Ankieta

Jak oceniasz odcinek?

1
0 (0%)
2
0 (0%)
3
0 (0%)
4
0 (0%)
5
0 (0%)
6
5 (25%)
7
8 (40%)
8
2 (10%)
9
2 (10%)
10
3 (15%)

Głosów w sumie: 20

Autor Wątek: S11E05 - Out of the Ashes  (Przeczytany 1127 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

SanDiego

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 263
  • -Otrzymane: 23
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 127
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
S11E05 - Out of the Ashes
« dnia: 13 Wrzesień, 2021, 08:38:57 »
Wątek do opinii i zdań na temat odcinka 5 finałowego sezonu serialu macierzystego TWD.
« Ostatnia zmiana: 20 Wrzesień, 2021, 12:07:34 wysłana przez SanDiego »

EyeInTheDark

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 27
  • -Otrzymane: 18
  • Wiadomości: 121
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Daryl Dixon!!!, Michonne, Glenn
  • Skąd: Poznań
  • Spoilery: Czasem
Odp: S11E05 - Out of the Ashes
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Wrzesień, 2021, 20:32:00 »
Jak dla mnie trochę słabszy od poprzednich, ale może dlatego że akcja toczy się dość spokojnie. Generalnie jednak dobrze się oglądało.

W Commonwelth w sumie najbardziej przerażający jest na razie ten koleś z wideo z uśmiechem jak Jocker z Batmana - tylko psychol może mieć taki wyraz twarzy. Brat Jumiko wydaje się coś ukrywać... albo takie mam wrażenie. I w sumie nie rozumiem, czemu ukrywa to, że jest chirurgiem... Mógłby przypunktować i mieć lepszy status we wspólnocie. Pomijając to, że Jumiko już powiedziała wszystkim tam, że szuka swojego brata chirurga ;p

W Aleksandrii w sumie nudy - łatanie płotów i przepychanki dzieci.

Na Wzgórzu trochę zabawniej - ale w sumie można było się spodziewać, że gdzieś ci szeptacze muszą jeszcze łazić... To że wielu zginęło w walce, a Alfy i Bety już nie ma, to nie koniecznie znaczy, że wszystcy z grupy nie żyją.

A i nie wiem, kto robił napisy do wersji, którą oglądałam, ale miał ciekawy flow :) Neagan:"o shit", napisy:"ch*ju złoty"  :D
You can breathe. You can blink. You can cry. Hell, they're all gonna be doing that.

Noorbis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 9
  • -Otrzymane: 15
  • Age: 32
  • Wiadomości: 145
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Bielsko-Biała
  • Spoilery: Czasem
Odp: S11E05 - Out of the Ashes
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Wrzesień, 2021, 16:35:06 »
A mnie odcinek się bardziej podobał niż wcześniejszy epizod. W Alexandrii wiało nudą ale dobrze że pokazali Judith jak się czuje sama bez nikogo.
Nie wiem czemu ale ta reklama w Commonwealth przypominała mi trochę Woodbury i tą wizję pięknej wspólnej "rodzinki", a gość z niej trochę  :gov:. Brat Jumiko zdecydowanie coś ukrywa że nie powiedział kim jest naprawdę. Ale akcja się mega fajnie rozwija.  Wątek  :negan::mag: całkowicie zbędny w tym odcinku i to jak dla mnie największy - odcinka. I Wzgórzę, zrobiło się mi mega przykro jak go pokazali. Tylko popioły i  nic więcej. Wiadome było że Szeptacze w jakimś stanie musieli przetrwać, ciekawe czy to był jednorazowy dodatek czy jeszcze to rozwiną.

xsemi

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 6
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Nie
Odp: S11E05 - Out of the Ashes
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Wrzesień, 2021, 09:44:31 »
Niepotrzebnie zaspoilerowali na początku odcinka snem Aarona. Od razu człowiek czekał na jakieś spotkanie z "przeszłością", a tak to by przynajmniej jakieś zaskoczenie było.
Ech.. te mądrości Carol.
Aaaa, przy okazji nagle pojawiła się Lydia. Szczerze, to myślałem, że ona olała Alexandrię i sobie gdzie poszła, a tu proszę - wyskakuje jak as z rękawa.


Commonwealth ma jakieś swoje tajemnice i pewnie nie jest idyllą w świecie TWD.
Najbardziej mnie zaskoczyło jak przyłapali ekipę Eugena'a. Ekipa jest kilka dni w nowym miejscu, więc wiadomo, że będą pod obserwacją (każdy by tak zrobił). Co robią nasi bohaterowie ?
Przekabacają Stephanie (swoja drogą laska trochę naiwna) i wbijają do centrum łączności. Na czatach zostawiają Księżniczkę, która w żenujący sposób próbuje powstrzymać Murzyna w pomarańczowej zbroi.
Od razu dostają groźbę wyroku za złamanie paragrafu, którego nawet nie mieli prawa znać.
Trochę mnie zesłabił ten wątek.
Na plus trochę brat Yumiko, i to pewnie dzięki niemu dowiemy co się, co jest nie-hallo z tą Wspólnotą.

Alexandria i Judtih - ten wątek tylko potwierdza co wcześniej pisałem. Odejście Michonne było bardzo słabo rozwiązane w serialu  :facepalm: