Strefa Walking Dead Forum

Fear The Walking Dead => Sezon 2 => Wątek zaczęty przez: Kurajmo w 11 Kwiecień, 2016, 08:54:42

Tytuł: S02E01 Monster - wrażenia
Wiadomość wysłana przez: Kurajmo w 11 Kwiecień, 2016, 08:54:42
Jak w temacie jest już do obejrzenia najnowszy odcinek na http://www.strefawalkingdead.pl/fear-the-walking-dead-s02e01-monster/

Oczywiscie w wersji Angielskiej bez napisów.
Jak ktoś obejrzy to proszę o opinie czy warto oglądać czy nie.
Póki co ja jeszcze nie widziałem.

Komentarz Administratora Zmieniłem link na taki z polskimi napisami.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: jahmes38 w 11 Kwiecień, 2016, 11:42:15
Po obejrzeniu stwierdzam że odcinek był bardzo dobry i kolejny zapowiada się też bardzo dobrze miejmy nadzieje że utrzymają ten klimat.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Malpa11 w 11 Kwiecień, 2016, 12:36:48
Cześć to mój pierwszy post wiec witam wszystkich serdecznie, a co do odcinka moim zdaniem odcinek najlepszy ze wszystkich jakie były coraz bardziej przypomina TWD. Warto obejrzeć.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 11 Kwiecień, 2016, 13:07:12
Cytuj (zaznaczone)
Cześć to mój pierwszy post wiec witam wszystkich serdecznie, a co do odcinka moim zdaniem odcinek najlepszy ze wszystkich jakie były coraz bardziej przypomina TWD. Warto obejrzeć.

Właśnie jest na odwrót. Fear w niczym nie przypomina TWD i to jest jego zaleta. Inne tępo, inne podejście do realizacji fabuły, inny sposób posługiwania się potencjałem postaci czy budowania bohatera grupowego. W ogóle inna stylistyka. Do tego długie kadry czy sceny dające aktorom miejsce dla siebie. To jest powód dla którego serial aż tak mocno przykuł moją uwagę. Oczywiście nie jest to materiał na miarę Darabonta ale jest na pewno bardzo dobry.

Co do odcinka, pilot sezonu drugiego Fear postawił mnie w bardziej pozytywnym nastawieniu niż ostatnie trzy premiery TWD. W epizodzie tak naprawdę dużo się nie dzieje i można go zaliczyć do odcinków o charakterze "slow-burn action" ale mimo wszystko jest ciekawie i (co mnie najbardziej cieszy) bez zgrzytów. Pojawia sie kilka cliche wątków ale to raczej nieodzowny element tematyki. Scena otwierająca odcinek zrobiła na mnie wrażenie na miarę wjazdu Ricka do Atlanty. Niesamowite ujęcie.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 11 Kwiecień, 2016, 13:13:37
Nie będę się zbytnio rozwodził. Powiem tyle, że odcinek był bardzo dobry i jest to jeden z najlepszych odcinków FTWD ogólnie. Podobny do premiery 1 sezonu. Mamy cały czas powolne tempo i bardziej nakreślenie psychologii bohaterów. I zakończył się naprawdę fajnym cliffhangerem. To właśnie z takich powinni brać przykład Gimple i spółka. Wystawiam notę 9/10.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Mijoka w 11 Kwiecień, 2016, 13:46:54
Nie pałam za dużym entuzjazmem po obejrzeniu odcinka. To wolne tempo po prostu mnie znużyło i zwyczajnie momentami się nudziłam.  Rozumiem ideę itd., ale dla mnie było za wolno. Fakt, zakończenie jak najbardziej na plus, w tym momencie poczułam prawdziwy dreszczyk emocji i niepewność. Był to niewątpliwie najlepszy moment. Ponadto podobali mi się: Travis, Chris, Nick, Salazar (po tej przerwie nie pamiętam, czy prawidłowo zapisałam, ale każdy wie o kogo chodzi), natomiast w tym odcinku nie przemawiają do mnie panie.  Zgrzyta mi 'beztroska' w zachowaniu Madison i jej córki. Poważnie po tym, co do tej pory przeszli jako grupa, po tym, co sami zrobili, teraz takie decyzje podejmują... Jestem na świeżo po obejrzeniu i w sumie nic więcej nie przychodzi mi do głowy, jednie: szału nie było, ale też nie było źle, na pewno obejrzę kolejny.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Miranda w 11 Kwiecień, 2016, 14:28:31
Czekam na moment w którym polubię któregokolwiek z bohaterów. Zidentyfikuję się. A przynajmniej, który nie będzie ¯\_(ツ)_/¯  i wszystko jedno. Na razie nikt z nich kompletnie do mnie nie przemawia. A ja nie mam wysokich wymagań, łykam gatunek jak młody pelikan.

Oraz miałam przebitki z The Last Ship, gdzie też się bohaterowie zastanawiali, gdzie podziali się ci, którzy narobili ambarasu. 
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 11 Kwiecień, 2016, 15:10:00
Już to pisałam, ale muszę powtórzyć - Strand w tej czapce jest łudząco podobny do Ś.P Pączka xD

1 sezon średnio mi się podobał, ale mimo tego zdeklarowałam się do oglądania drugiego sezonu z czystej ciekawości, zobaczyć jak to dalej się rozwinie. Trailer 2 serii, tym bardziej do tego mnie zachęcił. Dryfowanie po morzach i ocenach, wąska grupka...wg mnie ma to w sobie fajny klimat, może być naprawdę ciekawe i jest to taki powiew świeżości przy umęczonym TWD.

Bardzo klimatyczny początek, czuć ten strach, napięcie i horrorwatość. Muszę przyznać że aż mnie ciarki przeszły, jak pokazali to płonące L.A.

Nie chcę chwalić dnia przed zachodem Słońca, ale po tym odcinku w moim odczuciu jest znaczna poprawa jeśli idzie o bohaterów. Nie są już jacyś tacy nijacy. Nick i Salzar, których w sumie lubiłam w 1 sezonie, a którzy gdzieś tam potem "zniknęli" (zwłaszcza Nick), znów nabrali kolorów. No i Strand. Na koniec poprzedniego sezonu, wydawał mi się być ciekawą postacią i nadal uważam że taki jest. Zorganizowany, tajemniczy, inteligenty i z konkretną strategią przetrwania. Oczywiście olanie tamtych ludzi na oceanie, nie było zbyt etyczne, niemniej popieram jego postawę jak i Travisa. No i właśnie Travis i Madison przestali mnie irytować :D

Nie uważam żeby Maddy albo Alice w tym odcinku zachowywały się beztrosko. Widać u jednej i u drugiej, wspominane wcześniej zagubienie i przybicie całą sytuacją. Alice gadała z tym gościem przez radio, bo potrzebowała z kimś porozmawiać, wygadać się. Tak się spodziewałam przez swoją nieostrożność, ściąganie na nich kłopoty.

Odcinek był raczej statyczny, było dużo gadania, ale dla mnie to jest uzasadnione w końcu siedzą na póki co bezpiecznej łodzi ;] Poza tym, moim zdaniem zarówno rozmowy jak i korelacje między postaciami są poprowadzone w udany i ciekawy sposób, żałoba Chrisa wiarygodnie pokazana itd. Podoba mi się to że rozmowy dotyczą obecnej sytuacji, tego co zrobią dalej, jakieś różnice poglądów, są to konkretne rozmowy, takie normalne, ludzkie, nie jakieś denne i wydumane filozofie rodem z TWD.

Końcówka też bardzo dobra i trzymająca w napięciu.

Generalnie, bardzo dobry odcinek (8/10), nie nudzi, jest klimat i napięcie, wciąga... mam szczerą nadzieje, że kolejne odcinki będą również trzymać taki poziom.

Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Lady_Mich w 11 Kwiecień, 2016, 15:29:17
Po ostatnich dwóch (?) odcinkach pierwszego sezonu nie wiedziałam czy będę miała ochotę na dalsze oglądanie serialu. Jakoś nie przypadły mi do gustu, choć pierwsze epizody były bardzo dobre. Mimo wszystko obejrzałam ten odcinek i nie żałuję. Strand to na razie najlepsza postać. Facet ma łeb na karku i dobrze, że jasno określił swoje zasady. Travis w stosunku do poprzedniego sezonu chyba zmienia się na lepsze. Co do reszty to sama nie wiem. Nick jest w porządku, ale czegoś mi w nim zabrakło. I co z jego uzależnieniem? Za zdrowo wygląda i za dobrze się czuje mam wrażenie. Ciekawy cliffhanger. Czyżby Alicia sprowadziła na łódź kłopoty?
Nie przepadam za akcją na wodzie, ale na razie przyjemnie się to ogląda. Mam nadzieję, że nie zepsują tego serialu. Dialogi są takie naturalne i normalne w porównaniu z tym co jest prezentowane w TWD. Bohaterowie też wydają mi się jakoś bardziej ludzcy, normalni, można się z nimi utożsamiać, nie są przerysowani. Oby tak pozostało.
Należy też pochwalić muzykę i bardzo dobry początek odcinka, chodzi mi głównie o post apokaliptyczny krajobraz, który się nam wyłonił. Genialne!
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Kontra w 11 Kwiecień, 2016, 15:53:14
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Już to pisałam, ale muszę powtórzyć - Strand w tej czapce jest łudząco podobny do Ś.P Pączka xD


O tym samym pomyslałam, z tym że Pączuś miał proste zęby :D

Odcinek niezły, zupełnie inna perspektywa przetrwania, powiew świeżości. Jestem ciekawa co dalej, choć początek odrobinę mnie nudził.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 11 Kwiecień, 2016, 16:00:54
Odcinek na 7. To lekko powyżej średniej całego serialu.

