Strefa Walking Dead Forum

Fear The Walking Dead => Sezon 2 => Wątek zaczęty przez: Wayne Dunlap w 23 Maj, 2016, 12:27:50

Tytuł: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 23 Maj, 2016, 12:27:50
Tutaj piszemy wrażenia z siódmego odcinka drugiego sezonu Fear The Walking Dead

Serial powraca z 8-odcinkową drugą częścią sezonu 21 sierpnia 2016

Post połączony: 23 Maj, 2016, 13:48:43
No i teraz muszę zmienić avatara, bo Daniel postanowił zostać żywą pochodnią.

Nie wiem w sumie, czy mam się po tym półfinale śmiać czy raczej płakać. Jakieś takie to było strasznie szybkie i dzikie.
Z Chrisa zrobili terrorystę, albo Lizzie 2.0 , jak kto woli. Generalnie przeżył ten odcinek tylko dlatego że znalazł go Travis a nie ktoś inny. Wiadomo, ojciec syna nie zabije ale czy będzie w stanie mu pomóc w tym szaleństwie to nie wiem.

Na ranczu względny spokój, cały czas gdy oglądałem Colmana Domingo kopiącego grób miałem przed oczami Pączka z TWD. Takie jakieś znajome motywy. Tyreese też kopał, sporo kopał i często kopał  aż w końcu i jego zakopali. Mam nadzieję, że ze Strandem tak nie będzie.

Nick to już przesadza z tym kamuflażem, co chwile się morusa bebechami sztywnych i zwiedza, miło z jego strony, że przyprowadził Luisa ale czy to ryzyko było potrzebne?

Dobra, na koniec zostawiłem sobie Daniela i jego mega odchyłki, przywidzenia, omamy słuchowe i wzrokowe oraz ogólne szaleństwo. Generalnie to zastanawiam się kto wpadł na ten pomysł, żeby z takiej postaci z takim potencjałem, ewentualną wiedzą surwiwalowca nagle zrobić wariata. To się nie trzyma ani pionu ani poziomu ani fasonu. Zły jestem , że pozbyli się takiej postaci w tak irracjonalny demoniczny sposób. odcinkowi na początku chciałem dać 7 ale za świetną w moim odczuciu muzykę, która dodała odcinkowi niesamowitego klimatu podniosę do 8. 

Na tym koniec tego szurania brzuchem po dnie oceanu niekonsekwencji twórców. Do zobaczyska w sierpniu.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 23 Maj, 2016, 16:21:04
Wątek z Celią czy jak jej tam, to prawie kopia z gry od Telltale.

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

No dobra, może nie kopia, ale bardzo zbliżony motyw.

Travis przez pół odcinka szuka Chrisa. W ogóle pozdro dla Madison. Ona jak potrzebowała pomocy z Nickiem, to Travis miał ją wspierać, a teraz jak jest problem z Chrisem, to się wypięła na Travisa, bo to nie jej syn, więc nie jej problem. Dobra wiem że to nie to samo i że Chris ma jakieś odchyły, ale Travis na dobrą sprawę został z tym sam. Na dobrą sprawę nikt Chrisem po śmierci matki się nie zajął, nikt z nim nie pogadał i wszyscy mieli na niego wywalone.

W ogóle to coś przeoczyłam, co się stało Travisowi w stopy? Tzn, czemu łazi bez butów? I oczywiście potem z tak obtartymi stopami biega jakby mu nic nie było, heh.

Męczące jest już to trucie tyłka Madison wobec Nicka.

To co zrobili z Salzarem, to jakaś po prostu kpina i żenada. Ja rozumiem zaskakiwanie widzów, itd. rozumiem uśmiercić postać, jak się ma kilka jeszcze mocnych, ale uśmiercanie jednego z mocnych charakterów, gdy takich się ma może ze dwóch? Nie ma jak uśmiercić postać, która była pośród tych, powiedzmy sobie szczerze mało ciekawej grupy bohaterów, jedną z ciekawszych ze sporym potencjałem, wybijał się ponad miałkość pozostałych Alicii, Madisonów etc. miał chyba najciekawszy background, był ogarnięty i zorganizowany, dosyć wyrazisty na tle pozostałych, ponad to ze swoimi doświadczeniem byłby zwyczajnie przydatną postacią i co za tym idzie, była to jedna z nielicznych postaci, która sobie zyskała sympatię widzów. Dla mnie zabicie takiej postaci, to czysta głupota. W 1 kolejności to powinni odpalić taką Alicie czy Ofelie, bo one prawnie nic nie wnoszą do tego serialu poza ładnymi buziami, tak naprawdę.
A jak już się uparli ubić tego Salzara, to nie mogli tego zrobić w jakiś sensowny sposób? Przecież to jego postradanie zmysłów, jest totalnie z tyłka wyciągnięte i nie trzyma się kupy. Dobra, niby we wcześniejszym odcinku, było coś tam że słyszał jakiś głos czy to wspomnienie z tym dzieciakiem, ale to jest bardzooo mało, a w tym odcinku dostał takich jazd na całego. Żadnego stopniowego ukazywania. Przez cały serial zachowuje się jakby to była jego 3 apokalipsa przynajmniej, jest twardy i opanowany, śmierć żony go nie załamała, a teraz ot tak po prostu dostał korby. Akurat teraz go zeszło na wyrzuty sumienia. Bardzo słabo i niepłynnie i po prostu kiepsko to rozegrane. Patrząc całościowo, to wygląda tak, jakby nagle zdecydowali się go ubić i coś na szybkiego sklecili. Chrisa potrafią prowadzić sensownie, więc nie wiem dlaczego odstawili taką maniane z Salzarem.

Jedyne co ciekawe teraz jest, to wątek Travisa z Chrisem, Nick ok, ale umiarkowanie, Strand z trzema drewnianymi pannami, nie wydaję mi się być ciekawą grupą.

Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: biacz w 23 Maj, 2016, 20:58:45
Piszę to prawie na trzeźwo więc calkiem obiektywnie: ten serial własnie sięgnał dna :-(... Młodemu odwaliło, staremu odwaliło, hydraulik zapomniał założyć buty i zwiedzał Meksyk w skarpetach, wszelkie moje nadzieje związane z tym serialem pękły jak bańka mydlana... R.I.P FTWD !
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 23 Maj, 2016, 21:06:40
Na wstępie powiem, wstrzymajcie się co do Salazara nim na dobre wylejecie kubeł wody na Ericksona i spółkę :D Tak jak podejrzewałem, postać żyje i będzie się miała dobrze. Gale Ann Hurd w wyemitowanym po półfinale Talking Dead powiedziała, że "on gdzieś tam jest", plus Daniel nie został ujęty w poodcinkowych wspominkach. Oczywiście nie wiadomo na ile można brać ten przekaz na poważnie, ale wątpię w to by FTWD pozbyło się bohatera na tym etapie historii, w momencie kiedy tak na dobrą sprawę jesteśmy na początku jego drogi rozwojowej.

Co do samego odcinka, duży bajzel. Naprawdę duży. Mamy wariację na temat postrzegania świata, wariacje na temat stabilności psychicznej, wariacje odnośnie naszej moralności. I niestety, nie zostało to ujęte w jakiś ciekawy sposób. Na pewno podoba mi się fakt, że coraz mocniej zaznacza się antagonizm naszej grupy i tym razem jest to antagonizm uderzający z większą siłą. Madison, która bezpodstawnie zabija Celię, grupa która zlewa Stranda, egoizm Madison względem Chrisa, porwanie dziecka, próba zabicia ojca, stawianie siebie samych ponad sytuację innych itd. Rodzi to dość ciekawy dynamizm w warstwie psychologicznej i choć można skrytykować drogę jaką obrano do osiągnięcia celu, to jednak efekt końcowy jest satysfakcjonujący. Grupa świadomie robi to co robi, a nie tak jak Rick pod płaszczykiem ochrony moralności rozwala wszystko w około, zostawiając po sobie zgliszcza.

Psychoza Daniela...hmmmmm. Nie wiem jak to traktować. Na pewno ważnym punktem  całego motywu jest "kto jest twoją pierwszą ofiarą" ale czy fakt rozliczenia się z własnym sumieniem i moralnością powinien zataczać aż tak poważne kroki, gdzie facet nie dość że widzi swoją zmarłą żonę to jeszcze puszcza z dymem całą lokację? Osobiście wstrzymam się jeszcze z ocena tego motywu bo zapewne będzie kontynuowany. Zakładając że Salazar faktycznie przeżycie. Jeżeli nie, cóż.... poważna skaza za na wyglądzie Fear.

Korelacje między Clarkami i Manawa czyli bierność i zamknięcie ciąg dalszy. Wszystko niby opiera się na trosce i oddaniu, ale postaci w tych zażyłościach sa na tyle mocno ksenofobiczni, że działają by pokazać "ja się interesuję, nie możesz powiedzieć że nie" ale jednocześnie by nie zwalać problemu na siebie. Idealny przykład to Madison i Nick, których korelacja opiera się na słowach ale nie na działaniu. Nie podważam matczynego oddania Maddy, ale w swoim położeniu jest po prostu bierna, opierając się na zasadzie "wystarczy mi, że mam dzieci na oku". Podobna sprawa u Manawa, a o kompletnej separacji dwóch rodzin nie wspominając. I teraz pytanie, czego to jest efektem? Czy marności scenariusza, czy raczej ukazania C&M jako dysfunkcyjnej jednostki?

Odcinek ma ogromne problemy ze swoim dynamizmem. Przez ponad 75% nie dzieje się zupełnie nic, dominuje statyka, wolne tempo i rozlazłość, po czym na samą końcówkę ładują ostry kaliber i serwują całkowity, zarówno wizualny jak i emocjonalny, huragan. Niezbyt mi się ten fakt spodobał, szczególnie z tego względu że przez wczesniejszą część półsezonu nie odczuwałem problemów z dynamiką, a ponadto kojarzy mi się to z TWD (negatywnie of kors).

Plusem epizodu jest niewątpliwie jego estetyka. Reżysera stoi na naprawdę wysokim poziomie, serwując długie, pełne wyczucia a niekiedy nawet smaku sekwencje. Moment w którym Daniel podkłada ogień, Griselda obejmowana płomieniami czy ich odbicie w oczach Salazara- robiąca dobre wrażenie kombinacja. W ogóle halucynacje wyszły przyzwoicie. Co by nie powiedzieć, reżyser wie co robi. Ponadto aktorstwo. Marlene Forte, Patricia Rayes Spindola oraz Ruben Blades to triumfujące w tym tygodniu trio. Ścisły, zgrany Top. Tuż za nimi Frank Dillaine, ale on gra stale na dobrym poziomie już od połowy S1. Przemawia do mnie również Kim Dickens choć wiem, że wielu krytykuje ją za sposób w jaki przedstawia Madison. Reszta, poziom akceptowalny ale bez szaleństw, z Cliffem Curtisem coraz mocniej przechylającym się w stronę "wypad z serialu".

Ogólnikowo odcinek oglądało się przyjemnie, a samo jego założenie było zupełnie OK. Zawiodło wykonanie i pogubienie się w treściach. Także z mojej strony mocna 7. Jest to i tak lepszy poziom niż to co serwuje matczyny serial :D

Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 23 Maj, 2016, 21:16:56
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Na wstępie powiem, wstrzymajcie się co do Salazara nim na dobre wylejecie kubeł wody na Ericksona i spółkę :D Tak jak podejrzewałem, postać żyje i będzie się miała dobrze. Gale Ann Hurd w wyemitowanym po półfinale Talking Dead powiedziała, że "on gdzieś tam jest", plus Daniel nie został ujęty w poodcinkowych wspominkach. Oczywiście nie wiadomo na ile można brać ten przekaz na poważnie, ale wątpię w to by FTWD pozbyło się bohatera na tym etapie historii, w momencie kiedy tak na dobrą sprawę jesteśmy na początku jego drogi rozwojowej.
Ale że co? Że niby przeżyje? xD
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 23 Maj, 2016, 21:29:26
Wiele na to wskazuje :D Poza tym, to nie była sytuacja bez wyjścia. Wprawdzie Daniel podłożył ogień, ale zanim się to wszystko tak pięknie rozdupcyło spokojnie mógł uciec. Przecież on pewnie nie robił tego z myślą "i z siebie zrobię chrupiące udko z grilla" xD
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 23 Maj, 2016, 21:35:59
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Przecież on pewnie nie robił tego z myślą "i z siebie zrobię chrupiące udko z grilla" xD
Mi się wydawało, że właśnie taka myśl mu przyświecała.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: biacz w 23 Maj, 2016, 21:37:13
Szykuje się nam tu męska odmiana Deanarys z Gry o Tron ? :-) Tylko skąd zombie-smoki wezmą... Tomb, co do Madison: ona po prostu wyrwała chwasta :), myślę, że z premedytacją pozbyła się ludobójczyni, morderczyni, jak to zwał, należało się meksykańskiej mamuśce za jej grzechy...
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 23 Maj, 2016, 21:52:01
Cytuj (zaznaczone)
Mi się wydawało, że właśnie taka myśl mu przyświecała.

Ja odebrałem postępowanie Daniela raczej jako "dać spokój zmarłym", bez opcji zgonu. Zauważ, że on cały czas określa dom Thomasa jako "nieświęty", ale jednocześnie jawnie deklaruje chęć obrony Ofelii. Oczywiście możemy założyć, że nie był świadom tego co robi ale raczej wątpliwym jest to, że człowiek który przeżył juntę i który jest pewny pod względem charakteru zdecydowałby się na samobójstwo. Całym celem tego motywu było pokazanie sprzeczności poglądów Celli i jej definicji obecnego świata, w którym dopuszczała się po prostu większego bestialstwa niż śmierć. Griselda tam w którymś momencie zwraca uwagę, na to że Daniel jej nie pochował, co można zdefiniować jako potępienie, brak szacunku do zmarłych, sprzeczność z podstawami wiary, czyściec czy jak tam zwał. 

Cytuj (zaznaczone)
Tomb, co do Madison: ona po prostu wyrwała chwasta :), myślę, że z premedytacją pozbyła się ludobójczyni, morderczyni, jak to zwał, należało się meksykańskiej mamuśce za jej grzechy...

O ludobójstwie Madison nie wiedziała. Widziała jedynie to, że Celia chciała doprowadzić do jednoczesnego zgonu Stranda jak i Thomasa. Clark przed sobą miała kobietę o sprzecznym pojmowaniu obecnego świata, który jednocześnie stanowi kolejne poważne uzależnienie dla jej syna. Jak zatem możemy ocenić jej postepowanie? Egoizm i morderstwo. Kierowała się tylko i wyłącznie prywatnymi pobudkami, ani przez chwile nie zastanawiając się nad tym, czy to co robi jest moralnie i etycznie słuszne. Zabiła kobietę, która dla jej syna była bardziej atrakcyjną "figurą matczyną" niż ona sama.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: biacz w 23 Maj, 2016, 22:23:23
Tomb, chłopie, chylę czoła, ja na pedagogice wieki temu liznałem pobieznie psychologii i myśląłem, jak większość Polaków, żem pozjadał wszystkie rozumy a ty mnie zawsze sprowadzasz na ziemię swoją psychoanalizą ( i to jest autentyczny podziw, żaden sarkazm ). Teraz faktycznie tak to odbieram: walka dwóch matek/samic o pierworodnego, to musiało się skończyć śmiercią jednej z nich, choć i tak dziwnie to wyglądało: pierwszoplanowym postaciom dookoła odp...ało, rachunki sumienia, zwidy, głosy w głowie, irracjonalne zachowanie a te zimne i wyrachowane, Madison trzymała fason i minę, z taką łatwością przekręciła klucz, że chyba jeszcze nie skreślam tego serialu... ( a piszę to już   po 4 więc nie dam glowy uciąć jak będzie po 6ciu)
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Patryku w 24 Maj, 2016, 01:24:35
Przeczytam wasze wypowiedzi jak napiszę swoje odczucia, bo wiem iż zmieniłbym pewnie punkt widzenia w innej kolejności.

Nie wiem czemu, ale polubiłem bardziej Celię od grupy "głównej". Jacyś tacy egoistyczni są i wgl nie wiem jak to nawet określić ale banda takich ludzi którym posiadała psychika. Z dwojga złego wolę już Celię, która się opiekowała ludzmi i starała się dojrzeć w nich dobro. Salazarowi nawet za zaatakowanie kogoś nożem chciała dać szansę. Nie oglądałem zapowiedzi ogólnie, ale powiem szczerze, że nie zastosowali cliff hangera na szczęście i wrócę na spokojno dzięki temu później do serialu :) Odcinkowi dałem 6teczkę. A ogólnie całość drugiego sezonu jaka do tej pory wyemitowana była dałbym na 7kę. Ogólnie fajnie, że rozdzielają ludzi coś potem jak morgan wróci któryś z nich pewnie : ) Lubię takie motywy, ogólnie jestem za tym by dwie grupy równomiernie obserwować, ale o tym można pomarzyć ...
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Mijoka w 24 Maj, 2016, 12:40:28
Wstrzymałam się wczoraj z opinią, ale szczerze nie za wiele to pomogło, nadal nam natłok myśli.
O dziwo, chyba najbardziej podobał mi się wątek Travisa i Chrisa (pomijając 'pójdę prawie boso' ;) ) , wg mnie wybrnęli z twarzą z tematu, czym jestem zaskoczona.
Zasmuciła mnie zaś historia z Danielem, od tego odc. na statku, gdzie cały czas coś kombinował a i tak się nie uwolnił z więzów, nie podoba mi się kierunek, w jakim prowadzono tą postać. Wydaje się, że zmarnowali taki potencjał...Jednak ja także mam przeczucie, że Daniel nie umarł, być może jest ono życzeniowe, wynika z sympatii do niego, czas pokaże. W każdym razie śmierci nie było widać, więc może z tego też uda się twórcom wybrnąć jakoś sensownie.
Na pewno mojej sympatii nie budzi Madison, głównie chodzi o ten wątek z Travisem- brak pomocy.
Ofelia i Alicia bez jakichkolwiek emocji. Strand może być.
Nick w miarę ok, choć te jego rozterki, spowodowały napiętrzenie tego wszystkiego (najpierw Chris, potem Daniel, teraz i Nick- wszyscy jakieś poważne problemy, załamania), trochę chyba za dużo.
Chociaż trzeba przyznać, że z tego całego kociołka może wyjść coś ciekawego w przyszłości, zależy jaką drogę obiorą twórcy.
Odcinek taki średni, dałam chyba naciągane 7.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 24 Maj, 2016, 12:48:11
No dobra, ja nadal mam wątpliwości, co do intencji Salzara i w każdym razie dla mnie jego przeżycie będzie trochę naciągane. Niby siebie benzyną nieoblał, ale wylał to tak, żeby ogień się rozprzestrzenił po całym pomieszczeniu. Tzn, jakby miał zamiar stamtąd uciec, to by raczej przy jedynym wyjściu stamtąd, benzyny nie rozlewał, żeby tam też się zapaliło :razz: Poza tym jeżeli to nie jest tak, że mu odbiło i spalił też siebie, to dlaczego motyw z głosami pojawia się już jak są jeszcze na łodzi? Ne trzyma się to kupy wszystko.

