Ankieta

Jak oceniam najnowszy odcinek?

1
1 (0.9%)
2
0 (0%)
3
3 (2.8%)
4
3 (2.8%)
5
4 (3.7%)
6
7 (6.5%)
7
26 (24.3%)
8
26 (24.3%)
9
23 (21.5%)
10
14 (13.1%)

Głosów w sumie: 105

Autor Wątek: S02E01 Monster - wrażenia  (Przeczytany 33298 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kurajmo

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 19
  • -Otrzymane: 1
  • Autor wątku
  • Age: 28
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Lee
  • Skąd: Radomsko
  • Spoilery: Czasem
S02E01 Monster - wrażenia
« dnia: 11 Kwiecień, 2016, 08:54:42 »
Jak w temacie jest już do obejrzenia najnowszy odcinek na Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Oczywiscie w wersji Angielskiej bez napisów.
Jak ktoś obejrzy to proszę o opinie czy warto oglądać czy nie.
Póki co ja jeszcze nie widziałem.

Komentarz Administratora Zmieniłem link na taki z polskimi napisami.
« Ostatnia zmiana: 17 Kwiecień, 2016, 23:15:05 wysłana przez Tortuga »

jahmes38

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Rick
  • Skąd: Jaworzno
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 11:42:15 »
Po obejrzeniu stwierdzam że odcinek był bardzo dobry i kolejny zapowiada się też bardzo dobrze miejmy nadzieje że utrzymają ten klimat.

Malpa11

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 29
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick
  • Skąd: Słupsk
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 12:36:48 »
Cześć to mój pierwszy post wiec witam wszystkich serdecznie, a co do odcinka moim zdaniem odcinek najlepszy ze wszystkich jakie były coraz bardziej przypomina TWD. Warto obejrzeć.

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 13:07:12 »
Cytuj (zaznaczone)
Cześć to mój pierwszy post wiec witam wszystkich serdecznie, a co do odcinka moim zdaniem odcinek najlepszy ze wszystkich jakie były coraz bardziej przypomina TWD. Warto obejrzeć.

Właśnie jest na odwrót. Fear w niczym nie przypomina TWD i to jest jego zaleta. Inne tępo, inne podejście do realizacji fabuły, inny sposób posługiwania się potencjałem postaci czy budowania bohatera grupowego. W ogóle inna stylistyka. Do tego długie kadry czy sceny dające aktorom miejsce dla siebie. To jest powód dla którego serial aż tak mocno przykuł moją uwagę. Oczywiście nie jest to materiał na miarę Darabonta ale jest na pewno bardzo dobry.

Co do odcinka, pilot sezonu drugiego Fear postawił mnie w bardziej pozytywnym nastawieniu niż ostatnie trzy premiery TWD. W epizodzie tak naprawdę dużo się nie dzieje i można go zaliczyć do odcinków o charakterze "slow-burn action" ale mimo wszystko jest ciekawie i (co mnie najbardziej cieszy) bez zgrzytów. Pojawia sie kilka cliche wątków ale to raczej nieodzowny element tematyki. Scena otwierająca odcinek zrobiła na mnie wrażenie na miarę wjazdu Ricka do Atlanty. Niesamowite ujęcie.

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 13:13:37 »
Nie będę się zbytnio rozwodził. Powiem tyle, że odcinek był bardzo dobry i jest to jeden z najlepszych odcinków FTWD ogólnie. Podobny do premiery 1 sezonu. Mamy cały czas powolne tempo i bardziej nakreślenie psychologii bohaterów. I zakończył się naprawdę fajnym cliffhangerem. To właśnie z takich powinni brać przykład Gimple i spółka. Wystawiam notę 9/10.

Mijoka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 26
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Viborg
  • Spoilery: Czasem
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 13:46:54 »
Nie pałam za dużym entuzjazmem po obejrzeniu odcinka. To wolne tempo po prostu mnie znużyło i zwyczajnie momentami się nudziłam.  Rozumiem ideę itd., ale dla mnie było za wolno. Fakt, zakończenie jak najbardziej na plus, w tym momencie poczułam prawdziwy dreszczyk emocji i niepewność. Był to niewątpliwie najlepszy moment. Ponadto podobali mi się: Travis, Chris, Nick, Salazar (po tej przerwie nie pamiętam, czy prawidłowo zapisałam, ale każdy wie o kogo chodzi), natomiast w tym odcinku nie przemawiają do mnie panie.  Zgrzyta mi 'beztroska' w zachowaniu Madison i jej córki. Poważnie po tym, co do tej pory przeszli jako grupa, po tym, co sami zrobili, teraz takie decyzje podejmują... Jestem na świeżo po obejrzeniu i w sumie nic więcej nie przychodzi mi do głowy, jednie: szału nie było, ale też nie było źle, na pewno obejrzę kolejny.