Niestety postacie tak jak były nijakie, tak są nadal, a sztampa charakterologiczna trochę zniechęca do oglądania. Po prostu wszystkie zachowania bohaterów są strasznie przewidywalne.

Młoda, naiwna wpędza w kłopoty, bo oczywiście nikt nie zauważa, że niefrasobliwie dzieli się informacjami z nieznajomym uskuteczniając sobie wcześniej prywatny czat i koleżeńskie pogaduszki. Nic pozostałe sygnały, których miała nasłuchiwać, nic marnowanie baterii... Ba, nawet po fakcie nie zabierają jej "zabawki" do komunikowania się. Niech ma.

Mamusia, jak to każda mamusia - jako dobra samarytanka chce uratować cały świat. Nawet kosztem bezpieczeństwa.

Chłopak rzuca się do wody w ramach młodzieńczego protestu, a wcześniej zbliża się do jedynego na statku seniora. Co dziadek, to dziadek :-) Do ojca zbliży się dopiero za kilka odcinków, po jakimś traumatycznym przeżyciu. Wpadną sobie w objęcia i tak już zostanie.

Młodzi zaczynają flirtować - w końcu krew nie woda. Pytanie tylko co się stało z uzależnieniem Nicka. Na razie wygląda na cudowne wyleczenie z nałogu.

Kapitan czuwa nawet jakby miał nie spać kolejnych kilka dni. Ma swój plan i stara się go realizować niekoniecznie wtajemniczając załogę. Jak to kapitan. Nie boi się nawet niesubordynacji pozostałych podkreślając, że to on fundnął sobie tę zabawkę i mają go w związku z tym słuchać. Szkoda, że nie ma nigdzie odtwarzacza i telewizora. Poleciłbym szybki seans Buntu na Bounty. To tak w ramach poradnika przetrwania.

Dziadek - to najlepsza postać. Cały czas wie gdzie jest i co robi. Przy okazji obserwuje. Siła doświadczenia robi swoje.

Ojciec też daje radę. Jak zwykle zagubiony i lekko ciapowaty, ale przynajmniej kieruje się rozsądkiem. Ktoś musi.



Bardzo podobało mi się szybkie sforsowanie przez sztywnych ogrodzenia domu Stranda. Mgła (dym?) na wodzie i pływające zombiaki.


Żeby nie było, iż tylko narzekam - oglądało się całkiem fajnie :-) Ilość niedociągnięć logicznych FTWD ma podobny jak pierwowzór, ale skoro u Rikiego tego nie zauważam to i tutaj czerpię z oglądania czystą przyjemność. Oby tak dalej.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Avadis w 11 Kwiecień, 2016, 16:06:21
Dzisiejszy odcinek oceniam na 7/10. Początek robił wrażenie - trochę wadzi mnie jedynie to, że  z bohaterów już się robią tacy "fajterzy". Później tempo wyraźnie zwolniło i w sumie za wiele się nie działo, ale mimo to oglądało się całkiem przyjemnie. Końcówka pachniała trochę absurdem - no bo kto kilka godzin (albo mniej) po pogrzebie własnej matki idzie popływać? Cliffhanger wyszedł całkiem niezły, zobaczymy jak akcja się rozwinie dalej.

Chwilowo z bohaterów najbardziej do gustu przypadł mi Salazar. Strand też jest ciekawą postacią, ale odnoszę wrażenie, że od samego początku budują go jako idola tłumów (tak jak Daryla w dalszych sezonach TWD) - oby jego dalszy rozwój pokazał, że jego zachowanie jest jakoś sensownie poparte. No i wspomnę jeszcze o Alicii, chociaż w tym przypadku sam nie jestem pewien, czy sympatia nie wynika z tego, iż aktorka ją odgrywająca pojawiła się również w innym oglądanym przeze mnie serialu ("The 100").

No i trochę szkoda, że już na samym początku marginalizują jednego z bohaterów, tj. Ofelię. W ciągu 40 minut pojawiła się w sumie raz, w dodatku nic do odcinka nie wnosząc. Także chyba możemy powoli snuć domysły, że należy do grupy "do odstrzału".
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 11 Kwiecień, 2016, 17:34:27
Odcinek oglądało mi się bardzo przyjemnie, nie zanudzał.
- Strand jest bardzo nieufny w stosunku do innych, decyzja o zostawieniu ludzi taka trochę... ani dobra, ani zła. Z jednej strony nie powinno się tak zostawiać na pastwę ludzi, z drugiej, jak zauważył Travis nie wiele by tym ludziom pomogli.
-Żałoba Chrisa wyglądała bardzo przekonująco, trudno było mu nie współczuć.
- ,, Już wszystko wiem. Do zobaczenia wkrótce." Czyżby to miało znaczyć, że nasi bohaterowie będą mieli kłopoty z tymi, do których Strand nie zdecydował się popłynąć?
Odcinek 9/10.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 11 Kwiecień, 2016, 17:51:27
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
- ,, Już wszystko wiem. Do zobaczenia wkrótce." Czyżby to miało znaczyć, że nasi bohaterowie będą mieli kłopoty z tymi, do których Strand nie zdecydował się popłynąć?
Raczej z ludźmi od tego Jacka z którym Alice rozmawiała przez radio.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
- Strand jest bardzo nieufny w stosunku do innych, decyzja o zostawieniu ludzi taka trochę... ani dobra, ani zła. Z jednej strony nie powinno się tak zostawiać na pastwę ludzi, z drugiej, jak zauważył Travis nie wiele by tym ludziom pomogli.
Z jednej strony tak, jednak z drugiej, tych ludzi tam było sporo, nie sądzę żeby się wszyscy zmieścili na Abigale, poza tym Strand woli dmuchać na zimne i nie ryzykować. W końcu nie wiadomo kto to, mogłoby się okazać niektórzy z nich mogliby stwarzać zagrożenie. Travisowi i reszcie ufa na tyle i najwyraźniej w jego opinii nie stanowią oni zagrożenia. No i też nie wiemy czy nie kryje się za tym coś więcej w końcu Strand wydaję się nie do końca być z nimi szczery i coś może ukrywać.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 11 Kwiecień, 2016, 18:01:11
Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczony tym wejściem drugiego sezonu. Niby na początku nic nie wskazywało na to , że pojawią się tu jakieś emocje z wyższej półki a jednak. Bardzo spodobało mi się to budowanie relacji między poszczególnymi osobami. Nick, jak na survivor'a przystało zakolegował się z Panem Strandem. I dobrze. Bo z gospodarzem trzeba mieć poprawne układy. Żałoba Chrisa ani nie przesadzona ani nie pominięta. Wzięli zwłoki ze sobą, godnie pochowali na 44 metrach i temat zamknięty. Złość wyładowana.

Alicia, trochę zagubiona. To jej radyjko od początku zwiastowało kłopoty. Zaznajomiła się z jakimś Jackiem (Mam nadzieje że to nie Dawson z Titanica) i o to zaczyna się robić niewesoło. Ale Strand mówił na początku, że Abigail to bezpieczna przystań, którą będą chcieli im odebrać. Obiecałem sobie , że nie będę stosował porównań do TWD, ale tak jak już wspomnieli poprzednicy Colman Domingo prezentuje się świetnie i lekko ubolewam, iż nie startował do roli Tyreesa.

Jestem zadowolony z przebiegu odcinka, było w nim to czego oczekiwałem. Ach, no i ta Ofelia na schodach. Bardzo jestem ciekaw kolejnego odcinka. Widać że ekipa produkująca serial bardzo stara się przybliżyć klimatem do pierwszych odcinków TWD. Cóż mogę dodać od siebie? Bardzo spodobało mi się wyznanie Daniela Salazara, który jasno i wyraźnie zadeklarował, że obserwuje Stranda bacznie. Jak na byłego komando z Salwadoru , całkiem słuszne podejście.   

Nie dostrzegłem w odcinku specjalnych dłużyzn, majac na względzie, że jest to początek przygody, uważam że strona społeczna- relacyjna między bohaterami zachowała odpowiednie proporcje w stosunku co do strony akcji i napięcie.

Zombie-Killing odcinka - Nick i jego śruba silnika od motorówki  :swelol:

Ocena swobodna 9/10
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Deyoth w 11 Kwiecień, 2016, 18:23:06
Jestem bardzo zadowolony. Po zeszłotygodniowym failu zwanym "S6 Finale", Fear jest czymś, co można uznać za wynagrodzenie od AMC.

Moje ulubione postaci to nadal definitywnie Strand i Daniel. Podoba mi się zwłaszcza interakcja tego drugiego z Chrisem, mam nadzieję, że nie zostawią tego wątku, bo można go fajnie rozwinąć. Stand ma natomiast swoje reguły; i to mi się w nim podoba! Widać, że facet jest gotowy na apokalipsę.

Travis zyskał w moich oczach; po nijakich momentach w sezonie 1, myślałem, że go nie polubię, ale w tym odcinku się poprawił.

Podobała mi się również scena z Nickiem i Ofelią, czyżby pierwsza nowopowstała para tej serii?