Ale nawet jeśli przyjąć, że nie miał zamiaru sfajczyć też przy okazji siebie, to dla mnie i tak jest to przedstawione w nieco irracjonalny i po prostu kiepski sposób. Nie można było tego przedstawić bardziej sensownie? Bez tych schiz? Salzar i tak od początku jest sceptyczno-negatywnie nastawiony do tego miejsca + gadka ze Strandem że do tego jest unholy. To już samo w sobie może być uargumentowaniem  do tego, żeby poszedł i puścił to z dymem. W każdym razie, uważam że można było to przedstawić bardziej wiarygodnie i zwyczajnie lepiej, a nie nagle robią z niego schizofrenika co głosy słyszy :razz: I jeżeli przeżyje, to co dalej? Będą to kontynuować czy równie nagle mu przejdzie?

A co do Madison i Nicka, to ona tak naprawdę jedyne co może zrobić, to właśnie sobie pogadać. Ani Nicka nie zbije, ani go nie uwiąże :D To nie jest małe, kilkuletnie dziecko na które ma się wpływ, widocznie kobita nie może się pogodzić z tym że jej syn potrafi sam o siebie zadbać i w ogóle przewrażliwiona jest. W sumie to nieźle - w stosunku do Nicka jest przesadnie troskliwa, a Chrisa ma dosyć mocno w tyłku, heh. 
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 24 Maj, 2016, 15:56:48
Nie chce mi się zbytnio komentować tego odcinka. Powiem tyle:

Na plus - Travis, Madison, Strand(bardzo mi się podobało gdy jednak zdecydował się wrócić i pomóc dziewczynom), muzyka.

Na minus - Nick(kompletnie nie podoba mi się kierunek w jakim ta postać poszła), Chris, wszystkie wariackie motywy Daniela, końcówka.

Teraz wszyscy są rozdzieleni i pewnie spotkają się, albo na premierze sezonu 2B, albo w finale.

Odcinkowi daje ocenę 5/10 i był to według mnie osobiście najgorszy odcinek w tym sezonie.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 24 Maj, 2016, 17:02:30
Odcinek taki sobie.
-Zgadzam się z Korsternem. Postać Nicka poszła w złym kierunku, odkrył kamuflaż i od razu musi łazić między zombiakami. Madison przecież była jego matką, nawet jak się z nią nie zgadzał to powinien być z nią, pomóc jej, ale on woli sobie pohasać z zombiakami i idzie przed siebie nie wiadomo gdzie.
- Travis i Chris nawet ciekawie wypadli, dobrze, że Travis zdecydował się być z nim i mu pomóc.
-Strand przekonywująco wypadł. Dziwiło mnie tylko to, że Alicia tak nagle polubiła Stranda.
-Daniel Salazar i jego omamy. Gdyby jego żona nie umarła tak dawno, to porównałbym to z szaleństwem Ricka, ale to było coś zupełnie innego. Daniel zabijał wiele razy, ale w pewnym momencie uświadomił sobie, że nie postępuje dobrze, głos w jego głowie przypominał mu o tym, że został tak jakby zmuszony do pierwszego zabójstwa, nie mógł się później powstrzymać. Teraz  uświadomił sobie to wszystko pod wpływem omamów. Ja jednak podchodzę sceptycznie do możliwości przeżycia Daniela. Widzieliśmy jak stał w tym samym pomieszczeniu, kiedy ogień już się rozprzestrzenił, ,,uwolnił'' on także swoją żonę. Widzieliśmy też jak zamiast zombie widział ludzi. Myślę, że Salazar chciał odkupić swoje grzechy i paląc ich chciał ich uwolnić od cierpienia, chciał żeby już nikt więcej nie trafił do bezbożnego domu. Oczywiście można to też zinterpretować jako argument za, lecz myślę, że przeżycie Daniela, gdyby się potwierdziło byłoby naciągane.
Wystawiam notę 7,7/10.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: mesjaszpl5 w 24 Maj, 2016, 18:25:56
Lubie takie odcinki gdzie cały czas się coś dzieje więc odcinkowi dałem 10 :D

Znając AMC Salazar jeszcze nie padł. Pewnie wymyślą coś w stylu, że w ostatnim momencie znajdzie kombinezon i przeżyje czy coś ten teges.
Te jego ''szaleństwo'' wzięte z pupy (jego żona zgineła dawno temu) jest ciekawe, ale mogli to zrobić jakoś wolniej tak żeby te schizy były bardziej takim przerywnikiem od czasu do czasu, a nieco dwie minuty.

