie (nawet jakby to miały być trochę trudne sprawy), niż na hektolitry krwi, odrąbywane członki i chędożenie po krzakach xP Owszem jak trzeba zatłuc jakiego zbira to by się go zatłukło, ale ogólnie bym coś łagodniejszego, a nie krwawego i brutalnego. Już starczy, że jak to w choćby w Wieśku bywa, byłoby czasem błotniście, czasem biednie, brudno, głodno, chłodno i do domu daleko - mam na myśli świat przedstawiony xP

Nie będę ukrywać, że chętnie bym w jakiej historii osiadł w jednym miejscu, niezależnie czy byłoby to współczesne czy średniowieczne miasto i podziałał jak już to ja jego terenie. W Urban fantasy można by było właśnie na tym terenie potłuc trochę demonów i innych stworów, a poza tym właśnie poprzeżywać jakieś domowe, przyjacielskie sprawy, w tym średniowiecznym mieście, pewnie historia byłaby nudniejsza, bo skupiona właśnie na jakiś przyjacielskich, rodzinnych relacjach, okazjonalnych przygodach na mieście i w jego okolicach, oraz jakiś typowo dworskich sprawach... ale to tylko takie moje małe chęci, w gruncie rzeczy przeciw wędrówkom się nie wzbraniam xP

Disease

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie powiem
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Styczeń, 2017, 22:46:13 »
Ja chętnie dołączyłbym do takiego projektu i został jednym z Was - Graczem. Nie jestem może super pisarzem, ale mam dosyć bujną wyobraźnię, która może przydać w obu projektach wymienionych wyżej przez Narwa.

Co do tych pomysłów, to jestem bardziej za napisaniem czegoś w świecie średniowiecza z elementami fantasy, jak to fajnie ująłeś na wzór mitów. Co do krwi i flaków, to myślę, że tego tak czy owak nie da się ominąć jeśli oczywiście planujemy przedstawić tam jakieś walki na śmierć i życie. Nie trzeba po prostu przedstawiać tych bardziej krwawych szczegółów. Miałem też swój własny pomysł, którym się pochwalę, bo może komuś się spodoba:

Akcja niewiele różni się od uniwersum TWD, tyle, że zombiaki mamy szansę ujrzeć za czasów średniowiecza. Rozprzestrzenianie się choroby zamieniającej ludzi w zombie ma wyglądać mniej więcej jak rozprzestrzenianie się Czarnej śmierci. Tyle, że ludzie po pewnym czasie się budzą i zagryzają innych. Ze względu na panujące w średniowieczu warunki, dużo więcej ludzi w znacznie krótszym czasie zostanie zarażone. Głównie tych niżej postawionych czyli np. chłopów i wieśniaków. Prędzej czy później rycerzom będzie dane z nimi walczyć w obronie króla. Znając tamtejszy kościół, to będzie obwiniać szatana, który zesłał na nich tą straszliwą chorobę. Będą składane zwierzęta w ofierze itp. Fabuła na początku będzie się rozgrywać w jednym z klasztorów, gdzie grupa mnichów będzie próbowała pomóc zarażonym nieszczęśliwcom oraz uratować przed zarazą tych zdrowych. Tak naprawdę skupiać będziemy się na jednym mnichu, dla którego imię jeszcze się wymyśli. Inny wątek będzie zakładać, że grupa rycerzy próbuje ochronić króla przed armią żywych trupów. Z czasem oba wątki będą się przeplatać. Historia ma za zamiar pokazywać nierówność pomiędzy takim np. królewskim dworem, gdzie są ludzie tylko z wyższych sfer, a takimi małymi wsiami, bądź miasteczkami. Gdy zaraza zacznie opanowywać świat, król i szlachta odwrócą się plecami do w ich mniemaniu "gorszych ludzi". Król nie będzie miał zamiaru posłać jakichkolwiek maestrów, by Ci pomogli chorym ludziom. Będzie miał ich w głębokim poważaniu. Spowoduje to tylko większe rozprzestrzenienie się choroby. Armia "sztywnych" z pobliskich wsi i miasteczek w końcu zdecyduje się zaatakować zamek króla w poszukiwaniu jedzenia. Tam zacznie się prawdziwy koszmar i walka o życie dla rycerzy i samego króla. Mówiąc prosto - będzie masakra. Ten pomysł jest tematyczny do forum i myślę, że zainteresowałby czytelników. :)
« Ostatnia zmiana: 02 Styczeń, 2017, 22:53:46 wysłana przez Disease »