Myślę, że mogę uczciwie wystawić temu odcinkowi 9. Nie wiem tylko, czy śmiać się, z tego jak głupi są Amerykanie, czy płakać. Wszędzie widzę hejty na tę serię, że jest nudna, a postaci słabe (to pewnie ci sami, którzy tak kochają Daryla i Beth).
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Lady_Mich w 11 Kwiecień, 2016, 18:44:28
Co do Nicka i Ofelii to pomyślałam o tym samym, ale nie wiem czy do siebie pasują. W pierwszym sezonie odniosłam wrażenie, że coś może też połączyć Chrisa i Alicię, na pogrzebie Lizy Chris na nią przelotnie spojrzał, tak mi się wydawało, choć chłopakowi na pewno teraz nie w głowie amory. Myślę, że on naprawdę chciał się zabić. Ściemniał z tym, że nabrał ochoty na kąpiel. Travis powinien go baczniej obserwować. Pięknie zagrana była scena między nim a Chrisem po pogrzebie. Aktor wcielający się w Chrisa ma w sobie potencjał. Co do zdesperowanych ludzi, którzy błagali o pomoc to decyzja Stranda była jak najbardziej zrozumiała i trafna. Sam Travis to wyjaśniał Madison.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 11 Kwiecień, 2016, 19:42:08
Chris raczej nie chciał sobie popływać, tylko się zapewne chciał utopić. Ta reakcja Nicka jak z powątpiewaniem powtarza że "chciałeś popływać", raczej jest dosyć wymowna.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Josephine w 11 Kwiecień, 2016, 20:20:09
Całkiem przyjemny odcinek. Serial nie zapiera tchu ale ma potencjał. Podoba mi się TWD w zupełnie innym otoczeniu i z innymi postaciami.
W 1 sezonie polubiłam Nicka i Daniela i raczej z nich nie zrezygnuję. Dołącza do nich Strand.
Oczywiście Alicia jest chyba najbardziej irytującą postacią, ale no cóż...

Mam cichą nadzieję, że historia tych postaci złączy się z postaciami z TWD. Mimo, że na razie się nie zanosi.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 11 Kwiecień, 2016, 20:22:44
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam cichą nadzieję, że historia tych postaci złączy się z postaciami z TWD. Mimo, że na razie się nie zanosi.
A ja mam nadzieje że nie, wręcz nawet broń Boże :D Niech sobie dalej pływają i chodzą swoimi ścieżkami.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 11 Kwiecień, 2016, 20:27:55
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam cichą nadzieję, że historia tych postaci złączy się z postaciami z TWD. Mimo, że na razie się nie zanosi.

O ile dobrze pamiętam z roku 2015 przy okazji różnych wywiadów , dyskusji i innych imprez promocyjnych pierwszego sezonu, twórcy nie planują "crossoverów" ani żadnych innych hybryd. TWD ma swój świat, FTWD Swój. I tak ma zostać.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Jacycek w 11 Kwiecień, 2016, 21:07:10
Wayne ja też mam nadzieję że Twd i Gear się nie spotkają, ale wiesz jak jest z amc jak będzie duży przypływ $$$$ to i połączą te 2 seriale mimo, że mówili iż do tego nie dojdzie.

A co do pierwszego odcinka to byl super. Przyjemnie się go ogląda. Tylko początek mnie zaskoczył, myślałem że niechcący przewinalem o kilka minut xd.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Vaxus w 11 Kwiecień, 2016, 23:15:46
No dobra. Taka 8 , naciągana ale ósemka  ;)
Jak zobaczyłem łódź, to bałem się, że 4/5 odcinka, to będzie "pitu-pitu", a tu proszę, nawet i miejscami napięcie było. Niewielkie ale bylo.
Z innej beczki. Wielki PLUS za muzykę i zdjęcia. Tego mi brakuje w TWD, szczególnie tej muzyki w tle. No ale, w końcu nie można mieć wszystkiego...
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Mati w 11 Kwiecień, 2016, 23:35:59
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam cichą nadzieję, że historia tych postaci złączy się z postaciami z TWD. Mimo, że na razie się nie zanosi.
Cześć wszystkim :) Wydaje mi się, że skoro ktoś z Fear the Walking Dead Flight 462 połączy się z ekipą Fear the Walking Dead to dziwne by było, żeby jeszcze ktoś z Fear the Walking Dead połaczył się z samym The Walking Dead, ale kto wie? pieniądze robią swoje i jeśli Fear the Walking Dead okaże się dobrym serialem to może być różnie.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: DarthUnreal w 12 Kwiecień, 2016, 00:08:17
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

 Pytanie tylko co się stało z uzależnieniem Nicka. Na razie wygląda na cudowne wyleczenie z nałogu.


W sumie to nic się nie stało i nadal jest uzależniony. Nie ma na razie objawów abstynencyjnych (przynajmniej ich nie widzimy na ekranie). Ma takiego farta w życiu, że nie ma czym, ani z kim przyćpać. A jak coś znajdzie to na pewno przyćpa.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Gonzales w 12 Kwiecień, 2016, 00:14:24
To jest to!

Tak właśnie chciałem zakrzyknąć po obejrzeniu pilota drugiej serii Fear'a. Serial z tematyką post-apo zawsze wyobrażałem sobie more less właśnie tak. Zaszczucie, pustka, relacja z ludźmi z którymi się przeżyło, ciężkie wybory moralne i zagrożenie z każdej strony.

Odcinek otworzył się sekwencją, która rozwaliła mnie na łopatki. Początkowo nie wiedziałem co się dzieje, lecz potem przypomniałem sobie napalm i Atlantę i szybko połączyłem fakty. Genialnie zrealizowana sekwencja, mam nadzieje, że nie poszło na nie 3/4 budżetu Season 2 :D

Konflikty w grupie, nieufność, podejrzenia, sojusze wśród ocalałych, rożne filozofie i style podchodzenia do życia. No bomba, aż mi się sezon 2 TWD przypomniał. Tam mała przestrzeń jaką była farma, tutaj jeszcze mniejsza jaką jest jacht, coś pięknego.

Strand i jego zrozumienie świata szybciej niż 3/4 bohaterów zarówno spin off'a jak i main series. Mądry to z niego człowiek jest, ale coś czuje, że skrywa tajemnicę, która może go zaprowadzić do grobu. W końcu jakiś powód bycia aż tak przezornym musiał mieć, poza tym to gadanie do siebie, niespanie kilkanaście godzin(tutaj przeczuwam że w ruch poszła jakaś kokaina ale to tylko moje domysły)

Dawno się tak nie rozpisałem jeśli chodzi o wrażenia, ale naprawdę jestem zadowolony z można powiedzieć rewolucji jaką wprowadziło Fear w świecie TWD, które kojarzymy z filozoficznym pierdzieleniem i prawie że identycznymi odcinkami, które zawsze kończą się słabymi cliffhangerami.

Wystawiam 9/10 i czekam na reszte epizodów
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Kurajmo w 12 Kwiecień, 2016, 01:01:11
Ja oceniam na 6 bo już obejrzałem.
I tak lepiej niż wiekszosc odcinków pierwszego sezonu FTWD.
Jakoś bardziej podoba mi się TWD.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 12 Kwiecień, 2016, 07:19:08
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W sumie to nic się nie stało i nadal jest uzależniony. Nie ma na razie objawów abstynencyjnych (przynajmniej ich nie widzimy na ekranie). Ma takiego farta w życiu, że nie ma czym, ani z kim przyćpać. A jak coś znajdzie to na pewno przyćpa.

Problem w tym, że on nie wygląda na osobę będącą na głodzie. Normalnie sobie funkcjonuje. A biorąc pod uwagę czas, który minął to powinno już go "nosić".
Wniosek - albo ma dostęp do towaru, albo twórcy zapomnieli o tym drobnym szczególe.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Rathgar w 12 Kwiecień, 2016, 08:12:11
Powiew świeżości nad nudnym jak flaki TWD.
Jakim cudem tutaj w miarę normalnie brzmią dialogi gdzie zawsze w TWD są jakies morały "Food, stuff survaaiaiaive".
Nic się nie zmieniło w sumie dalej lubię Nicka, Stranda, Daniela(przez co wreszcie zaczyna mnie obchodzić los jakiejś postaci
nie to co w TWD)
Madison i Travis przestali mnie irytować, no i Alice cieszy oczy :D


9/10
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: LadyDeMade w 12 Kwiecień, 2016, 11:05:57
Odcinek oceniłam  na 9 - bardzo mi się podobał, zwłaszcza wstęp (wiemy co już Rick przespał). Przed rozpoczęciem sezonu myślałam, że na łodzi będzie nudno, na szczęście atmosfera była gęsta. Strand dość tajemniczy gość, ale na razie jedyny, który połapał się jak wygląda obecnie świat. Naiwność niektórych bohaterów na tym etapie jeszcze jest zrozumiała.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Gus Chamber w 12 Kwiecień, 2016, 12:16:30
Otwarcie rewelacyjne, spowodowało u mnie ponowną chęć oglądania serialu. I zatarło słabe wrażenie po finale S1.

Na plus zaliczam powolne (ale nie nudne) tempo odcinka, klimat i początkowe widoki na plaży. Większych uchybień nie znalazłem.

