Autor Wątek: Wiedźmin  (Przeczytany 25201 razy)

0 użytkowników i 9 Gości przegląda ten wątek.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #60 dnia: 04 Wrzesień, 2018, 17:04:33 »
Jestem w niemałym szoku, bo okazuje się, że Cavill jednak zagra Geralta. Informację potwierdził sam zainteresowany jak i pani showrunnerka.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
« Ostatnia zmiana: 04 Wrzesień, 2018, 17:12:02 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #61 dnia: 04 Wrzesień, 2018, 17:50:14 »
Jestem załamany tym wyborem. Nawet jeśli go dobrze ucharakteryzują, to i tak będzie to białowłosy, zbliznowacony paniczyk, a nie zaprawiony z bojach wojownik. Na upartego bardziej by na Jaskra pasował, ale to bardzo na upartego. Po za tym mam wątpliwości do do kunsztu aktorskiego tego pana, który jako Superman pokazał, że jest kłodą...

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #62 dnia: 04 Wrzesień, 2018, 18:51:35 »
Odnoszę takie wrażenie, że wielu ludzi kwestionujących umiejętności aktorskie Cavilla, wyrobiło sobie tą opinię na podstawie jego występów w Man of Steel i Batman v Superman. No i problem w tym, że te dwa filmy nie do końca oddają stan faktyczny. Tak się akurat składa, że obydwie produkcje miały fatalny scenariusz, a sam Superman był chyba najgorzej napisaną w tym całym bajzlu postacią. Nie ma chyba aktora, który wypadłby dobrze, odgrywając tak źle napisane kwestie. Cavill wypadł w tych filmach jak kłoda, bo Superman był napisany jak kłoda. O wiele lepiej zaprezentował się w Justice League. Sam film był dość mocno przerabiany w późnej fazie produkcji więc okazał się jednym wielkim bałaganem, ale akurat postać Supermana wiele na tym zyskała. Już pomijając to kuriozalne maskowanie wąsów, Cavill wreszcie miał lepszy materiał do grania i przedstawił Supermana jako bohatera z krwi i kości, którego kochają kolejne pokolenia fanów komiksów, a nie jak ten zimny marmurowy posąg z dwóch poprzednich filmów. Filmy takie jak The Man From U.N.C.L.E. czy ostatnia część Mission Imposible również pokazują, że Cavill aktorem jest bardzo dobrym.
Pozostaje też jeszcze kwestia tego, czy Cavill pasuje do roli. Na dzień dzisiejszy, uważam, że nie bardzo. O wiele bardziej pasowałby na Vilgefortza, Emhyra, czy nawet Jaskra. Ale ostateczny osąd wydam gdy zobaczę go w pełnej charakteryzacji i kostiumie. Podstawowy wymóg jaki miałem, czyli odpowiednie umiejętności aktorskie i prezencja, jak najbardziej został spełniony. Jest też jeden bonusowy plus w obsadzeniu Cavilla. Chodzi tutaj o fakt, że zna on uniwersum i samą postać Geralta zarówno z książek jak i z gier. Nie powiedziane czy przełoży się to na jego występ, ale na pewno nie zaszkodzi.

W sumie ciekawa jest jeszcze jedna kwestia. Logicznym było przypuszczać, że Wiedźmin będzie raczej dla Netflixa jednym z wielu taśmowo produkowanych seriali. Ale obsadzenia tak dużego nazwiska w głównej roli, pozwala sądzić, że jednak na produkcję zostaną przekazane większe środki pieniężne. Może szarpnęli się na tak drogiego aktora, żeby później na nim opierać marketing, a reszta obsady już będzie dobierana znacznie skromniej. Chociaż nie można wykluczyć tego, że Netflix faktycznie chce mieć swoją Grę o Tron i będzie sypał hajsem bez większych oporów. Pożyjemy, zobaczymy.
« Ostatnia zmiana: 04 Wrzesień, 2018, 19:03:47 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.

