Ankieta

Twoja ocena odcinka.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Autor Wątek: S02E13 "Date of Death" - wrażenia  (Przeczytany 4966 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wayne Dunlap

S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« dnia: 26 Wrzesień, 2016, 09:22:58 »
To jest post poświęcony dla odcinka 13 , który swoją premierę miał dzisiaj w nocy o 3:00 czasu polskiego na stacji AMC w USA, podziel się swoimi wrażeniami.

biacz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E13 \"Date of Death\" - wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Wrzesień, 2016, 20:36:11 »
Ech, miałem nadzieję, że tatuś odstrzeli ten psychopatyczny łeb synalka... wtedy odcinek byłby idealny :) a tak tylko 9/10 :)

Post połączony: 26 Wrzesień, 2016, 21:57:22
W sumie, młody ma potencjał, mógłby zostać takim meksykańskim Gubernatorem lub Neganem w wersji teen :) Finałowa scena któregoś tam sezonu FTWD: Travis albo Madison strzela młodemu Latino Gubernatino ) w łepetino, łzy się lają, przytulanki, wyzwiska, arrrghhhh, sama esencja tego universum :) mija ich Citizen Z z saniami , który nagle dostaję odrutowanym bejsbalem od niejakiego Negana, potem cliffhanger, lata dociekania, w którą część czaszki co trafiło i wreszccie cała ekipa szczeźnie na heart attack a my, fani mamy wreszcie święty spokój...
« Ostatnia zmiana: 26 Wrzesień, 2016, 21:57:22 wysłana przez biacz »

Wayne Dunlap

Odp: S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Wrzesień, 2016, 12:03:53 »
Czy można nakręcić dobry dramaturgicznie odcinek serialu traktującym o życiu w post apokalipsie zombie bez zombie?
A no można, i epizod "Date of Death" jest tego wyśmienitym przykładem.
Wspaniałe ukazanie Chrisa i tego w jakim miejscu znajduje się jego umysł. Travisovi nadal nie urosły jajka. Podczas jego rozmowy z Madison w hotelu odniosłem wrażenie, że nawet sama Madi patrzyła na niego z politowaniem i jej oczy aż krzyczały " człowieku co Ty jeszcze robisz na tym świecie?" Generalnie odcinek zacny, i takie FTWD lubię.

9/10

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Wrzesień, 2016, 12:32:45 »
Długi czas nie miałem ochoty na powrót do FTWD. Jednak wczoraj się zmobilizowałem i obejrzałem ciurkiem wszystkie dostępne odcinki drugiego półsezonu. Ciężko mi coś konkretnego powiedzieć o poszczególnych odcinkach, bo oglądane jeden po drugim zlały mi się w całość. Moje ogólne wrażenia co do tych epizodów, są mimo wszystko pozytywne. Najzwyczajniej w świecie, przyjemnie mi się to oglądało. Oczywiście nie jest to materiał bez wad. Niektóre nawet dość wyraźnie rzucają się w oczy. Niezbyt odkrywcza fabuła, chaotyczny i rwany montaż, oraz momentami dość grubo ciosane dialogi. To wszystko trochę męczy. Jednak mam mało emocjonalne podejście do tego serialu, więc błędy aż tak mnie nie denerwują. Nie są one też aż tak duże, żeby całkowicie zaburzać odbiór materiału. FTWD to taki fajny serialik do kotleta. Fajnie się ogląda i nie zostaje w głowie na zbyt długo. Będę oglądał dalej bo po prostu jestem ciekawy jak to się dalej potoczy. No i w miarę polubiłem obsadę. Mam nadzieję, że ten podwójny finał wypadnie całkiem dobrze.

