Ankieta

Jak oceniacie odcinek?

1
0 (0%)
2
3 (6.5%)
3
2 (4.3%)
4
1 (2.2%)
5
6 (13%)
6
10 (21.7%)
7
8 (17.4%)
8
10 (21.7%)
9
5 (10.9%)
10
1 (2.2%)

Głosów w sumie: 44

Autor Wątek: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia  (Przeczytany 12656 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« dnia: 29 Sierpień, 2016, 10:15:57 »
Podzielcie się swoimi wrażeniami na temat epizodu 9.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 196
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 781
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Sierpień, 2016, 19:01:13 »
Odcinek wypadł dosyć dobrze. Nick po raz kolejny trafia do sekty religijnej, znowu manipulowany przez lidera grupy. Jego postaci nie wychodzi to na dobre w mojej opinii. Ciekawe sceny w hotelu, tylko, że zombie spadały z takiej wysokości i nie rozwaliły sobie głowy? Trochę dziwne.
Alejandro Nunez moim zdaniem nie został tak naprawdę ugryziony. Jeśli tak, to całe uniwersum zostało wywrócone do góry nogami. Moim zdaniem w grę wchodzi jedna opcja(niestety), że Nunez został ugryziony przez człowieka przebranego za zombie.
,, Żenujący poziom obsługi" zwycięzcą odcinka. :swelol:
Odcinek 8/10.
]

Wayne Dunlap

Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Sierpień, 2016, 19:15:22 »
Nudy, nudy, nudy.  :beth:
Płakałem jak oglądałem.

Meksykańskie klimaty z Nickiem wyglądały tak tandetnie, że aż nie wiem jak to opisać. Gość z własnej woli sobie idzie przez autobus na pożarcie bo tak trzeba.
Kasy zabrakło na Rubena Bladesa, że wprowadzili tego farmaceutę?

Laska co wzięła Nicka na "zakupy" całkiem fajowa, ma w oczach takie kurwiki jak Renata Beger.
Nie wiem , nie chce wiedzieć jak oni (twórcy) gubią się we własnych wątkach. Odcinek temu Nick był użarty w noge i ledwo dyszał, a teraz sobie chodzi nawet niespecjalnie utykając. Musiał nieźle przyćpać morfiny albo kodeiny.

Po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy sprawdzałem co 3 minuty ile do końca odcinka.

Jeszcze ten tekst " oni nie wiedzą , gdzie mamy bazę i chcę by tak zostało? " - ale przez całą wieś pchają dwa wózki z wiktuałami. Proszę Cię AMC , skasuj serial po 2 sezonie.

Wątek hotelu.
Powtórki gonią powtórki. Gościu co sie powiesił pod prysznicem, już to widzieliśmy. W TWD
Gadanie przy barze i wódce ( wiem że to byłą tequilla) o zyciu w stylu "TAK TERAZ JEST ALE KIEDYŚ BYŁO INACZEJ" skąd ja to znam ?
Plądrowanko hotelu nawet okej, ale i tak wiało nudą. Przecież z lodówki hotelowej zombie nie wyskoczy, ale z balkonu już tak. Owszem Rypnie takie truchło z 20 metrów i co ? Wstaje i idzie dalej ? Gumowe kości ?

Drugi mój apel jasnogórski. AMC skasujcie serial po tym sezonie.

Ten odcinek to katastrofa.

Dlaczego tydzień temu ta lala gadała tylko po hiszpańsku, a dzisiaj nawijała z Nickiem po angielsku ?

4/10

Katastrofa.  :daryl:
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień, 2016, 19:31:08 wysłana przez Wayne Dunlap »

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Sierpień, 2016, 20:16:52 »
Mówiąc zupełnie szczerze, nie za bardzo wiem w którą stronę zaczyna podążać ten serial. Naprawdę. O ile jeszcze początek sezonu drugiego był utrzymany na w miarę akceptowalnym poziomie i dość sprawnie realizowano czy to rozwój postaci czy też korelacje między nimi, o tyle druga połowa zaczyna zmierzać w stronę pomieszania z poplątaniem i zupełnej bezcelowości. Los Muertos nie jest wprawdzie odcinkiem, który mógłbym przyrównać do największego szamba jakie wyszło spod ręki kirkmanowskiej paczki, ale dobrze też niestety nie jest.