Odcinek bardzo dobry, ale nie porwał mnie totalnie, więc 9/10.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Mystery w 12 Kwiecień, 2016, 15:27:51
Przyznam szczerze, że odcinek mnie pozytywnie zaskoczył. W mojej opinii najlepszy z dotychczasowych epizodów FTWD. Luksusowa łódź, błękitne morze, czyste niebo. Na pierwszy rzut oka sielankowy obraz, ale problemy z jakimi borykają się bohaterowie, dylematy moralne i straty osobiste burzą ten idylliczny krajobraz.

Otwierająca sekwencja robiła wrażenie. Obraz płonącego, bombardowanego LA był wstrząsający. Jedynie potyczka Madison i Travisa z trupami na plaży trochę mnie zirytowała. Chociażby pierwszy zombiak, który od tyłu natarł na Travisa był jakiś nieogarnięty. Złapał go od tyłu w objęcia, ale nie bardzo się palił do tego, by zatopić zęby w ciele naszego fightera. Nawiązując do TWD to chociażby Eastman i Tyreese padli przy mniejszym zagrożeniu. W takiej sytuacji w jakiej Travis się znalazł i jeszcze biorąc pod uwagę naturalny brak skilla w walce z zombiakami, powinien zostać dziabnięty. Ale ten zgrzyt został skutecznie przykryty szybkim tempem i efektownymi scenami otwarcia.

Następnie tempo zwolniło, ale emocji nie brakowało. Dylemat moralny z ludźmi na środku morza wołającymi o pomoc był niezły. Można było się myślami przenieść na Abigail i zastanowić się co sami byśmy zrobili w takiej sytuacji. Trochę jak w początkach TWD. Scena pogrzebu Lizy też mi się spodobała, a zwłaszcza jak Chris zakończył cały ceremoniał. Następująca po tym scena podnoszenia na duchu Chrisa przez Madison trochę mi przypomniała rozmowę między Beth i Andreą  z drugiego sezonu TWD. Mam na myśli słowa Madison "Hurts like hell. I know that. That doesn't go away. Hurt stays". Przypomina to słowa Andrei "Pain doesn't go away. You just make a room for it".
Przyznam szczerze, że nie do końca kapuję po co Chris wskoczył do wody. Ni to wyglądało na próbę samobójczą, ni to wyglądało na chęć popluskania się w wodzie. Gdyby to była próba samobójcza, to Nick natrafiłby na niego chyba parę metrów pod powierzchnią morza. Z drugiej strony skoro chciał popływać, to czemu wskoczył ubrany. Nie wygląda na to, by mieli tonę suchych ubrań ze sobą. Moja interpretacja jest taka, że sam nie wiedział co chce zrobić. Może sądził, że woda uśmierzy ból :)

Strand  to chyba najbardziej wyrazista jak dotąd postać. Kiedy zobaczyłem go siedzącego w czapeczce a'la Tyreese, w pełni wyluzowanego i w tych okularkach, to uśmiech sam zagościł na mojej twarzy. Jego kwestie nie są nudne. Gosć jest konkretny, zdecydowany, tajemniczy, niejednoznaczny. Ewidentnie teraz on jest liderem grupy.
Ktoś wcześniej zauważył, żę Ofelia właściwie nie istniała w tym epizodzie. Nie pociągnięto wątku jej żałoby po stracie matki ani sprzeczki z ojcem. Jej relacje z rodzinką Travisa są niemal zerowe póki co. Z tego względu ewidentnie popchną ją do romansu z Nickiem.  A między Chrisem i Alicią też wyczuwam, że iskrzy.  ;D Zrobi nam się najwyraźniej kilka par w przyszłości.

Sam cliffhanger też jest świetny. Jaki to tajemniczy obiekt pływający się zbliża do Abigail i jakie zamiary mają pasażerowie? Zdaje się, że to będzie coś na kształt piratów. Może będą to ludzie, którzy szukają okazji, by kogoś okraść z rzeczy, które mogą pomóc przetrwać. A może będzie zaskoczenie i coś innego.

 Pilot drugiego sezonu moim zdaniem zachęca do kontynuowania przygody z serialem. Nie było zbyt wiele zgrzytów w tym odcinku i idiotyzmów, a przynajmniej ja tego nie dostrzegłem. Rozwinięto trochę bohaterów, kilika scen wartych zapamiętania i genialny w mojej opinii Strand. Koniec końców wystawiam ocenę 9/10.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: asr w 12 Kwiecień, 2016, 15:45:51
Wielkich oczekiwań nie mam co do tego serialu po finałowych odcinkach pierwszego sezonu, gdzie to ni stąd ni zowąd nasi milusińscy urządzili sobie masową eksterminacje jedynego zorganizowanego obozu. Napuścili stado zombi na niewinnych ludzi, efektem czego zginęło kilkanaście\ kilkadziesiąt osób, ale luz tam, zero refleksji  :facepalm:

Właśnie tego obawiam się, także po tym ostatnim odcinku, że zbyt szybko zrobią przeskok, ze zwykłych ludzi do survivalowców toczących wojny z innymi grupami. Ale przekonamy się jak będzie.

Natomiast ten odcinek był całkiem dobry, przede wszystkim w porównaniu do TWD jest w tym lekkość. Nikt nie oczekuje nie wiadomo czego po tym serialu, i jest w porządku, przyzwoita opowieść o zombi, przetrwaniu, relacjach w grupie.

TWD to z kolei nieustannie silenie się na wielkie, szokujące dzieło efektem czego jest....1/ 10 scen najczęściej zaczerpniętych z komiksu jest naprawdę brutalnych, dobrych, pamiętliwych (niektóre przemowy Ricka, zgony etc).
Za to 9/10 scen to jakieś pozbawione sensu pseudofilozoficzne gadki, dumania, rozterki. Tu jest inaczej, ogląda się to swobodnie , bez większej irytacji.

W porównaniu do TWD na plus również stylistyka i ciekawe ujęcia. W tym odcinku chociażby sceny na plaży czy w wodzie. Widać znowu różnorodność, to że twórcy ten oklepany temat zombi chcą pokazać w jakiś nie nużący sposób.
W TWD znowu 90% to okoliczne krzaki, rowy, w budżetowym wykonaniu. Wiem, że takie założenia, ale można to zrobić znacznie lepiej.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: DarthUnreal w 12 Kwiecień, 2016, 17:34:38
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Problem w tym, że on nie wygląda na osobę będącą na głodzie. Normalnie sobie funkcjonuje. A biorąc pod uwagę czas, który minął to powinno już go "nosić".
Wniosek - albo ma dostęp do towaru, albo twórcy zapomnieli o tym drobnym szczególe.

Nie wygląda bo nie ma objawów abstynencyjnych. Akurat teraz. Niekoniecznie musi je jeszcze rozwinąć. Wnioski mylne. Na tą chwilę to, że nie ma on dostępu do towaru w połączeniu z jego aktualnym stanem nie jest błędem ze strony twórców.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: dawgie w 12 Kwiecień, 2016, 17:58:30
Powiem tyle,pierwszy odcinek FTWD który mi się bardzo podobał.Czekam na następny  :yahoo:
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Andrea w 12 Kwiecień, 2016, 18:33:34
Dałam 7/10. Odcinek niczym mnie nie zachwycił, ale oglądało się przyjemnie i została zarysowana fabuła oraz wzbudzono zainteresowanie na kilka kolejnych epizodów. Z postaci na plus zdecydowanie Chris, którego żałoba moim zdaniem wypadła ciekawie i wiarygodnie, oraz jak zwykle Strand. Do głupiego i irytującego zachowania Alicii chyba powinnam się już przyzwyczaić... Tak to świetny pomysł, aby mówić obcemu gościowi przez radio o położeniu łodzi itd...  :facepalm:
Mimo tego, że ten odcinek jakiś niesamowity nie był to z niecierpliwością czekam na kolejny, szczególnie po obejrzeniu promo. Powrót na ląd i konfrontacja z grupą Jacka może wypaść ciekawie.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Termer w 12 Kwiecień, 2016, 20:37:38
Odcinek  zasługuje na 10 :D ,uwielbiam FTWD , choć , postacie na początku pierwszego sezonu były...  "głupkami" w świecie trupów  ( zachowywali sie jak zwyczajni nie świadomi zagrożenia ludzie)  , to później zaczynali nabierać wpraw, ale nie do zabijania jak Rick i jego paczka, i to mnie sie podoba np młody chlopak dostaje doła po zabojstwie matki , a nie staje sie pozerem , który zabija wszystko co żywe i nie żywe , jest wiecej fabuły niż jatki. kobieta młoda ( nastolatka ) , i charyzmatyczny miły głos na kompletnym oceanie,  równa się katastrofa.

 Ktos cos wspomniał o narkotykach , to ja wytłumaczę , jesli ktos bierze Koke , here,  hasz , albo inne LSD , nawet jest Alkoholikiem , ALE nie ma dostępu do swojego "dobra" i to nie z własnej woli to po pewnym czasie mózg to oleje , i będzie funkcjonował  jak u zdrowego. Lecz kiedy nasz ćpun  będzie widział w zasięgu ręki swoje "dobro"  , to mózg powróci do swojego stanu  przed przymusowym odykiem, w tedy będze to zależeć od silnej woli, oczywiscie mówimy ( jak w serialu ) o sytuacjach kryzysowych , wiezienie , odludzie itp.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Philodendron w 12 Kwiecień, 2016, 20:42:27
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie wygląda bo nie ma objawów abstynencyjnych. Akurat teraz. Niekoniecznie musi je jeszcze rozwinąć. Wnioski mylne. Na tą chwilę to, że nie ma on dostępu do towaru w połączeniu z jego aktualnym stanem nie jest błędem ze strony twórców.