Miranda

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 66
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Glen
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 14:28:31 »
Czekam na moment w którym polubię któregokolwiek z bohaterów. Zidentyfikuję się. A przynajmniej, który nie będzie ¯\_(ツ)_/¯  i wszystko jedno. Na razie nikt z nich kompletnie do mnie nie przemawia. A ja nie mam wysokich wymagań, łykam gatunek jak młody pelikan.

Oraz miałam przebitki z The Last Ship, gdzie też się bohaterowie zastanawiali, gdzie podziali się ci, którzy narobili ambarasu. 

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 15:10:00 »
Już to pisałam, ale muszę powtórzyć - Strand w tej czapce jest łudząco podobny do Ś.P Pączka xD

1 sezon średnio mi się podobał, ale mimo tego zdeklarowałam się do oglądania drugiego sezonu z czystej ciekawości, zobaczyć jak to dalej się rozwinie. Trailer 2 serii, tym bardziej do tego mnie zachęcił. Dryfowanie po morzach i ocenach, wąska grupka...wg mnie ma to w sobie fajny klimat, może być naprawdę ciekawe i jest to taki powiew świeżości przy umęczonym TWD.

Bardzo klimatyczny początek, czuć ten strach, napięcie i horrorwatość. Muszę przyznać że aż mnie ciarki przeszły, jak pokazali to płonące L.A.

Nie chcę chwalić dnia przed zachodem Słońca, ale po tym odcinku w moim odczuciu jest znaczna poprawa jeśli idzie o bohaterów. Nie są już jacyś tacy nijacy. Nick i Salzar, których w sumie lubiłam w 1 sezonie, a którzy gdzieś tam potem "zniknęli" (zwłaszcza Nick), znów nabrali kolorów. No i Strand. Na koniec poprzedniego sezonu, wydawał mi się być ciekawą postacią i nadal uważam że taki jest. Zorganizowany, tajemniczy, inteligenty i z konkretną strategią przetrwania. Oczywiście olanie tamtych ludzi na oceanie, nie było zbyt etyczne, niemniej popieram jego postawę jak i Travisa. No i właśnie Travis i Madison przestali mnie irytować :D

Nie uważam żeby Maddy albo Alice w tym odcinku zachowywały się beztrosko. Widać u jednej i u drugiej, wspominane wcześniej zagubienie i przybicie całą sytuacją. Alice gadała z tym gościem przez radio, bo potrzebowała z kimś porozmawiać, wygadać się. Tak się spodziewałam przez swoją nieostrożność, ściąganie na nich kłopoty.

Odcinek był raczej statyczny, było dużo gadania, ale dla mnie to jest uzasadnione w końcu siedzą na póki co bezpiecznej łodzi ;] Poza tym, moim zdaniem zarówno rozmowy jak i korelacje między postaciami są poprowadzone w udany i ciekawy sposób, żałoba Chrisa wiarygodnie pokazana itd. Podoba mi się to że rozmowy dotyczą obecnej sytuacji, tego co zrobią dalej, jakieś różnice poglądów, są to konkretne rozmowy, takie normalne, ludzkie, nie jakieś denne i wydumane filozofie rodem z TWD.

Końcówka też bardzo dobra i trzymająca w napięciu.

Generalnie, bardzo dobry odcinek (8/10), nie nudzi, jest klimat i napięcie, wciąga... mam szczerą nadzieje, że kolejne odcinki będą również trzymać taki poziom.

« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień, 2016, 15:15:21 wysłana przez Tortuga »

Lady_Mich

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Age: 25
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • tumblr
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Rick, Michonne, Maggie, Rosita
  • Skąd: z baaardzo daleka
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 15:29:17 »
Po ostatnich dwóch (?) odcinkach pierwszego sezonu nie wiedziałam czy będę miała ochotę na dalsze oglądanie serialu. Jakoś nie przypadły mi do gustu, choć pierwsze epizody były bardzo dobre. Mimo wszystko obejrzałam ten odcinek i nie żałuję. Strand to na razie najlepsza postać. Facet ma łeb na karku i dobrze, że jasno określił swoje zasady. Travis w stosunku do poprzedniego sezonu chyba zmienia się na lepsze. Co do reszty to sama nie wiem. Nick jest w porządku, ale czegoś mi w nim zabrakło. I co z jego uzależnieniem? Za zdrowo wygląda i za dobrze się czuje mam wrażenie. Ciekawy cliffhanger. Czyżby Alicia sprowadziła na łódź kłopoty?
Nie przepadam za akcją na wodzie, ale na razie przyjemnie się to ogląda. Mam nadzieję, że nie zepsują tego serialu. Dialogi są takie naturalne i normalne w porównaniu z tym co jest prezentowane w TWD. Bohaterowie też wydają mi się jakoś bardziej ludzcy, normalni, można się z nimi utożsamiać, nie są przerysowani. Oby tak pozostało.
Należy też pochwalić muzykę i bardzo dobry początek odcinka, chodzi mi głównie o post apokaliptyczny krajobraz, który się nam wyłonił. Genialne!
"No more kid stuff. People are gonna die. I’m gonna die. Mom…
There’s no way you can ever be ready for it."