Noorbis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 10
  • Age: 30
  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Skoczów/Bielsko-Biała
  • Spoilery: Czasem
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #63 dnia: 04 Wrzesień, 2018, 23:23:45 »
Gdzieś czytałem że pieniądze mają być spore, nie aż tak wielkie jak na Władcę Pierścieni ale konkretne. Wzgląd jest taki że Netflix nie chce stracić widzów na rzecz nowej platformy Disneya która będzie powoli wchodzić na rynek.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #64 dnia: 05 Wrzesień, 2018, 14:30:57 »
No właśnie osobiście, mówię o całym Supermanie, łącznie z Ligą Sprawiedliwości. I według mnie więcej zdolności aktorskich i wyrazu miał rozwiany włos Aquamana. W Kryptonimie mimo wszystko żywsze są zwłoki imiennika granego przez Cavilla. Więc niestety ten aktor kompletnie do mnie nie przemawia. Już nie mówiąc o jego wyglądzie, który jest za delikatny. Taki picuś glancuś, książę z bajki. To, że czytał książki, grał w gry, to mu się chwali, ale to mimo wszystko troszkę za mało. Bo brak mu tych umiejętności aktorskich i prezencji, o których mówisz, a które są niestety niezbędne by dobrze zagrać postać wbrew pozorom tak trudną do przedstawienia jak Wiesiek.
Będę do urzygu powtarzać opis Geralta "Ależ ja mam paskudny uśmiech - pomyślał Geralt, sięgając po miecz. Ależ ja mam paskudną gębę. Ależ ja paskudnie mrużę oczy. Więc tak wyglądam? Zaraza."
Owszem trudno znaleźć odpowiedniego aktora - brany pod uwagę był Mikklelsen, niestety jest troszeczkę za stary by sprostać wymogom fizycznym roli, mimo mojego całego szacunku dla niego i tego, że na pewno jest sprawny fizycznie.
Anson Mount byłby trochę lepszy z wyglądu, Waldau czy Fassbender. Przynajmniej żaden nie wygląda jakby się urwał z Disneya i mają jednak większe umiejętności aktorskie i lepszą prezencję.

O budżecie niestety nie czytałem, ale jeśli Netflix zamierza przeznaczyć spore pieniądze na ten serial, to tylko na plus. Przy takim widowisku nie ma co oszczędzać na plenerach, kostiumach, scenografii i efektach.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #65 dnia: 05 Wrzesień, 2018, 22:44:18 »
Czy komuś brakuje prezencji albo nie brakuje to jest jednak dość mocno subiektywna kwestia. Ja uważam, że Cavill tę prezencję ma, ktoś inny już może uważać, że jej nie ma. Co do jego umiejętności aktorskich to tak jak już pisałem wcześniej, wyrobiłem sobie na ten temat opinię na podstawie jego występów w Justice Leauge, Man from U.N.C.L.E. i Mission Imposible. Zagrał w tych filmach trzy znacznie różniące się charakterem postacie i we wszystkich trzech rolach wypadł imo wiarygodnie.

Jeszcze odnośnie opinii, że Cavill wygląda jak książę z bajki disneya. Jego wizerunek jako gładko ogolonego i przylizanego pięknisia utarł się za sprawą Supermana więc ciężko go sobie wyrzucić z głowy. W sumie nie wiadomo czy serialowy Geralt będzie miał zarost. Widziałem jak pani showrunnerka zwróciła na twitterze uwagę na to, że książkowy Geralt raczej chodził ogolony gdy miał ku temu możliwość, a kojarzy się go jako brodacza za sprawą trzeciej części gry. Więc wygląda na to, że serialowy Geralt brody mieć nie będzie. Wolałbym jednak, żeby tak nie było, bo Cavill z zarostem potrafi wyglądać zdecydowanie groźniej.




