Autor Wątek: Gra o Tron  (Przeczytany 77582 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

WayneDunlap

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 49
  • -Otrzymane: 147
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #360 dnia: 22 Sierpień, 2017, 14:28:39 »
I oto kolejny świetny odcinek za nami. Wiem, że został już tylko 90 minutowy finał sezonu i już łza mi się w oku kręci na myśl, że będzie znowu ponad rok czekania na finałowy sezon 8. Kruki donoszą, że premiera 8 sezonu byc może dopiero pod koniec 2018 roku. Czyli definitywnie zima nadejdzie zimą. A co do odcinka. Bardzo sprawnie poprowadzona akcja na zamarzniętym jeziorze. Nie wiem po kij marchewkę Ogar rzucał tym kamieniem  :eek: No ale na szczęście ni stąd ni z owąd przyfrunęła Danusia i uratowała wesołą ekipę misji samobójczej niemal. Choć troche się dziwię, skąd tam się wział nagle wujaszek, jak mu tam było ? Benjen Benjoy, Big Ben? Ben coś tam coś tam. Teraz już widać gołym okiem że chyba Danka ma motylki w brzuchu na widok Jona Snow, to jak ona na niego patrzy i w ogóle, z jaka nadzieją wypatrywała go na murze, zaś ten uścisk dłoni w tej komnacie. Z tej mąki chyba będzie niejeden bochen chleba. Zimowy Król adoptował smoka po iście olimpijskim rzucie oszczepem. Hmm, ciekawe skąd w nim tyle siły że ten oszczep miał w powietrzu taką moc , że przebił łuskowatą skórę Viseriona i jeszcze wbił sie na tyle głęboko że zdołał zabić. Teraz mam zagwózdkę, bo nie wiem, czy ten smok po zmartwychwstaniu nadal będzie ział ogniem, czy śniegiem, a może będzie kostkarką do lodu ? Czo teN Littlefinger kombinuje znowu za intrygę ? Chce skłócić Sansiuteńkę z Aryą ? Hmm, a co będzie jeśli siostrzyczki się połapią ? Arya LF nie daruje tego. Z resztą nie pamiętam czy Lord Baelish czasem kiedyś nie znajdował się na liście naszej Asasynki ? O mamuniu. Tyle pytań pozostaje bez odpowiedzi a tu tylko jeden jedyny odcineczek został. Generalnie epek u mnie dostaje 8/10. Podoba mi się ten sezon. Ale mogę się nie znać.

Subgard

  • Offline
  • Mistrz RPG. Hejter. Akolita Kółeczka Wzajemnej Adoracji.
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 95
  • -Otrzymane: 69
  • Age: 58
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Spoilery: Czasem
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #361 dnia: 23 Sierpień, 2017, 08:00:05 »
Hmm...tak oglądając sobie...myślałem...mimo, że uwielbiam smoki...a gdyby tak trafił wszystkie trzy...czy nie zrobiłoby się ciekawiej :-[

Generalnie szkoda, że odcinek nie był poświęcony tylko wyprawie za mur, a reszta obecnych obecnie scen, zastąpiona dodatkowymi "zza muru".

I niezależnie od książki, fabuły etc...jak ja kibicuje niebieskookiemu, żeby ubił te wszystkie postacie, które zaczynają mnie irytować powoli. Czemuś mistrzu mój ty, olimpijczyku jeb...kochany, nie celowałeś w jeźdźca... Smok by bez mamusi sobie poradził. Trochę szkoda reszty paczki, no ale...

Natomiast wracając do Sansy i Aryi...nigdy nie lubiłem Sansy. Ale Arya obecnie przekracza wszelkie możliwe granice. Lubiłem jej wątek, ale on skończył się w poprzednim sezonie(jak nie wcześniej) i to, co teraz mamy...to jest kpina. Żadnej ciągłości. Mówi, że się szkoliła przez ten czas...to zupełnie jak niektórzy moi byli koledzy, którzy skończyli te same studia co ja i jak zobaczyłbym teraz takiego 'kumpla' będąc w potrzebie...to na jego widok spi...uciekałbym jak najdalej. Takie samo zaangażowanie. Taka sama pozyskana wiedza. Aż dziw bierze, że nauczyła się tych całych przemian.

