Ankieta

Jak oceniasz odcinek?

1
1 (1.9%)
2
0 (0%)
3
1 (1.9%)
4
1 (1.9%)
5
2 (3.8%)
6
6 (11.5%)
7
8 (15.4%)
8
15 (28.8%)
9
10 (19.2%)
10
8 (15.4%)

Głosów w sumie: 52

Autor Wątek: S10E11 ,,Morning Star"  (Przeczytany 4684 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 198
  • Autor wątku
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
S10E11 ,,Morning Star"
« dnia: 08 Marzec, 2020, 13:02:01 »
Temat do wrażeń, dyskusji, przemyśleń na temat jedenastego odcinka 10. sezonu TWD.
]

Falcao

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 97
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan, Abraham, Rosita
  • Spoilery: Czasem
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Marzec, 2020, 18:34:04 »
Fajny pomysł Szeptaczy na atak, dobrze, że nie tylko główni bohaterowie wpadają na dobre pomysły. Niemniej Daryl i spółka są w absolutnie beznadziejnej sytuacji i nie mam pojęcia jak mają wyjsć z tego żywi. Czyżby Michonne miala wjechać na białym koniu? Boje sie, że będzie to strasznie naciągane, podobnie jak ucieczka z jaskini.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 198
  • Autor wątku
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Marzec, 2020, 20:13:34 »
Przyjemny, fillerowaty epizod, ale nie wiele więcej.
Szeptacze:
-Scena, gdy Negan i Alfa biczują się wzajemnie zaskakująca. Negan dostaje maskę, staje się pełnoprawnym członkiem Szeptaczy. Daryl poznaje go po charakterystycznym blokowaniu dróg, mimo iż Negan starał się wyperswadować Alfie zamiar zniszczenia wszystkich, pozwolenie na poddanie się, nie optuje dalej przy swoim, kiedy liderka decyduje inaczej.
 Zmarginalizowana rola Bety, Negan aktywnie współpracujący z Szeptaczami mi się nie podobają, uważam, że taka zmiana wyszła na gorsze.
Hilltop:
-Kolejne rozmowy Eugene'a z osobą w radio, więź coraz bardziej się zacieśnia. Wcześnie została odkryta ich korespondencja, jednak i tak zostało umówione spotkanie. Porter prawie pocałował Rositę, lecz tego ostatecznie nie zrobił, widać, że zakochał się w osobie z radia, której nigdy nie widział, a z Espinosą będzie teraz prawdopodobnie w relacji przyjacielskiej.
- Ezekiel otwiera się przed Carol i Darylem. Fajnie, że dostał więcej czasu antenowego.
- Alden zachowuje się dziwnie, chyba już mu się zapomniało, że kiedyś sam stał po ,,złej" stronie Zbawców.
- Earl dostał sporo czasu antenowego, a znając TWD nie wróży mu to długiego życia w serialu.
- Gamma otwarcie walczy przeciwko swoim, szkoda, że nie zobaczyliśmy reakcji Lydii na jej przybycie.
-Dobra, emocjonalna rozmowa Carol z Lydią
-Przygotowania w tle piosenki wyszły dobrze.
-Wzruszająca rozmowa Judith z Darylem, oboje troszczą się o siebie, Dixon martwi się o swoje życie.
-Krótka scena Dixona przy grobach nawiązująca do podobnej sceny z Rickiem, w którymś z wcześniejszych sezonów, krótko, a treściwie i wzruszająco z Carol.
- No i ,,bitwa", a raczej jej początek. Do pierwowzoru się kompletnie nie umywa, pamiętam to napięcie, dramaturgię z komiksu, tutaj mamy początek, ale słabo. Strzały w momencie, kiedy większość ważniejszych walczących jest poza murami, Judith prawdopodobnie została, więc będzie prawdopodobnie ratunek, ale na razie mnie to nie porwało, myślę, że niepotrzebnie zaczynała się bitwa w tym odcinku, może lepiej byłoby zrobić cały odcinek tylko o niej.
 Zobaczymy jak się to rozwinie, na razie mój telewizor nie jest stopiony, ale może się to zmieni.
8/10.


]

SanDiego

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 238
  • -Otrzymane: 21
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Marzec, 2020, 18:49:01 »
Zdecydowany skok jakościowy w stosunku do poprzednich epizodów. Kulminacją odcinka rozpoczęcie bitwy, gdzie końcówka sugeruje beznadziejność położenia bohaterów. Znając serial, na pewno ktoś nadejdzie z odsieczą, albo inny wypadek losowy albo atmosferyczny pomoże Darylowi i spółce.

Właśnie zacząłem się zastanawiać gdzie nasz Ezekiel, bo w ogóle go nie było od dawna. Dziś dostał parę minut, lepszy rydz niż nic.

Nie do końca kupuję, że nagle Beta idzie w odstawkę (jakim jest Betą w takim razie), a co podkreślałem wcześniej świeżak w postaci prostaka sposobał się na tyle Alfie, że niemalże jest Alfą bis.
Beta tak się potulnie z tym pogodził? Nie wierzę ...