Jeszcze na koniec dodam, że jak pierwszy raz usłyszałem o tym, że Cavill ma grać Geralta, to ciężko mi było to sobie wyobrazić, bo mi kompletnie nie pasował. Jednak po jakimś czasie pomyślałem, że aktor nie musi w stu procentach przypominać fizycznie odgrywanej przez siebie postaci. Hugh Jackman też komiksowego Wolverine'a nie przypominał fizycznie, a jego interpretacja tej postaci jest już kultowa. Wystarczy mi na razie, że Cavill to postawny chłop i dobry aktor. A jaki będzie efekt końcowy, to już wyjdzie w praniu. Ja jestem dobrej myśli.

P. S.: jeszcze taka ciekawostka na koniec. Pani showrunnerka przyznała, że jej pierwsze spotkanie z Cavillem w sprawie roli odbyło się już w kwietniu. Wychodzi więc na to, że sprawa była już przyklepana od dłuższego czasu, a jak sam zainteresowany jakiś czas temu w wywiadzie mówił, że chętnie by Geralta zagrał, już wiedział, że go naprawdę zagra.
« Ostatnia zmiana: 05 Wrzesień, 2018, 23:40:18 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #66 dnia: 05 Wrzesień, 2018, 23:35:24 »
Na pierwszym wygląda jak książę z bajki na ciężkim kacu, po kilkudniowej balandze, który właśnie obudził się w jakimś zadupiu i zdał sprawę, że zajumali mu konia i ciuchy, na drugim ze swoim porno/pedo wonsem, jakby przygotowywał się do występów na scenie przed tłumem napalonych bab. Wybacz. Nie ważne ile jego zdjęć zobaczę, ile fragmentów filmów obejrzę (co w sumie robię dzisiaj cały dzień próbując zobaczyć w nim Wieśka), jak dla mnie nie jest to typ stworzony do grania zaprawionych w bojach wojowników. Bardziej pasuje do 50 twarzy Greya, nawet gdy ma zarost, robi groźne miny, prezentuje włochatą klatę i macha zbroczonym krwią mieczem (Immortals). No po prostu brakuje mu tego czegoś, co sprawiałoby że byłby wiarygodny w roli zabójcy potworów i zabójcy czegokolwiek.
Natomiast Hugh Jackman zagrał Wolverina świetnie, bo jest bardzo dobrym aktorem co udowodnił wielokrotnie. Podejrzewam, że w jego wykonaniu nawet beznadziejny Superman wyszedłby lepiej. Więc nie ma nawet co porównywać. Poza tym jakoś nigdy mimo wszystko nie miałem obiekcji co do fizyczności Jackmana, chociaż wiem, ze takowe się pojawiły. Ale może to inny typ faceta i po prostu ma w sobie to COŚ.
Mam nadzieję, że jak księcia z bajki zobaczę w pełnej charakteryzacji i jakiejś dobrej scenie to zmienię zdanie. Na razie jestem załamany. Pogodzony, bo klamka zapadła, ale przeciwny wyborowi.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 769
  • -Otrzymane: 435
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1230
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #67 dnia: 06 Wrzesień, 2018, 09:06:51 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam nadzieję, że jak księcia z bajki zobaczę w pełnej charakteryzacji i jakiejś dobrej scenie to zmienię zdanie.

Generalnie mam bardzo podobne odczucia. Wizerunek Cavilla obecnie ogranicza się dla większości ludzi do Supermena. I w sumie słusznie. Zamiast wziąć aktora z niższej półki, mniej popularnego, ale za to z dobrym kunsztem aktorskim to Netlfix czy Pani Shourunner chcieli zainwestować w hollywoodzkiego aktora, żeby przyciągnąć widownię. Oczywiście, może być tak jak pisze pani showrunner, że Cavill wbił na casting i beng beng pozamiatał, ale nie wydaje mi się to prawdopodobne skoro sama napisała, że Cavill miał casting 4 miesiące temu, więc jeśli rzeczywiście tak idealnie pasował do tej roli to po co robić kolejne castingi i puszczać je do sieci? Dinklage czy Headey dostali rolę z marszu i nie było potrzeby robienia kolejnych castingów do teoretycznie już obsadzonej roli.