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Styczeń, 2017, 23:07:08 »
Mnie chodziło o to że wolałbym żeby historia nie kręciła się wyłącznie wokół tych potyczek na śmierć i życie, a bohaterowie i cały świat zachowywali się tak jakby wyznawali zasadę "dzień bez krwawej jatki jest dniem straconym" xD Przeczytałem wiele książek fantasy i mnóstwo z nich jest napisana niemalże po mistrzowsku, a krew leje się bardzo rzadko, jest gdzieś niejako poza historią - bo gdzieś tam się dzieje wojna, albo wręcz wcale, także wiem, że spokojnie można się w ciekawej historii obyć bez stosu trupów i powodzi krwi xD Chociaż wiadomo, że czasem bez rozlewu krwi się nie obędzie, zwłaszcza, że można trafić ja jakiś krwawych wyznawców starożytnego bóstwa, który się akurat lubuje się w ofiarach z ludzi.

Co do samego pomysłu, to brzmi ciekawie, aczkolwiek osobiście w historii fantasy wstrzymałbym się z zombiakami, no chyba, że byliby to jacyś ożywieńcy nekromanty xP Prędzej bym wolał jakiś Wieśków, którzy by trafili na efekt szaleństw nekromanty i musieli wytłuc stworzone przez niego zombiaki xD Ale traktowałbym to jako epizod w przygodach grupy, a nie główny wątek historii xP
Ale to tylko moje zdanie jest, bo akuratnie dzieje się historia z trupolami w której biorę udział i jakoś nie ciągnie mnie do drugiej. Za nikogo innego odpowiadać nie mogę ;)

Noctury

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 195
  • Age: 28
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Mysłowice
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Styczeń, 2017, 18:45:05 »
To ja tak tylko zarzucę, co prawda już rozkmina nad Łowcami wisi, więc odzewu się nie spodziewam, ale że łazi to po mnie od obejrzenia Fantastycznych Zwierząt to przynajmniej myśli w słowa ubiorę i niech sobie wisi, czekając na lepsze czasy xD
Mianowicie żeby zrobić sobie sesję w uniwersum Potterowskim, ale w innej szkole - mianowicie w naszej własnej, polskiej szkole magii i czarodziejstwa, a co! Polacy (i Słowianie ogółem) nie gęsi, też swoją szkołę mieć mogą, skoro i w książkach było wspomniane, że w innych krajach też istnieją podobne placówki edukacyjne.
Pomysł jest taki, żeby garściami zabrać z naszego folkloru, który może być atrakcyjny (Wiedźmin niech będzie świecił przykładem), a zatem wszelkie latawice, południce, utopce, wodniki, szeptuchy, wiedzące baby, rusałki i inne są mile widziane. Przyznam, że nie jestem może w tym temacie ekspertem, ale od czego internet, książki, filmy xD Mieliby zajęcia magiczne podobne do tych z Hogwartu, kadrę nauczycielską, wspólne dormitoria na czas pobytu w szkole, ale ponieważ to jednak INNA szkoła, można powprowadzać pewne zmiany. Przykładowo - jakieś zajęcia z takimi właśnie szeptuchami, albo może nawet bardziej "terenowe" lekcje, które wymagałyby łażenia po lasach, bagniszczach, górach, może jakieś jazdy na koniach/magicznych stworzeniach, jakiś coroczny spęd na Łysej Górze, w końcu z czegoś się te legendy wzięły xD Sama nauka mogłaby nawet trwać dłużej, gdybyśmy chcieli stworzyć uczniów bardziej w okolicach 20 lat, jakaś forma "studiów" magicznych, bardziej zaawansowanych, bo wiadomo że granie takimi zupełnie dzieciaczkami nie każdemu podejdzie. Możemy sobie nawet wcisnąć jakiś wątek rozgrywającego się turnieju, coś jak Trójmagiczny, z tym że z innymi zadaniami, jakaś wymiana z uczniami z Rosji czy Węgier. Jest duże pole do popisu.
Lokalizacją byłyby zapewne jakieś mniej dostępne dla zwykłych ludzi tereny, na tę chwilę przebija się Ojcowski Park narodowy, bo tam i rezerwat, i dość ładne góry, ale jestem otwarta na propozycje. Dla mugoli (można też ich swojsko nazwać jakimiś "gorolami" albo czym xD ) byłyby to tylko smętne resztki ruin, a faktycznie mielibyśmy zamek full wypas.
Generalnie założenia byłyby podobne jak w świecie Potterowskim, są magiczne stworzonka, są różdżki, czary których można się nauczyć, eliksiry, miotły, czarodzieje i nie-czarodzieje, którzy o niczym nie wiedzą, etc.
Teraz tak - ponieważ samo chodzenie na lekcję mogłoby się szybko przejeść, proponowałabym, żeby zajęcia były tłem dla jakiejś zagadki, na którą prowadzeni przez nas uczniowie by natrafili. Coś, dla czego łamałoby się regulamin szkolny, jakieś skrywane tajemnice przeszłości, żeby się nasze bohatery miały jak wykazać sprytem, wiedzą czy zdolnościami magicznymi. Jakaś przygoda. Raczej nie w kategoriach "łolaboga, mamy Voldemorta/wojnę na pół czarodziejskiego świata", ale takiego małego śledztwa żeby dojść co się właściwie dzieje, coś do rozwikłania, a po drodze wiadomo, przeszkody różnego typu.
No, to niech sobie ten pomysłek wisi xD