Cały wątek Nicka to powrót do punktu wyjścia czyli wpakowanie się w nowy/stary tok ideowy, który opiera się na traktowaniu śmierci jako odrodzenia, a zombie jako element przejściowy między skrajnymi postaciami egzystencji. Pytanie tylko po co to wszystko? Bo uzależnienie? Bo chęć szukania nowych bodźców? Bo niezrozumienie świata? Albo może szukanie nowej figury matczynej/ojcowskiej? Nie za bardzo łapię kontekst sytuacji, która staje się tym samym istną katorgą scenariuszową.

Tak naprawdę, gdyby nie wątek Madison oraz hotelu, epizod byłby kompletnym fiaskiem. Prawdą jest, że pewne aspekty były powieleniem schematów tewudeowskich, ale udało się w to mimo wszystko wpleść kilka ciekawych punktów, które stawiają postaci w innym świetle. Na plus Alicia, która w dobie załamania matki zaczyna przejmować rolę dowodzącą. Nic wielkiego, ale jednak coś. Oczywiście dużo zyskała również wspomniana Madison. Widzimy obraz matki świadomej tego, że wychowuje własne dzieci na granicy życia i śmierci, matki która nie radzi sobie z macierzyństwem i która już na samym początku napiętnowała i zdefiniowała ich przyszłość oraz egzystencję. W dużym stopniu wyjaśnia to, dlaczego relacje na drodze Madison-Nick-Alicia tak mocno zahaczają o dysfunkcję i ogólną destabilizację. Na koniec duet Clark-Strand; nabiera rumieńców i fajnej chemii. Prezentują się dużo lepiej niż Clark-Manawa.

Największym plusem Los Muertos jest scenografia. Coby nie powiedzieć, hotel miał świetny klimat, czuć było znamiona tragedii, niewiadomej, dramatu. Rzut na zamglony szczyt budowli i wszechogarniająca cisza- naprawdę miodne ujęcie, których w historii serialowego uniwersum było niewiele. Późniejsza akcja też niczego sobie, choć jak wiadomo bez większych szaleństw.

Ogólnie 5/10. Dotychczas dawałem Fear duży kredyt zaufania i traktowałem serial raczej jako podrzędną, acz poprawną produkcję telewizyjną, która gdzieniegdzie potrafi pokazać coś więcej. Niemniej, druga połowa zaczyna wywoływać skrajne emocje, częściej niechęć, szczególnie kiedy pomyslę o tym w jakim kierunku wszystko może się rozwinąć. Oby otwarcie 2B było wypadkiem przy pracy i szybko powrócono do poprzedniego toru bo jak nie to będzie nieciekawie i przyjemność zamieni się koszmarek.
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień, 2016, 20:44:39 wysłana przez tomb2525 »

biacz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Sierpień, 2016, 22:43:34 »
Jestem klasycznym malkontentem ale nie było tak źle, odcinek trzymał poziom, pozytywne emocje przeważyły dziś nad negatywnymi :) więc już jest postęp... Wcześniej obejrzałem Wirus i Raya Donovana, Fear miał byc wisienką na torcie, moze wisienka nie była slodka aale dała się przełknąć z nadzieją na kolejne, słodkie :)... Ogólnie wieczór z serialami zaliczam do udanych :)

Elfaun

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 42
  • -Otrzymane: 25
  • 5.10.2016 [*] Lucille
  • Age: 21
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick, Glenn, Negan
  • Skąd: Gdańsk
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Sierpień, 2016, 23:36:03 »
Odcinek nie był taki zły, ale nie należy też do najlepszych.  Nick znów w sekcie i znów się w to wciąga. Ogólnie nie lubie tych meksykańskich klimatów.

 Ciekawe co z tym ugryzieniem Alejandra. Jeśli przeżył ugryzienie zombie, to z jego krwi można zrobić surowice, ale wiadomo nie w tych warunkach, a pozatym byłoby zbyt pięknie, więc pewnie zginie zanim ktoś wpadnie na ten pomysł. No i pewnie nie chciałby robić żadnej surowicy, ze względu na "oczyszczenie świata"

Podobała mi sie scena z gangiem i sceny w hotelu. Jak już voltix powiedział, "żenujący poziom obsługi" wygrał odcinek. Dziwne że spadające z takiej wysokości trupy dalej mogą chodzić i wogóle "żyją", bo jeśli nie uszkodzony mózg itp. to conajmniej połamane nogi. Ale nieważne. Amc bez wpadki nie byłoby sobą.