Ale tak na zachętę dałem 8/10

Freshu08

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Marzec, 2020, 22:59:50 »
Obstawiam Maggie na białym koniu w następnym odcinku. Albo odsiecz z helikoptera?

Aslan123

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Marzec, 2020, 23:17:24 »
Albo Michonne i duuuużo broni z wyspy, gdzie jest dużo broni.

Nigan_Lusil

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Nigan
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Marzec, 2020, 00:27:40 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Zmarginalizowana rola Bety, Negan aktywnie współpracujący z Szeptaczami mi się nie podobają, uważam, że taka zmiana wyszła na gorsze.
Zmarginalizowana rola Bety xD Poprzedni odcinek byl prawie caly o nim, a teraz biedny zmarginalizowany


Cytuj (zaznaczone)
-Kolejne rozmowy Eugene'a z osobą w radio, więź coraz bardziej się zacieśnia. Wcześnie została odkryta ich korespondencja, jednak i tak zostało umówione spotkanie. Porter prawie pocałował Rositę, lecz tego ostatecznie nie zrobił, widać, że zakochał się w osobie z radia, której nigdy nie widział, a z Espinosą będzie teraz prawdopodobnie w relacji przyjacielskiej.
Dzięki za streszczenie, nie oglądałem odcinka


Cytuj (zaznaczone)
- Ezekiel otwiera się przed Carol i Darylem. Fajnie, że dostał więcej czasu antenowego.
- Earl dostał sporo czasu antenowego, a znając TWD nie wróży mu to długiego życia w serialu.
Fajnie, że Ezekiel dostał czas antenowy, jednocześnie szkoda że Earl dostał bo prawdopodobnie zwiastuje to jego śmierć. No Ok.

Cytuj (zaznaczone)
-Dobra, emocjonalna rozmowa Carol z Lydią
no świetna, zasnąłem w połowie.

Ziomek, czemu Ty zawsze streszczasz odcinki w swoich komentarzach? Myślę, że każdy kto tu wchodzi to oglądał, więc po co takie wyliczanie tego co było? xD

Ciesze się, że serial trochę podniósł poziom, ale nie oszukujmy się, bohaterowie ciągle podejmują tak kretyńskie decyzje, że głowa mała. Dawniej bałem się o życie niemal każdego, teraz bym się cieszył, że te matołki spadają z rowerka. Im więcej Negana tym lepiej, a osoby takie jak Carol czy Ezekiel, na które ewidentnie nie ma już pomysłu powinny zostać odpalone.


xsemi

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 6
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Nie
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Marzec, 2020, 07:49:08 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ziomek, czemu Ty zawsze streszczasz odcinki w swoich komentarzach? Myślę, że każdy kto tu wchodzi to oglądał, więc po co takie wyliczanie tego co było? xD
Taki ma styl. Mi to osobiście nie przeszkadza. Wręcz bym powiedział, że ładnie uporządkowane.

Co do odcinka, to mało się działo, ale dzięki temu uniknięto absurdów logicznych.

Dużo Judith pokazywali i myślę, że to ona uratuje bohaterów. Do tego może będzie zagrożone jej życie i wtedy Negan znowu zmieni stronę.

SanDiego

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 238
  • -Otrzymane: 21
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Marzec, 2020, 08:36:46 »
Gdzieś mi mignęło w necie, że niby w kolejnym odcinku
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Ale to zapewne takie tam luźne domysły ludzi. Na wszelki wypadek ukrywam je :P

Neoxer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
    • Bloodstone The Ancient Curse Polska
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Rick
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Marzec, 2020, 10:03:58 »
Rzeczywiście odcinek lepszy od poprzednich, i przez wydłużające się i nic niewnoszące dialogi w końcu udało się uniknąć nielogicznych sytuacji. Dziwi mnie tylko wszechobecna sielanka gdy wróg zbliża się do bram... Czy nie można było wykopać dołów? Czy nie można było pościnać drzew wokół osady żeby utrudnić dostęp? Czy nie można było rozsypać siana dookoła i nasączyć go jakąś łatwopalną substancją a potem podpalić żeby odsiać szeptaczy od sztywniaków? Ja oglądając odcinek miałem kilkanaście pomysłów na przygotowanie się do walki, a tymczasem bohaterowie sobie gawędzili albo śpiewali nieznajomej osobie przez radio.

SanDiego

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 238
  • -Otrzymane: 21
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Marzec, 2020, 12:42:54 »
Tak, to słuszne spostrzeżenie, ale pamiętaj - oni wiedzą coś, czego my nie wiemy, ale przypuszczamy.

Po co tyrać, jak w kolejnym odcinku nas uratuje/uratują :)

Noorbis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 9
  • -Otrzymane: 14
  • Age: 31
  • Wiadomości: 128
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Skoczów/Bielsko-Biała
  • Spoilery: Czasem
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Marzec, 2020, 18:06:58 »
Odcinek  lepszy od dwóch poprzednich ale nadal mnie nie powaliło. Spokojnie mógł się skończyć planem na całe stado bez rozpoczynania bitwy. Która sama w sobie jakoś porywająca nie była, pomysł z benzyną ciekawy ale zastanawia mnie ta celność Szeptaczy. Dużo rozmów,zapychaczy i poziom logiki jakoś nie cierpiał bardzo. Scena Rosity z Eugenem fajnie zrobiona. Ezekiel w końcu się pokazał na dłuższy czas, RJ znowu tylko mignął na ekranie,sam nie wiem po co on jest. Teraz tylko czekać na kolejny epizod i cudowne wybawienie naszych bohaterów. Ocena takie 7/10.

