Ankieta

jak oceniacie odcinek

1
1 (1%)
2
3 (3%)
3
1 (1%)
4
3 (3%)
5
3 (3%)
6
7 (7.1%)
7
16 (16.2%)
8
21 (21.2%)
9
21 (21.2%)
10
23 (23.2%)

Głosów w sumie: 98

Autor Wątek: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia  (Przeczytany 16452 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Patryku

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 24
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« dnia: 15 Maj, 2016, 22:17:26 »
Nikt nie założył jeszcze więc  :wow:

Jw. - temat na Wasze wrażenia odnośnie piątego odcinka drugiego sezonu Fear the Walking Dead.

Odcinek można obejrzeć na live streamie o 3:00 w nocy, choćby tutaj:

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Miejmy nadzieję, że napisy tym razem szybciej nasi kochani wolontariusze zrobią :)

Wayne Dunlap

Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Maj, 2016, 11:12:40 »
WOW

Muszę przyznać , że jak na odcinek poprzedzający MIDSEASON FINALE to było dzisiaj bardzo intensywnie i emocjonalnie. Po dwóch słabszych odcinkach z piratami serial wraca na swój tor. Świetnie pokazane stopniowe świrowanie Chrisa, coś czuję że w finale półsezonu coś wywinie takiego, że się pożegnamy z kimś z main castu. Daniel Salazer też dobrze wypadł, niby ma zawieszki jak Atari ale jednak wyśledził "trzódkę" za kratami.

Mam słabość do klimatów ameryki łacińskiej i lubie jak nawijają po hiszpańsku, dobry klimat meksykański, bardzo silny łądunek emocjonalny nastąpił w chwili jak zza kościółka wyszły dzieci zombie. Tego się nie spodziewałem, że sięgną po taki motyw. I te zatrute opłatki. Coś niesamowitego. Dobra, wystarczy, ode mnie ten odcinek ma 9/10 .

RIP Luis i Tom

P.S. Szczerze myślałem że Dougray Scott na dłużej zabawi w serialu, ale lepszy rydz niż nic.
Czy tylko mi się wydaje czy faktycznie twórcy usiłują budować relację Nick-Ofelia ?

kuba1319

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 85
  • -Otrzymane: 50
  • Wiadomości: 214
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • LaDora-szydełkowy świat zabawek
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Maj, 2016, 12:24:06 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się



Czy tylko mi się wydaje czy faktycznie twórcy usiłują budować relację Nick-Ofelia ?

Chyba się nie mylisz ,ja też mam  wrażenie ,że coś tam zaczyna iskrzyć między nimi .
Co do odcinka, trochę przynudzał. 7/10
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Deyoth

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 6
  • -Otrzymane: 9
  • So close, yet so far...
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Hershel, Morgan, Axel, Jesus
  • Skąd: Łódzkie
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Maj, 2016, 13:26:22 »
Muszę się zgodzić z Waynem, o ile poprzednie dwa odcinki niezbyt przypadły mi do gustu, o tyle ten cały czas trzymał w napięciu. Na plus zdecydowanie sposób, w jaki ukazano rozwijanie się małego psychopaty w Chrisie oraz Celia-mass murderer, to mnie zaskoczyło. No i oczywiście smaczek - scenka Nickfelii.

Na minus idzie za to śmierć Luisa, za szybko się to wszystko stało, liczyłem, że facet zostanie z grupą na dłużej.

Podsumowując, wystawiam odcinkowi zasłużone 9/10 i mam nadzieję, że mid-season finale utrzyma ten poziom, albo nawet go pobije.
So the darkness shall be the light, and the stillness the dancing." - T. S. Eliot

Aurora621

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 43
  • "Every life comes with a death sentence"
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Rick Grimes, Glenn Rhee, Maggie Greene
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Maj, 2016, 14:13:16 »
Wydaje mi się, że istnieje możliwość, iż z powodu tych morderczych zapędów, wkrótce pożegnamy się właśnie z Chrisem. Twórcy zawędrowali z jego szaleństwem dość daleko (mam na myśli ostatnią scenę, gdy Chris stoi nad łóżkiem Madison z ostrym narzędziem), a w tym momencie, według mnie, nie ma już dla Chrisa ratunku. Myślicie, że Madison, po tym ostatnim wyczynie z odcinka, mogłaby ponownie mieć normalne relacje z tym chłopakiem? Bo ja, szczerze powiedziawszy nie. A jak wiadomo, wątpię, by trzymali ze sobą w grupie chłopaka, który chce kogoś zabić. O ile tą pierwszą akcję, z brakiem reakcji ze strony Chrisa, grupa byłaby mu w stanie wybaczyć, to co do tej drugiej nie jestem pewna.