Ciekawi mnie co z Nickiem, raczej wiadomo że nie odejdzie tylko go znajdą bo to jedna z bardziej lubianych postać (tak przynajmniej wyczytałem:P). Myślę, że może znajdzie Travisa i Chrisa po czym stworą jakąś mini-grupę, ale to tylko moje domysły (zdaje sobie sprawę z tego, zę wymyślam pełno teorii, ale tak już mam :P)

Jedyne co mi się nie podobało to stop Travisa. Nagle stracił buty i miał zakrwawione stopy, brzmi to jak żart, a jednak :D.
 
10/10

EDIT: Motyw z Cellią przypomina mi Jocoba z Znation:D oglądał ktoś może i też zauważył podobieństwo?:D
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: muppet90 w 24 Maj, 2016, 21:45:33
Mogę stwierdzić, że drugi sezon jest dużo lepszy od pierwszego. Widać, zwłaszcza po tym odcinku, że bohaterowie się już nieco zmienili (oprócz Travisa, nadal tak samo nudny i irytujący). Rozumiem, że teraz będzie przerwa w odcinkach?
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 24 Maj, 2016, 22:43:36
Tak. Przerwa do Sierpnia i tydzień po wyemitowaniu finału FTWD będzie premiera 7 Sezonu TWD.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Kaktus444 w 24 Maj, 2016, 23:13:23
Hmm, ciężko określić ten odcinek... Dziwne to...

Scenariusz w zasadzie bez sensu - nagły wysyp szaleńców i nielogicznych zachowań.
O Danielu, Chrisie i Nicku inni powiedzieli już wszystko...
Jeszcze dochodzi Madison - co to miało być? Że niby jak zabije Celię to reszta z hacjendy przyjmie ich
z otwartymi ramionami? Jakby Daniel nie wymyślił swojego szalonego Armagedonu to roznieśliby Madison & Co na widłach.

A jednak odcinek podobał mi się... daję 8/10 ... sama nie wiem za co.

Klimat? Muzyka? WTF?   

Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: muppet90 w 25 Maj, 2016, 09:03:28
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Jeszcze dochodzi Madison - co to miało być? Że niby jak zabije Celię to reszta z hacjendy przyjmie ich
z otwartymi ramionami? Jakby Daniel nie wymyślił swojego szalonego Armagedonu to roznieśliby Madison & Co na widłach.



Może zrobiła to ze względu na Nicka. Widziała jaki wpływ ma na niego Celia i chciała ukrócić ich "przyjaźń".

Swoją drogą żałuję, że jej nie pokazali, gdy Daniel poszedł spalić zombiaki. Nie było jej wśród przemienionych, ani nie było jej zwłok, co się z nią stało? Też pod kontener wlazła? Chciałabym zobaczyć minę Daniela jakby ją tam zobaczył uwięzioną.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Kacper12311 w 25 Maj, 2016, 09:09:50
Moim zdaniem celia go uratuje

Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: mesjaszpl5 w 25 Maj, 2016, 14:25:29
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Moim zdaniem celia go uratuje

O tym nie pomyślałem, a i tak może być :D
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 25 Maj, 2016, 14:41:25
Odcinek trzyma poziom całego sezonu. Wielbłądy scenariuszowe, brak logiki, ale zasadniczo ogląda się znośnie. Trochę męczą te pseudofilozoficzne i egzystencjalne dialogi, bo głębi i przejrzystości w nich za wiele nie uświadczysz. Niby chcą pokazać zmiany jakie zachodzą w stosunkach rodzinnych w obliczu apokalipsy, ale coś nie do końca to wychodzi. Albo rodzina nie taka, albo te stosunki lekko sfiksowane. Zbyt łatwo wszyscy się odwracają od wszystkich i rozchodzi się ta familia jak stare pończochy.

Niezależnie od wszystkiego odcinek wygrywa Travis Cejrowski.

Ocena pełna 5.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 25 Maj, 2016, 14:50:52
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Moim zdaniem celia go uratuje


