Ankieta

Odcinek oceniam na:

1
1 (1.2%)
2
1 (1.2%)
3
0 (0%)
4
0 (0%)
5
3 (3.5%)
6
7 (8.1%)
7
16 (18.6%)
8
23 (26.7%)
9
22 (25.6%)
10
13 (15.1%)

Głosów w sumie: 84

Autor Wątek: S02E02 We All Fall Down - wrażenia  (Przeczytany 21610 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« dnia: 17 Kwiecień, 2016, 23:28:59 »
Jw. - temat na Wasze wrażenia odnośnie drugiego odcinka drugiego sezonu Fear the Walking Dead.

Odcinek można obejrzeć na live streamie o 3:00 w nocy, choćby tutaj:

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Jutro zapewne odcinek będzie dostępny na Strefie :)

EDIT. Link do odcinka z napisami: Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
« Ostatnia zmiana: 18 Kwiecień, 2016, 17:23:18 wysłana przez Tortuga »

Gus Chamber

Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 12:31:43 »
Dumny z siebie jestem bo od razu po tytule powiązałem epidemię zombie z Czarną Śmiercią. Niezłe nawiązanie muszę przyznać. Ogólnie to 9/10 oceniam, dychy nie daję bo nic nie wyrwało mnie z kapci w tym odcinku. Oglądało się go bardzo przyjemnie i tyle. Od strony technicznej nic mnie nie irytowało, natomiast jeśli chodzi o bohaterów to mesjanistyczny kompleks Madison jest dla mnie irytujący. Fajnie że Chris dostał trochę więcej akcji dla siebie, do tej pory tylko się snuł i odgrywał rozgoryczonego (mniejsza o powody). A tutaj akcja z rozkwaszaniem twarzy zombie i do tego zaniepokojony ojciec - coś z tego może być.

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 12:45:56 »
I właśnie tym odcinkiem Fear The Walking Dead pokazało jak powinny wygląda odcinki o charakterze "filler". Było chyba wszystko to co powinno znajdować się w tego typu materiale, począwszy od lekkiego suspensu, poprzez uzupełnianie kolejnych elementów obrazu epidemii, rozwój bohaterów czy dramaty moralne. Spodobał mi się fakt, że twórcy w końcu skonstruowali sceny, gdzie aktorzy mogą się poczuć dużo swobodniej, sięgając po swój potencjał. Kim Dickens w korelacji z Catherine Dent wypadła naprawdę przekonywująca, a obraz matki wykazującej chęć uratowania dziecka drugiej matki bardzo namacalny. W sprzeciwie wobec Stranda też dało się wyczuć większe napięcie. Na duży plus również Lorenzo Henrie, który coraz lepiej balansuje stanem emocjonalnym Chrisa. Ogólnie bardzo zaskoczyli mnie aktorzy epizodyczni, szczególnie Davud Warshofski (darabontowskie Mob City, Lincoln, Iluzja, Uprowadzona, Mentalista) oraz wspomniana Catherine.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 14:19:41 »
Odcinek jak wspomniał Tomb, był zapychaczem, właściwie nie wiele się działo, po za tym, że przekoczowali przez chwilę u jakieś rodzinki. Mam nieco mieszane odczucia czy ogólnie patrząc ładowanie takiego fillera już na samym początku jest dobre i mam nadzieje że jednak nie będzie ich wiele.

No ale przechodząc do samego odcinka, to mimo że zapychacz, to bardzo przyjemnie się ten odcinek oglądało. Podoba mi się napięcie jakie budują. Z jednej strony mamy jakąś łódź, która ich ściga z drugiej strony mamy informacje co się dzieje na terenie innych stanów...z ekranu wylewa się osaczenie, poczucie beznadziei i to że mają przerąbane. Dzięki temu ten serial nabiera co raz bardziej fajnego, postapo klimatu.