Chociaż z drugiej strony... Istnieje też inna możliwość, całkowicie odmienna od pierwszej. Może Madison nie powie nikomu nic, a Chris zacznie się wstydzić tego, co próbował zrobić i poprosi Madison o wybaczenie, przez co później ich wspólne relacje zacieśnią się, a Chris nie stanie się Lizzie 2.0 ;)

Choć może ta druga możliwość nie jest zbyt prawdopodobna, to jednak liczę, że właśnie tak się stanie, bo byłoby mi trochę szkoda żegnać się z Chrisem.

Jeju... Wybaczcie, że zrobiłam mały offtop z tymi moimi przewidywaniami...

"The earth has music for those who listen."

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Maj, 2016, 15:25:22 »
Motyw złych typów - odhaczone.
Motyw hodowli trupów - odhaczone.

Tom zdycha cały odcinek, Strand cały odcinek przy nim siedzi, Salzar cały odcinek chodzi, bo mu się nowe miejsce wydaje podejrzane, Chris zaczyna świrować i w sumie tyle.

Obejrzę kolejny odcinek, ostatni przed przerwą i chyba dam sobie spokój. O ile pierwsze trzy odcinki były nawet obiecujące i się nieźle je oglądało, o tyle kolejne jak dla mnie są gorsze i generalnie z poziomem powrót do mocno średniego 1 sezonu. Ani mnie specjalnie mnie fabuła ani postacie nie wciągają ani nie angażują. Ot tak się ogląda jak do obiadu.

Avadis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Maj, 2016, 18:08:47 »
Tak jak już raz mówiłem, bohaterowie żyją jak pączki w maśle, oczywiście jak na realia apokalipsy. Ot, najpierw luksusowa łódź, teraz prawie-forteca z pełną obsługą i zapewnionym wyżywieniem. Niby z zombie musieli się po drodze tłuc, ale uczynni twórcy podłożyli im cały arsenał na miejscu bójki. Ba, nawet samochód im zostawili, żeby nadto się nie zmęczyli drogą do rezydencji Toma.
Odcinek nie był bardzo zły, ale powiem szczerze, że zdecydowanie za szybko się zorientowałem, że w piwnicy trzymają trupy... co chyba oznacza, iż wątek jest trochę zbyt przewidywalny dla przeciętnego fana TWD.
Czy coś szczególnego wypada napisać o postaciach? Wymienię chyba tylko Travisa (bo w sumie trochę racji ma - jak Madison go potrzebuje, to lata w te i we wte. Ale jak on prosi o pomoc Clarkową, to ta już zbyt chętna nie jest) i Chrisa - jego pogłębiające się szaleństwo zostało ukazane całkiem przekonująco. W sumie jedyne, co mnie po tym epizodzie ciekawi, jest właśnie wątek młodego Manawy, ale jednocześnie obawiam się, że twórcy pójdą linią najmniejszego oporu i chłopak albo popełni samobójstwo, albo zabije Ofelię (z grupy protagonistów jest najbardziej zmarginalizowaną postacią).
Generalnie za epizod należą się dwa plusiki: jeden za początek - ten moim zdaniem został zrealizowany bardzo dobrze - a drugi za przewijający się symbol sowy, który moim zdaniem najlepiej budował nastrój tego odcinka.

Ah, no i jeszcze jedna rzecz - co z uzależnieniem Nicka? Już mu przeszło i stał się beztroskim i nieśmiertelnym herosem? :/

Aragorn syn Arathorna

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 15
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Negan, Judith, Luke, Jerry
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Maj, 2016, 18:57:26 »
Jak dla mnie odcinek świetny. Dałem 9 punktów tylko dlatego że poniekąd powtórzyli motyw sztywnych w piwnicy tak jak to było w TWD w sezonie 2 na farmie Hershela. Jak ta stara gadała z Nickiem przy zupie to wiedziałem że coś z nią jest nie tak. Myślałem że Strand jednak sie zabije. I tak na koniec, jestem katolikiem i chodze do kościoła ale po tym odcinku chyba zaczne sie bac przyjmowac komunie świętą. :P

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Maj, 2016, 19:46:44 »
Odcinek lepszy od dwóch poprzednich kasztanów. Oczywiście tak samo pełen niespójności i braku logiki jak poprzednie, ale klimat meksykański robi fajną otoczkę. Miło, że można zobaczyć apokalipsę w innym kraju. Następna niech będzie Brazylia... i zrobi się takie "W 80 dni dookoła Świata z zombiakami" ;-)
Mocna 5. Szkoda tylko, że głównie za klimat tak odległy od TWD, a nie wrażenia bezpośrednio związane z serialem.

muppet90

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 35
  • Age: 29
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Negan, Judith, komiksowy Carl
  • Skąd: Poznań
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Maj, 2016, 19:47:18 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
po tym odcinku chyba zaczne sie bac przyjmowac komunie świętą. :P

Obym nie wybuchnęła śmiechem przy następnej komunii, gdy mi się ten odcinek przypomni.

