Ankieta

Jak oceniam najnowszy odcinek?

1
1 (0.9%)
2
0 (0%)
3
3 (2.8%)
4
3 (2.8%)
5
4 (3.7%)
6
7 (6.5%)
7
26 (24.3%)
8
26 (24.3%)
9
23 (21.5%)
10
14 (13.1%)

Głosów w sumie: 105

Autor Wątek: S02E01 Monster - wrażenia  (Przeczytany 33257 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gus Chamber

Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #30 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 12:16:30 »
Otwarcie rewelacyjne, spowodowało u mnie ponowną chęć oglądania serialu. I zatarło słabe wrażenie po finale S1.

Na plus zaliczam powolne (ale nie nudne) tempo odcinka, klimat i początkowe widoki na plaży. Większych uchybień nie znalazłem.

Odcinek bardzo dobry, ale nie porwał mnie totalnie, więc 9/10.

Mystery

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 6
  • -Otrzymane: 16
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Białystok
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #31 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 15:27:51 »
Przyznam szczerze, że odcinek mnie pozytywnie zaskoczył. W mojej opinii najlepszy z dotychczasowych epizodów FTWD. Luksusowa łódź, błękitne morze, czyste niebo. Na pierwszy rzut oka sielankowy obraz, ale problemy z jakimi borykają się bohaterowie, dylematy moralne i straty osobiste burzą ten idylliczny krajobraz.

Otwierająca sekwencja robiła wrażenie. Obraz płonącego, bombardowanego LA był wstrząsający. Jedynie potyczka Madison i Travisa z trupami na plaży trochę mnie zirytowała. Chociażby pierwszy zombiak, który od tyłu natarł na Travisa był jakiś nieogarnięty. Złapał go od tyłu w objęcia, ale nie bardzo się palił do tego, by zatopić zęby w ciele naszego fightera. Nawiązując do TWD to chociażby Eastman i Tyreese padli przy mniejszym zagrożeniu. W takiej sytuacji w jakiej Travis się znalazł i jeszcze biorąc pod uwagę naturalny brak skilla w walce z zombiakami, powinien zostać dziabnięty. Ale ten zgrzyt został skutecznie przykryty szybkim tempem i efektownymi scenami otwarcia.

Następnie tempo zwolniło, ale emocji nie brakowało. Dylemat moralny z ludźmi na środku morza wołającymi o pomoc był niezły. Można było się myślami przenieść na Abigail i zastanowić się co sami byśmy zrobili w takiej sytuacji. Trochę jak w początkach TWD. Scena pogrzebu Lizy też mi się spodobała, a zwłaszcza jak Chris zakończył cały ceremoniał. Następująca po tym scena podnoszenia na duchu Chrisa przez Madison trochę mi przypomniała rozmowę między Beth i Andreą  z drugiego sezonu TWD. Mam na myśli słowa Madison "Hurts like hell. I know that. That doesn't go away. Hurt stays". Przypomina to słowa Andrei "Pain doesn't go away. You just make a room for it".
Przyznam szczerze, że nie do końca kapuję po co Chris wskoczył do wody. Ni to wyglądało na próbę samobójczą, ni to wyglądało na chęć popluskania się w wodzie. Gdyby to była próba samobójcza, to Nick natrafiłby na niego chyba parę metrów pod powierzchnią morza. Z drugiej strony skoro chciał popływać, to czemu wskoczył ubrany. Nie wygląda na to, by mieli tonę suchych ubrań ze sobą. Moja interpretacja jest taka, że sam nie wiedział co chce zrobić. Może sądził, że woda uśmierzy ból :)