Sory, ale nie bardzo rozumiem. Co oznacza, że niekoniecznie musi rozwinąć objawy abstynencyjne? Te objawy pojawiają się zawsze. Nieraz wystarczy 12 godzin przerwy żeby wystąpiły pierwsze oznaki głodu.
Zresztą ten stan był pokazany już w pierwszym sezonie. Teraz tego brakuje. Wnioski, jak już pisałem mogą być dwa - albo ma dostęp do narkotyków, albo twórcom się o tym szczególe zapomniało.
Zresztą to jest mały szczegół.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: DarthUnreal w 12 Kwiecień, 2016, 21:44:40
To oznacza tyle co napisał kolega powyżej. Te objawy nie muszą się już u niego pojawić. Raz się pojawiły i pooglądaliśmy sobie to na ekranie.  Gościu sobie żyje i wygląda fizycznie dobrze. Niekoniecznie jest tak, że nie ma zupełnie objawów abstynencyjnych. Może ma okresy kiedy ma silną potrzebę przyjęcia substancji, ale radzi sobie z tym. Wtedy może być rozdrażniony albo mieć zaburzenia snu. Ale objawów wegetatywnych u niego możesz już nie zobaczyć i nie będzie to błąd ze strony autorów serialu. Puściłbyś go do szkoły na studia albo do roboty to można by było poobserwować z czym ma trudności. Teraz to on nie ma nic do roboty to sprawia wrażenie w pełni wydolnego.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 12 Kwiecień, 2016, 22:44:40
Premierę obejrzało zaledwie 6,67 mln widzów w USA, co jest ogromnym spadkiem w stosunku do premiery 1 sezonu w sierpniu 2015 (10,13 mln).

Podejrzewam jednak, że jest to raczej pokłosie finału TWD oraz pokazanie środkowego palca stacji AMC za szeroko dyskutowany cliffhanger z piekła rodem. 
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Mystery w 13 Kwiecień, 2016, 01:10:37
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Premierę obejrzało zaledwie 6,67 mln widzów w USA, co jest ogromnym spadkiem w stosunku do premiery 1 sezonu w sierpniu 2015 (10,13 mln).

Podejrzewam jednak, że jest to raczej pokłosie finału TWD oraz pokazanie środkowego palca stacji AMC za szeroko dyskutowany cliffhanger z piekła rodem. 

No to faktycznie wyraźny spadek widowni. Twórcy muszą się więc pokusić o dobry jakościowo drugi sezon, bo w przeciwnym razie oglądalność pilota potencjalnego trzeciego sezonu spadnie poniżej 5 mln. W mojej ocenie niełatwe zadanie przed nimi. FTWD jest jakby nie patrzeć efektem sukcesu TWD i pazerności twórców, by wycisnąć z tego uniwersum maksimum kapuchy Ja bym osobiście dopatrywał się takiego spadku widowni w kilku aspektach.

- brak oryginalności i świeżości. Większość widzów po tylu sezonach TWD już zna zasady panujące w świecie zombie, tzn. co oznacza ugryzienie, że wszyscy są zainfekowani, trzeba celować w mózg etc. Widz jest znacznie mądrzejszy od bohaterów i brakuje elementów zaskoczenia. Nie da się przykryć lekkiej wtórności materiału.

- jakość bohaterów i relacji między nimi. Trudno wskazać kogoś, kto by porwał widzów. Najlepsze wrażenie u większości widzów sprawił Salazar. Problem jest taki, że w pierwszym sezonie bohaterowie raczej nie zdołali nas do siebie przyciągnąć. Stranda było mało, a w dodatku trudno było ustalić kto jest postacią główną.

- data premiery. Punktem kulminacyjnym wiosny miał być i był finał szóstego sezonu TWD i tak oczekiwane wprowadzenie Negana. Tym wszyscy się jarali i na to czekali. Negan był punktem kulminacyjnym. Na domiar złego całe napięcie nie zostało rozładowane, tylko zamieniło się u wielu fanów w gorycz i wściekłość. Stąd może argument o chęci zaprotestowania przeciwko działaniom twórców w postaci olania premiery FTWD może być słuszny. Wielu fanów zresztą traktuje FTWD jako swoistego rodzaju wypełnienie oczekiwania na premierę siódmego sezonu TWD. Tak przynajmniej sądzę. Nie wiem jakby wpłynęło na oglądalność lekkie opóźnienie premiery drugiego sezonu. Może by zwiększyło, może nie.

- ogólnie średni pierwszy sezon. Osobiście uważam, że z wątku upadku miasta LA nie wyciśnięto wszystkiego co się dało. Fabuła mogła być nieco lepsza, akcja mniej przewidywalna. Grzechem jest porównywanie tego materiału do 1 i 2 sezonu TWD. Jędli już to można go zestawić z najnowszymi sezonami TWD. Tylko, że na korzyść pierwotnej serii grają uwielbiani przez tłumy bohaterowie jak: Michonne, Rick, Daryl i Glenn. Jednym słowem postaci, z którymi fani się identyfikują i czują emocjonalną więź.

Przyczyn można znaleźć pewnie więcej. Ja mam prawdę powiedziawszy niedobre przeczucia. Jak już we wcześniejszym poście zaznaczyłem: jestem osobiście pozytywnie zaskoczony poziomem pilotowego odcinka drugiego sezonu. Opinie innych użytkowników i wyniki ankiety potwierdzają pozytywne przyjęcie materiału przez fanów. Tylko jest jedno ale. Sezon został rozplanowany na 15 odcinków, więc będzie dosyć długi. Wszyscy wiemy, że najgorzej z jakością jest w środkowych odcinkach danego półsezonu. Epizody 4 i 5 pewnie powiedzą nam prawdę o tym jak będzie. Relacje między postaciami nie są najciekawsze. Pierwszy odcinek trochę je rozwinął, a przede wszystkim zbudował w moich oczach Stranda. To jest chyba jedyna postać w danej chwili, której jestem bardzo ciekaw. Czas pokaże, ale obawiam się, że na przestrzeni długiego sezonu twórcy mogą polec. Może wprowadzą jakieś nowe postacie, które rozruszają to wszystko. Pożyjemy, zobaczymy.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 13 Kwiecień, 2016, 08:20:40
Nie wiem dlaczego widownię premiery szóstego sezonu oceniacie jako  jakieś negatywne zjawisko. Ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie. Jest bardzo obiecujące. TWD przyzwyczaiło nas do ciągłych wzrostów, ale prawda jest taka że utrzymanie przeze następną serię ilość widzów na poziomie serii wcześniejszej to bardzo dobry symptom. Pokazuje to, że serial już zgromadził jakąś pulę oglądających, która spokojnie może utrzymac się na takim poziomie do samego końca S2. Poza tym, Fear jako produkt ma dużo mniej nachalną promocję w porównaniu do TWD. Aktorzy i producenci nie lataj od redakcji do redakcji w udzielaniu wywiadów, obsada nie ma jeszcze drygu w comic conach, sezon nie zyskał oficjalnego 4 minutowego trailera, a całość marketingu oparła sie na raptem kilku krótkich teaserach i paru fotkom.

Cytuj (zaznaczone)
- brak oryginalności i świeżości. Większość widzów po tylu sezonach TWD już zna zasady panujące w świecie zombie, tzn. co oznacza ugryzienie, że wszyscy są zainfekowani, trzeba celować w mózg etc. Widz jest znacznie mądrzejszy od bohaterów i brakuje elementów zaskoczenia. Nie da się przykryć lekkiej wtórności materiału.

Mocno bym z tym stwierdzeniem polemizował. Fear jest właśnie produktem świeżym i odmiennym, a to co wymieniłeś to jedynie kropla w morzu. Przede wszystkim posługuje się odmiennymi środkami storytellingu i sposobu kreacji kontekstu sytuacyjnego, inaczej podchodzi do kreacji świata przedstawionego, w innym kierunku prowadzi bohaterów. Zauważcie że już na bardzo wstępnym etapie fabularnym grupa głównych bohaterów jest w dużym stopniu nacechowania negatywizmem w postępowaniu. Mamy narkomana, matkę wykazujacą pociąg do alkoholu, uzywek i przemocy w rodzinie, byłego agresora z Salwadoru czy enigmatycznego i zaborczego "wyższe życie" kapitana. Sa pewne aspekty cliche ale nie wpływa to znacząca na sam wydźwięk serialu. Może się komuś nie podobać storytelling i to zupełnie naturalna rzecz, ale stwierdzenie że serialowi brak świeżości? Tym argumentem raczej będzie sie mozna posługiwać dopiero po zakończeniu sezonu 2.

Cytuj (zaznaczone)
- jakość bohaterów i relacji między nimi. Trudno wskazać kogoś, kto by porwał widzów. Najlepsze wrażenie u większości widzów sprawił Salazar. Problem jest taki, że w pierwszym sezonie bohaterowie raczej nie zdołali nas do siebie przyciągnąć. Stranda było mało, a w dodatku trudno było ustalić kto jest postacią główną.