Ogólnie odcinek oceniam na 6.

Miranda

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 66
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Glen
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Sierpień, 2016, 15:32:05 »
Słabe to ciągle. Meksykanie w FTWD to albo gangsterzy albo oczadziali religijnie prostaczkowie. Nick skacze od sekty do sekty.
W ciepłym, meksykańskim klimacie wystarczy delikatna smuga szwędaczą krwią na czółku aby być niewidzialnym (A pamiętamy że w 1 sezonie TWD trzeba się było wytarzać we flakach a i to nie gwarantowało, że szwendacze się nie pokapują). Horda pod siatką w ogóle nie zamierza na tę siatkę się rzucać, pomimo hałaśliwych ludzi po drugiej stronie. W ogóle te meksykańskie trupy jakieś takie powolne i oswojone.

Madison ze Strandem postanawiają się upić na głośno w niesprawdzonym i niezabezpieczonym hotelu, bo dlaczego nie.
Alicja z koleżanką 'sprawdzają' pokoje hotelowe bez nawet kawałka jakiejś broni.

Bohaterowie są ciągle irytujący i nieporadni i nie budzą sympatii.

W tym czasie w Goergii  Michonne uczy się ciąć kataną, Morgan wybija trupy po snajpersku i uczy tego swojego syna.  Shane z resztą idą w góry rozbijać obóz z daleka od skupisk ludzkich (dobra, to też było średnim pomysłem) a Glenn już wie, jak poruszać się po zatłoczonym przez trupy mieście.





zdechlak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 17
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Sierpień, 2016, 16:15:59 »
Jak dla mnie lepszy niż poprzedni. Jednak wolę odcinki z większą ilością bohaterów.

I tak sobie myślę, że gdyby skrócić odcinki do 30 minut, to by to wszystko dużo lepiej wypadło. Teraz jest za dużo zapychaczy, kolejny odcinek właściwie o niczym - łodzi nie ma, hotel, Nick i kolejna sekta - odgrzewane kotlety, tzn. wszystko to już widziałam w TWD. Oby nie szli w tę stronę, no bo kto im będzie oglądał dwa identyczne seriale? Szkoda, bo zapowiadało się fajnie.

Shiera

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 2
  • Age: 25
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Sierpień, 2016, 17:15:12 »
Mam taki niedosyt po tym odcinku.
Bez większej adrenaliny i napięcia. Fani filmów/seriali o zombie,na pewno oglądają,bo to jest taki "wewnętrzny przymus".Madison i Victor mogliby z baru po nożu wyjąć i powybijać zombie,albo też wysmarować się krwią jak Nick. Ale znając życie to będzie coś grubszego.
Fajny moment gdy zombie spadały z balkonów :D Ciekawe były zawieszki na drzwiach w hotelu.
Szkoda,że nie było nic o Chrisie i Travisie, co z nimi, jak żyją o ile w ogóle żyją. Może w kolejnych odcinkach się dowiemy. No i przeczuwam,że Nick z matką się odnajdą wzajemnie po kilku odcinkach.
Oceniam średnio na 7/10.

Andrea

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 66
  • -Otrzymane: 94
  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Glenn Rhee
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Sierpień, 2016, 18:12:52 »
Kolejny słaby odcinek, chociaż oglądało mi się to lepiej niż poprzedni.
Na plus Ofelia i Alicia- która wyjątkowo dała się lubić- oraz spadające z balkonów zombie, może i głupie ale zrobiło to na mnie wrażenie. Jeszcze wątek z ugryzieniem doktorka można uznać za ciekawy, mimo że śmierdzi ściemą na kilometr.
No i to tyle, reszta odcinka to albo głupie akcje jak u Nicka albo nudne dialogi Madison i Stranda...
Ech, jak na razie okropnie zaczęła się ta połówka sezonu, wiedziałam że będzie podobnie do 4B TWD ale nawet tamten sezon pierwowzoru bardziej mnie ciekawił niż to co się teraz dzieje w FTWD... 5/10