Strand  to chyba najbardziej wyrazista jak dotąd postać. Kiedy zobaczyłem go siedzącego w czapeczce a'la Tyreese, w pełni wyluzowanego i w tych okularkach, to uśmiech sam zagościł na mojej twarzy. Jego kwestie nie są nudne. Gosć jest konkretny, zdecydowany, tajemniczy, niejednoznaczny. Ewidentnie teraz on jest liderem grupy.
Ktoś wcześniej zauważył, żę Ofelia właściwie nie istniała w tym epizodzie. Nie pociągnięto wątku jej żałoby po stracie matki ani sprzeczki z ojcem. Jej relacje z rodzinką Travisa są niemal zerowe póki co. Z tego względu ewidentnie popchną ją do romansu z Nickiem.  A między Chrisem i Alicią też wyczuwam, że iskrzy.  ;D Zrobi nam się najwyraźniej kilka par w przyszłości.

Sam cliffhanger też jest świetny. Jaki to tajemniczy obiekt pływający się zbliża do Abigail i jakie zamiary mają pasażerowie? Zdaje się, że to będzie coś na kształt piratów. Może będą to ludzie, którzy szukają okazji, by kogoś okraść z rzeczy, które mogą pomóc przetrwać. A może będzie zaskoczenie i coś innego.

 Pilot drugiego sezonu moim zdaniem zachęca do kontynuowania przygody z serialem. Nie było zbyt wiele zgrzytów w tym odcinku i idiotyzmów, a przynajmniej ja tego nie dostrzegłem. Rozwinięto trochę bohaterów, kilika scen wartych zapamiętania i genialny w mojej opinii Strand. Koniec końców wystawiam ocenę 9/10.

asr

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 10
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #32 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 15:45:51 »
Wielkich oczekiwań nie mam co do tego serialu po finałowych odcinkach pierwszego sezonu, gdzie to ni stąd ni zowąd nasi milusińscy urządzili sobie masową eksterminacje jedynego zorganizowanego obozu. Napuścili stado zombi na niewinnych ludzi, efektem czego zginęło kilkanaście\ kilkadziesiąt osób, ale luz tam, zero refleksji  :facepalm:

Właśnie tego obawiam się, także po tym ostatnim odcinku, że zbyt szybko zrobią przeskok, ze zwykłych ludzi do survivalowców toczących wojny z innymi grupami. Ale przekonamy się jak będzie.

Natomiast ten odcinek był całkiem dobry, przede wszystkim w porównaniu do TWD jest w tym lekkość. Nikt nie oczekuje nie wiadomo czego po tym serialu, i jest w porządku, przyzwoita opowieść o zombi, przetrwaniu, relacjach w grupie.

TWD to z kolei nieustannie silenie się na wielkie, szokujące dzieło efektem czego jest....1/ 10 scen najczęściej zaczerpniętych z komiksu jest naprawdę brutalnych, dobrych, pamiętliwych (niektóre przemowy Ricka, zgony etc).
Za to 9/10 scen to jakieś pozbawione sensu pseudofilozoficzne gadki, dumania, rozterki. Tu jest inaczej, ogląda się to swobodnie , bez większej irytacji.

W porównaniu do TWD na plus również stylistyka i ciekawe ujęcia. W tym odcinku chociażby sceny na plaży czy w wodzie. Widać znowu różnorodność, to że twórcy ten oklepany temat zombi chcą pokazać w jakiś nie nużący sposób.
W TWD znowu 90% to okoliczne krzaki, rowy, w budżetowym wykonaniu. Wiem, że takie założenia, ale można to zrobić znacznie lepiej.
\

DarthUnreal

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 20
  • -Otrzymane: 24
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #33 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 17:34:38 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Problem w tym, że on nie wygląda na osobę będącą na głodzie. Normalnie sobie funkcjonuje. A biorąc pod uwagę czas, który minął to powinno już go "nosić".
Wniosek - albo ma dostęp do towaru, albo twórcy zapomnieli o tym drobnym szczególe.