Kolejny klimatyczny początek z trupkami wyłaniającymi się z fal oceanu. Już myślałam że jakaś wpadka, bo jak to te dziecioczki ani nie widzą ani nie słyszą, pocharkujących zombiaków, a tu się okazało że dzieli ich siatka :D

Rozbawił mnie Salzar jak przesłuchiwał Stranda. Najpierw się wpatrywał w niego jak w obrazek,a potem krążył koło niego klepiąc się po brzuchu xD Salzar jest nieufny, nawet sugeruje że łódź nie należy do Stranda i próbuje wyciągnąć jakieś informacje z niego, ale ten umiejętnie nic mu nie mówi, ciągle powołując się na argument, że przecież zapewnił im dach nad głową i to powinno im wystarczyć. Twórcy nadal budują tajemnice wokół Stranda. Ta rozmowa telefoniczna i jakieś zdjęcie...nadal nie mam żadnych przypuszczeń, co do tego o co w tym chodzi i nie wiem czy Strand ma jakieś złe intencje czy dobre. Aczkolwiek wydaje mi się, że facet po prostu działa w swoim interesie i nie ma zamiaru ich pozabijać czy coś :D Wydaję mi się że ich zabrał, bo wychodzi z założenia że w niewielkiej grupie jest po prostu bezpieczniej niż w pojedynkę.

Travis nie bardzo potrafi dogadać się z Chrisem, a ten z kolei trochę się podszkolił w ubijaniu trupków. Chyba chłopak trochę w ten sposób rozładowuje emocje.

Salzar też ma napięte relacje z córką. No i właśnie tutaj póki co dla mnie na minus jest to, że Ofelia jest dosyć marginalizowana i ma jedno zdanie na cały odcinek. Mam nadzieje że to się zmieni, bo dziewczyna ma nawet potencjał. Matka nie żyje, ojciec z mroczną przeszłością, który ją traktuje jakby nadal była małą dziewczynką.
Wydaję mi się że Salzar nie dobił matki tych dzieciaków ze względu na to co mu powiedziała Ofelia.

I jednak dostaliśmy Nicka, który przy najbliższej okazji zaczął niuchać za prochami :D Jego znajomość leków pewnie się im jeszcze w przyszłości przyda :D

Co do tej rodzinki, to z początku nie czaiłam, jak ta kobita może chcieć oddać swoje dzieci obcym ludziom, ale jak się nad tym zastanowiłam, to ma to sens. Te dzieci raczej miałby większe szanse w grupie, która jest w drodze, niż zamknięte na wyspie, gdzie spore zagrożenie Trupami, a jedyna droga ucieczki to piguły tatusia.
Dlatego postępowanie najstarszego syna mało rozsądne, że zdecydował zostać się z młodszym bratem na tej wyspie, no ale działał pod wpływem emocji, no i też miał wpojone przez ojca zasady. Nie można uratować kogoś, kto tego ratunku nie chce. Mam nadzieje że Madison zacznie sobie zdawać z tego sprawę, nim będzie chciała kolejny raz pomagać wszystkim w około.

Ogólnie wątek z rodzinką, całkiem zgrabnie zrobiony i zamknięty.

Czekam gdzie zacumują za tydzień :P

8/10

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 16:22:24 »
Kurcze. Nie myślałem, że to powiem, ale podobało mi się. Tak na 8.

Nie wiem dlaczego, ale po tym epizodzie widzę odcinki FTWD jako osobne opowiadania. Temat przewodni, po 40 minutach rozwiązanie i płyną dalej ku nowym przygodom ;-) Taka formuła mogłaby się doskonale sprawdzić. Przynajmniej na jakiś czas.
Niestety jestem przekonany, że w następnym tygodniu będziemy mieli tajemniczą łódź, która wykiwała naszych bohaterów i jednak nie odpłynęła. Skoro najprawdopodobniej jest to jednostka wojskowa to radary i nasłuch muszą mieć na poziomie lepszym niż Abigail i wątpię żeby tak łatwo dali się zrobić w konia.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 196
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 781
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 16:27:59 »
Bardzo dobry odcinek.
-Ciekawy wątek rodziny na wyspie, szczególnie Grega. Człowiek z własnymi przekonaniami, filozofią, który jednak w ostatniej chwili gotowy był zrezygnować z nich, by uratować syna.
-Czyżby Strand miał na celu przypłynięcie do Meksyku? W sumie to dosyć rozsądne. W Ameryce nie ma co szukać, a w Meksyku może jest inaczej.
-Dobrze, że więcej czasu dostał Chris, jego relacje z ojcem nadal nie są za dobre.
Oceniam 9/10.
]

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 16:32:07 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Niestety jestem przekonany, że w następnym tygodniu będziemy mieli tajemniczą łódź, która wykiwała naszych bohaterów i jednak nie odpłynęła. Skoro najprawdopodobniej jest to jednostka wojskowa to radary i nasłuch muszą mieć na poziomie lepszym niż Abigail i wątpię żeby tak łatwo dali się zrobić w konia.
Czemu niestety? :] Jak dla mnie to rozwiniecie tego wątku mogłoby być ciekawe. Owszem, takie pojedyncze przygody, zamknięte historie, mogą być ciekawe, ale właśnie na krótką metę, bo jednak w dalszej perspektywie przydałoby się żeby się jakiś konkretny cel ukształtował.

Avadis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 16:38:45 »
Całkiem niezły odcinek, chociaż trochę szkoda, że już drugi epizod okazał się zapychaczem... No ale mimo to było ok. Mam tylko nadzieję, że Madison nie zostanie poprowadzona dokładnie jak Rick, tzn. "ufajmy i pomagajmy wszystkim" -> "nie pomagajmy i nie ufajmy nikomu" -> "nie ufajmy nikomu ale mimo to pomagajmy wszystkim którzy do nas nie strzelają".

W ogóle to mnie taka myśl naszła, że mimo całej tej apokalipsy bohaterowie znajdują się w bardzo wygodnej i w miarę bezpiecznej sytuacji. Jakby Ricki znalazły luksusową łódź z pełnym bakiem i ładnie ogrodzoną wyspę z całkiem przyzwoitym domkiem, to chyba zostałoby to uznane za happy end i TWD by się skończyło. A tutaj? Jeszcze chcą uciekać, no bo przecież jest niebezpiecznie  :biggrin:

Wayne Dunlap

Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 18:14:04 »
Jestem bardzo zadowolony z materiału, jaki został zaprezentowany w 2 odcinku serialu. Bardzo podoba mi się postawa Daniela Salazara, który niemalże nie spuszczał Victora z oczu. Jego próby manipulacji słowem, a w konsekwencji również udanie przeprowadzone małe śledztwo ze szperankiem w luku załadunkowym. Uhu, będzie się działo, strasznie ciekaw jestem tajemnicy Stranda. Do kogo próbuje dotrzeć? I jak wiele gotów jest poświecić , by osiągnąć swój cel ? Ale to już pytania na kolejne odsłony tej historii.

Christopher Manawa, człowiek którego nie było, a nagle zaczyna się wyłaniać jako walczak. Mimo wszystko nadal uważam, że jego zabawy kilofem to było raczej odreagowanie straty Mamy niż jakieś survivalowe zdobywanie sprawności. Przez siatkę było okej, a jak będzie w starciu bez siatki ?

Tak jak już Tortuga pisała, Nick zaczął niuchać za tabsami i to była raczej kwestia czasu, ale wybornie podobał mi się w tym odcinku, zajmował się dziećmi, ogarniał bieżące sprawy, fajny dialog z siostrą. No właśnie Alicia odłożyła w końcu radyjko, czyżby się nieco przeraziła?

Generalnie motyw tej rodziny był bardzo klimatyczny. W sumie niby sobie żyli swoim życiem, niby ojciec zaprawiony w bojach, silny syn, niby wszystko opanowane a jednak sprawa wymknęła się spod kontroli. Bardzo dramatyczna końcówka. Na tym molo aż wzdrygnąłem na fotelu. Smutno mi się zrobiło, jak zobaczyłem Mamuśkę człapiącą po świeże żarełko. Szkoda, że nie pokazali ojca, ale można się domyślać co się z nim stało i jaki los podzielił. To od samego poczatku była myśl przewodnia odcinka i dostrzegam to jako pewnego rodzaju symbolikę siły i woli przetrwania. Bo odniosłem wrażenie, ze ów rodzinka pomimo doskonałego przygotowania była jednak nieco zrezygnowana. Instynkt macierzyński i wola oddania dzieci na łódź jest tego dowodem.

