Ankieta

Ocena epizodów

1
0 (0%)
2
0 (0%)
3
0 (0%)
4
0 (0%)
5
0 (0%)
6
0 (0%)
7
3 (5%)
8
17 (28.3%)
9
24 (40%)
10
16 (26.7%)

Głosów w sumie: 59

Autor Wątek: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia  (Przeczytany 18494 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« dnia: 02 Październik, 2016, 22:42:02 »
Już jutro o godzinie 3:00 odbędzie się podwójny finał sezonu 2!

Podzielcie się swoimi wrażeniami i koniecznie oddajcie głos!

s0meth1ng

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 33
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Daryl Carol Richard Dwight Tyrion John Cersei Arya Sansa
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Październik, 2016, 22:48:06 »
A tak w ogóle to z jakiej okazji podwójny finał?

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Październik, 2016, 22:51:10 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A tak w ogóle to z jakiej okazji podwójny finał?
Nie mam pojęcia, twórcy podjęli decyzję żeby zrobić z tego większe wydarzenie i emitują dwa epizody na raz.

Tym bardziej dziwi mnie przesunięcie TWD na 24 Października, skoro Fear kończy się 3. No ale może chcą zrobić przerwę czy coś aby nie przesadzić z ilością trupów w miesiącu czy coś.

biacz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Październik, 2016, 21:23:25 »
Hmmm, dwa ostatnie odcinki bardziej mi się podobały niż cały 6 sezon TWD i będę z utęsknieniem czekał na sezon trzeci... Olewam niedociągłości, niespójności, które jak wiadomo zawsze będą - warto było przeżyć poniedziałek dla takiej petardy. Szkoda spoielrować ale tak musiało być, Travisa w koncu poniosło, wielu z nas dzień w dzień jest na takiej krawędzi ale jej nie przekracza, tutaj zaistniały okolicznosci i pooooszłoooo :) Piękne zwieńczenie całego sezonu, szkoda, ze teraz trzeba będzie wrócić do Science fiction TWD :) ale może na początku czymś nas zaskoczą i potem jak zwykle zejdą z tonu :)

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Październik, 2016, 21:34:59 »
Możliwe, że w międzyczasie jakieś większe wydarzenie telewizyjne będzie miało miejsce i AMC nie chciało wystawiać Fear czyli serialu który i tak ma małą acz zadowalającą widownię jako konkurencję.

Co do samego finału. Kurcze, podobało mi się jak nie wiem. W taki sposób powinny być serwowane dwugodzinne epizody. Od czasów "What Lies Ahead", żaden inny materiał tego formatu zrealizowany na łamach TWD, aż tak mocno nie przykuł mojej uwagi. Osobiście uważam, że Erickson stanął na wysokości zdania i choć oczywiście znajdują się tam błędy i pewne niedociągnięcia, "Wrath&North" razem z "Date of Death" w chodzą do Top3 najlepszych epizodów drugiego sezonu.

Najlepszy aspekt? Definitywnie dramatyzm. Drugi sezon generalnie jest eksperymentowaniem z różnymi drogami rozwoju, czasami lepsze czasami gorsze, ale finał wyznacza nam juz skonkretyzowany charakter postaci. Rodzą nam się typowi antagoniści; bohaterowie celowo i świadomie decydujący się na mord, nie próbujący w żadnym wypadku usprawiedliwić siebie wyższą moralnością. Zabiłeś dwójkę nastolatków? Czym się przejmujesz, należy im się. Zabiłaś człowieka? Spokojnie, wszystko będzie dobrze. Zostawiłam kobietę na pastwę zombie? Zrobiłam to egoistycznie. Podoba mi się fakt, że przez postaci przemawia spokój, pewność swojego postępowania i jakby normalność oparta na chłodzie. Alicia dokonała pierwszego morderstwa, ale Madison nie zachowuje się w stosunku do niej jak rozhisteryzowana matka. Nie ma akcji niczym na drodze Lori-Carl.  Obserwowanie dysfunkcji rodzinnej jako sposobu na przetrwanie to zupełnie świeże i ciekawe spojrzenie na świat i ogólne uniwersum TWD. Nie można tu mówić oczywiście o skrajnym antagonizmie pokroju Gubernatora, ale jednak jawna demoralizacja poglądów została ukazana. A największym plusem jest to, że takim adwokatem diabła podjudzającym obecne zachowania została Madison, która robi to z premedytacją i świadomie.