Nie wygląda bo nie ma objawów abstynencyjnych. Akurat teraz. Niekoniecznie musi je jeszcze rozwinąć. Wnioski mylne. Na tą chwilę to, że nie ma on dostępu do towaru w połączeniu z jego aktualnym stanem nie jest błędem ze strony twórców.

dawgie

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 4
  • Bitch nuts n' bisquick.
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Kozienice
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #34 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 17:58:30 »
Powiem tyle,pierwszy odcinek FTWD który mi się bardzo podobał.Czekam na następny  :yahoo:

Andrea

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 66
  • -Otrzymane: 94
  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Glenn Rhee
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #35 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 18:33:34 »
Dałam 7/10. Odcinek niczym mnie nie zachwycił, ale oglądało się przyjemnie i została zarysowana fabuła oraz wzbudzono zainteresowanie na kilka kolejnych epizodów. Z postaci na plus zdecydowanie Chris, którego żałoba moim zdaniem wypadła ciekawie i wiarygodnie, oraz jak zwykle Strand. Do głupiego i irytującego zachowania Alicii chyba powinnam się już przyzwyczaić... Tak to świetny pomysł, aby mówić obcemu gościowi przez radio o położeniu łodzi itd...  :facepalm:
Mimo tego, że ten odcinek jakiś niesamowity nie był to z niecierpliwością czekam na kolejny, szczególnie po obejrzeniu promo. Powrót na ląd i konfrontacja z grupą Jacka może wypaść ciekawie.

Termer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 8
  • Age: 23
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Daryl , , Beth[*] , i Erni
  • Skąd: PL
  • Spoilery: Czasem
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #36 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 20:37:38 »
Odcinek  zasługuje na 10 :D ,uwielbiam FTWD , choć , postacie na początku pierwszego sezonu były...  "głupkami" w świecie trupów  ( zachowywali sie jak zwyczajni nie świadomi zagrożenia ludzie)  , to później zaczynali nabierać wpraw, ale nie do zabijania jak Rick i jego paczka, i to mnie sie podoba np młody chlopak dostaje doła po zabojstwie matki , a nie staje sie pozerem , który zabija wszystko co żywe i nie żywe , jest wiecej fabuły niż jatki. kobieta młoda ( nastolatka ) , i charyzmatyczny miły głos na kompletnym oceanie,  równa się katastrofa.

 Ktos cos wspomniał o narkotykach , to ja wytłumaczę , jesli ktos bierze Koke , here,  hasz , albo inne LSD , nawet jest Alkoholikiem , ALE nie ma dostępu do swojego "dobra" i to nie z własnej woli to po pewnym czasie mózg to oleje , i będzie funkcjonował  jak u zdrowego. Lecz kiedy nasz ćpun  będzie widział w zasięgu ręki swoje "dobro"  , to mózg powróci do swojego stanu  przed przymusowym odykiem, w tedy będze to zależeć od silnej woli, oczywiscie mówimy ( jak w serialu ) o sytuacjach kryzysowych , wiezienie , odludzie itp.
« Ostatnia zmiana: 12 Kwiecień, 2016, 20:40:10 wysłana przez Termer »

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #37 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 20:42:27 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie wygląda bo nie ma objawów abstynencyjnych. Akurat teraz. Niekoniecznie musi je jeszcze rozwinąć. Wnioski mylne. Na tą chwilę to, że nie ma on dostępu do towaru w połączeniu z jego aktualnym stanem nie jest błędem ze strony twórców.

Sory, ale nie bardzo rozumiem. Co oznacza, że niekoniecznie musi rozwinąć objawy abstynencyjne? Te objawy pojawiają się zawsze. Nieraz wystarczy 12 godzin przerwy żeby wystąpiły pierwsze oznaki głodu.
Zresztą ten stan był pokazany już w pierwszym sezonie. Teraz tego brakuje. Wnioski, jak już pisałem mogą być dwa - albo ma dostęp do narkotyków, albo twórcom się o tym szczególe zapomniało.
Zresztą to jest mały szczegół.