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Styczeń, 2017, 20:23:35 »
Jednym słowem "Przemuś i zaginiony pierścień Świętej Kingi" albo "Zosia i kwiat paproci" pomysł mi się podoba, można by było się też nieco poobijać, powędrować lasem, popodziwiać piękne okoliczności przyrody z buta albo końskiego grzbietu ^^  Byłoby i magicznie i trudne sprawy bo wiadomo uczniów trochę by było, nie każdy każdego musi lubić, ktoś tam może się w kimś zakochać, nauczyciele jacy so każdy widzi itd. itd. xDD

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Styczeń, 2017, 15:45:15 »
Mnie natomiast naszło dzisiaj pod wpływem snu. Trochę to w klimatach nieodżałowanej Wieży Jaskółki. Jakieś sympatyczne, okolice w Polsce, może właśnie Mazury bo lasy, jeziora, pola i łąki. Historia trochę alternatywna więc tych lasów i łąk, mogłoby być więcej niż obecnie, dałoby się jak sądzę zmienić to i owo.
Miejsce akcji zapewne wyda się infantylne, podobnie jak pewnie historia. Mianowicie widziałbym stary zamek, dworek, pałacyk zamieszkiwany przez jakąś rodzinę, część mogłaby być dla użytku gości, część właśnie prywatna. W Anglii to się sprawdza. Prócz tego, byłaby stajnia, powozownia, może ośrodek jeździecki, hipoterapia te sprawy. Wiadomo miejsce mogłoby być wynajmowane na imprezy okolicznościowe, wakacje to wiadomo, ferie zimowe. Nie daleko mogłyby być jakieś ośrodki wypoczynkowe, pola namiotowe, pensjonaty czy co tam.
Jakby to był zamek, to nadal mogłaby istnieć ta osada słowiańska w której goście mogliby poznać dawne życie, nauczyć się strzelać z łuku, lepić garnki, wybijać monety, wykuwać miecze czy podkowy. Mogłaby być w osadzie jakaś Szeptunka - Mądra Babka, od której można by było dowiedzieć się właściwości ziół, albo zakupić jakiś eliksir, powróżyłaby z kości czy coś w ten deseń. 
Bohaterowie mogliby przybyć w to miejsce na wakacje albo w charakterze sezonowych pracowników, albo po prostu wczasowiczów. Bohaterowie mogliby się znać, np. chodziliby do jednej szkoły, być znajomi z jednego podwórka, że tak powiem, albo być jakimiś krewnymi i znajomymi królika. Ogólnie fajnie by było jakby się znali, bo budowanie na nowo relacji w historii niejako wakacyjnej byłoby z deczka bez sensu.
Akcja. No tu dochodzimy do problemu jak sądzę. Wiadomo, że większość ludzi oczekuje od historii wartkiej akcji, przygody, tajemnicy, albo wręcz czegoś krwawego i przerażającego. Ja proponuję wakacyjne lenistwo, wspólne spędzanie czasu, to co można robić w czasie wakacji w lesie i nad jeziorem, okraszone np. zagadką, chociażby związaną z rzeczonym zamkiem, albo na przykład kamiennym kręgiem znajdującym się w lesie. Do tego może turniej rycerski bo dlaczego nie, zabawy w osadzie, święta. Nie wykluczam też dziwnych zjawisk, które mogłyby się pojawiać xP