Pomimo iż odcinek nie popchnął zbytnio głównej fabuły do przodu, uważam że był świetnie nakręcony i spełnił swoje zadanie. Owszem, można go traktować jako filler egzystencjalny. Ale Dzizas Krajst, jakby każdy filler ze stajni AMC z universum Walking Dead tak wyglądał, to byłbym prze szczęśliwy. 8/10

P.S.

Z tego miejsca chciałbym również pozdrowić serdecznie osobę, która obdzieliła odcinek oceną 1. Ja wiem, że gusta są różne i należy szanować opinie innych ale skoro miałeś człowieku odwagę przyznać tą ocenę, to miej odwagę ją uzasadnić logicznie w poście. 
« Ostatnia zmiana: 18 Kwiecień, 2016, 18:21:33 wysłana przez Wayne Dunlap »

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 18:53:39 »
Mam z FTWD dziwny przypadek. Niby lubię ten serial i czekam na kolejne odcinki, ale gdy już wychodzą to bardzo ciężko jest mi się za nie zabrać :P

Spodziewałem się czegoś innego po tym odcinku, ale i tak jestem zadowolony :)

Ciekawy wątek z tą rodzinką na wyspie. Jestem ciekaw czy jeszcze kiedyś powrócą(a przynajmniej zostało tylko tych dwóch synów). Daniel zdecydowanie był najlepszy w tym odcinku. Jego nieufność, przesłuchiwanie Stranda. Nie minie dużo czasu, aż powie o tym reszcie grupy.

Na plus też również relacja między naszymi, a rodziną z wyspy. Chris-Seth, Madison-Melissa, Travis-George, Nick-Harry. Fajnie się ich oglądało, przy pierwszym ich spotkaniu mieliśmy mały powiew normalności życia codziennego. Za to plus.

Dobrze ogląda mi się Chrisa. Chłopak już nie zaznacza aż tak mocno żałoby po śmierci matki, ale wciąż widać, że cierpi, stara się jednak to odreagować(w inny sposób niż dawanie po twarzy ojcu).

Jedna rzecz mnie trochę kuję. Podczas sceny gdy Seth i Chris wybijają sztywnych ten pierwszy mówi, że nie umieją się wspinać i są trochę ślamazarne. A z tego co pamiętam z 1 sezonu TWD który dzieje się w mniej więcej tym samym czasie co 2 sezon FTWD sztywni mogli biegać, wspinać się itp. Troszkę tego nie łapię :D

Odcinek dostaje ode mnie 8/10. Niby zapychacz, ale przyjemnie się go oglądało.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 19:30:44 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedna rzecz mnie trochę kuję. Podczas sceny gdy Seth i Chris wybijają sztywnych ten pierwszy mówi, że nie umieją się wspinać i są trochę ślamazarne. A z tego co pamiętam z 1 sezonu TWD który dzieje się w mniej więcej tym samym czasie co 2 sezon FTWD sztywni mogli biegać, wspinać się itp. Troszkę tego nie łapię :D
Bo taka była koncepcja Darabonta, a potem jak on wyleciał to trupy stały się bardziej tępe. Widocznie nie chcą wykorzystywać koncepcji showrunera, którego wyrzucili,a ten jeszcze ich po sądach ciągnął :D

Andrea

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 66
  • -Otrzymane: 94
  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Glenn Rhee
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 19:32:31 »
U mnie podobnie jak tydzień temu- odcinek przyjemny, ale niczym nie zachwycił. Szczerze mówiąc spodziewałam się, że może trafią już na ten wrak samolotu albo na Jacka, a tu olali to całkiem i dali filer. Tak czy inaczej wyszło całkiem nieźle.