DarthUnreal

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 20
  • -Otrzymane: 24
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #38 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 21:44:40 »
To oznacza tyle co napisał kolega powyżej. Te objawy nie muszą się już u niego pojawić. Raz się pojawiły i pooglądaliśmy sobie to na ekranie.  Gościu sobie żyje i wygląda fizycznie dobrze. Niekoniecznie jest tak, że nie ma zupełnie objawów abstynencyjnych. Może ma okresy kiedy ma silną potrzebę przyjęcia substancji, ale radzi sobie z tym. Wtedy może być rozdrażniony albo mieć zaburzenia snu. Ale objawów wegetatywnych u niego możesz już nie zobaczyć i nie będzie to błąd ze strony autorów serialu. Puściłbyś go do szkoły na studia albo do roboty to można by było poobserwować z czym ma trudności. Teraz to on nie ma nic do roboty to sprawia wrażenie w pełni wydolnego.

Wayne Dunlap

Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #39 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 22:44:40 »
Premierę obejrzało zaledwie 6,67 mln widzów w USA, co jest ogromnym spadkiem w stosunku do premiery 1 sezonu w sierpniu 2015 (10,13 mln).

Podejrzewam jednak, że jest to raczej pokłosie finału TWD oraz pokazanie środkowego palca stacji AMC za szeroko dyskutowany cliffhanger z piekła rodem. 

Mystery

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 6
  • -Otrzymane: 16
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Białystok
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #40 dnia: 13 Kwiecień, 2016, 01:10:37 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Premierę obejrzało zaledwie 6,67 mln widzów w USA, co jest ogromnym spadkiem w stosunku do premiery 1 sezonu w sierpniu 2015 (10,13 mln).

Podejrzewam jednak, że jest to raczej pokłosie finału TWD oraz pokazanie środkowego palca stacji AMC za szeroko dyskutowany cliffhanger z piekła rodem. 

No to faktycznie wyraźny spadek widowni. Twórcy muszą się więc pokusić o dobry jakościowo drugi sezon, bo w przeciwnym razie oglądalność pilota potencjalnego trzeciego sezonu spadnie poniżej 5 mln. W mojej ocenie niełatwe zadanie przed nimi. FTWD jest jakby nie patrzeć efektem sukcesu TWD i pazerności twórców, by wycisnąć z tego uniwersum maksimum kapuchy Ja bym osobiście dopatrywał się takiego spadku widowni w kilku aspektach.

- brak oryginalności i świeżości. Większość widzów po tylu sezonach TWD już zna zasady panujące w świecie zombie, tzn. co oznacza ugryzienie, że wszyscy są zainfekowani, trzeba celować w mózg etc. Widz jest znacznie mądrzejszy od bohaterów i brakuje elementów zaskoczenia. Nie da się przykryć lekkiej wtórności materiału.

- jakość bohaterów i relacji między nimi. Trudno wskazać kogoś, kto by porwał widzów. Najlepsze wrażenie u większości widzów sprawił Salazar. Problem jest taki, że w pierwszym sezonie bohaterowie raczej nie zdołali nas do siebie przyciągnąć. Stranda było mało, a w dodatku trudno było ustalić kto jest postacią główną.

- data premiery. Punktem kulminacyjnym wiosny miał być i był finał szóstego sezonu TWD i tak oczekiwane wprowadzenie Negana. Tym wszyscy się jarali i na to czekali. Negan był punktem kulminacyjnym. Na domiar złego całe napięcie nie zostało rozładowane, tylko zamieniło się u wielu fanów w gorycz i wściekłość. Stąd może argument o chęci zaprotestowania przeciwko działaniom twórców w postaci olania premiery FTWD może być słuszny. Wielu fanów zresztą traktuje FTWD jako swoistego rodzaju wypełnienie oczekiwania na premierę siódmego sezonu TWD. Tak przynajmniej sądzę. Nie wiem jakby wpłynęło na oglądalność lekkie opóźnienie premiery drugiego sezonu. Może by zwiększyło, może nie.