Druga rzecz, która bardzo mi się spodobała to fakt pokazania jak dobrzy ludzie potrafią w jednym momencie zwrócić się przeciwko sobie, czując żądzę mordu. Hector, Andree, Elena.... postaci, które traktowały Madison jako autorytet momentalne się od niej odwróciły. W imię czego? Strach? Zagrożenie? Poszanowanie moralności czy człowieczeństwa? Tsaaa, czysta hipokryzja. Chcą wyrzucić Travisa z rodziną za mord na chłopakach, niemniej co zrobiła wcześniej Elena? Co zrobiła Ilene? Obydwie dopuściły się przemocy na swoich ludziach. Fajnie wyważono podwójne standardy. Pomijam w tym wszystkim to, że większość momentalnie poczuła potrzebę ingerencji w akcję Travisa mimo tego, że sami w przeszłości chcieli dokonać jednakowego linczu, szczególnie jeśli mówimy o rodzinie Stowe. Naprawdę fajna szczegółowość ukazanych zachowań.

Trzecia rzecz, zupełny brak celebracji śmierci Chrisa i maksymalnie skupienie się na emocjonalności Travisa. Kapitalne zagranie. Naprawdę. Rzecz, której dotychczas w TWD nie było. Bohater umiera w zupełnym odosobnieniu, bez rodziny, bez przyjaciół, na środku pustkowia; bez ostatniego przejawu miłości czy współczucia. Umiera przez własną głupotę, z obrazem mordercy przed oczami. Temat ponadto przedstawiony w formie flashbacku. Główna postać potraktowana jak nieznaczący przecinek w zdaniu. Nawet Gubernatora nie spotkał taki los, a dokonał rzeczy o wiele gorszych. A Travis? Bardzo spodobał mi się moment, w którym Dereka określa się mianem tego, który zawarł pakt z diabłem i nic mu się nie dzieje, po czym niespełna chwilę później Manawa zabija go gołymi pięściami, szerząc tak dużą destrukcję, że odbija się to dosłownie na wszystkich.

Duże pochwały ponadto za odwagę scenarzysty w rozdzieleniu bohaterów. Dotychczas w uniwersum schemat polegał na tym, że postaci choć w podgrupach zawsze szły w jednym kierunku i pod wpływem jednego celu. Tutaj mamy zupełnie coś odwrotnego. Ofelia samotnie przekracza granicę ze stanami, Strand pozostaje w Rosarito Beach Hotel w obawie przed furią Travisa, Nick wyprowadza ludzi na północ, zaś Madison z rodziną szwendają się po Tijuanie by go znaleźć. Cztery różne kierunki, cztery różne cele, cztery niewiadome. Oczywiście przyjdzie w końcu taki moment, że wszyscy ponownie się złączą ale pod wpływem jakich czynników?

Najsłabszym punktem finału był niestety wątek La Colonia. Cała struktura tego motywu leży i kwiczy więc zupełnie nie dziwię się, że tak kiepsko wypadł na koniec. Pełno przewidywalnych rzeczy, pełno absurdu i tona nudy. 3/4 czasu skonsumowano na nic nie wnoszące rozmowy, a całość skończyła się tym że gang wybito w absurdalny sposób, mieszkańcy kolonii rozpierzchli się na cztery strony swiata, a Nick wraz z Lucianą poszli do niewoli, nie wiadomo gdzie i nie wiadomo do kogo.