I taki mały offtop...

Przez to co raz częściej nie chce mi się zabierać za nowe seriale. Od dłuższego czasu nie pamiętam, żeby jakiś dłużej utrzymał poziom. Czy to TWD czy Gra o Tron...chyba dla tego wróciłem do oglądania anime. Tam poziom utrzymuje się dużo częściej niż w serialach. I wcale nie jest gorszą rozrywką, gdy weźmie się pod uwagę jak ostatnio seriale zaczynają mnie irytować po pewnym czasie.
Jestem Złotą Kubotą

"Jeden Pajac, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć, Jeden, by wszystkie zgromadzić i w cyrku związać!" ~ Tony Sullivan z "Z kamerą wśród Pajaców"

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 105
  • -Otrzymane: 171
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 692
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #362 dnia: 28 Sierpień, 2017, 13:24:08 »
A więc tak...
- Sekwencja pertraktacji dobrze, śmieszna rozmowa Bronna z Jaimem przed nią, super, że tyle postaci spotkało się po raz kolejny. Pocisk Eurona do Tyriona rozwalił system. Od początku wydawało mi się, że Cersei coś knuje, szkoda, że nie było więcej scen Ogara z Górą.
-Rozmowa Cersei z Tyrionem wypadła emocjonująco, dużo lepiej niż z Jaimem w epizodzie 5.
- Jaime się na serio przejął i wkurzył po tym, jak dowiedział się o planie Cersei. Widać, że ma już dość kłamstw, foreshadowing Valonqara?
- LF zginął, jeden z najmądrzejszych ludzi w całym uniwersum, ciężko było oglądać jego desperackie próby uratowania się. Gdyby nie Brandon Stark, może to wszystko rozwiązałoby się inaczej...
- Brawa dla Theona za postawienie się wyspiarzom, przeżył ten sezon, choć nie wielu na to stawiało.
- Sam w Winterfell. Dowiedzieliśmy się o prawdziwym imieniu Jona, jeśli ktoś czytał książkę (2.tom) to po tym odcinku wie, że Jon jest
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.
- Destrukcja muru efektowna, aczkolwiek NK nie zniszczył całego tylko wyłom. I Matko Boska teraz czekać do 2019 na dowiedzenie się, czy Beric i Tormund przeżyli, czy nie....
Odcinek bardzo dobry, choć myślałem, że będzie efektowniej, więcej śmierci. 9,4/10.
Ogólnie cały sezon podobał mi się, różni się on od wcześniejszych nie tylko strukturą, ale też bardzo małą, jak na standardy GOT ilością śmierci. Ogólna moja ocena dla całego sezonu to
9/10.
EDIT: Tyrion jak Eugene podglądając seks na łodzi. :P
« Ostatnia zmiana: 28 Sierpień, 2017, 13:28:18 wysłana przez Voltix »

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 252
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #363 dnia: 28 Sierpień, 2017, 13:53:19 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
- LF zginął, jeden z najmądrzejszych ludzi w całym uniwersum, ciężko było oglądać jego desperackie próby uratowania się. Gdyby nie Brandon Stark, może to wszystko rozwiązałoby się inaczej...

No tak, najmądrzejszych. Nie licząc ostatnich sezonów serialu, gdzie jego postać zabił tylko i wyłącznie brak pomysłu i tragiczne dalsze poprowadzenie jego wątku, rozbijając cały potencjał wszystkich jego 'intryg' i tej 'mądrości' o pobliski kamień. Ale sam Aidan Gillen zagrał świetnie. Zwłaszcza sam moment śmierci, gdy już z poderżniętym gardłem próbuje wydusić z siebie ,,I love you" w stronę Sansy.

