Ankieta

Twoja ocena odcinka.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Autor Wątek: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia  (Przeczytany 5430 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wayne Dunlap

S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« dnia: 19 Wrzesień, 2016, 09:56:29 »
Jak w temacie, miejsce na dzielenie się wrażeniami z 12 ego odcinka pt  "Pillar of Salt ", który dzisiaj w nocy o 3:00 czasu amerykańskiego miał swoją premierę.
« Ostatnia zmiana: 19 Wrzesień, 2016, 10:03:09 wysłana przez Wayne Dunlap »

Miranda

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 66
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Glen
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Wrzesień, 2016, 14:38:01 »
Nie wiem, co to było. Jacyś ludzie plączący się bez sensu, jakieś teksty smutne a naiwne, jakieś dramaty rodzinne wywlekane po raz kolejny, jakieś dziwne decyzje, w tym wszystkim zombie jako mruczące elementy scenografii. Chyba muszę to obejrzeć ponownie, może coś wyciągnę z tego odcinka, bo na razie mam WTF.

Madziarrka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Jaktorów
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Wrzesień, 2016, 20:44:31 »
Moim zdaniem odcinek powinien nazywać się "Jak najszybciej zaprzepascic swoje szanse"
1. Hotel. Typowe dla Kirkmana posunięcie. Najpierw ukazuje nam jak może być cudownie (podobnie jak w przypadku Aleksandrii). Aby zaraz wszystko stracić  :facepalm: Madison przeszła sama siebie. Niby jest liderem grupy zaraz potem ma gdzieś los nowo utworzonej społeczności i bezmyślnie wysyła sygnał świetlny do zaginionego syna. Come on. Co ona sobie myślała, że nikt inny tego nie zauważy? Widać to już w zapowiedzi do następnego odcinka jak bardzo się pomyliła...
2. Kolonia. Tutaj też Alejandro zaczyna tracić kontrolę zarówno nad swoimi ludźmi jak i nad sobą. Myśli że jest Bogiem i dziwi się że ludzie którzy umierają z pragnienia chcą uciekać. Po co było robić tyle Oxi w poprzednim odcinku skoro teraz nie chce nim handlować?
Widać, że wszyscy członkowie grupy znajdują się dosyć blisko siebie. Chociaż ja osobiście miałam wrażenie że jest inaczej. Zapewne Travis dotrze do hotelu skoro już widział neon. Nick jakoś dostarczy Oxi i w cudowny sposób spotka się z matką. Ale przez głupi wybryk Madison hotel padnie i cała grupa znowu będzie musiała szukać schronienia.
Moja ocena odcinka to 5. Przede wszystkim przez przyciągające się sceny i powielanie pomysłów z Twd. Wiadomo że nic nie może wiecznie trwać ale utrata nowego miejsca przez taką głupotę to jak dla mnie już za dużo!

biacz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Wrzesień, 2016, 23:05:29 »
Przychodzi na myśl jedno: Meksyk ( podobnie jak Rosja i Gimbaza ) to stan umysłu :) Generalnie, odcinek nudny...

Wayne Dunlap

Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Wrzesień, 2016, 23:49:31 »
Jestem świeży po odcinku. Wow. Znowu mnie zaskoczyli, tym razem pozytywnie. Nareszcie fabuła zaczyna się zazębiać. Wspaniałe dylematy moralne i zwrot akcji z zadźganiem Stranda. Powolutku, bardzo powolutku sytuacja nabiera tempa. Wiele spraw wyjasniło się i daje oko na przyszłość, zwłaszcza gdy jeden z gangsterów okazuje się być byłym narzeczonym Ofelii. Wspaniałe retrospekcje z rozmów z Mamą. Dla wielu ten odcinek będzie stanowił nicość, dla mnie stanowi nadzieję na lepsze jutro tego serialu. Wiem, było dużo gadania, ale przynajmniej nie było żadnych absurdów. Zawiązki na stopie pschologicznej podkręcone na maksa i widać że zbliżamy się do pewnej kulminacji. Para Nick i Luciana nareszcie wypadła przekonująco. Madison jak zawsze sztuczna na twarzy stara się ogarnąć rodzinę. Było bosko. P.S. Travis sam na końcu odcinka miażdży system. Drwalowy wygląd i mina ala weteran wojenny mówi sama za siebie. Z niecierpliwością czekam na następny odcinek i relację z wydarzeń dla teamu Chris & Travis.