Przez jakiś czas także showrunnerka obcerowała na swoim instagramie Sebastiana Stana lepiej znanego jako Winter Solidier(Schmidt obserwuje tam tylko osoby związane z produkcją, czyli ok. 23 osób), ale zaraz po obsadzeniu Cavilla w roli Geralta przestała to robić. Oczywiście to może oznaczać, że Stan był kandydatem na Gerwazego, ale prawdopodobnie nie oznacza to nic.

Co do Jackmana to uważam, że jedyny godny uwagi występ przedstawił w Loganie, bo cała reszta filmów z jego udziałem to badziew jak Superman V Batman. X-Meni mieli pecha do filmowych adaptacji do czasu Logana. Nałożyli Jackmanowi make-up, a nawet postarzyli go używając CGI, które jest praktycznie nie do zauważenia.

Ale wracając do Cavilla, ludzie którzy widzieli nowego Mission Imposible mówią, że zagrał tam ponoć dobrze. Nie wiem ile jest w tym prawdy, bo sam filmu nie widziałem. Też zacząłem przeglądać sobie klipy z różnych filmów, wywiady czy generalnie jakieś filmiki z jego udziałem. I to co mi się cholernie nie podoba to właśnie jego twarz. Charakteryzacja robi cuda, to prawda, ale on ma twarz jak model. Cytat, który przytoczyłeś kilka postów wcześniej Narw idealnie oddaje oblicze Geralta. Gry też skrzywiły ten wizerunek i według mnie najbliżej do książkowej wersji wyglądał Geralt z Wiedźmina 1. Potem CDPR go wypiękniło, żeby sprzedać grę na zachodzie.

Po cichu liczę, że moje obawy rozwieją się kiedy włączę pierwszy epizod i będę mógł powiedzieć "Okej, to jest Geralt". Spodziewałem się, że z serialowym wiedźminem mogą być jaja już po tym, jak pan Gbur Sapkowski odciął się od produkcji. Potem zaczęto mówić o "kolorowej" obsadzie i ciemnoskórym Geralcie, a potem Schmidt mówi, że będzie trzymać się tego co wyznaczyły książki. Mam masę mieszanych uczuć, ale z drugiej strony jak nie wyjdzie z tego coś specjalnego to trudno. Przynajmniej dostaniemy wysokobudżetowy serial osadzony w świecie, który kocham najbardziej ze wszystkich światów fantasy. Pamiętam ile było zamieszania w 2010 roku, kiedy ogłaszano castingi do Game of Thrones. Fani książki byli oburzeni niektórymi wyborami, mówili że to nie ma szans się udać. No i pod względem castingów się mylili. Pożyjemy zobaczymy. W każdym razie cały czas nie mogę się przekonać, że Cavill to Geralt.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #68 dnia: 06 Wrzesień, 2018, 15:17:04 »
Też mi się wydaje dziwne to, że nadal były castingi, mimo tak dobrze dobranego aktora. Mówisz o Dinklage i Headey, jako z marszu wybranych. Ivar z Wikingów też był jedną z pierwszych obsadzonych postaci. Alex podobno polazł na casting by ubiegać się o rolę któregoś z braci, zaproponowano mu by spróbował roli Ivara i jak widać wypadł świetnie. Koniec, kropka. Nikogo już potem nie szukali do roli.
Co jeszcze można o nim powiedzieć, to to, że prywatnie wygląda jak złoty, grzeczny chłopiec, ale potrafi tak spojrzeć, tak zmienić wyraz twarzy, że kupuje się go jako psychola i kogoś kto potrafi mordować z zimną krwią. Z Cavilem ten numer nie chce niestety przejść. Tak jak mówisz Gonzales, on z twarzy wygląda jak model, czy przytoczony przeze mnie Książę Disneya, tylko mu białego konia, zamku, złotej karocy i Kopciuszka do kompletu brakuje. Obawiam się, że jak się pojawi na ekranie, to będzie wyglądać jak zbuntowane książątko, które się na rodziców obraziło, postanowiło przebrać i wyruszyć w świat szukać przygód. I właśnie ten strój Wiedźmina, będzie na nim wyglądać jak przebranie na bal karnawałowy, a nie coś co jest jego częścią.
Niezależnie od tego jak źle napisany był Superman, tam też wyglądał jakby się po prostu przebrał i nic więcej. Takiego Reeva kupowało się jako Supermana, wyglądał jakby się w tym stroju urodził. Podobne odczucia miałem patrząc na Deana Caina w tej roli. To samo z takimi postaciami z GoT, Wikingów czy Władcy Pierścieni. Kupuje ich w tych rolach, w tych strojach. Wyglądają jakby nie byli nikim innym przez całe życie.
X-Meni może genialni nie są, ale dobrze się ich ogląda. Jackmana jako Wolverina polubiłem od pierwszej części i trudno by mi było wyobrazić sobie kogokolwiek innego w tej roli.

Właśnie patrzę na scenę walki z Mission Impossible i szczerze dziwnie się go ogląda. Już pomijam jak skomentowałem go w gifie z tej sceny, ale jak mu się tam przyjrzeć, to wygląda jakby mu dokleili tego wąsa i ogólnie wygląda sztucznie.

Tak jak Ty Gonzales mam nadzieję, że moje wątpliwości się rozwieją jak go zobaczę w tej roli. Mam nadzieję, że moje obawy będą bezpodstawne i okaże się świetnym Wiedźminem i będę mógł powiedzieć "Przepraszam, pomyliłem się co do niego, jest świetny". Niestety w tej chwili po prostu go nie widzę w tej roli. I nie jest tak że jestem do niego uprzedzony, że go nie lubię czy coś. Podejrzewam, że mógłbym mieć wątpliwości i przy innych aktorach, nawet tych których sam wspominałem, bo to Wiesiek, jedna z moich ulubionych postaci (chociaż kiedyś go bardzo nie lubiłem), jeden ze światów który także kocham i bardzo bym chciał zobaczyć dobrą ekranizację/adaptację.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 769
  • -Otrzymane: 435
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1230
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #69 dnia: 06 Wrzesień, 2018, 16:55:49 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Niezależnie od tego jak źle napisany był Superman, tam też wyglądał jakby się po prostu przebrał i nic więcej. Takiego Reeva kupowało się jako Supermana, wyglądał jakby się w tym stroju urodził. Podobne odczucia miałem patrząc na Deana Caina w tej roli. To samo z takimi postaciami z GoT, Wikingów czy Władcy Pierścieni. Kupuje ich w tych rolach, w tych strojach. Wyglądają jakby nie byli nikim innym przez całe życie.


Dokładnie. Bardzo często też aktorzy w ogóle nie przypominają swoich książkowych/komiksowych odpowiedników a jednak interpretują postać na swój sposób i często zapadają w pamięć bardziej niż ich "oryginalni" odpowiednicy. No ale wiadomo, nie ma róży bez kolców niestety i są wyjątki od reguł i oby Cavill też nas miło zaskoczył, bo tolerowałbym zepsucie postaci drugoplanowej takiej jak np. jakiś krasnolud z kompanii Yarpena czy nie wiem jakaś epizodyczna postać typu Dudu. A tu jeśli Gerwant Netlfix Edition zawiedzie to będziemy go oglądać przez następne sezony odcinek w odcinek i wtedy wątpię, czy będę kontynuował oglądanie regularnie czy zwyczajnie oglądał jakieś konkretne sceny na youtube.