A w TWD od razu bohaterowie porywali? Chodzi o to, że nie. Więź sympatii między postacią, a widzem była w podstawce budowana latami. Ba, w większości przypadków raczej nawiązywano niechęć, aniżeli zachwyt. A jak już sie pojawiał zachwyt to bardzo szybko mijał. Fear startuje z tego samego pułapu co podstawka, choć i tak musze przyznać że w kreacji bohaterów i relacji międy nimi radzi sobie nadzwyczaj dobrze i stara sie je jednak odseparować od ogólnych "zombiestycznych" trendów. A co do postaci głównej to takowej nie ma. Jest bohater zbiorowy i to kolejny argument przemawiający na korzyść Fear. Wszyscy są w jednakowym stopniu wyeksponowani i obserwujemy problematykę apokalipsy z kilku różnych perspektyw.

Cytuj (zaznaczone)
ogólnie średni pierwszy sezon. Osobiście uważam, że z wątku upadku miasta LA nie wyciśnięto wszystkiego co się dało. Fabuła mogła być nieco lepsza, akcja mniej przewidywalna. Grzechem jest porównywanie tego materiału do 1 i 2 sezonu TWD. Jędli już to można go zestawić z najnowszymi sezonami TWD. Tylko, że na korzyść pierwotnej serii grają uwielbiani przez tłumy bohaterowie jak: Michonne, Rick, Daryl i Glenn. Jednym słowem postaci, z którymi fani się identyfikują i czują emocjonalną więź

Sezon pierwszy w cale nie był aż taki średni. Uważam że spokojnie można go porównać do sezonu 2 TWD bo poziomem wykonania w cale od siebie nie odbiegają. Dużo pozytywnych aspektów, kilka ciekawych i zapadających w pamiec momentów, trochę akcji w bezpośrednim kontakcie z epidemią. Sześć odcinków tak naprawdę mocno komplikuje sprawę, ale uważam że i tak dość sprawnie poradzili sobie z problemem. Choć po prawdzie, fabula kilka błędów zrobiła i z tym nie zamierzam polemizować. A co do postaci o których mówisz, a postaci z Fear. Postaci z Fear nie mają komiksowatych naleciałości jakie sa niestety tendencją w psychologicznych aspektach TWD. Dlatego może ciężej jest się do nich przekonać. Do bohaterow początków TWD też dużo trudniej się pochodziło, aniżeli do ich obecnego stanu.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: LadyDeMade w 13 Kwiecień, 2016, 14:07:46
Dla mnie także sezon 1 był dobry. Rozpoczęcie 2 uważam za udane. Naprawdę fajnie byłoby jakby drugi sezon trzymał poziom, wtedy jest jeszcze szansa na 3 ;) Mam nadzieję, że jeszcze nas zaskoczą w kolejnych odcinkach. Mi bardzo podoba się jeszcze ta naiwność co niektórych bohaterów, ich nie zrozumienie tego co się stało, jakiej degradacji uległ świat oraz chęć niesienia pomocy. Muszą sobie dopiero wyrobić nowe odruchy przetrwania zanim dojdą na taki etap jak Rick :D (swoją drogą Rick też popełnił błąd i przez to czekamy pół roku na wynik wyliczanki).
Wracając do tematu -  zamknięcie ludzi na łodzi okazało się naprawdę dobrym pomysłem. A ocean też nie jest spokojnym miejscem, jakby się wydawało.
Co do rozmowy przez radio - niestety nastolatki są naiwne, a młoda chciała się przysłużyć pomocą i błysnąć w towarzystwie :facepalm:
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Mystery w 13 Kwiecień, 2016, 21:20:36
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie wiem dlaczego widownię premiery szóstego sezonu oceniacie jako  jakieś negatywne zjawisko. Ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie. Jest bardzo obiecujące. TWD przyzwyczaiło nas do ciągłych wzrostów, ale prawda jest taka że utrzymanie przeze następną serię ilość widzów na poziomie serii wcześniejszej to bardzo dobry symptom.

No nie wiem. Jeżeli te dane są reprezentatywne to mamy spadek wysokości ok. 3,5 mln widzów. W przeliczeniu na procenty to jest spadek 34%. Odpływ 1/3 widzów oznacza utrzymanie ilości widzów na poziomie serii poprzedniej? Sądzę, że suchych faktów nie da się zaczarować i zjawisko jest bardziej niepokojące, niż optymistyczne. Jeśli po drugim sezonie liczba widzów spadnie poniżej 5 mln, to twórcy mogą zdjąć serial z anteny. W mojej ocenie potrzebują oni solidnego drugiego sezonu.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mocno bym z tym stwierdzeniem polemizował. Fear jest właśnie produktem świeżym i odmiennym, a to co wymieniłeś to jedynie kropla w morzu. Przede wszystkim posługuje się odmiennymi środkami storytellingu i sposobu kreacji kontekstu sytuacyjnego, inaczej podchodzi do kreacji świata przedstawionego, w innym kierunku prowadzi bohaterów. Zauważcie że już na bardzo wstępnym etapie fabularnym grupa głównych bohaterów jest w dużym stopniu nacechowania negatywizmem w postępowaniu. Mamy narkomana, matkę wykazujacą pociąg do alkoholu, uzywek i przemocy w rodzinie, byłego agresora z Salwadoru czy enigmatycznego i zaborczego "wyższe życie" kapitana. Sa pewne aspekty cliche ale nie wpływa to znacząca na sam wydźwięk serialu. Może się komuś nie podobać storytelling i to zupełnie naturalna rzecz, ale stwierdzenie że serialowi brak świeżości? Tym argumentem raczej będzie sie mozna posługiwać dopiero po zakończeniu sezonu 2.

Ze wszystkim zgoda, ale ja brak świeżości rozumiem w nieco inny sposób. Gdy niecałe 2 lata temu po raz pierwszy zabrałem się za TWD, tematyka zombie była mi osobiście zupełną nowością. Mój stan wiedzy o zasadach panujących w takim świecie był podobny do bohaterów. Dlatego też razem z nimi odkrywałem ten świat. To doprowadziło do głębszej integracji z bohaterami i większym zaangażowaniu w historię. Wiele rzeczy zaskakiwało, szokowało itd. Teraz po tylu epizodach TWD niewiele może zdziwić, tudzież zaskoczyć. Oczywiście tutaj zakładam, że przeciętny widz FTWD jest fanem uniwersum i zapoznał się dobrze z podstawową serią. Chyba nie jest to błędnym założeniem. Oglądając FTWD czułem się trochę tak jakbym zabrał się do seansu po zapoznaniu się ze spoilerami. Wiadomo, że trzeba celować w głowę, że armia przegra, że obóz upadnie, że ugryzienie zabija i wszyscy są zarażeni. Może rzeczywiście to kropla w morzu, ale gdy porównam swoje osobiste wrażenia z pierwszego sezonu TWD z FTWD, to jest to dosyć istotna kropla.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A w TWD od razu bohaterowie porywali? Chodzi o to, że nie. Więź sympatii między postacią, a widzem była w podstawce budowana latami. Ba, w większości przypadków raczej nawiązywano niechęć, aniżeli zachwyt. A jak już sie pojawiał zachwyt to bardzo szybko mijał. Fear startuje z tego samego pułapu co podstawka, choć i tak musze przyznać że w kreacji bohaterów i relacji międy nimi radzi sobie nadzwyczaj dobrze i stara sie je jednak odseparować od ogólnych "zombiestycznych" trendów. A co do postaci głównej to takowej nie ma. Jest bohater zbiorowy i to kolejny argument przemawiający na korzyść Fear. Wszyscy są w jednakowym stopniu wyeksponowani i obserwujemy problematykę apokalipsy z kilku różnych perspektyw.

Co do bohaterów, to tutaj kierowałem się też opiniami innych użytkowników. Większość była zdania, że bohaterowie są lekko bezbarwni. W swoim poście starałem się dojść przyczyn spadku oglądalności i spojrzeć trochę szerzej na zagadnienie. Zgadzam się naturalnie, że bohater jest zbiorowy i nie ma głównego. Czy to dobrze, czy źle, to już inna sprawa. Uważam, że jak tak mocniej się w to zagłębić, wnikliwie przeanalizować, to może nie jest z postaciami źle. Wydaje mi się jednak, że na pierwszy rzut oka troszeczkę to średnio wygląda.

I najważniejsza kwestia. O tym, czy widz decyduje się kontynuować przygodę z serialem decydują emocje. Przynajmniej w mojej opinii. Choćbyśmy tutaj tonę mądrych argumentów wymyślili, to nie przekonamy widza, który nie zajarał się tematem. Najwyraźniej tym 3,5 mln ludziom tego czegoś brakowało. Ja osobiście jak przypomnę sobie swoje uwielbienie do serii TWD po pierwszym sezonie i po drugim, to jest to inny zupełnie poziom niż po 1 sezonie FTWD. Może i masz rację, że można ten materiał zestawiać z 2 sezonem serii pierwotnej, ale w mojej subiektywnej opinii końcówka 2 sezonu TWD była epicka. Best cliffhanger ever w historii uniwersum. Po prostu połknąłem błyskawicznie 3 sezon wówczas.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Joy w 13 Kwiecień, 2016, 21:56:02
Jeśli chodzi o oglądalność to źle patrzycie na te liczby.
Nie ma co porównywać oglądalności premierowego odcinka z 2x1.
Premierowe odcinki zawsze ogląda dużo ludzi, w ciągu kolejnych kilku odcinków oglądalność zaczyna się stabilizować. Owszem premierę oglądało 10 mln ludzi, ale drugi odcinek już "tylko" 8 mln. A 3 odc. 7 mln. I wtedy ilość widzów zaczęła się stabilizować
4 odc. - 6.6
5 odc. - 6.6
6 odc. - 6.8
Co dało średnią sezonu 7.61.
A premierę 2 sezonu obejrzało 6.6 mln widzów. Czyli nikt nie odpłynął jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. FtWD jest serialem nr 2 pod względem oglądalności (wiadomo kto jest nr 1) dla AMC. Nawet jeśli oglądało by ich tylko 4mln widzów to i tak byłby sukces tej stacji.