Najwięcej racji w tym odcinku i tak miał Bran podczas rozmowy z Samem. Rebelia Roberta została wzniecona przez kłamstwo (tak jak 3/4 wydarzeń w tym uniwersum...), a wszystko to przez miłość. Ale co do tego polecam post na Reddicie i komentarz użytkownika JoeFabooche.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

,,Sad thing is, Rhaegar told both Jaime and Barristan Selmy that after the Battle of the Trident he will be making many changes at court. Rhaegar was poised to depose the Mad King and take the throne.

It's rumored that the Tourney at Harrenhal was a plot put together by Rhaegar to get all the lords of Westeros at the same place and time to call a Great Council to get rid of and replace the Mad King. But Varys informed the Mad King of this and Aerys showed up....foiling Rhaegar's plot. In addition, all of Westeros was able to see just how mad Aerys had become. His appearance alone made him look like a mad man.

But....we all know how the Battle of the Trident turned out...Rhaegar was killed before he could do what he seemed to have intended. The Targaryen dynasty fell with Rhaegar dead. Robert took the Iron Throne."

A mogło być ,,tak pięknie", heh.

Odcinek ogólnie dość wzruszający. Głównie dlatego, że na kontynuację trzeba będzie czekać prawdopodobnie półtora roku... A potem koniec. Jakoś sobie nie potrafię tego wyobrazić.
« Ostatnia zmiana: 28 Sierpień, 2017, 13:56:28 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Tenderis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 11
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie powiem
  • Postać: Clementine
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #364 dnia: 28 Sierpień, 2017, 15:24:40 »
Z jednej strony: ten sezon był o niebo lepszy od poprzedniego numeru sześć.

Z drugiej strony: dobrze że to już prawie meta Gry o Tron. Niech ten rak się wreszcie skończy.
"You bunch of pussies. I'm just getting started." - N.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #365 dnia: 29 Sierpień, 2017, 02:11:36 »
Zgodnie z oczekiwaniami, odcinek miał na celu zebranie do kupy całego tego rozgardiaszu jaki się w tym sezonie nazbierał. No i muszę przyznać, że mniej więcej się to udało. Momentami nawet przestawałem myśleć o tym, jakie to wszystko głupie. Oczywiście apogeum absurdu w tym sezonie przypadło na odcinek poprzedni, więc ciężko było by ten stan utrzymać, ale znając DeDeków mogło być znacznie gorzej. Chociaż w sumie finał sezonu poprzedniego też był całkiem niezły sam w sobie, jeśli się na niego patrzyło w oderwaniu od całej szkody poczynionej przez resztę sezonu. Tutaj zaszła podobna sytuacja.