Rodzinka została świetnie zaprezentowana i bardzo podobało mi się zakończenie tego wątku. Przypuszczałam, że przynajmniej jedno z tych dzieci wezmą ze sobą, a tu starszy brat przychodzi ze strzelbą i chce zostać na wyspie. FTWD w tym momencie nieźle mnie zaskoczyło, ale pozytywnie. Jeszcze ten widok zombie-matki bardzo klimatyczny i smutny.
Co do samej wyspy, nie do końca rozumiem czemu matka chciała oddawać te dzieci, mieli jedzenie, wodę i wydawało się tam w miarę bezpiecznie, sama chętnie bym tam została. No ale matka nie żyje, dzieci jednak zostały, więc nie ma co się zastanawiać czy to byłoby dobre czy nie.

Bardzo polubiłam Chrisa, jego zachowanie i żałoba wydaje mi się tak logicznie poprowadzona. Dużo bardziej podobają mi się jego kłótnie z Travisem, które są normalne po tym jak Travis zabił mu matkę, niż takie robienie tatuaży przez Alicię.

Ale najlepiej w tym odcinku wypadł dla mnie Nick. Niby nic wielkiego nie robił poza szperaniem po szafkach za narkotykami, ale w relacji z tymi dziećmi był przeuroczy. ^-^ Tak miło mi się to oglądało, że żałuję, że jednak nie zabrali ze sobą Harry'ego, aby Nick mógł być dla niego starszym bratem.

Jeszcze tak jak Tortuga wspominała żałuję, że ograniczają rolę Ofelii. Liczę, że w przyszłości w końcu coś z nią zrobią, bo na razie nie wiem co mam o niej dokładnie myśleć.

Jak mówiłam, odcinek dobry, więc daję 7/10 i czekam na więcej. ;D

vg1

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 26
  • -Otrzymane: 5
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 20:09:44 »
Odcinek masakrycznie nudny, a inteligencja bohaterów/scenarzystów jest na poziomie 5 latka. Zachowania i logika postaci powoduje jedynie irytację i nic więcej. Zastanawiam się do kogo jest adresowany ten serial i coraz bardziej się skłaniam ku temu, że może to być gimbaza. Ocena 2/10, ponieważ ciągle jeszcze wierzę, że w końcu przestaną marnować potencjał jaki ma ten temat.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 20:14:22 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Co do samej wyspy, nie do końca rozumiem czemu matka chciała oddawać te dzieci, mieli jedzenie, wodę i wydawało się tam w miarę bezpiecznie, sama chętnie bym tam została. No ale matka nie żyje, dzieci jednak zostały, więc nie ma co się zastanawiać czy to byłoby dobre czy nie.
Już pisałam o tym, ale kobita zapewne rozważyła czarny scenariusz, że gdyby jej albo mężowi coś się stało, to te dzieci zostaną całkiem same. A tak to jak trafią do grupy, to ktoś się nimi zajmie. Ponadto, to nie było tam tak dokładnie bezpiecznie, bo z jednej strony co raz większa ilość trupów wyrzucana przez ocean, a z drugiej strony zombiaki z tego kurortu czy co to tam było. Dlatego wyspa to nie do końca dobry pomysł, bo w razie czego, nie ma za bardzo dokąd uciec, a na stałym lądzie jest więcej opcji. W końcu oni nie mają zamiaru się też bujać na tej łodzi nie wiadomo ile, tylko planują znaleźć jakieś bezpieczne miejsce.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Odcinek masakrycznie nudny, a inteligencja bohaterów/scenarzystów jest na poziomie 5 latka. Zachowania i logika postaci powoduje jedynie irytację i nic więcej. Zastanawiam się do kogo jest adresowany ten serial i coraz bardziej się skłaniam ku temu, że może to być gimbaza. Ocena 2/10, ponieważ ciągle jeszcze wierzę, że w końcu przestaną marnować potencjał jaki ma ten temat.
A możesz jakoś to bardziej rozwinąć, poza takimi ogólnikami do których ciężko się odnieść? :]

Wayne Dunlap

Odp: S02E02 We All Fall Down - wrażenia
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Kwiecień, 2016, 20:29:56 »
Cytuj (zaznaczone)
Zastanawiam się do kogo jest adresowany ten serial[...]

Wynika z powyższego wpisu całego, że na pewno nie jest adresowany do Ciebie.