- ogólnie średni pierwszy sezon. Osobiście uważam, że z wątku upadku miasta LA nie wyciśnięto wszystkiego co się dało. Fabuła mogła być nieco lepsza, akcja mniej przewidywalna. Grzechem jest porównywanie tego materiału do 1 i 2 sezonu TWD. Jędli już to można go zestawić z najnowszymi sezonami TWD. Tylko, że na korzyść pierwotnej serii grają uwielbiani przez tłumy bohaterowie jak: Michonne, Rick, Daryl i Glenn. Jednym słowem postaci, z którymi fani się identyfikują i czują emocjonalną więź.

Przyczyn można znaleźć pewnie więcej. Ja mam prawdę powiedziawszy niedobre przeczucia. Jak już we wcześniejszym poście zaznaczyłem: jestem osobiście pozytywnie zaskoczony poziomem pilotowego odcinka drugiego sezonu. Opinie innych użytkowników i wyniki ankiety potwierdzają pozytywne przyjęcie materiału przez fanów. Tylko jest jedno ale. Sezon został rozplanowany na 15 odcinków, więc będzie dosyć długi. Wszyscy wiemy, że najgorzej z jakością jest w środkowych odcinkach danego półsezonu. Epizody 4 i 5 pewnie powiedzą nam prawdę o tym jak będzie. Relacje między postaciami nie są najciekawsze. Pierwszy odcinek trochę je rozwinął, a przede wszystkim zbudował w moich oczach Stranda. To jest chyba jedyna postać w danej chwili, której jestem bardzo ciekaw. Czas pokaże, ale obawiam się, że na przestrzeni długiego sezonu twórcy mogą polec. Może wprowadzą jakieś nowe postacie, które rozruszają to wszystko. Pożyjemy, zobaczymy.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2016, 01:13:16 wysłana przez Mystery »

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #41 dnia: 13 Kwiecień, 2016, 08:20:40 »
Nie wiem dlaczego widownię premiery szóstego sezonu oceniacie jako  jakieś negatywne zjawisko. Ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie. Jest bardzo obiecujące. TWD przyzwyczaiło nas do ciągłych wzrostów, ale prawda jest taka że utrzymanie przeze następną serię ilość widzów na poziomie serii wcześniejszej to bardzo dobry symptom. Pokazuje to, że serial już zgromadził jakąś pulę oglądających, która spokojnie może utrzymac się na takim poziomie do samego końca S2. Poza tym, Fear jako produkt ma dużo mniej nachalną promocję w porównaniu do TWD. Aktorzy i producenci nie lataj od redakcji do redakcji w udzielaniu wywiadów, obsada nie ma jeszcze drygu w comic conach, sezon nie zyskał oficjalnego 4 minutowego trailera, a całość marketingu oparła sie na raptem kilku krótkich teaserach i paru fotkom.

Cytuj (zaznaczone)
- brak oryginalności i świeżości. Większość widzów po tylu sezonach TWD już zna zasady panujące w świecie zombie, tzn. co oznacza ugryzienie, że wszyscy są zainfekowani, trzeba celować w mózg etc. Widz jest znacznie mądrzejszy od bohaterów i brakuje elementów zaskoczenia. Nie da się przykryć lekkiej wtórności materiału.

Mocno bym z tym stwierdzeniem polemizował. Fear jest właśnie produktem świeżym i odmiennym, a to co wymieniłeś to jedynie kropla w morzu. Przede wszystkim posługuje się odmiennymi środkami storytellingu i sposobu kreacji kontekstu sytuacyjnego, inaczej podchodzi do kreacji świata przedstawionego, w innym kierunku prowadzi bohaterów. Zauważcie że już na bardzo wstępnym etapie fabularnym grupa głównych bohaterów jest w dużym stopniu nacechowania negatywizmem w postępowaniu. Mamy narkomana, matkę wykazujacą pociąg do alkoholu, uzywek i przemocy w rodzinie, byłego agresora z Salwadoru czy enigmatycznego i zaborczego "wyższe życie" kapitana. Sa pewne aspekty cliche ale nie wpływa to znacząca na sam wydźwięk serialu. Może się komuś nie podobać storytelling i to zupełnie naturalna rzecz, ale stwierdzenie że serialowi brak świeżości? Tym argumentem raczej będzie sie mozna posługiwać dopiero po zakończeniu sezonu 2.