This world is my father, and i've got it's looks.

dobreslowo

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Michonne
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Wrzesień, 2016, 22:50:42 »
Rzadko piszę, bo są tu lepsi ode mnie w przelewaniu myśli na klawiaturę :) Czasem jednakże robię wyjątki.
Odcinek istotnie lepszy od pozostałych, napięcie trzymało przez cały czas mimo pozornego braku akcji. Travis rzeczywiście c....a do kwadratu. Nie umiał ustawić do pionu 3 gówniarzy, z czego jeden jest jego synem więc dużo by nie fikał. Podejrzewam że jakby pokazał że ma coś więcej w spodniach niż przeciętna baba, to Chris zmieniłby podejście. Chłopak ewidentnie szuka męskiego wzorca zachowania, a Travis robi wszystko żeby temu wzorcowi zaprzeczyć. Starał się, były wątki survivalowe, ale w tym świecie nie wystarczy sobie radzić z dala od ludzi, trzeba jeszcze, zupełnie jak na dawnym "Dzikim Zachodzie" umieć użyć właściwego argumentu - jak to w porządnych westernach, z tymi "złymi" się nie dyskutuje, do nich się skutecznie strzela. Travisa to przerosło i jedyną refleksją na jaką go stać to jest że nie wystarczająco okazywał uczucia synowi. Ciekawa jestem jak twórcy rozwiną dalej postać Travisa, bo co do Chrisa nie mam złudzeń że szybko zakończy żywot i to zapewne na oczach rodzinki biorąc pod uwagę końcówkę odcinka.
A jeszcze kończąc wątek Travisa to jak go Madison zostawila w pokoju to miałam wrażenie że pozwala mu godnie popełnić samobója przez skok z balkonu.
Madison...no cóż, konsekwentnie próbuje doprowadzić do zguby tej ich mikro społeczności. Najpierw oświetlenie neonów hotelu a teraz zdołowanie córki, jednej z ważniejszych osób w tej chwili poprzez wyznania o ojcu. Serio nie było lepszego momentu niż ten w którym wpuścili mnóstwo osób i ktoś (czyli w dużej mierze Alicia) musi się nimi zająć?

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 196
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 781
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Wrzesień, 2016, 22:09:55 »
Kolejny dobry odcinek FTWD.
Bardzo ciekawie rozwiązał się wątek Chrisa i Travisa. Mam nadzieję, że ten drugi przeżyje finał, bo mimo wszystko polubiłem tę postać. Zaimponował mi tym dociekaniem na temat imienia zabitego farmera, opieką nad Jamesem (?), którego przyjaciele zabili bez litości. Madison w końcu wyznała prawdę córce, coś czuję, że jednak hotel długo nie pociągnie patrząć na koniec epizodu i na promo do następnego.
Odcinek 9/10.
]

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Październik, 2016, 22:33:59 »
Dopiero teraz zabrałem się za Feara, rychło w czas, bo Iglak wydał napisy.


Cóż mogę powiedzieć. Dla mnie wątek Chrisa i Travisa to najmocniejszy aspekt tej połowy. Ciężki, moralnie niejednoznaczny wątek. "Ziomki" rozrysowani jako na wzór Chrisa idealnie wpasowali się w fabułę.

Mimo iż epizod w sumie "nudny" to jednak dylematy moralne napędzały go. Końcowa rozmowa Madison z Alicią dały mi do zrozumienia, że rodzinka która wydawał się w miarę normalna, z wyjątkiem Nicka, ma ciężka i mroczną przeszłość, co może wpłynąć na wydarzenia teraźniejsze.


Wystawiam 9/10 i czekam na podwójny finał.

Elfaun

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 42
  • -Otrzymane: 25
  • 5.10.2016 [*] Lucille
  • Age: 21
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick, Glenn, Negan
  • Skąd: Gdańsk
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E13 "Date of Death" - wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Październik, 2016, 00:20:20 »
Wow! Super odcinek!

Jak nie lubiłem Travisa tak w tym odcinku go pokochałem.

Wątek Chris-Travis najlepszy z całej rodzinki. Travis-Madison było troszkę nudno, ale za to Alicia-Maduson wypadło dobrze.

Wpuszczenie ludzi do hotelu chyba nie okaże się najlepszą decyzją. Hotel napewno upadnie. W końcowej scenie nie widziałem Chrisa, ciekawe gdzie sie podziewa jeśli nie ze swoimi "przyjaciółmi". Możliwe, że go przeoczyłem.

3 godzinki do finału, nie obejrze go chyba dopiero rano, ale jestem bardzo ciekawy jak skończy się drugi sezon FTWD. Odcinek 9/10