Fanserwisowe spotkanie wszystkich ze wszystkimi spełniło moje oczekiwania. Jak i tydzień temu z legionem samobójców, tak i teraz cały pomysł bronił się rozmowami pomiędzy postaciami. Czy to reuniony czy pierwsze spotkania, wszystkie dialogi były całkiem fajnie napisane. Nadal irytuje to, że DeDekom bardzo podoba się brzmienie słowa "cock", więc umieszczają to słowo gdzie tylko się da. No i edgy Euron był bardziej irytujący niż Ramsay. Bolton był przynajmniej śmieszny w swojej groteskowości. Euron jest tylko wkurzającym tryhardem. No ale oprócz tego, większych zastrzeżeń nie mam. Zwłaszcza reuniony mi przypadły do gustu. Cleganebowl to taki samograj, więc nic dziwnego, że wyszło fajnie. Rozmowa Ogara i Brienne też niczego sobie. Najbardziej mi się jednak podobało spotkanie Tyriona z Podrickiem. Oczywiście nadal gdzieś z tyłu głowy pozostaje świadomość tego, że całe spotkanie jest głupie i bezcelowe, a jedyne jego uzasadnienie to fanserwis. Fajnie by było, gdyby wszystko to wynikało jako tako z fabuły, ale niestety nie można od DeDeków takich podstawowych rzeczy wymagać. Nie mogę jednak powiedzieć, że się nie starali. Chciano przecież zaakcentować, że rozejm z Cersei jest bardzo ważny. Tylko, że nie bardzo wyszło bo rozejm wcale jakiś niezbędny nie jest. Danka powiedziała Jonowi, że jeśli od tak wyruszy na Północ, to Cersei pod jej nieobecność zajmie pół Westeros. Tylko, że jedyne terytorium jakie Danka obecnie kontroluje, więc też jedyne terytorium jakie może wyrwać spod jej panowania Cersei to Dragonstone. Można założyć, że Cersei kontroluje Ziemie Zachodu i od biedy też Reach i Dorzecze, a Żelazne Wyspy to jej sojusznik. Wątpię żeby Dance chodziło o Dolinę i Krainy Burzy skoro ani słowem o tych ziemiach nigdy nie wspomniała. O Dorne też zapomniała wraz ze śmiercią Wenszóf. Więc nie bardzo widzę jakie to niby pół Westeros jej Sersej zajmie. No i niby ważne było to, żeby śmierć Viseriona nie poszła na marne i żeby coś się jednak udało wskórać. No ale jednak poszła na marne, tylko bohaterowie jeszcze o tym nie wiedzą. Ale wkrótce Jaime dojedzie do Winterfell i im o tym powie. Po tym, że Jaime w końcowej scenie nie miał na sobie lannisterskiej zbroi wnioskuję, że z tego wysyłania żołnierzy na Północ nic nie wyszło i jedzie on sam. Tak czy inaczej, mimo, że dialogi nawet dawały radę, nie zamaskowały one absurdu całej sytuacji.
Rozmowa Cersei z Tyrionem niby fajna, ale jedna rzecz mi nie pasuje. Właściwie nie wiadomo dlaczego nie kazała Górze go zabić. Jest to całkowicie sprzeczne z jej charakterem. No bo z rozmowy wcale nie wynika, dlaczego tego nie zrobiła. Jest wręcz przeciwnie. Z rozmowy wynika, że tym bardziej powinna to zrobić, bo Tyrion ją jeszcze sprowokował. Niby można przypuszczać, że zrobiła to, żeby Danka uwierzyła w jej dobre intencje. No ale Danka i tak będzie w nie wierzyła tylko przez chwilę, aż zorientuje się, że nie wysłano żadnych lannisterskich żołnierzy. Do tego Cersei puszcza wolno Jaimego, który i tak wszystko wygada. Więc cały ten podstęp jest właściwie zbędny. Byłoby całkowicie zrozumiałe, gdyby Cersei dała się ponieść emocjom i kazać zabić Tyriona. Przecież serialowa Cersei jest z grubsza jak ta książkowa, tylko, że bardziej. To wykrycie przez Tyriona ciąży też jest dziwne. To, że się złapała za brzuch i zaczęła mówić o rodzinie to chyba trochę za mało, żeby wysnuć tak śmiałą tezę. Rozmowa urywa się w dziwny sposób, więc najważniejszy jej punkt odbył się offscreen. Było to trochę pokraczne. Tak więc ten punkt programu zostawia pewien niedosyt.
Wyjście Jaimego spod pantofla było by satysfakcjonujące, gdyby miało miejsce te trzy sezony temu. Już dawno na to za późno. Dziwnie wypadło, że akurat to go skłoniło do odejścia. Wystawienie Danki do wiatru to nie jest najgorsza rzecz jaką Cersei ma na sumieniu, więc trochę słabo wyszło, że akurat o to się tak na nią obraził. Niemniej, nadal pałam do Jaimego sympatią, na przekór DeDekom, którzy go nienawidzą i ciągle krzywdzą.