Cytuj (zaznaczone)
- jakość bohaterów i relacji między nimi. Trudno wskazać kogoś, kto by porwał widzów. Najlepsze wrażenie u większości widzów sprawił Salazar. Problem jest taki, że w pierwszym sezonie bohaterowie raczej nie zdołali nas do siebie przyciągnąć. Stranda było mało, a w dodatku trudno było ustalić kto jest postacią główną.

A w TWD od razu bohaterowie porywali? Chodzi o to, że nie. Więź sympatii między postacią, a widzem była w podstawce budowana latami. Ba, w większości przypadków raczej nawiązywano niechęć, aniżeli zachwyt. A jak już sie pojawiał zachwyt to bardzo szybko mijał. Fear startuje z tego samego pułapu co podstawka, choć i tak musze przyznać że w kreacji bohaterów i relacji międy nimi radzi sobie nadzwyczaj dobrze i stara sie je jednak odseparować od ogólnych "zombiestycznych" trendów. A co do postaci głównej to takowej nie ma. Jest bohater zbiorowy i to kolejny argument przemawiający na korzyść Fear. Wszyscy są w jednakowym stopniu wyeksponowani i obserwujemy problematykę apokalipsy z kilku różnych perspektyw.

Cytuj (zaznaczone)
ogólnie średni pierwszy sezon. Osobiście uważam, że z wątku upadku miasta LA nie wyciśnięto wszystkiego co się dało. Fabuła mogła być nieco lepsza, akcja mniej przewidywalna. Grzechem jest porównywanie tego materiału do 1 i 2 sezonu TWD. Jędli już to można go zestawić z najnowszymi sezonami TWD. Tylko, że na korzyść pierwotnej serii grają uwielbiani przez tłumy bohaterowie jak: Michonne, Rick, Daryl i Glenn. Jednym słowem postaci, z którymi fani się identyfikują i czują emocjonalną więź

Sezon pierwszy w cale nie był aż taki średni. Uważam że spokojnie można go porównać do sezonu 2 TWD bo poziomem wykonania w cale od siebie nie odbiegają. Dużo pozytywnych aspektów, kilka ciekawych i zapadających w pamiec momentów, trochę akcji w bezpośrednim kontakcie z epidemią. Sześć odcinków tak naprawdę mocno komplikuje sprawę, ale uważam że i tak dość sprawnie poradzili sobie z problemem. Choć po prawdzie, fabula kilka błędów zrobiła i z tym nie zamierzam polemizować. A co do postaci o których mówisz, a postaci z Fear. Postaci z Fear nie mają komiksowatych naleciałości jakie sa niestety tendencją w psychologicznych aspektach TWD. Dlatego może ciężej jest się do nich przekonać. Do bohaterow początków TWD też dużo trudniej się pochodziło, aniżeli do ich obecnego stanu.