Poza tym i tak najważniejsze dla stacji jest demo widzów między 18 a 49 rokiem życia, a nie ogólna ilość ogladających  8)
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 13 Kwiecień, 2016, 22:11:34
FTWD raczej właśnie jest na drugim miejscu i twórcy zapewne bardziej zależy na oglądalności głównego serialu, co też by wyjaśniało, dlaczego FTWD ma nieco mniejszą promocje. Może też jest to celowe, coby hype był przede wszystkim skierowany na TWD :D
Poza tym TWD przy pierwszym i drugim sezonie z tego co orientuję, też miało jeszcze skromną, kilkumilionową widownie.
Myślę że też przyczyną dosyć niskiej oglądalności w porównaniu do TWD, jest też znacznie mniejsze zainteresowanie przez to, że 1 sezon jednak jakoś tyłka nie urywał no i zauważyłam też, niekoniecznie na Strefie, że u niektórych występuję takie zjawisko, że traktują ten serial jako konkurencje "zagrożenie"/"wroga" dla TWD, a przecież "TWD jest najlepsiejsze i inne seriale o podobnej tematyce go nie mogą przebić  i basta". Z założenia FTWD jest gorsze, bo to nie TWD. Tak wiem, trochę głupie :D
Zresztą choćby patrząc po ankiecie - w TWD choćby był nie wiem jak kiepski odcinek to i tak przeważająca ilość osób daje dychę, a tutaj 1 odcinek uważam że naprawdę był bardzo dobry, a większość ocenia go na 8. Oczywiście, to wysoka ocena, niemniej, to nie TWD, więc już ludzie tak entuzjastyczni w dawaniu not nie są  i nie szastają dychami :)
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 13 Kwiecień, 2016, 22:35:11
Aha i jeszcze wracając do kwestii Nicka - nie sądzę żeby scenarzyści przeoczyli tak istotną kwestię. Nie jestem pewna, ale wydarzenia w 1 odcinku, dzieją się chyba w tym samym dniu co finał 1 sezonu, tyle że jest już wieczór/noc. A potem mamy kolejny dzień. Nie znam się na tym jakoś bardzo, ale chyba w przeciągu tych kliku godzin, Nick jeszcze nie "zgłodniał" :D Ja np. bez papierosa te kilka godzin jestem w stanie wytrzymać, zwłaszcza jak coś konkretnego robię i nie mam czasu na nałóg :D Zobaczymy co będzie w drugim odcinku.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: radeon252 w 14 Kwiecień, 2016, 23:02:44
Odcinek świetny 8/10
-Victor "Tyreese V2" Strand : Oby przeżył cały sezon.
-Alicja : Trzeba było jej zabrać radyjko...
-Travis : Szkoda że nie oddałeś ciekawe czy by to przyją tak jak ty.
Brakuje w tym serialu tylko  :abe:  On by bronił tego statku perfekcyjnie.
Ciekawe kiedy ktoś zginie :*

UP
Od premiery do finału sezonu w serialu minęło kilka dni.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 14 Kwiecień, 2016, 23:23:00
Cytuj (zaznaczone)
Od premiery do finału sezonu w serialu minęło kilka dni.

Od finału sezonu pierwszego do premiery sezonu drugiego jeśli już.

I raczej akcja jest płynna, i odejście na łódź dzieje się tego samego dnia co zabicie Lisy Ortiz, w innym przypadku raczej nie zabieraliby zwłok na pokład Abigail, tylko pochowaliby ją gdzieś przy klifie.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: radeon252 w 15 Kwiecień, 2016, 05:31:47
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Od finału sezonu pierwszego do premiery sezonu drugiego jeśli już.

I raczej akcja jest płynna, i odejście na łódź dzieje się tego samego dnia co zabicie Lisy Ortiz, w innym przypadku raczej nie zabieraliby zwłok na pokład Abigail, tylko pochowaliby ją gdzieś przy klifie.
Ale mi chodzi że w serialu minęło kilka dni od s01e01 do s01e08
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 15 Kwiecień, 2016, 11:13:25
Cytuj (zaznaczone)
Ale mi chodzi że w serialu minęło kilka dni od s01e01 do s01e08

Będę się upierał , że sezon 1 nie ma 8 odcinków.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: radeon252 w 15 Kwiecień, 2016, 12:04:33
Aj sory moja wina od s01e01 do s01e06  :jatonieja:
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 15 Kwiecień, 2016, 12:38:36
Mnie chodziło o to, że akcja w ostatnim odcinku 1 sezonu, a akcja od której zaczyna się 1 odcinek 2 sezonu, to ten sam dzień, a potem mamy nazajutrz/następny dzień.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 15 Kwiecień, 2016, 14:31:11
A ja powiem tyle ze czas akcji S1 wynosi około trzech do czterech tygodni. Przynajmniej tyle czytakem. Natomiast pomiędzy S1 a S2 mamy przeskok raptem kilku dni.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 15 Kwiecień, 2016, 15:00:15
Kilka dni? Mi się wydawało że ucieczka na łódź wieczorową porą, to ten sam dzień co w finale 1 sezonu. Jeśli jest tak jak twierdzisz, to w takim razie Nick już powinien zacząć szaleć. No chyba że będzie pokazane/powiedziane że coś tam przez ten czas łykał.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Howath w 15 Kwiecień, 2016, 15:32:40
Tym bardziej nie jestem w stanie zrozumieć tego o czym Totuga wspominała. Czemu Chris i reszta nie pochowali Lizy tylko brali ją na Abigail? Nawet jakby to miały być 2/3 dni to i tak raczej powinni to ogarnąć przed odpłynięciem.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 15 Kwiecień, 2016, 15:40:54
Cytuj (zaznaczone)
Kilka dni? Mi się wydawało że ucieczka na łódź wieczorową porą, to ten sam dzień co w finale 1 sezonu. Jeśli jest tak jak twierdzisz, to w takim razie Nick już powinien zacząć szaleć. No chyba że będzie pokazane/powiedziane że coś tam przez ten czas łykał.

Nick nie szaleje ponieważ Madison zapewniła mu porcję leków, którą mu stopniowo dawkuję po to aby nie doprowadzić do skrajnego stanu jaki oglądaliśmy bodajże w "So Close Yet So Far". Pewnie coś jeszcze ze sobą zabrali kiedy zwijali się z osiedla.

A akcja premiery dzieje się kilka dni po finale, ponieważ obraz LA jaki widzieliśmy w S02E01 nie mógł rozwinąć się w raptem kilka godzin. Toż to już skrajny etap upadku miasta, gdzie w akcję weszło bombardowanie, naloty etc. Poza tym samo przygotowanie do wyjazdu, zbieranie zapasów dla całej 7. Strand był w końcu przygotowany tylko z myślą o sobie. Nie jest to jakiś wielki przeskok ale ze dwa do trzech dni na pewno.

Chociaż mogę się mylić. Czy tez żołnierzyk od Ofelii nie mówił przypadkiem, że akcja Cobalt zacznie się o 9 dnia następnego?

Cytuj (zaznaczone)
Tym bardziej nie jestem w stanie zrozumieć tego o czym Totuga wspominała. Czemu Chris i reszta nie pochowali Lizy tylko brali ją na Abigail? Nawet jakby to miały być 2/3 dni to i tak raczej powinni to ogarnąć przed odpłynięciem

Może nie chcieli chować Lizy w LA tylko po prostu zatopić jej ciało? Może Chris nie chciał pochówku? A może po prostu nie mieli na to czasu. W końcu LA chyliło się ku upadkowi. Akcje wojska, zwiększające się grupy zombie itd. Oni w końcu wypływają w morze więc zdobycie zapasów do przeżycia staje się w tej sytuacji priorytetem.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tzvin w 15 Kwiecień, 2016, 18:36:20
Oceniam na 7
Strand dał radę. Salazar wysoki poziom. Travis ok..
Do bani natomiast Madison, która miota się pomiędzy pomaganiem innym a strachem przed ludźmi którzy załatwili tą łódź. No ale może przejrzała na oczy na końcu. Oczywiście musieli wybrać młodą dziewczynę na negatywnego bohatera odcinka :) w końcu sprowadziła im na bańki kłopoty.
Sezon 2 zaczął się naprawdę fajnie i czekam na więcej
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 15 Kwiecień, 2016, 19:03:14
Cytuj (zaznaczone)
Do bani natomiast Madison, która miota się pomiędzy pomaganiem innym a strachem przed ludźmi którzy załatwili tą łódź. No ale może przejrzała na oczy na końcu.