Jeszcze martwi mnie jedna rzecz. Z różnych źródeł wynika, że pierwszy sezon będzie skupiał się na wybranych opowiadaniach ze zbiorów "Ostanie Życzenie" i "Miecz Przeznaczania" i ma on liczy zaledwie 8(o ile nie pomyliłem nic) odcinków. Jeśli w 8 odcinków chcą zekranizować najlepsze z opowiadań to np. takie polowanie na złotego smoka powinno być dwu epizodyczne, bo według mnie wycięcie pewnych dialogów czy interakcji spłycałoby całość przekazu tego opowiadania. No chyba, że mają jakiś plan, żeby te wszystkie opowiadania spiąć jedną linią fabularną, wybrać te najważniejsze, i nie prowadzić tego w konwencji 1 odcinek=inna historia. Ale wszystkie znaki na niebie ziemi pokazują, że od drugiego sezonu ruszymy z ekranizacją sagi. Po części to rozumiem, bo nawet gdy czytam sagę to mam wrażenie jakbym oglądał serial. Ten materiał zwyczajnie lepiej nadaje się do adaptacji na mały ekran. Jednak w mojej opinii wszystkie opowiadania są ważne, bo budują nie tylko świat przedstawiony i realia nim rządzące, ale także postać Geralta jako wiedźmina(Ostatnie Życzenie) i Geralta jako osoby zmagającej się ze swoimi emocjami i szukającej miejsca w tym świecie(Miecz Przeznaczenia). Przy okazji także mocno nakreślane są postacie takie jak Calanthe, Jaskier czy Yennefer. Saga zaczyna się od bum i czytelnik powinien wiedzieć kim jest Ciri, Geralt i reszta głównej "obsady". Stąd też moja obawa, że w ok. 8-9 godzinnym materiale który da nam sezon 1 może zabraknąć niektórych bardzo ważnych elementów wprowadzenia do tego świata. A poza tym to cholera, opowiadania są najlepsze ;)

No i przy okazji właśnie samego wprowadzenia to historii to jakoś nie widzę Cavilla siedzącego z kamienna twarzą, po wymordowaniu trzech bandziorów w karczmie "Pod Lisem", przed Veleradem, który czuł wobec białowłosego pewien niepokój na samym początku.

No i pytanie czy Cavill będzie sobie radził z czarnym humorem tej postaci. O właśnie, to jest najważniejsza rzecz o której zapomniałem wspomnieć. Czarny, sarkastyczny humor Geralta jest kure... cholernie trudny do przeniesienia na ekran. Rozenek sobie poradził idealnie z tym zadaniem, ale on grał głosem. Tutaj jeśli Ser Cavill rzuci żarcikiem o objazdowym domu rozpusty i rzucie ten swój "charming smile" jak na większości wywiadów to się chyba porzygam. 
« Ostatnia zmiana: 06 Wrzesień, 2018, 16:59:01 wysłana przez Gonzales »

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #70 dnia: 07 Wrzesień, 2018, 00:25:07 »
Dlatego tak obawiam się jego wystąpienia w tym serialu. Jest właśnie za ładny i za łagodny z gęby, żeby samym swoim wyglądem wzbudzać niepokój, jak to miało miejsce w książkach. Obawiam się, że może wyjść z tego jakaś parodia, gdyby tak zaczął rzucać te swoje firmowe uśmiechy, które w zamyśle miałyby być paskudne. A gadanie o objazdowym domu rozpusty w jego wykonaniu, nawet bez uśmiechu, to mogłaby by być jakaś kosmiczna groteska. I boje się tego. Negan miał być złodupcem, a wyszedł jak dla mnie pajac z pałką, to Cavill mógłby być jeszcze większym pajacem ino z mieczem.

Też mi się wydaje, że osiem odcinków na opowiadania, to stanowczo za mało, nawet jakby odcinki miały więcej niż 50-60 minut. To by musiały być odcinki rodem z Endeavoura, które trwają po dwie godziny każdy. Opowiadania są za ciekawe i za barwne by je zmieścić w jednym odcinku każdy, bez uszczerbku na fabule. już wystarczy że nasi powycinali i pozmieniali historie w serialu. Lepiej niech Netflix nie popełnia tego błędu.