Odcinek ma ode mnie mocną ósemkę, za relatywizm, powolne łączenie wątków i głębie psychologiczną.

8/10

Shiera

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 2
  • Age: 25
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Wrzesień, 2016, 18:22:18 »
Wszystko pięknie,wszyscy szczęśliwi i tu Akcja z nożem - zaskoczyło mnie. Ucieczka z kolonii rodzinki - wiedziałam,że pójdzie coś nie tak.
Ja oceniam pozytywnie również. Jak dla mnie plus,że są problemy rodzinne, nawet te z przeszłości, w końcu podczas apokalipsy ludzie nie zapominają o przeszłości,tęsknią za nią,ludzie w takich sytuacjach nie myślą ciągle o zombie z tego co widać.

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 100
  • -Otrzymane: 82
  • Wiadomości: 463
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Wrzesień, 2016, 00:56:55 »
To pierwszy odcinek w tej części sezonu, który naprawdę mi się spodobał. Uważam, że bardzo dobrze podzielili go ze względu na sytuację Ofelii, sytuację w Hotelu, tego co dzieje się u Nicka, a potem jeszcze po rozdzieleniu z Madison. Podobały mi się retrospekcje z Ofelią. Właściwie w tym odcinku jeśli o nią chodzi, to głównie to dostaliśmy i bardzo dobrze się to wkomponowało. Tak samo wątek zwątpienia przywódcy miasteczka, tego farmaceuty. Coraz bardziej przekonująco wygląda też relacja Madison ze Strandem. No i to co jest między Madison i jej córką, ta ich ostatnia rozmowa nawet mnie trochę poruszyła. Może trochę naciąganą, ale daję dziesiątkę za odcinek.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

zdechlak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 17
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Wrzesień, 2016, 17:11:54 »
Wiedziałam, że oglądanie odcinka w środku nocy po ciężkim dniu i z perspektywą krótkiego snu jest kiepskim pomysłem, ale nie sądziłam, że przegapię jeden z kluczowych elementów xD

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Wrzesień, 2016, 18:30:36 »
Odcinek 12 także z tendencją wzrostową pod względem widowni. Osiągnął on widownię rzedu 3.62 mln, co jest skokiem o 220 tysięcy widzów więcej w porównaniu z "Pablo&Jessica"

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 196
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 781
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E12 "Pillar of Salt" - wrażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Wrzesień, 2016, 20:51:24 »
Kolejny dobry odcinek.
Retrospekcje  z udziałem Ofelii bardzo interesujące, ciekawe jak się dalej rozwinie jej wątek.
La Colonia z każdym odcinkiem wypada coraz lepiej. Związek Nicka i Luciany nabrał chemii. Alejandro zaczyna chyba tracić kontrolę nad Kolonią, nie wychodzi mu to na dobre. Chyba ten odcinek był pierwszym takim, w którym zobaczyliśmy ciemną stronę farmaceuty.
Wątek Hotelu nieźle, naprawdę boję się teraz, czy Strand przeżyje to dźgnięcie nożem.
Gang narkotykowy znalazł kolonię i ma kontakt z hotelem. Myślę, że będą to pierwsi antagoniści wysokiego formatu w tym serialu.
Przez Travisa na końcu jestem bardzo zaciekawiony jak potoczyła się jego historia z Chrisem.
Odcinek 8/10.
]