Generalnie, jeżeli miałbym podsumować finał. Dla mnie mocna 9 dla obydwu odcinków. Sam drugi sezon był naprawdę ciekawą alternatywą, jak na ogólne standardy uniwersum i tego do czego nas przyzwyczaiła ekipa TWD. Dwa odcinki na niskim poziomie, kilka na wysokości 5-6, sporo na mocną 7-8, a końcówka to trzy 9 pod rząd. Ten serial na chwilę obecną ma ogromne predyspozycje do tego by stać się czymś, lub chociaż by utrzymać obecny poziom. Oba rozwiązania by mnie zadowolily.

I tak jeszcze na konie, Andrew Lincolnie sorry ale w kwestii odegranej furii na ekranie, Cliff Curtis zjadł cię na śniadanie :D
« Ostatnia zmiana: 03 Październik, 2016, 21:53:33 wysłana przez tomb2525 »

biacz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Październik, 2016, 21:55:09 »
Ja jednak mam cichą nadzieję, że psycho synalek nie skończył, jak to opisali jego koledzy i wypłynie jeszcze w kolejnym sezonie jako mega czarny charakter :)

Tomb ma rację: Travis swoim wkurvieniem rozwalił system: ja mam tak przynajmniej 2-3 razy w tyg ale na szczęście to zostaje w sferze wyobraźni :) Tutaj zaistaniał zlepek wydarzeń, który z lalusia zrobił seryjnego mordercę, tak niestety jest ta nasza p...na ludzka natura...
« Ostatnia zmiana: 03 Październik, 2016, 21:59:40 wysłana przez biacz »

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Październik, 2016, 22:08:12 »
To wsio jeżeli chodzi o temat Chrisa. Postać pojawiła się w memoriale Talking Dead. Jedynie na co można liczyć to ewentualnie flashbacki uzupełniające. Na czynny czarny charakter nie ma co czekać. I szczerze? To jest najlepsze w całym tym motywie. Naprawdę trafili w 10 jeżeli chodzi o zakończenie wątku Chrisa. Czy można by z niego wyciągnąć więcej? Pewnie i tak. Ale to historia na tyle kompletna i zakończona w punkt, że szkoda by było dalej to ciągnąć.

Aha, no i jeszcze jedna ważna rzecz. USA nadal funkcjonuje, więc wątek rozwoju epidemii powinen na spokojnie wrócić w przyszłym sezonie.
« Ostatnia zmiana: 03 Październik, 2016, 22:14:58 wysłana przez tomb2525 »

Patryku

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 24
  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Październik, 2016, 01:07:01 »
O kurcze. Travis do tej pory był największą panienką spośród mężczyzn w tym serialu, a tu nagle taki obrót spraw. Liczyłem na to, że coś wkońcu się wydarzy aby mógł zmężnieć i bardzo cieszy mnie to jak bardzo naturalnie udało się im to zrobić. Ogólnie TWD finał nie wzbudził we mnie takich emocji.. Tutaj na prawde się działo, a scena zakatowania 2 patusów była na odpowiednio brutalnym poziomie jak na serial zrobiona. Negan to bedzie teraz dla mnie cipka przy travisie za to zabicie kogoś drzwiami :DD Co tam pałeczką kogoś zabić :-) Chrisa motyw pięknie zamknięty i myśle, że część zbuntowanych nastolatków może jakiś morał wyciągnie z tego. Głupota i brak odpowiedzialności powinny być odpowiednio karane. Ale uniwersum TWD często takie postacie ocalało jeszcze długo.. ktoś pamięta beth czy inne tego typu persony strasznie to było irytujące. A tutaj dziękujemy nie ma już buntownika.

Nie chciało mi się przewijać, bo z rana do pracy ale miałem wrażenie że kochanka Nicka ( nie pamiętam jej imienia ) oberwała kulke w szyje? w ogóle nie rozumiem czemu oni do nich strzelali kim są, po co ich zostawili przy życiu. Ale na ogół to jest o tyle fajne, że w przeciwieństwie do TWD nie biore wszystkich od razu ludzi poznanych przez bohaterów za psychopatów, morderców kanibali. mogli się pomylić bo tamci umazani cali w krwi no to różnie można pomyśleć.