Shiera

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 2
  • Age: 25
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Sierpień, 2016, 20:21:20 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jeszcze wątek z ugryzieniem doktorka można uznać za ciekawy, mimo że śmierdzi ściemą na kilometr.
Pewnie co innego go ugryzło niż zombie. A on chce mieć tylko poparcie u ludzi. Z tym ugryzieniem skojarzyło mi się z Z nation, ogólnie czuję,że ten serial nie jest oryginalny. Żadnej wzmianki z czego ten wirus.

Avadis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Sierpień, 2016, 22:37:36 »
Ta sytuacja z ciasteczkami czy tam cukierkami była chyba największym absurdem w historii TWD.

1. Luciana wyraźnie oznajmia Nickowi, że bierze go tylko dlatego, iż w razie jego śmierci nikt (w obozie) nie będzie za nim tęsknił; ta scena wyraźnie pokazuje, że chłopak jeszcze nie należy do grupy i powinien bardzo uważać na swoje działania.
2. W sklepie Nick dochodzi do wniosku, że weźmie dla dziewczynki ciastka/cukierki, ale Luciana się nie zgadza. Absurd nr 1: skoro tak mu na tym zależało, nie mógł po prostu o tym powiedzieć? Po prostu rzucili by paczkę na szczyt sterty i wszystko byłoby ok, gangsterzy by się nie przyczepili.
3. Nick postanawia ukraść te ciastka/cukierki. Absurd nr 2: serio? Ryzykować życie dla takiej głupoty? Przecież gang mógłby go za kradzież zabić na miejscu, a w najlepszym wypadku powinien zostać wygnany z kolonii za beznsensowne prowokacje.
4. Gang oczywiście nakrywa go na kradzieży (swoją drogą bardzo uprzejmie z ich strony, iż chcą ukarać jedynie Nicka, a nie również jego towarzyszkę). I jak nasz heros wywija się z tarapatów? Tutaj widzimy absurd nr 3 (jako nowy/outsider w imieniu całej kolonii grozi gangowi, iż nie będą z nimi więcej handlować) i absurd nr 4 (Lucka postanawia przetłumaczyć dla niego owe groźby, co oczywiście naraża na dobro jej grupę. Zauważcie, jak pięknie jej zachowanie kontrastuje z tym, co wcześniej powiedziała Nickowi). Nie zapominajmy również o absurdzie nr 5 - Nick, bez dwóch zdań kreowany na "tego dobrego", wyjawia gangowi istotną informację: kolonia posiada zapasy leków, których tamci potrzebują. Ah, dziękujemy ci nasz bohaterze, właśnie dałeś niebezpiecznym ludziom pretekst do tego, by zaatakować osadę. Well played indeed.

A co do wątku reszty grupy... no cóż, tutaj twórcy również szczególnie się nie popisali. Ofelia i Alicia jeszcze okey, ale popijawa Stranda i Madison raczej mnie nie urzekła. Co do zombie spadających z balkonu również mam mieszane uczucia... No nic, pozostaje mi liczyć na to, że kolejne odcinki będą lepsze. 

Wayne Dunlap

Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Sierpień, 2016, 16:04:17 »
Miniony odcinek obejrzało 3,66 mln widzów w USA, zatem tendencja spadkowa nadal się utrzymuje. Tym razem ubyło około 200 tysięcy widzów. Warto odnotować, że jest to drugi kolejny epizod z widownią poniżej 4 milionów.

MTi007

Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Wrzesień, 2016, 18:19:51 »
Czy ja mogę poprosić o link do tego odcinka? Dlaczego, nie pojawia się on na stronie?

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E09 "Los Muertos"- Wrażenia
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Wrzesień, 2016, 18:27:44 »
Bo Angel ma do 12 września urlop. Jak się pojawi to nadrobi zaległości. Do tego czasu poszukaj sobie gdzie indziej, przy tak popularnym serialu gwarantuje że to żaden problem, jeśli się jest ogarniętym. Jeśli chcecie podawać jakieś linki, to proszę, róbcie to w prywatnych wiadomościach ;)