Na Dragonstone w sumie nic ciekawego się nie działo oprócz wątku Theona. No i ten wątek był moim ulubionym z całego odcinka. DeDeki go taktowały jak piąte koło u wozu, więc jestem zdziwiony, że tak dobrze to wyszło. Oczywiście nie byli by sobą gdyby się przypomnieli, że Theon heheh nie ma penisa hehhehe (chociaż wynikła z tego jakaś korzyść dla niego). No ale oprócz tego, bardzo fajnie wszystko wyszło. Rozmowa z Jonem w szczególności. O ile dobrze pamiętam, po sfetorzeniu Theon nie odnosił się do faktu, że wychowywał się w Winterfell, a Ned był dla niego jak ojciec. Dobrze więc, że zostało to poruszone teraz, bo zadziałało bardzo dobrze. Dzięki takim scenom mogę na chwile zapomnieć o tych wszystkich okropieństwach jakie się wydarzyły w tym serialu przez kilka ostatnich sezonów. Tak właściwie Theon jak na dedekowskie standardy był w miarę konsekwentnie prowadzony mimo tego, że niezbyt często się pojawiał (to pewnie dlatego). Rozmowa z Jonem i przekonanie Żelaznych do działania były dla niego zamknięciem pewnego etapu. Propsuję.

Nie wiem jak mam interpretować wątek Winterfell. Podejrzewam, że DeDeki też nie wiedzą jak go interpretować, gdyby ich o to zapytać, więc nie ma sensu tego przesadnie roztrząsać. Po prostu chcieli skasować Littlefingera i musieli wymyślić, żeby się coś działo w Winterfell, gdy Jon bujał się z Danutą. Więc postanowili upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i obie rzeczy załatwić za jednym zamachem. Nieśmiało podejrzewam, że tutaj dużo rzeczy działo się offscreen. Sansa, Arya, Bran i Royce musieli się jakoś wcześniej dogadać i uzgodnić jakiś plan, a zapędzenie Petyra w kozi róg i jego egzekucja, było tylko zwieńczeniem tego planu. Niestety to wszystko nie rehabilituje w moich oczach Aryi. Nadal uważam, że zachowywała się głupio i dziecinnie. To czy LF ją zmanipulował czy nie, nie ma żadnego znaczenia. O wiele ciekawsze byłoby pokazanie tego jak siostry ze sobą współpracują i starają się wykiwać Paluszka. LF już wcześniej stał się chodzącym żartem, więc i tak z twarzą by z tego nie wyszedł. Humanitarne dobicie go było w tej sytuacji koniecznością. Ale sto razy lepiej od tych prowokowanych przez Aryę kłótni, wypadło by to, gdyby Starkówny wspólnymi siłami pokonały Petyra jego własną bronią. No ale dobrze, że to już koniec tego okropnego wątku. Niestety obrzydził mi on Aryę na dobre, chociaż Sansa troszkę zyskała w moich oczach. Jednak bilans jest zdecydowanie na minus.
Nawet uroczo wypadło wspominanie Neda, zarówno przez Theona i Jona, jak i przez Aryę i Sansę. Jakoś tak cieplej mi się na serduszku robi, gdy się pomyślę, że duch Nedzia się unosi nad tym wszystkim.