Kontra

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 6
  • Age: 29
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Spoilery: Czasem
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 15:53:14 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Już to pisałam, ale muszę powtórzyć - Strand w tej czapce jest łudząco podobny do Ś.P Pączka xD


O tym samym pomyslałam, z tym że Pączuś miał proste zęby :D

Odcinek niezły, zupełnie inna perspektywa przetrwania, powiew świeżości. Jestem ciekawa co dalej, choć początek odrobinę mnie nudził.

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 16:00:54 »
Odcinek na 7. To lekko powyżej średniej całego serialu.

Niestety postacie tak jak były nijakie, tak są nadal, a sztampa charakterologiczna trochę zniechęca do oglądania. Po prostu wszystkie zachowania bohaterów są strasznie przewidywalne.

Młoda, naiwna wpędza w kłopoty, bo oczywiście nikt nie zauważa, że niefrasobliwie dzieli się informacjami z nieznajomym uskuteczniając sobie wcześniej prywatny czat i koleżeńskie pogaduszki. Nic pozostałe sygnały, których miała nasłuchiwać, nic marnowanie baterii... Ba, nawet po fakcie nie zabierają jej "zabawki" do komunikowania się. Niech ma.

Mamusia, jak to każda mamusia - jako dobra samarytanka chce uratować cały świat. Nawet kosztem bezpieczeństwa.

Chłopak rzuca się do wody w ramach młodzieńczego protestu, a wcześniej zbliża się do jedynego na statku seniora. Co dziadek, to dziadek :-) Do ojca zbliży się dopiero za kilka odcinków, po jakimś traumatycznym przeżyciu. Wpadną sobie w objęcia i tak już zostanie.

Młodzi zaczynają flirtować - w końcu krew nie woda. Pytanie tylko co się stało z uzależnieniem Nicka. Na razie wygląda na cudowne wyleczenie z nałogu.

Kapitan czuwa nawet jakby miał nie spać kolejnych kilka dni. Ma swój plan i stara się go realizować niekoniecznie wtajemniczając załogę. Jak to kapitan. Nie boi się nawet niesubordynacji pozostałych podkreślając, że to on fundnął sobie tę zabawkę i mają go w związku z tym słuchać. Szkoda, że nie ma nigdzie odtwarzacza i telewizora. Poleciłbym szybki seans Buntu na Bounty. To tak w ramach poradnika przetrwania.

Dziadek - to najlepsza postać. Cały czas wie gdzie jest i co robi. Przy okazji obserwuje. Siła doświadczenia robi swoje.

Ojciec też daje radę. Jak zwykle zagubiony i lekko ciapowaty, ale przynajmniej kieruje się rozsądkiem. Ktoś musi.



Bardzo podobało mi się szybkie sforsowanie przez sztywnych ogrodzenia domu Stranda. Mgła (dym?) na wodzie i pływające zombiaki.


Żeby nie było, iż tylko narzekam - oglądało się całkiem fajnie :-) Ilość niedociągnięć logicznych FTWD ma podobny jak pierwowzór, ale skoro u Rikiego tego nie zauważam to i tutaj czerpię z oglądania czystą przyjemność. Oby tak dalej.
« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień, 2016, 16:06:22 wysłana przez Philodendron »

Avadis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 16:06:21 »
Dzisiejszy odcinek oceniam na 7/10. Początek robił wrażenie - trochę wadzi mnie jedynie to, że  z bohaterów już się robią tacy "fajterzy". Później tempo wyraźnie zwolniło i w sumie za wiele się nie działo, ale mimo to oglądało się całkiem przyjemnie. Końcówka pachniała trochę absurdem - no bo kto kilka godzin (albo mniej) po pogrzebie własnej matki idzie popływać? Cliffhanger wyszedł całkiem niezły, zobaczymy jak akcja się rozwinie dalej.

Chwilowo z bohaterów najbardziej do gustu przypadł mi Salazar. Strand też jest ciekawą postacią, ale odnoszę wrażenie, że od samego początku budują go jako idola tłumów (tak jak Daryla w dalszych sezonach TWD) - oby jego dalszy rozwój pokazał, że jego zachowanie jest jakoś sensownie poparte. No i wspomnę jeszcze o Alicii, chociaż w tym przypadku sam nie jestem pewien, czy sympatia nie wynika z tego, iż aktorka ją odgrywająca pojawiła się również w innym oglądanym przeze mnie serialu ("The 100").