I dowiedziałem się, że Bagiński jednak nie wyreżyseruje żadnego odcinka Wieśka. Z tego co zrozumiałem, będzie producentem wykonawczym. Niby przedstawieni reżyserzy są w porządku i nie mam do nich zastrzeżeń, to jednak szkoda, bo szczerze mówiąc po obejrzeniu Legend Polskich, liczyłem na faceta i bardzo się cieszyłem, gdy zobaczyłem informację, że to on będzie reżyserem przynajmniej jakiejś części serialu.

Post połączony: 07 Wrzesień, 2018, 17:22:38
P.S. Chyba pierwsze jego zdjęcie, które do mnie jakoś przemawia.

« Ostatnia zmiana: 07 Wrzesień, 2018, 17:22:38 wysłana przez Narwaniec »

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 238
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #71 dnia: 08 Wrzesień, 2018, 01:45:20 »
Ode mnie krótko.

O Cavilla martwię się jedynie pod względem technicznym oraz czy będzie w stanie "być" Geraltem. Sporo osób zaszufladkowało go zwłaszcza w roli Supermana i ma przez to mieszane uczucia wobec niego. Jakoś się nie dziwię, bo Cavill rzeczywiście nie miał szczęścia do BvS i 'ciut' lepszego MoS, ale ja jestem w stanie założyć mu nowy zeszyt i spojrzeć na niego od totalnie innej strony. DCEU to ogółem szmira i nieporozumienie, więc uznaję to za ,,wypadek".

O wygląd raczej się nie martwię. Trochę pędzelków, innych charakteryzatorskich ustrojstw i będzie miód.

O wiele bardziej martwią mnie role m.in. Regisa, Bonharta, Vilgefortza w późniejszych sezonach. Tutaj również błąd w obsadzie byłby sporym problemem.

Ogółem doszedłem do wniosku, że najprawdopodobniej Yen i Ciri również są już obsadzone, a te wszystkie castingi (w tym najnowszy o poszukiwaniu chętnych do roli Ciri i wielki krzyk o nacisk na wymóg BAME, czyli ,,black and minority ethnic", o ile cały news i materiał który okrążył internet z szybkością światła to nie fake) to pic na wodę służący do nakręcania ludzi i gotowania sytuacji. Nie ma szans, że zrezygnowaliby z Cavilla.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Andrea

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 66
  • -Otrzymane: 94
  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Glenn Rhee
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #72 dnia: 08 Wrzesień, 2018, 01:49:09 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Pani producentka: "ohoho Geralt nie będzie miał brody, bo w książce była TAKA JEDNA SCENA, w której mówił, że tego nie lubi".
Pani producentka: "hmm zatrudnijmy nastoletnią, ciemnoskórą dziewczyne do roli kilkuletniej białej dziewczynki :D".

Powiem tak: po obsadzeniu Cavilla jeszcze miałam jakieś nadzieje, że z dobrą charakteryzacją chłop jakoś to pociągnie. Teraz jestem załamana, im bliżej premiery tym mniejsze nadzieje wiążę z tą produkcją...