Wcześniej myślałem, że podczas Dankowo-Jonowych seksów bede rzigoł, ale scena na szczęście była dość krótka, więc udało mi się utrzymać obiad w żołądku. Oczywiście chemii jak nie było tak nie ma. Jednak niepokoją mnie dwie rzeczy. Skoro w tym sezonie kilka razy było wspomniane, że Danka jest bezpłodna, to pewnie zajdzie w ciążę. Druga rzecz to ta przebitka na Rhaegara i Lyannę, która sugeruje, że pomiędzy Jonem a Danką będzie wielka miłość na śmierć i życie. Wcześniej miałem drobne nadzieje, że jednak Jon się od Danki zdystansuje gdy się dowie, że to jego ciotka. Ale teraz mam co do tego poważne wątpliwości. No i nie wiem dlaczego Tyrion był taki zatroskany gdy zobaczył, że Jon wszedł do Dankowej kajuty. Chociaż przynajmniej dobrze, że nie był to Jorah. Już wystarczająco wyeksponowano jego friendzone, gdy starał się namówić Dankę, żeby nie płynęła na Północ z Jonem, tylko poleciała na smoku. Nie ma potrzeby, żeby się jeszcze bardziej nad chłopem znęcać.
Została jeszcze jedna kwestia czyli ocieplanie wizerunku Rhaegara. W moim przypadku nie bardzo to ocieplanie zadziałało. Koleś był opętany przepowiednią o trzech głowach smoka, do tego stopnia, że porzucił Elię i zbałamucił młodą dziewczynę. Skoro się postarał o unieważnienie małżeństwa (chociaż nie wiem jak by to miało działać), mógł wziąć ślub z Lyanną otwarcie. Wtedy nie wyglądało by to na porwanie, a Brandon Stark nie pojechałby do Królewskiej Przystani wyzywać go na pojedynek. Tak, że Rhaegar sam jest sobie winien. Tak przy okazji, dlaczego chciał nazwać Jona imieniem Aegon, skoro jego pierwszy syn też tak miał na imię. Jak on zamierzał ich rozróżniać. Może by im nadał numery. Aegon numer jeden i Aegon numer dwa.

Atak Innych na Mur był epicki. Utwór muzyczny grający w tle zrobił świetną robotę, podbudowując grozę jaką budzi Armia Umarłych. Efekty specjalne też były na wysokim poziomie. Co to dużo gadać, bardzo dobra scena zamykająca cały sezon.

Podsumowując, całkiem przyzwoity odcinek. Na tle pozostałych epizodów z tego sezonu wyróżnia się pozytywnie. W miarę ogarnia cały ten bajzel przed wielkim finałem. Co do sezonu 7 jako całości, gorszy od sezonu poprzedniego nie był, a może i nawet lepszy. Chociaż o to ciężko nie było. Jeśli się go porówna do sezonu 5 to na pewno było lepiej. No ale to też nie jest znaczące osiągnięcie, skoro to w sezonie 5 działo się najwięcej obraźliwie złych rzeczy, przez co cały serial stoczył się na dno. Nie żeby dwa kolejne sezony się z tego dna wygrzebały, ale po ostatecznym utraceniu przez GoT rozumu i godności człowieka, postrzegam ten serial w innych kategoriach. Jeśli są fajne sceny akcji, fanserwis i stojące na przyzwoitym poziomie dialogi to jestem w miarę zadowolony. No i ten sezon mi to wszystko dał. Nawet w bonusie było kilka momentów, z których mogłem czerpać przyjemność w sposób nieironiczny. Oczywiście nadal niewiele rzeczy ma tutaj sens, a kilka wątków było poprowadzonych zbyt łopatologicznie żeby można było przymknąć na to oko. Jednak jeśli popatrzę na sezon 7 całościowo, bardziej mnie on śmieszył niż triggerował, co spełnia mój podstawowy wymóg co do tego serialu. Pozostaje czekać na wielki finał.

This world is my father, and i've got it's looks.

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 252
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #366 dnia: 29 Sierpień, 2017, 11:52:28 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Druga rzecz to ta przebitka na Rhaegara i Lyannę, która sugeruje, że pomiędzy Jonem a Danką będzie wielka miłość na śmierć i życie. Wcześniej miałem drobne nadzieje, że jednak Jon się od Danki zdystansuje gdy się dowie, że to jego ciotka. Ale teraz mam co do tego poważne wątpliwości.