Może się będę czepiał, ale czy wódź hunów nie za długo po ugryzieniu harcował?  Osobiście mi to nie przeszkadzało ale czułem, że to nadciągają na potrzeby fabuły.

Murzynowi Gejuszkowi się nie dziwie, że został.. Dopiero co dostał z zaskoczenia w żeberka powitalną kose, a tu jeszcze ma po meksyku grasować z rodzinką co morduje ludzi bez wyrzutów. Pewnie jako stabilny emocjonalnie człowiek ocenił sytuacje, że ile
razy można za nimi latać. Jak tu ma co potrzebuje ;-)

Bardzo mnie dziwi to, że zombiaki zabiły tą grupe... przeszli wpierw przez nie w większym
zacisku, a na otwartym terenie nie dali sobie rady? Uzbrojeni po zęby wleźli by na dachy pokoleji walili w łeb... a no tak xd już zapomniałem, że ostatnią wrzucanie zombie do wody było ich skuteczną likwidacją to co teraz oczekiwać. :3

A kurcze ja nie rozumiem troche jak ugryzienie zombiaka zamienia w zombie a np jak pocałowała w policzek dziecko umazane krwią się nie zaraziła. To co to w ślonie przenosi się czy po prostu zombie jak uwali to po prostu przez brak antybiotyków ludzie umierają bo mają wewnętrznie już i tak wirusa z powietrza a gdy organizm się osłabi on atakuje? Nie powiem, żeby mi się motyw z umazaniem krwią nie podobał. Bo jest świetny i fajnie, że wykorzystywany częściej jak w TWD. Jednakże mam na prawde nie lada zagadkę dlaczego tak, a nie inaczej.

Ofelia, zawsze tak bardzo boczna postać która niby jest główna że jej sceny nawet jak fajne to wydają mi się że nie istotne i nie wnoszące nic do fabuły jak i cała jej postać. Taka maskotka, fajnie na nią popatrzeć ale jakby przy tym aucie zgineła to nawet bym nie odczuł jej braku w serialu. Po za tym była dopiero chyba w hotelu, zapomniałem o niej a nagle gdzieś janusz do niej strzela co tam się wyrabia to ja nie wiem

KWTD

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Październik, 2016, 19:30:40 »
No ciekawe kim są uzbrojeni ludzie z końca odcinka? Dlaczego zaczęli strzelać bez powodu do cywili? Wyglądali na jakąś raczej zorganizowaną rządową grupę, mieli uniformy nawet. Co myślicie?

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Październik, 2016, 10:20:41 »
Tak jeszcze mi się przypomniało, coby finałowi zbytnio nie słodzić :D Scenę zabicia zombie w infirmerii La Colonia w wykonaniu Nicka twórcy mogli sobie albo darować albo przeprowadzić to zupełnie inaczej. Ja wiem, że to tylko serial i liczy się efekt WOW, przy czym tutaj ewidentnie chodziło o czyste efekciarstwo, ale ekipa za bardzo popuściła wodzy fantazji. Biorąc pod uwagę warunki uniwersum i ogólną logikę, takie cusik jest fizycznie niemożliwe i zwyczajnie drażniło na ekranie. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi.