Gareth

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 7
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Gareth i Gubernator.
  • Skąd: Z południa.
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Marzec, 2020, 22:57:54 »
Hilltop Winterfell 10. sezonu. Miałem flashbacki z ostatniego sezonu Gry O Tron podczas oglądania wczorajszego odcinka, te przygotowania do bitwy, sceny z ogniem, stado nieumarłych, niebieskooki przywódca. Oczami wyobraźni już widzę Rositę u boku Eugena w podziemiach wtulających się do siebie.
Z racji tego podobieństwa epizody 11 i 12 traktuję jako całość. Pierwsza część nie rozczarowała, daje jej solidną szóstkę.
Co mnie martwi to fakt, który zauważono już wyżej, Earl zrobił w "11" chyba więcej minut niż przez cały sezon, może to zwiastować tylko jedno, a tego bym nie chciał. Nie żebym emanował jakąś nadzwyczajną sympatią do poczciwego dziadka z Hilltop, ale liczę za tydzień na jakiś spektakularny zgon i nie tyczy się to Ezekiela, który i tak ma no sobie już wyrok. Śmierć Rosity by mi pasowała, odpalenie Carol to marzenie ściętej głowy. No nic, mam nadzieję, że jak na taką bitwę po stronie naszych bohaterów będą jakieś poważniejsze starty i minimum jedna osoba z tej głównej obsady umrze + przydałby się jakiś zgon wreszcie z grupy Magny.

labomba

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 23
  • -Otrzymane: 17
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Nick Clark
  • Spoilery: Tak
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #13 dnia: 12 Marzec, 2020, 01:10:13 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Hilltop Winterfell 10. sezonu. Miałem flashbacki z ostatniego sezonu Gry O Tron podczas oglądania wczorajszego odcinka, te przygotowania do bitwy, sceny z ogniem, stado nieumarłych, niebieskooki przywódca. Oczami wyobraźni już widzę Rositę u boku Eugena w podziemiach wtulających się do siebie.

Dokładnie, to samo miałem przed oczami oglądając ten odcinek! Podobieństwo jest OGROMNE (nawet była scena łóżkowa przed bitwą  :D ).

Odcinek mimo wszystko dla mnie rewelacyjny. Szczerze mówiąc, nie mam do czego się przyczepić, nie zauważyłem błędów, a jedynie mam obawy przed zmarnowaniem potencjału w kolejnym odcinku. Sceny Deryl&Judith wzruszające, poczynania Eugene'a fajnie się ogląda (a to już spory sukces). Szkoda tylko, że to raczej koniec wątku Eugene&Rosita.

Bardzo podobały mi się również nawiązania do walki z Neganem (zastawianie dróg, klękanie). Dobrze, że twórcy nie zapomnieli co się działo w poprzednich sezonach.

Rzadko daję dziesiątki, ale tutaj wstawię, bo zasłużyli sobie.

WayneDunlap

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 153
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S10E11 ,,Morning Star"
« Odpowiedź #14 dnia: 12 Marzec, 2020, 02:06:32 »
Czytam sobie od dłuższego czasu te komentarze do odcinków, i po treści widać, że wypowiada się narybek, który serial odkrył niedawno albo kilka sezonów temu. Ubolewam, że wiarusów, którzy są z serialem od 10 lat jest coraz mniej, bo napisaliby że obecne TWD nawet nie leżało nigdy sztywno obok tego co było 7 lat temu. Nie mniej jednak nie chce nikogo atakować bezpośrednio. Każdy ma prawo wyrazić swoja opinię, zdanie. Raz lepiej raz gorzej. Po tym jak Gimple zniszczył ten serial, pojawiło się światełko w tunelu w postaci Angeli Kang. Owszem, zaczeła z wysokiego C. szkoda tylko , że jej praca powoli zaczyna przypominać tyrade Gimpla. Z każdym kolejnym odcinkiem zaczyna się robić to samo gówno, co śmierdziało w sezonach 7 i 8. Fabuła się wlecze, wątki niespójne. Skakanie fokusami po postaciach. Odkopują relikwie typu Zeke czy Earl czy Alden, zapominając o wiodących postaciach.

Odcinek stanowi preludium do wydarzeń z odcinka kolejnego, którego przebieg spoilerowcy znają na wskroś. Ubolewam trochę, że nagle znów stawia się na bezpieczeństwo dzieci podczas gdy w ostatnich sezonach mało kto się tym przejmował. Przypomina mi to schemat z sezonu 4 kiedy ratowano dzieci z więzienia. Podczas szturmu Gubernatora. Wszyscy wiemy jak to się skończyło.

Wzgórze płonie. Spłonie. Kto się uratuje temu fanfary. Reszcie niech zagra Obituary.