IMO, ta ,,przebitka na Rhaegara i Lyannę" była pokazana również w innym celu. Chcieli jeszcze mocniej uświadomić widza, że to Jon jest tutaj głównym ,,herosem" i rzeczywistym dziedzicem, który byłby w stanie wygryźć Danke ze sporu o tron opierając się tylko na tym, że to on jest synem Rhaegara, a ona 'tylko' jego siostrą. Ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, że nawet jeżeli serial pójdzie bardziej w kierunku jakiegoś ,,szczęśliwego" zakończenia, to Danka i tak nie zasiądzie na tronie. Zresztą, dobrym wyjściem na zakończenie jej wątku, w mojej opinii, byłaby jej śmierć na północy (mam przebłyski z 2 sezonu z House of the Undying) i mam szczerą nadzieję, że w 8 sezonie nie będą się bawić z plot armorami, tak jak to robili w tym. Aż biło w oczy, zwłaszcza końcówka 4 odcinka i początek piątego (Ten moment, gdy widzisz jak głęboki zbiornik wodny wciąga Jaime'a, a w następnym odcinku Bronn tak po prostu wypływa sobie z gościem, który ma na sobie ciężką zbroję i swoją ,,sztuczną" dłoń + pływał sobie już dość głęboko, opierając się na 4 odcinku. Ale z niego silny człowiek), bądź ekspedycja za mur. Niby fakt, stracili Thorosa, ale jak na moje tam w sumie mógł umrzeć jeszcze przynajmniej Berric i/albo Tormund. Sceny z Benjenem który ratuje Jon'a nawet nie mam siły komentować.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
No i nie wiem dlaczego Tyrion był taki zatroskany gdy zobaczył, że Jon wszedł do Dankowej kajuty.

Może chodziło o sukcesję o której wcześniej Tyrion z Danką rozmawiali? Kontynuacja jej dzieła gdy ona umrze, nie zostawiając po sobie żadnego dziecka... Tyrion to inteligentny chłop, od dłuższego czasu pewnie przeczuwa, że Janek i jego igraszki z Danką mogą w pewnym sensie go wygryźć i zniweczyć jego plany na przyszłość.
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień, 2017, 11:54:06 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 242
  • WYPAD. Na tym profilu nie ma nic ciekawego!
  • Wiadomości: 954
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #367 dnia: 07 Wrzesień, 2017, 17:23:09 »
Powiem szczerze, że to mi się podoba

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

no i inspirujące...
WYPAD! NA TYM PROFILU NIE MA NIC CIEKAWEGO!


tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 159
  • -Otrzymane: 1345
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2374
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #368 dnia: 18 Wrzesień, 2017, 14:17:57 »
Po 7 latach wróciłem do GoT- serialu, który kiedyś wydawał mi się bez polotu i iskry. Natomiast teraz? Cóż, po prostu WOW. Chyba zmieniła mi się perspektywa bo pochłonąłem 7 sezonów w niespełna 3 tygodnie i zwyczajnie nie mam dość. Z jednej strony cieszę się, że oszczędziłem sobie cotygodniowego czekania na kolejne odcinki, z drugiej jednak strony żałuję bo serialowi został wyłącznie jeden bodaj sześcioodcinkowy sezon, co oznacza że za rok wszystko się skończy. No chyba że będzie jakiś spin off godny podstawki.

"Gra o Tron" całkowicie zachwyciło mnie swoją fenomenalną oprawą audiowizualną. Osobiście rozpływam się nad scenografią, kostiumami, świetnymi efektami i wszechobecna szczegółowością. To co mnie jednak najbardziej ujęło to MUZYKA! Od dawien dawna nie słyszałem tak niesamowitej ścieżki dźwiękowej, czy to w filmie czy w serialu. Light of Seven....O mój boże, zwyczajnie zakochałem się w tym utworze. Zresztą Fire and Blood, A Lannister Alway Pays His Debts, Blood of my Blood, The Winds of Winter, The Children i jeszcze kilka innych. Zabiłbym żeby usłyszeć je na żywo :D Muzyka w tym serialu idealnie pokazuje jak wiele dla całości obrazu i jego odbioru robi świetnie wykonana ścieżka dźwiękowa.