Czy Madison jest do bani? Kobieta prezentuje typowy dylemat moralny, miotając się pomiędzy całkowitym odsunięciem od miłosierdzia i pomocy, a ksenofobii dla własnego dobra. Jest to trochę clichce scenariusz, ale jest przedstawiany dość sprawnie. Poza tym, naturalnym wydaje mi się że na tak wczesnym etapie apokalipsy człowiek będzie czuł jeszcze odruchy jakiegoś humanitaryzmu i obowiązku niesienia pomocy. Nie uważasz, że oczekiwanie od wszystkich bohaterów całkowitego zamknięcia na życie ludzkie jest trochę za wczesne? Poza tym postawa Madison jest tak de facto kontrastującą względem postawy Stranda, co czyni tą dwójkę głównym punktem fabularnym.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 15 Kwiecień, 2016, 20:00:22
Cytuj (zaznaczone)
Oczywiście musieli wybrać młodą dziewczynę na negatywnego bohatera odcinka :) w końcu sprowadziła im na bańki kłopoty.

Nie zapominaj, że każdy z tych bohaterów przezywa traumę, Alicia również, ponieważ zostawiła swojego ukochanego chłopaka na pewną śmierć a co za tym idzie przemianę. Jej pustka w sercu domagała się bodźców, wybrała sobie taki a nie inny sposób na radzenie sobie z bólem. Postanowiła nawiązać nowe kontakty przez radio. Absolutnie nie wybielam jej błędów, bo popełniła jeden podstawowy, zdradziła mniej więcej położenie Abigail oraz zasoby jakimi dysponują. Co stanowiło łakomy kąsek dla domniemanego pirata morskiego imieniem Jack. Owszem, sprowadziła swojego rodzaju niebezpieczeństwo na grupę, ale nie działała z takim zamiarem, została zmanipulowana, a w takich realiach na początku apokalipsy miało prawo do tego dojść. Zauważ, że pogaduchy radiowe stanowiły swojego rodzaju specyficzne wsparcie wzajemne, dobrym słowem i naszpikowane nadzieją na lepsze jutro. Ten cały Jack nie był nachalny w swoich wypowiedziach a jedynie sprytnie prowadził wymianę informacji. Nazwanie Alicii negatywnym bohaterem odcinka jest nieco na wyrost. Tak samo moglibyśmy powiedzieć o Strandzie, który w żaden sposób nie przejął się dryfującą grupką ocalałych. Cały dramat Alicii polega głównie na tym, iż szukała zwyczajnie bratniej duszy, ponieważ nikt z obecnych na łodzi nie stanowił dla niej oparcia jakiego by oczekiwała. Miejmy nadzieję, że wyciągnie wnioski z lekcji i następnym razem będzie ostrożniejsza w wyznaniach wobec obcej osoby, o której w zasadzie nic nie wie, poza tym, że zmaga się z tym samym bólem przetrwania.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Howath w 15 Kwiecień, 2016, 20:58:04
Dokładnie. Z resztą to taka sytuacja z tych "bez winowajcy". Pomińmy to, że Alicia powiedziała gdzie są i co posiadają, a skupmy się tylko na tym, że rozmawiała z kimś przez radio. Całą tą dyskusję można zwalić na Maddy, bo olała kompletnie córkę. Zajmowała się 100 innych spraw jak Nick, swój nos, Travis itp., a zapomniała o Alicii. Z drugiej strony to też trochę wina Travisa, którzy rzeczywiście powinien odciążyć drugą żonę, bo głównie skupił się na Chrisie. Ten był zdenerwowany po stracie matki itp. To koło się tak okropnie zatacza, bo tu na każdego winowajce można podpisać paręnaście innych czynników.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 15 Kwiecień, 2016, 21:35:11
Fakt, Madison tam zbierała w 1 sezonie jakieś leki żeby Nick sobie mógł przyćpać cokolwiek. Nie pamiętam tylko, czy do końca serialu nadal te leki miała :D W każdym razie, jak pisałam, zobaczymy co będzie w kolejnych odcinkach, bo myślę że ten problem będzie jeszcze przedstawiony.

Co do akcji, to nadal nie jestem pewna jej umiejscowienia w czasie.

Alicia głupio postąpiła, to fakt, ale jej głupie zachowanie jest sensownie ukazane ma jakąś logikę i uzasadnienie, nie jest sztuczne.
Będzie miała dziewczyna nauczkę na przyszłość.

A to że Travis nie interweniował? Nie dziwię się że jednak Chris jest dla niego trochę bardziej priorytetowy, tym bardziej w takich okolicznościach, chłopak w końcu stracił matkę, więc on najmocniej potrzebuje wsparcia w tym momencie ;]

Btw, bo nie pamiętam - Alice i Nick to też dzieci Travisa czy on jest ich ojczymem? :D
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Howath w 15 Kwiecień, 2016, 21:49:38
Ojczym. Tak mi się bynajmniej zdaje. Maddy wspominała, że straciła męża i że Susy zajmowała się dziećmi. Po za tym Nick mówił do Stranda, żeby nie mówił do niego Nicholas, bo tak nazywał go ojciec. Z resztą nie sądzę, żeby Nick i Alicia mówili do ojca po imieniu, a w przypadku ojczyma wręcz przeciwnie. Często się tak robi.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 15 Kwiecień, 2016, 21:49:53
Cytuj (zaznaczone)
Btw, bo nie pamiętam - Alice i Nick to też dzieci Travisa czy on jest ich ojczymem?

Trawis Manawa jest ojcem Chrisa, którego miał z Lisą Ortiz ( Manawa)

Nick i Alicia mają nazwisko Clark, zatem Travis jest ich ojczymem.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 15 Kwiecień, 2016, 21:56:52
Fakt,fakt macie racje xD Nie byłam po prostu pewna :D

No to właśnie dlatego tym bardziej uważam że Chris dla Travisa jest jednak troszeczkę ważniejszy.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Howath w 15 Kwiecień, 2016, 21:59:27
Jasne, że jest. Mi raczej chodzi o takie typowe rzeczy, o które w pewnym momencie się nawet pokłócili. To ta scena kiedy Manawa wrócił po bieganiu  :abe:
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 15 Kwiecień, 2016, 22:04:06
Generalnie "rozkład" o ile mogę zaryzykować takie stwierdzenie jest całkiem poukładany, bo mamy relację znikomą na linii Chris Travis. Pamiętajmy, że najbliżej Chrisa była Lisa, która niestety zaliczyła headshota od Travisa (co potwierdzono w odcinku) i to może znacznie utrudniać układy między ojcem a synem. Nick i Alicia w zasadzie nie mają żadnych relacji z Travkiem. Dla nich jest on po prostu "przydupasem Mamusi" dlatego Nick buduje relację z Victorem Strandem, a Alicia zalicza werbalne relacje przez radio. 
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: DarthUnreal w 15 Kwiecień, 2016, 22:05:01
Nick jest ćpunem i ma uzależnienie mieszane. Przetrwał fazę ostrego głodu co było pokazane, ale nie znaczy to, że skoro wygląda teraz dobrze to coś ćpa albo, że zajada regularnie leki. Jak dla ćpuna katastrofa zombie to idealna sytuacja żeby zachował abstynencję bo nie będzie miał skąd wziąć towaru. Na dworze jest niebezpiecznie, system dostarczania towaru padł to nie będzie byle gdzie łaził i szukał. Przyćpa wtedy jak coś przypadoko znajdzie. Jego sytuacja osobista jest ciekawa, a jego stan absolutnie nie jest naciągany w filmie.
Ja to miło bym oglądał gdyby twórcy zasięgnęli rad jakiegoś współpracującego z ekipą konsultanta od kwestii medycznej i nakręcili u Nick'a psychozę ponarkotykową. Jakie by to było piękne gdyby miał halucynacje i próbował ubijać żywych widząc w nich zagrożenie jako zombie. Musieliby go wiązać. To mógłby być temat nawet na 3 odcinki, gdzie mogłaby być wyprawa do jakiegoś szpitala psychiatrycznego/apteki po leki. Apteki to pewnie poplądrowane. Ale kto by grzebał w psychiatryku skoro leki z takiego szpitala mało potrzebne w świecie TWD?
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: Howath w 15 Kwiecień, 2016, 22:07:12
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Pamiętajmy, że najbliżej Chrisa była Lisa, która niestety zaliczyła headshota od Travisa (co potwierdzono w odcinku) i to może znacznie utrudniać układy między ojcem a synem.

Nie może, a utrudnia. W ostatnim odcinku Chris dał w twarz własnemu ojcu za to.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster Wrażenia z odcinka
Wiadomość wysłana przez: AeSPe w 17 Kwiecień, 2016, 13:29:42
jeżeli ten serial dalej będzie się opierał, podobnie jak oryginał, na serii głupich decyzji, miałkich dialogach i do tego dołoży od siebie bezpłciowych bohaterów, to ja chyba podziękuje. 44 minuty o niczym i nikim. Już nawet nasz klon Samuela L Jacksona, zaczyna się wczuwać w rolę bycia nijakim. 4/10 fatalne rozpoczęcie sezonu.
Tytuł: Odp: S02E01 Monster - wrażenia
Wiadomość wysłana przez: mar_technik w 16 Sierpień, 2016, 14:47:11
Podobało mi się przeniesienie akcji na jacht, upadek miasta (naloty), i dylemat moralny  - czy pomagać napotykanym ludziom? Czy można pomóc wszystkim? Nawet jeśli nie bezpośrednio, to mogli chociaż im powiedzieć jak daleko jest do lądu, w która stronę płynąć, dać im wody, czy podholować nawet do brzegu. A takie całkowite olanie i pozostawienie na oceanie jest straszne i tyle - nie kupuję tego. To jacht Stranda, wiem ale cokolwiek można było pomóc tym ludziom - choć na pokład bym ich chyba raczej nie wziął z obawy o własne życie i bliskich