LadyDeMade

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 30
  • -Otrzymane: 15
  • Age: 31
  • Wiadomości: 129
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick, Maggie
  • Skąd: Arkham
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #42 dnia: 13 Kwiecień, 2016, 14:07:46 »
Dla mnie także sezon 1 był dobry. Rozpoczęcie 2 uważam za udane. Naprawdę fajnie byłoby jakby drugi sezon trzymał poziom, wtedy jest jeszcze szansa na 3 ;) Mam nadzieję, że jeszcze nas zaskoczą w kolejnych odcinkach. Mi bardzo podoba się jeszcze ta naiwność co niektórych bohaterów, ich nie zrozumienie tego co się stało, jakiej degradacji uległ świat oraz chęć niesienia pomocy. Muszą sobie dopiero wyrobić nowe odruchy przetrwania zanim dojdą na taki etap jak Rick :D (swoją drogą Rick też popełnił błąd i przez to czekamy pół roku na wynik wyliczanki).
Wracając do tematu -  zamknięcie ludzi na łodzi okazało się naprawdę dobrym pomysłem. A ocean też nie jest spokojnym miejscem, jakby się wydawało.
Co do rozmowy przez radio - niestety nastolatki są naiwne, a młoda chciała się przysłużyć pomocą i błysnąć w towarzystwie :facepalm:

Mystery

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 6
  • -Otrzymane: 16
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Białystok
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #43 dnia: 13 Kwiecień, 2016, 21:20:36 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie wiem dlaczego widownię premiery szóstego sezonu oceniacie jako  jakieś negatywne zjawisko. Ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie. Jest bardzo obiecujące. TWD przyzwyczaiło nas do ciągłych wzrostów, ale prawda jest taka że utrzymanie przeze następną serię ilość widzów na poziomie serii wcześniejszej to bardzo dobry symptom.

No nie wiem. Jeżeli te dane są reprezentatywne to mamy spadek wysokości ok. 3,5 mln widzów. W przeliczeniu na procenty to jest spadek 34%. Odpływ 1/3 widzów oznacza utrzymanie ilości widzów na poziomie serii poprzedniej? Sądzę, że suchych faktów nie da się zaczarować i zjawisko jest bardziej niepokojące, niż optymistyczne. Jeśli po drugim sezonie liczba widzów spadnie poniżej 5 mln, to twórcy mogą zdjąć serial z anteny. W mojej ocenie potrzebują oni solidnego drugiego sezonu.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mocno bym z tym stwierdzeniem polemizował. Fear jest właśnie produktem świeżym i odmiennym, a to co wymieniłeś to jedynie kropla w morzu. Przede wszystkim posługuje się odmiennymi środkami storytellingu i sposobu kreacji kontekstu sytuacyjnego, inaczej podchodzi do kreacji świata przedstawionego, w innym kierunku prowadzi bohaterów. Zauważcie że już na bardzo wstępnym etapie fabularnym grupa głównych bohaterów jest w dużym stopniu nacechowania negatywizmem w postępowaniu. Mamy narkomana, matkę wykazujacą pociąg do alkoholu, uzywek i przemocy w rodzinie, byłego agresora z Salwadoru czy enigmatycznego i zaborczego "wyższe życie" kapitana. Sa pewne aspekty cliche ale nie wpływa to znacząca na sam wydźwięk serialu. Może się komuś nie podobać storytelling i to zupełnie naturalna rzecz, ale stwierdzenie że serialowi brak świeżości? Tym argumentem raczej będzie sie mozna posługiwać dopiero po zakończeniu sezonu 2.