Odcinek całkiem niezły, tyko szkoda, że skopiowali pomysł z szopą na farmie. Nie mogli wymyślić czegoś innego?

biacz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Maj, 2016, 22:23:42 »
Moja córa wczoraj miała komunię, na szczęście nie musiąłem wbijać nigdzie noża :) Za to dziś kolejny już raz wynudziłem się, do tego Gra o Tron dalej na low levelu leci, jak mawiał był minister Sienkiewicz: Ch.... D.... i kamieni kupa :( Xgadzam się Waynem Dunlopem: chyba moja cierpliwość do tego serialu powoli się wyczerpuje...aż dziw bierze, że kilka wątków wyżej ludzie dalej żyją tym, kto dostał pałą :)

staa

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 21
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Maj, 2016, 00:29:24 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
szkoda, skopiowali pomysł z szopą na farmie

Dlaczego szkoda i co w tym złego? Trzymanie nie do końca zmarłych zmarłych wydaje się być jedną bardziej oczywistych reakcji (przynajmniej jedną z kilku możliwych). Wydaje się naturalne, że taki motyw się powtarza jako jeden z bardziej podstawowych.

(luźne skojarzenie – Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się)

Wayne Dunlap

Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Maj, 2016, 09:58:32 »
Ludzie cały czas patrzą na ten serial przez pryzmat TWD. Mi też się zdarzyło i zdarzy pewnie jeszcze nie raz, nie mniej jednak, trzeba sobie uświadomić, że bohaterowie FTWD też mają jakąś drogę do przejścia, pewne motywy będą się powtarzać, jak choćby z ten z krwawym kamuflażem który niedawno odkrył Nick. Kwestia powtórzenia wątku farmy i stodoły też jest uzasadnione w pewien sposób, wszak Celia mówiła że te osoby które tam są to są czyjeś dzieci, czyjeś żony, mężowie, to samo było na farmie. I dla mnie to nic dziwnego. W oparciu o wiarę a wiadomo że Meksyk jest narodem wierzącym i modlącym się można w jakiś sposób tłumaczyć fakt, dlaczego nie pozbywają się przemienionych członków rodziny.

Mijoka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 26
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Viborg
  • Spoilery: Czasem
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Maj, 2016, 13:21:27 »
W tym, że powtarzają niektóre motywy nie ma nic złego. Jednak w założeniu serial miał wypełnić lukę między wybuchem epidemii, a TWD (przebudzeniem Ricka). Tymczasem w sezonie 2 TWD mieliśmy motyw zombie na farmie, a tutaj podobnie, nie mogli poruszyć tego wątku później? Już się skończyły pomysły? Zasadniczo nic nowego się nie dowiedziałam odnośnie samego wirusa, czy walki bohaterów o przetrwanie. Jak ktoś słusznie pisał mamy tutaj taką luksusową apokalipsę- rezydencja, jacht, broń pod ręką, czekający samochód itd. To dopiero początki, a dla mnie bohaterowie za łatwo i zbyt sprawnie walczą z zombiakami. Do tego pewne podobieństwo dostrzegam też do Z nation. To tak ogólnie. Mam również obawę, co do tego w jakim kierunku rozwijają postać Chrisa i bardzo mi szkoda, że tak się to toczy, a można było zrobić ciekawe studium przypadku, dokładne, inne niż do tej pory się pojawiały. Boli mnie też ten niewykorzystany potencjał Salazara. Widziałabym to zupełnie inaczej.
Ewidentnie buduję relację między Nickiem a Ofelią, ale na ten temat jeszcze nie mam zdania.
Jedynie Travis na plus jak dla mnie.
Obejrzę jeszcze kilka odcinków, jednak chyba już ze znacznie mniejszym zapałem. Drugi sezon zapowiadał się w moim odczuciu zdecydowanie lepiej niż to teraz wygląda.

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E06 Sicut Cervus - wrażenia
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Maj, 2016, 14:34:32 »
Wystawiam siódemkę.

Generalnie odcinek dobry i lepszy niż dwa poprzednie. Nie miałem w sumie nic przeciwko śmierci Thomasa przez cały odcinek bo pozwoliło mi to bardziej utożsamić się ze Strandem. Na plus również Daniel, Mad i Alicia.

Trochę kiepsko z tą śmiercią Luisa. Taka znikąd, uśmiercenie dość ciekawej postaci. Zdecydowanie na minus. Nie podoba mi się również przeniesienie wątku ze stodołą Hershela do FTWD. Takie pójście na łatwiznę, jakby sami mieli mało pomysłów.

A największy minus to zdecydowanie ten Chris :facepalm: Robienie z niego Lizzie V2 od początku mi nie pasowało. Chłopak fajnie się zapowiadał na początku sezonu, ale teraz zdecydowanie z nim przekombinowali. Przecież ta ostatnia scena to jest jakiś dramat.

Koniec końców w miarę solidny odcinek, mam nadzieję, że półfinał będzie jednak o wiele lepszy.