O tym nie pomyślałem, a i tak może być :D

Celia nie żyje.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: s0meth1ng w 25 Maj, 2016, 16:23:55
Mi właśnie postać Nicka się podoba.. W sumie Nick jest jednym z nielicznych, których polubiłem od samego początku.Kurde, znalazł coś, co w pewnym sensie go chroni.Umazany, ma jakieś poczucie bezpieczeństwa.Dla mnie, w każdym odcinku mógłby tak latać.. Nie wiem co Wam w tym przeszkadza.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: geekman w 25 Maj, 2016, 16:29:17
Mam mieszane odczucia po tym odcinku. Fear ceniłem sobie głównie za interesujące postacie i ich relacje. Kształtowanie się charakteru bohaterów wydawało mi się bardzo naturalne. Jestem trochę zaniepokojony bo ten obraz zaczął się trochę sypać.
Głównie za sprawą Salazara. Niepotrzebnie połączono w jedno, dwa różne wątki. Negatywny stosunek do postawy Celii i wyrzuty sumienia związane z żoną i ofiarami z czasów gdy Daniel święcił triumfy jako zbrodniarz wojenny. Spokojnie można by się skupić na pierwszym z wątków. Drugi ewentualnie zostawiając na przyszłość lepiej go podbudowując. W takim przypadku można by sobie darować te schizy. Mimo, że halucynacje bardzo dobrze prezentowały się pod względem wizualnym, to były całkowicie niepotrzebne. Trzeba było ten motyw jakoś lepiej uzasadnić i umieścić w fabule. Niestety został on przedstawiony w tak nagły sposób, że wydawał się trochę wyrwany z kontekstu. W tym odcinku można by oprzeć wątek Salazara na jego podejściu do działalności Celii. Daniel uważa, że trzymanie zombiaków w piwnicy jest niebezpieczne i nie po bożemu. Więc mając na względzie bezpieczeństwo córki, mógłby próbować temu przeciwdziałać. Jednak niestety dołączono do tego te schizy i wyszedł chaotyczny miszmasz. Nie wydaje mi się, żeby Salazar zginął. Jeśli nie pokazano śmierci postaci wprost, to trzeba zakładać, że nic się jej nie stało. Salazar pewnie wczołgał się pod śmietnik i wszystko z nim w porządku. Mam tylko obawy, że te schizy skończą się równie nagle, jak się zaczęły. To by jeszcze podważyło jakikolwiek sens ich wprowadzania.
Do Nicka też mam pewne zastrzeżenia. To, że lubi się wysmarowywać krwią zombiaków i swojsko się czuje w ich towarzystwie jest nawet ciekawe. Ale nadawanie szwendaczom cech ludzkich i wątpliwości co do ich stanu pojawiły się trochę zbyt nagle. Rozumiem, że to zasługa Celii, ale nie bardzo to kupuję. Może w przyszłości coś ciekawego z tego wyniknie.
Zachowanie Chrisa od momentu zostawienia Madison na pastwę zombiaka, też mi się trochę gryzie. Tutaj tak jak u Nicka, uzasadnienie jest proste. Po śmierci matki, wszyscy olali Chrisa. Ale nie do końca tłumaczy to aż tak daleko idące zmiany z zachowaniu młodego Manawy. Czekam na rozwinięcie tego wątku.
Nie bardzo mi się podoba to, że Alicia i Ofelia robią za element dekoracyjny. Bardzo ładne to dekoracje, ale chciałbym, żeby wnosiły do serialu coś oprócz tego.
Wątpliwości co do wyżej wymienionych trochę mi powetowała reszta.
Wiarygodnie wypadł Strand przeżywający żałobę. No i to stopniowe zanikanie wizerunku wyrachowanego drania. Fajnie pokazano, że jednak trochę zżył się z Madison oraz resztą i mu na nich zależy.
Maddy może się ciekawie rozwinąć w przyszłości. Podobało mi się, że załatwiła Celię z czysto egoistycznych powodów. Po prostu była zazdrosna o Nicka.
No i sama Celia wypadła bardzo spójnie. Było widać, że wierzy w to co mówi. Jakiejś tam pokrętnej logiki działaniu nie można jej odmówić.
Obawiam się, że Fear weźmie przykład ze swojego starszego brata i bohaterowie będą się schodzić przez kilka odcinków. Oby tak nie było. Moje zainteresowanie co do serialu zostało trochę nadszarpnięte. Lecz całkiem nie obumarło, więc zasiądę do drugiego półsezonu. Mam nadzieję, że serial powróci na dobre tory z początku sezonu.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Kaktus444 w 25 Maj, 2016, 21:14:26
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Może zrobiła to ze względu na Nicka. Widziała jaki wpływ ma na niego Celia i chciała ukrócić ich "przyjaźń".


OK, to mamy motyw, całkiem przekonujący.
Ale i tak pomysł zabicia Celii był bez sensu i daje się wytłumaczyć tylko jakimś zaćmieniem umysłu.
Logiczniej było zebrać rodzinę i wyjechać ze Strandem.

Przecież widziała, jak na pogrzebie Toma lokalsi patrzyli na Stranda. Najchętniej by go pogrzebali żywcem, razem z Tomem.
Widać było, że słuchają Celii we wszystkim.

I co liczyła, że po zabiciu Celii wszyscy się pokochają i będą żyli długi i szczęśliwie?
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: mesjaszpl5 w 29 Maj, 2016, 18:56:44
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

O tym nie pomyślałem, a i tak może być :D


Celia nie żyje.


Obejrzałem te scene jeszcze raz i nie byłbym pewny co do jej śmierci, wśród trupów jej nie ma a to co one jedzą nie przypomina jej.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Oak w 17 Czerwiec, 2016, 18:52:36
Obejrzałem cały sezon ciągiem, bo zapomniałem wcześniej (albo raczej nie wiedziałem), że był emitowany. Pierwsze odcinki trochę się dłużyły, a ostatni był chaotyczny. Mimo tych wad wszystko łącznie wypadło całkiem nieźle. Fajnie pokazywać apokalipsę w innym klimacie, niż nasz umiarkowany, do czego przywykliśmy w większości filmów i seriali postapo. Swoją drogą wybór Meksyku wydaje się być nieprzypadkowy, subtelnie pokazują Amerykanom jak durny jest Trump (kandydat na prezydenta) ze swoim pomysłem budowania murów na granicy USA-Meksyk.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: MG78 w 27 Czerwiec, 2016, 11:58:29
Szczerze powiedziawszy to finał półsezonu bez szału - nie odstawał za bardzo od całości pierwszej połowy długiego sezonu. Generalnie jestem zawiedziony, bo sezon 1 bardzo mi się podobał i liczyłem na coś więcej.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: mar_technik w 19 Sierpień, 2016, 16:27:51
Fear jest słabszy od TWD, widać to nawet po komentarzach pod odcinkami, góra 2-3 strony. Jak pojawią się dalsze odcinki to obejrzę, ale nie jest ten serial jak dla mnie zbyt ciekawy, podoba mi się universum upadku cywilizacji, natomiast realizacja tego projektu jest taka sobie. Nawet nie chce mi się zbytnio rozpisywać, więc już to świadczy o miałkości Fear. Oglądam też go jako uzupełnienie pierwowzoru

Wszyscy fiksują, schronienie ulega spaleniu, Strand chce wrócić na jacht? Bo niby tak sobie on tam stoi w porcie? Chris zbzikował, Nick nie lepszy, tak na dobrą sprawę tylko Travis i Strand się trzymają, nie licząc dziewczyn...