Ze wszystkim zgoda, ale ja brak świeżości rozumiem w nieco inny sposób. Gdy niecałe 2 lata temu po raz pierwszy zabrałem się za TWD, tematyka zombie była mi osobiście zupełną nowością. Mój stan wiedzy o zasadach panujących w takim świecie był podobny do bohaterów. Dlatego też razem z nimi odkrywałem ten świat. To doprowadziło do głębszej integracji z bohaterami i większym zaangażowaniu w historię. Wiele rzeczy zaskakiwało, szokowało itd. Teraz po tylu epizodach TWD niewiele może zdziwić, tudzież zaskoczyć. Oczywiście tutaj zakładam, że przeciętny widz FTWD jest fanem uniwersum i zapoznał się dobrze z podstawową serią. Chyba nie jest to błędnym założeniem. Oglądając FTWD czułem się trochę tak jakbym zabrał się do seansu po zapoznaniu się ze spoilerami. Wiadomo, że trzeba celować w głowę, że armia przegra, że obóz upadnie, że ugryzienie zabija i wszyscy są zarażeni. Może rzeczywiście to kropla w morzu, ale gdy porównam swoje osobiste wrażenia z pierwszego sezonu TWD z FTWD, to jest to dosyć istotna kropla.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A w TWD od razu bohaterowie porywali? Chodzi o to, że nie. Więź sympatii między postacią, a widzem była w podstawce budowana latami. Ba, w większości przypadków raczej nawiązywano niechęć, aniżeli zachwyt. A jak już sie pojawiał zachwyt to bardzo szybko mijał. Fear startuje z tego samego pułapu co podstawka, choć i tak musze przyznać że w kreacji bohaterów i relacji międy nimi radzi sobie nadzwyczaj dobrze i stara sie je jednak odseparować od ogólnych "zombiestycznych" trendów. A co do postaci głównej to takowej nie ma. Jest bohater zbiorowy i to kolejny argument przemawiający na korzyść Fear. Wszyscy są w jednakowym stopniu wyeksponowani i obserwujemy problematykę apokalipsy z kilku różnych perspektyw.

Co do bohaterów, to tutaj kierowałem się też opiniami innych użytkowników. Większość była zdania, że bohaterowie są lekko bezbarwni. W swoim poście starałem się dojść przyczyn spadku oglądalności i spojrzeć trochę szerzej na zagadnienie. Zgadzam się naturalnie, że bohater jest zbiorowy i nie ma głównego. Czy to dobrze, czy źle, to już inna sprawa. Uważam, że jak tak mocniej się w to zagłębić, wnikliwie przeanalizować, to może nie jest z postaciami źle. Wydaje mi się jednak, że na pierwszy rzut oka troszeczkę to średnio wygląda.

I najważniejsza kwestia. O tym, czy widz decyduje się kontynuować przygodę z serialem decydują emocje. Przynajmniej w mojej opinii. Choćbyśmy tutaj tonę mądrych argumentów wymyślili, to nie przekonamy widza, który nie zajarał się tematem. Najwyraźniej tym 3,5 mln ludziom tego czegoś brakowało. Ja osobiście jak przypomnę sobie swoje uwielbienie do serii TWD po pierwszym sezonie i po drugim, to jest to inny zupełnie poziom niż po 1 sezonie FTWD. Może i masz rację, że można ten materiał zestawiać z 2 sezonem serii pierwotnej, ale w mojej subiektywnej opinii końcówka 2 sezonu TWD była epicka. Best cliffhanger ever w historii uniwersum. Po prostu połknąłem błyskawicznie 3 sezon wówczas.

Joy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 4
  • Age: Age
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Skąd: SCO
Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #44 dnia: 13 Kwiecień, 2016, 21:56:02 »
Jeśli chodzi o oglądalność to źle patrzycie na te liczby.
Nie ma co porównywać oglądalności premierowego odcinka z 2x1.
Premierowe odcinki zawsze ogląda dużo ludzi, w ciągu kolejnych kilku odcinków oglądalność zaczyna się stabilizować. Owszem premierę oglądało 10 mln ludzi, ale drugi odcinek już "tylko" 8 mln. A 3 odc. 7 mln. I wtedy ilość widzów zaczęła się stabilizować
4 odc. - 6.6
5 odc. - 6.6
6 odc. - 6.8
Co dało średnią sezonu 7.61.
A premierę 2 sezonu obejrzało 6.6 mln widzów. Czyli nikt nie odpłynął jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. FtWD jest serialem nr 2 pod względem oglądalności (wiadomo kto jest nr 1) dla AMC. Nawet jeśli oglądało by ich tylko 4mln widzów to i tak byłby sukces tej stacji.

Poza tym i tak najważniejsze dla stacji jest demo widzów między 18 a 49 rokiem życia, a nie ogólna ilość ogladających  8)