No i trochę szkoda, że już na samym początku marginalizują jednego z bohaterów, tj. Ofelię. W ciągu 40 minut pojawiła się w sumie raz, w dodatku nic do odcinka nie wnosząc. Także chyba możemy powoli snuć domysły, że należy do grupy "do odstrzału".

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 196
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 781
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 17:34:27 »
Odcinek oglądało mi się bardzo przyjemnie, nie zanudzał.
- Strand jest bardzo nieufny w stosunku do innych, decyzja o zostawieniu ludzi taka trochę... ani dobra, ani zła. Z jednej strony nie powinno się tak zostawiać na pastwę ludzi, z drugiej, jak zauważył Travis nie wiele by tym ludziom pomogli.
-Żałoba Chrisa wyglądała bardzo przekonująco, trudno było mu nie współczuć.
- ,, Już wszystko wiem. Do zobaczenia wkrótce." Czyżby to miało znaczyć, że nasi bohaterowie będą mieli kłopoty z tymi, do których Strand nie zdecydował się popłynąć?
Odcinek 9/10.
]

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 17:51:27 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
- ,, Już wszystko wiem. Do zobaczenia wkrótce." Czyżby to miało znaczyć, że nasi bohaterowie będą mieli kłopoty z tymi, do których Strand nie zdecydował się popłynąć?
Raczej z ludźmi od tego Jacka z którym Alice rozmawiała przez radio.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
- Strand jest bardzo nieufny w stosunku do innych, decyzja o zostawieniu ludzi taka trochę... ani dobra, ani zła. Z jednej strony nie powinno się tak zostawiać na pastwę ludzi, z drugiej, jak zauważył Travis nie wiele by tym ludziom pomogli.
Z jednej strony tak, jednak z drugiej, tych ludzi tam było sporo, nie sądzę żeby się wszyscy zmieścili na Abigale, poza tym Strand woli dmuchać na zimne i nie ryzykować. W końcu nie wiadomo kto to, mogłoby się okazać niektórzy z nich mogliby stwarzać zagrożenie. Travisowi i reszcie ufa na tyle i najwyraźniej w jego opinii nie stanowią oni zagrożenia. No i też nie wiemy czy nie kryje się za tym coś więcej w końcu Strand wydaję się nie do końca być z nimi szczery i coś może ukrywać.

Wayne Dunlap

Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Kwiecień, 2016, 18:01:11 »
Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczony tym wejściem drugiego sezonu. Niby na początku nic nie wskazywało na to , że pojawią się tu jakieś emocje z wyższej półki a jednak. Bardzo spodobało mi się to budowanie relacji między poszczególnymi osobami. Nick, jak na survivor'a przystało zakolegował się z Panem Strandem. I dobrze. Bo z gospodarzem trzeba mieć poprawne układy. Żałoba Chrisa ani nie przesadzona ani nie pominięta. Wzięli zwłoki ze sobą, godnie pochowali na 44 metrach i temat zamknięty. Złość wyładowana.

Alicia, trochę zagubiona. To jej radyjko od początku zwiastowało kłopoty. Zaznajomiła się z jakimś Jackiem (Mam nadzieje że to nie Dawson z Titanica) i o to zaczyna się robić niewesoło. Ale Strand mówił na początku, że Abigail to bezpieczna przystań, którą będą chcieli im odebrać. Obiecałem sobie , że nie będę stosował porównań do TWD, ale tak jak już wspomnieli poprzednicy Colman Domingo prezentuje się świetnie i lekko ubolewam, iż nie startował do roli Tyreesa.

Jestem zadowolony z przebiegu odcinka, było w nim to czego oczekiwałem. Ach, no i ta Ofelia na schodach. Bardzo jestem ciekaw kolejnego odcinka. Widać że ekipa produkująca serial bardzo stara się przybliżyć klimatem do pierwszych odcinków TWD. Cóż mogę dodać od siebie? Bardzo spodobało mi się wyznanie Daniela Salazara, który jasno i wyraźnie zadeklarował, że obserwuje Stranda bacznie. Jak na byłego komando z Salwadoru , całkiem słuszne podejście.   

Nie dostrzegłem w odcinku specjalnych dłużyzn, majac na względzie, że jest to początek przygody, uważam że strona społeczna- relacyjna między bohaterami zachowała odpowiednie proporcje w stosunku co do strony akcji i napięcie.

Zombie-Killing odcinka - Nick i jego śruba silnika od motorówki  :swelol:

Ocena swobodna 9/10