A więc przerwa w oglądaniu (bez większego żalu)
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: How many? w 20 Sierpień, 2016, 17:49:01
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Fear jest słabszy od TWD, widać to nawet po komentarzach pod odcinkami, góra 2-3 strony.
To ze w FTWD ma mniej wpisów to nie oznacza ze jest słabszy. TWD ma tak dużo stron dlatego ze użytkownicy pytają się o żenujące sceny albo tworzą teorie o tym kto umarł, a kto nie. W FTWD nie ma na to miejsca i mam nadzieje ze nigdy nie będzie
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 20 Sierpień, 2016, 18:49:34
Od siebie dodam tylko tyle, że Fear funkcjonuje na rynku od przeszło roku, a TWD już siedmiu lat. Nie ma fizycznej możliwości aby dopiero raczkujący serial zebrał tak wielki fanbase. Pomijam w tym wszystkim to, że TWD w trakcie tych 7 lat przeszło przez ogromny proces komercjalizacji, całkowicie zmieniając swoją grupę docelową. O ile na początku było to wąskie grono rozeznane w gatunku, o tyle teraz to już przekrój chyba przez całe społeczeństwo, z mocnym naciskiem na dzieciarnię.

Mówiąc zupełnie szczerze, obecny status Fear mi jak najbardziej odpowiada. Serial może nie jest najwyższych lotów, ale jest poprawny i tą poprawność utrzymuje z dość dobrym rezultatem. Dodatkowo ma wiele plusów, na które niekoniecznie zwraca się uwagę podczas oglądania, a które znacząco poprawiają odczucia podczas seansu; pod warunkiem, że grają one dla nas jakąś rolę.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 21 Sierpień, 2016, 12:42:26
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Od siebie dodam tylko tyle, że Fear funkcjonuje na rynku od przeszło roku, a TWD już siedmiu lat. Nie ma fizycznej możliwości aby dopiero raczkujący serial zebrał tak wielki fanbase. Pomijam w tym wszystkim to, że TWD w trakcie tych 7 lat przeszło przez ogromny proces komercjalizacji, całkowicie zmieniając swoją grupę docelową. O ile na początku było to wąskie grono rozeznane w gatunku, o tyle teraz to już przekrój chyba przez całe społeczeństwo, z mocnym naciskiem na dzieciarnię.

Z drugiej strony powstał na bazie popularności TWD i skoro nie potrafił wykorzystać takiego handicapu jakim jest uniwersum jednego z najpopularniejszych seriali o zombie, to nie najlepiej o nim świadczy.


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
To ze w FTWD ma mniej wpisów to nie oznacza ze jest słabszy. TWD ma tak dużo stron dlatego ze użytkownicy pytają się o żenujące sceny albo tworzą teorie o tym kto umarł, a kto nie. W FTWD nie ma na to miejsca i mam nadzieje ze nigdy nie będzie

Hmm. Ilość żenujących wpadek i nielogiczności w FTWD wcale mniejsza nie jest. Ba, śmiem twierdzić, że w tej konkurencji wygrywa w przedbiegach z Ryśkiem i spółką.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 21 Sierpień, 2016, 15:08:56
Cytuj (zaznaczone)
Z drugiej strony powstał na bazie popularności TWD i skoro nie potrafił wykorzystać takiego handicapu jakim jest uniwersum jednego z najpopularniejszych seriali o zombie, to nie najlepiej o nim świadczy.

To, że TWD nie stało się trampoliną dla FTWD pod względem popularności nie powinno być kryterium w ocenie kondycji serialu, jego możliwości i perspektyw na przyszłość. Dla przykładu, "Chirurdzy" to świetny serial, który funkcjonuje na rynku już ponad dekadę i który w chwilach swojego największego triumfu potrafił zebrać przed telewizorami widownię rzędu 35 milionów widzów. Natomiast jego spin-off czyli "Prywatna Praktyka" przez siedem lat istnienia, najwyższy punkt osiągnęła w swoim pilotażowym odcinku, który obejrzało 14mln ludzi. Później to już tendencja spadkowa.

Cytuj (zaznaczone)
mm. Ilość żenujących wpadek i nielogiczności w FTWD wcale mniejsza nie jest. Ba, śmiem twierdzić, że w tej konkurencji wygrywa w przedbiegach z Ryśkiem i spółką.

W Fear jak dotąd nie pojawiło się nic co mogłoby przebić furgonetkę spadającą na cztery ła..znaczy się koła, wieżę przewracającą się wbrew prawom fizyki czy Daryla wymachującego łańcuchem niczym Ghost Rider. O Glennie, który miał bliskie spotkanie z pociskiem wystrzelonym przez czołg nie wspominając. Nie twierdzę, że w spin-offie nie ma głupot scenariuszowych czy niedociągnięć realizatorskich, ale ich kaliber jest zdecydowanie mniejszy.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 21 Sierpień, 2016, 16:37:36
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
To, że TWD nie stało się trampoliną dla FTWD pod względem popularności nie powinno być kryterium w ocenie kondycji serialu, jego możliwości i perspektyw na przyszłość. Dla przykładu, "Chirurdzy" to świetny serial, który funkcjonuje na rynku już ponad dekadę i który w chwilach swojego największego triumfu potrafił zebrać przed telewizorami widownię rzędu 35 milionów widzów. Natomiast jego spin-off czyli "Prywatna Praktyka" przez siedem lat istnienia, najwyższy punkt osiągnęła w swoim pilotażowym odcinku, który obejrzało 14mln ludzi. Później to już tendencja spadkowa.

Niezależnie od wszystkiego to startowali z dużo lepszej pozycji niż bazowy serial. Znane i lubiane uniwersum i niczym nieograniczony scenariusz. To naprawdę dużo. Chociaż jak widać niewystarczająco, bo wyniki oglądalności delikatnie mówiąc średnie.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W Fear jak dotąd nie pojawiło się nic co mogłoby przebić furgonetkę spadającą na cztery ła..znaczy się koła, wieżę przewracającą się wbrew prawom fizyki czy Daryla wymachującego łańcuchem niczym Ghost Rider. O Glennie, który miał bliskie spotkanie z pociskiem wystrzelonym przez czołg nie wspominając. Nie twierdzę, że w spin-offie nie ma głupot scenariuszowych czy niedociągnięć realizatorskich, ale ich kaliber jest zdecydowanie mniejszy.