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #73 dnia: 08 Wrzesień, 2018, 19:56:33 »
A idź z tymi ich pomysłami. Już widzę popielatowłosą, zielonooką murzynkę/azjatkę/indiankę, popierdzielającą z mieczem po zamkach wzorowanych na europejskich, jedzącą kaszę ze skwarkami w chacie wzorowanej na europejską. Calanthe i Pavetta też muszą być w takim razie innego koloru skóry, no chyba, że one akurat bedą białe, ale za to Jeż będzie muślimem - żeby ludzi do uchodźców pozytywnie nastawić - który Pavette kupi za kilka kóz i odzieje w burkę. W takim razie zapomnijmy o stroju Ciri. Ciri w takim wypadku też będzie w serialu w burce popierdzielać.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #74 dnia: 08 Wrzesień, 2018, 23:30:48 »
Trochę jednak śmierdzi mi fejkiem to ogłoszenie castingowe o Ciri. Sama strona, na której ukazało się to ogłoszenie, jak i agencja, której adres mailowy jest w niej umieszczony, wyglądają dość legitnie. Ale trochę to podejrzane, że dopiero teraz by mieli szukać aktorki do tak ważnej roli i to jeszcze ogłaszając się jawnie na jakiejś randomowej stronie, skoro zatrudnienie Cavilla przebiegło w pełnej konspiracji, a pierwsze spotkanie z nim w sprawie roli odbyło się już w kwietniu. Wydaje mi się więc, że z innymi pierwszoplanowymi postaciami jest jak z Geraltem, czyli są już poobsadzani i czekają z ujawnieniem się. To ogłoszenie zapewne jest wyciekiem kontrolowanym puszczonym przez samego Netlixa podobnym do tych filmików z przesłuchań do roli Yen. No i trzeba przyznać, że człowiekowi, który wpadł na ten pomysł należy się jakaś nagroda, bo wzniecił niemały pożar. Zrobiłem sobie rundkę po fejsiku, twitterze oraz reddicie i świetnie się bawiłem czytając te wszystkie żale. Może być tym wszystkim płaczącym ludziom trochę głupio jeśli się okaże, że to trolling, a cała para wyprodukowana przy sapaniu ze zdenerwowaniu poszła w gwizdek. Gdyby te pokłady energii jakoś lepiej spożytkować, można by zasilić jakąś elektrownię, albo wystrzelić sondę na marsa. No ale co się naczytałem śmiesznych rantów święcie oburzonych to moje. Dobrze spędzonego czasu nikt mi już nie zabierze.

Odstawiając żarty na bok, warto by jednak rozważyć opcję, że to nie był fejk i pochylić nad tym, co by to oznaczało dla serialu.
No i przypuszczam, że nic szczególnego. Ten straszliwy skrót BAME, a w szczególności zwrot "minority ethnic", jest bardzo pojemny. Oprócz czarnoskórych i Azjatów, wlicza też ludzi pochodzenia latynoskiego, arabskiego i hinduskiego. Nie odnosi się to tylko do koloru skóry, bo słowianie czy też patrząc szerzej ludzie pochodzący z Europy wschodniej też są czasami uważani za mniejszość etniczną. Więc wcale to wszystko nie pozwala stwierdzić, jak by ta Ciri wyglądała. Jednak według mnie istnieje pewien bardzo prawdopodobny scenariusz, który postaram się tu przedstawić.
Podczas zeszłorocznej gównoburzy, która się w tym wątku odbyła, wywołanej wypowiedzią Bagińskiego Tomasza na temat możliwości obsadzenia w roli Geralta Idrisa Elby napisałem tak:
Cytuj (zaznaczone)
Co do Nilfgaardczyków to jest bardzo prawdopodobne, że będą obsadzać aktorów pochodzenia arabskiego, hinduskiego czy latynosów.
No i ewentualna legitność tego castingu, zwiększa szanse na potwierdzenie tej mojej zeszłorocznej hipotezy. Umiejscowienie geograficzne Nilfgaardu raczej nie wyklucza tego, że jego mieszkańcy mogą posiadać ciemniejszą karnację niż statystyczny Polak i przypominać bardziej np. Hiszpanów czy Greków. Jeśli to zaimplementują w serialu, pewnie obsadzą do roli Emhyra aktora o bardziej śródziemnomorskiej urodzie. No i to by wyjaśniało umieszczenie tego BAME w castingu, żeby Ciri trochę przypominała ojca z wyglądu. Pewnie skończyłoby się na obsadzeniu jakiejś np. latynoski, a jej straszliwa "niebiałość" byłaby na tyle niezauważalna, żeby nie pokalać jakże delikatnego poczucia estetyki obrońców czystości rasowej w serialu fantasy. Oczywiście to wszystko trzeba wziąć w bardzo duży nawias, bo nadal skłaniam się ku opcji, że całe ogłoszenie to fejk i bardzo dobry, ale jednak trolling.
« Ostatnia zmiana: 08 Wrzesień, 2018, 23:34:27 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.