Co do obsady do po prostu chapeau bas. Miałem wrażenie, że z sezonu na sezon biorą coraz lepsze nazwiska. Świetne role główne, nieustępujące w niczym role drugoplanowe, fantastyczne występy gościnne. Charles Dance, Sean Benn, Ian McShane, Lena Headey, Ciaran Hinds...Można wymieniać w nieskończoność. Choć i tak najszybciej kupiła mnie Diana Rigg. Jako Lady Olenna Tyrrel nie miała sobie równych :D

Serial od samego początku delikatnie balansował scenariuszowo. Wątki świetne przeplatały się z rozczarowującymi, z sezonu na sezon rosła też ilość głupotek logicznych. Nie będę się tutaj nad tym rozwodził bo zapewne wszystko zostało przemielone w dyskusjach to entej potęgi. Powiem jedynie, że i tak nie ma to większego znaczenia ponieważ wszelkie niedociągnięcia się skrzętne rekompensowane powalającą otoczką, która wgniata zwyczajnie w fotel.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 242
  • WYPAD. Na tym profilu nie ma nic ciekawego!
  • Wiadomości: 954
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #369 dnia: 30 Październik, 2017, 15:45:08 »
Jako, że trzeba trochę poczekać, do kolejnego sezonu...

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
« Ostatnia zmiana: 30 Październik, 2017, 16:05:37 wysłana przez Narwaniec »
WYPAD! NA TYM PROFILU NIE MA NIC CIEKAWEGO!


Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 252
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #370 dnia: 07 Grudzień, 2017, 15:15:16 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


Heh. Niby mnie to nie dziwi, ale jednak boli.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 713
  • -Otrzymane: 422
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #371 dnia: 04 Styczeń, 2018, 21:58:23 »
HBO oficjalnie potwierdza rok premiery GOT. Jest to oczywiście 2019.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 713
  • -Otrzymane: 422
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #372 dnia: 12 Styczeń, 2018, 10:05:35 »
Plus dodaje kilka informacji o sezonie 8:

- scenariusze ósmego i jednocześnie finałowego sezonu "Gry o tron" są już gotowe. HBO potwierdza, że będzie to definitywny koniec historii, który nie zostawia żadnych furtek do kontynuacji i "odgrzewania kotletów".
- Planowane prequele zadebiutują przynajmniej rok po zakończeniu "Gry o tron"; na chwilę obecną HBO potwierdza wstępne prace nad PIĘCIOMA prequelami, w których nie pojawi się ani jedna postać z "Gry o tron", choć zobaczymy oczywiście znajome rody.



Bardzo cieszy mnie fakt( o ile to będzie prawda), że dostaniemy definitywne zakończenie serialu. Mimo średniego poziomu sezonu 7, który według mnie był zbyt przewidywalny i momentami oglądało się go jak "nie Gre o Tron" to ta historia zasługuje na zakończenie, które nie zostawi żadnych wątpliwości. Do 2019 jeszcze trochę zostało, ale myślę że czas jest nadal krótszy niż moment wydania Wichrów Zimy :D

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 242
  • WYPAD. Na tym profilu nie ma nic ciekawego!
  • Wiadomości: 954
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #373 dnia: 27 Styczeń, 2018, 00:39:07 »
Dla każdego fana GoT











Post połączony: 27 Styczeń, 2018, 11:52:12
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
« Ostatnia zmiana: 27 Styczeń, 2018, 11:52:12 wysłana przez Narwaniec »
WYPAD! NA TYM PROFILU NIE MA NIC CIEKAWEGO!


Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 252
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: Gra o Tron
« Odpowiedź #374 dnia: 03 Luty, 2018, 19:00:13 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.