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Styczeń, 2017, 18:25:16 »
Wen, wena, wenem pogania... Pół dnia zastanawiałem się czy w ogóle ruszać ten temat, gdyż było nie było ostatnio pomysłów nam się namnożyło, nawet jeden z nich zaczęliśmy powoli rozkminiać i miał ruszyć jako opowieść wspólna czy RPG. Niestety jakoś tak się ostatnie pomysły lekko rozmijają z Łowcami, żeby nie rzec, że popłynęły na kompletnie inne wody.
No właśnie wody. Jakoś tak mnie naszło dzisiaj na coś ciepłego, słonecznego. No dobra poprzedni pomysł też letni. Ale ja nie o tym. Białe, piaszczyste plaże, palmy, turkusowa woda na której kołysze się piracki bryg albo szkuner. Bohatery raczej by byli piratami, wątpię bowiem by ktokolwiek z ewentualnych zainteresowanych chciał należeć do marynarzy Jej/Jego Królewskiej Mości.
Łupienie statków, zabawy w portowych tawernach, śpiewanie szant, wypoczynek na tych piaszczystych plażach, szukanie skarbów. Może nawet nie zabrakło by legendarnych syren, krakena i Czarnej Perły? Trochę Wyspy Piratów, trochę Piratów Karaibów, może nawet coś z Assassina Czarnej Flagi czy Rogue.

Noctury

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 195
  • Age: 28
  • Wiadomości: 406
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Mysłowice
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Styczeń, 2017, 18:36:15 »
Ok, klimaty zupełnie inne, ale od przybytku głowa nie boli xD Piraci, czyli że na granicy prawa, ale mam nadzieję że w stronę bardziej przygodową typu Piraci z Karaibów, żeglarz Sindbad, tego typu niż krwawe wyprawy i wybijanie wszystkiego co się rusza, próbując nie zejść na szkorbut czy cuś :v Jakieś nieznane tereny, dzikie plemiona, legendarne skarby, ruiny i niezwykłe stworzonka morskie i nie tylko~~ Właściwie gdyby się Łowcy nie udali (odpukać w niemalowane) to też byłoby xD

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nowe Sesje - Propozycje chętnych
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Styczeń, 2017, 19:52:58 »
O dokładnie, dokładnie w te klimaty bym poszedł ^^ Wiadomo, że jakieś trupy się pewnie pościelą, bo ktoś nas może będzie próbował napaść itd. ale ogólnie to bym właśnie poszedł w kierunkach sympatyczno-przygodowych, piękne okoliczności przyrody, ukryte/zatopione skarby, właśnie dzikie plemiona, jacy rozbitkowie, syreny, krakeny, tajemne świątynie gdzie w dżungli, a do tego wylegiwanie się na hamaku wśród palm, popijanie rumu czy orzecha kokosowego, nurkowanie, łowienie rybków, bałamucenie panienek w tawernach, pranie się po pyskach w tawernach itd. itd. xD
Co do Łowców. No cóż, chociaż nadal mam nadzieję, że wypalą, to na dzień dzisiejszy, trudno mi rzec, czy nie wolałbym Piratów xDDD