No wiesz - blokada supernowoczesnej łodzi przez rękę truposza, która magicznym sposobem "przedziera" się przez filtry, samolot rozbijający się częściowo na wodzie, a częściowo na lądzie, czy kule odbijające się od siatki to tylko mały wycinek tego co zafundowali nam twórcy FTWD. Biorąc pod uwagę, że to raptem 1,5 sezonu to mają duże szanse przebić "koci" samochód.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 21 Sierpień, 2016, 19:05:21
Cytuj (zaznaczone)
Niezależnie od wszystkiego to startowali z dużo lepszej pozycji niż bazowy serial. Znane i lubiane uniwersum i niczym nieograniczony scenariusz. To naprawdę dużo. Chociaż jak widać niewystarczająco, bo wyniki oglądalności delikatnie mówiąc średnie.

Wbrew pozorom, Fear nie startowało z dużo lepszej pozycji niż TWD. A dlaczego? Już mówię. TWD w 2010 roku rozpoczynało z zupełnie czystą kartą. Na stołku Darabont, Kirkman dopiero wychodził ze swojej małej nory, a w Nicotero, Alpercie czy Hurd pokładano spore nadzieje i dawano im dużą wiarygodność bo to nazwiska znane w przemyśle filmowym. Niestety, to co działo się z TWD na przestrzeni ostatnich lat znacząco nadszarpnęło wizerunek niniejszej ekipy (poza FD oczywiście). Traf chciał, że ta sama ekipa odpowiada również za FTWD, a tym samym spin-off już z tak krystalicznie czystą kartą nie startował. Większość osób odznaczało się ogromnym sceptycyzmem co do tego projektu (w tym ja), już na samym początku przypięto mu łatkę zupełnie niepotrzebnego skoku na kasę i tym podobne rzeczy. Biorąc pod uwagę stawiane przez widzów kłody, sukces komercyjni jaki osiągnęło Fear jest dość zaskakujący. Wyniki oglądalności jak na stację AMC w cale nie są średnie. Ba, są na tyle dobre że przyznano serialowi kolejny sezon. Jeżeli widownia nadal będzie utrzymywać się w przedziale 4-7 mln to Fear będzie z nami jeszcze kilka serii. 

Cytuj (zaznaczone)
No wiesz - blokada supernowoczesnej łodzi przez rękę truposza, która magicznym sposobem "przedziera" się przez filtry, samolot rozbijający się częściowo na wodzie, a częściowo na lądzie, czy kule odbijające się od siatki to tylko mały wycinek tego co zafundowali nam twórcy FTWD. Biorąc pod uwagę, że to raptem 1,5 sezonu to mają duże szanse przebić "koci" samochód.

Szczerze? Na 13 dotychczas wyemitowanych epizodów Fear nie przypominam sobie, aby było więcej tego typu potknięć. Czego o TWD powiedzieć raczej nie można bo tu czasami co drugi odcinek dało się znaleźć ładne kwiatki.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 21 Sierpień, 2016, 21:15:57
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Szczerze? Na 13 dotychczas wyemitowanych epizodów Fear nie przypominam sobie, aby było więcej tego typu potknięć. Czego o TWD powiedzieć raczej nie można bo tu czasami co drugi odcinek dało się znaleźć ładne kwiatki.

Pożyjemy, zobaczymy.

Ja oglądam FTWD bo lubię to uniwersum. Ale Twoje słowa wyglądają mi na lekkie zaklinanie rzeczywistości. Serial nie oferuje niczego więcej niż przeciętność.
Tym bardziej jest to irytujące, że twórcy mieli wszystko podane na talerzu. Chociażby mogli przedstawić początek epidemii i pokazać rzeczy, których - jak mi się wydaje - każdy fan TWD oczekiwał z zaciekawieniem. Wyszło, jak wyszło. Z uzupełnienia historii głównego serialu dostaliśmy miałką sagę rodzinną.
Tytuł: Odp: S0207 Shiva - Wrażenia (finał półsezonu)
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 21 Sierpień, 2016, 21:31:36
Ale czy ja gdziekolwiek powiedziałem, że serial oferuje coś więcej ponad przeciętność? Skądże znowu. Doskonale widzę jego niedociągnięcia, gros niewykorzystanych możliwości czy schematyzm treści. Niemniej, ma też w sobie pewne aspekty, dzięki którym wybija się ponad serial macierzysty. Świadomy antagonizm głównych bohaterów, brak heroizacji ich postaci, w miarę stabilny ciąg przyczynowo-skutkowy czy nawet taka błahostka jak reżyseria czy montaż. Wiadomo, że nie możemy mówić tutaj o jakości rodem z seriali Netflixa, ale oddajmy Fear pewną sprawiedliwość. Ponadto, dużo ograniczeń nałożył na serial fakt oddania mu jedynie sześciu epizodów w sezonie 1. To niespełna pięć godzin materiału filmowego. Dopiero w S2 spin-off zaczyna nabierać lepszych szlifów, a to czy z tego skorzysta czy też nie okaże się w sezonie trzecim. Mamy tutaj tendencje dokładnie takie same jak w przypadku dwóch pierwszych sezonów TWD.

Cytuj (zaznaczone)
Chociażby mogli przedstawić początek epidemii i pokazać rzeczy, których - jak mi się wydaje - każdy fan TWD oczekiwał z zaciekawieniem

Fear ma do pokrycia 193 rozwoju epidemii. 193! Póki co akcja objęła może dwa tygodnie. Biorąc pod uwagę to, że spin-off ma być serialem wielosezonowym, oczekiwanie na to, że ekipa wyskoczy z dostępnych asów już na samym początku jest troszeczkę bezcelowe. Nie twierdzę, że w dotychczas prezentowanym  rozwoju epidemii i jej szczegółowości nie popełniono błędów bo popełniono, ale podejrzewam że za jakiś czas kolejne szczegóły, treści czy wątki zostaną wprowadzone do fabuły. A przynajmniej taką pokładam wiarę.