zdechlak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 17
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Październik, 2016, 22:19:31 »
Nie mogli dać lepszego zakończenia :)

dobreslowo

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Michonne
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Październik, 2016, 15:28:12 »
Dałam 9/10. Gdyby nie zbędna gadanina z Alexandro byłaby dyszka. O wiele lepiej wyszłoby gdyby facet po pierwszej rozmowie po ugryzieniu sam się ogarnął i podjął decyzje.
Niezła pato-rodzinka się wykreowała :) Jeszcze trochę a będą jak Bonnie i Clyde tylko w wersji z dorosłą córką. A poważnie to zauważyliście że Madison jest zdania że Travis bez niej nie ma szans na przeżycie? A przynajmniej tak daje mu do zrozumienia?
Strandowi się dziwię. Wie że tym ludziom może ufać, nigdy go nie zawiedli, w przeciwieństwie do tych z hotelu, którzy nie dotrzymali umowy i przyszli zaciukać Travisa w nocy. Podejrzewam że ma jakieś swoje powody których się dowiemy w następnym sezonie.
Nicka mi bardzo szkoda. Chciał dobrze, chciał uratować tych ludzi i zaprowadzić ich w bezpieczne miejsce, tymczasem poleciał naiwnie na hurra zamiast przeczekać, zrobić rozeznanie....
Wydaje mi się też że to jest ta sama grupa która znalazła Ofelię. Jeśli i reszta rodzinki uda się w tym samym kierunku i zostanie przez nich złapana to możemy mieć trochę powtórkę z Terminusa, tak sądzę. Może niekoniecznie będą chcieć zjeść ich na obiad, ale ten sam schemat, realne zagrożenie, psychopaci, i tylko Carolci nie będzie....A zaraz, przecież Strand został w hotelu ;)
Chris skończył dokładnie tak jak zasłużył. Tak się kończy niesłuchanie rodziców ;)
Wyjątkowo dużo krwi się lało, jak na ostatnie odcinki. Scena Nick/zombiak w klinice - pierwszy raz musiałam przeczekać z zamkniętymi oczami.
Czy mi się zdawało, czy ten herszt gangu miał w scenie z Nickiem tatuaż skorpiona na twarzy, a potem w La Colonia już go nie miał?


tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1437
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2463
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Październik, 2016, 16:03:22 »
Oglądalność finału na poziomie 3.67 mln widzów, co przypada na odcinek "Wrath". W przypadku drugiego odcinka, wykruszyło się około 600 tysięcy widzów i obejrzało go 3.05 mln. W ogóle recenzent z portalu naekranie.pl zmiażdżył finał, wystawiając mu jedynie 4/10, choć sama widownia wypowiada się o końcówce w miarę pozytywnie. 
« Ostatnia zmiana: 06 Październik, 2016, 16:08:08 wysłana przez tomb2525 »

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 196
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 781
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Październik, 2016, 22:21:46 »
Bardzo dobry finał sezonu drugiego.
-Kapitalnie wypadła postać Travisa w ciągu tych 2 ostatnich epizodów. Kochał on syna, nie zdążył mu tego jednak powiedzieć. Spotkanie z ,,kolegami" Chrisa, to jak sobie z nimi poradził, jego furia pokazała nam, że nie należy człowieka oceniać po krótkim czasie widywania się z nim, rozmowy, tylko trzeba go jednak bliżej poznać. Wiele jest takich osób, które na co dzień są łagodne, dobre, pomocne, a które jednak dla bliskich są w stanie zrobić wszystko.
-Chris umarł samotnie, głupio. Był taki młody a mimo to chciał prowadzić samochód (pewnie myślał, że nic mu się nie może stać), zobaczył w momencie śmierci, kim byli jego towarzysze i jaki popełnił błąd.
-Ofelia znalazła się prawdopodobnie niedaleko Nicka i ludzi z La Colonia. Strażnik, który ją znalazł miał podobny mundur, więc być może ta dwójka się spotka.
-Alicia zabiła pierwszą osobę. Ciekawe zresztą, jak udało jej się przepchnąć tego mężczyznę, który podtrzymywał ją i jej matkę. Madison rozumie już nowy świat i jego reguły, przetrwają jedynie silniejsi. Strand został niestety w hotelu, mam mimo wszystko cichą nadzieję, że jeszcze go w FTWD zobaczymy.
-Alejandro pokazał się z niezłej strony. Mimo iż okłamywał wszystkich na temat ugryzienia, robił to w dobrej wierze. Chcąc chronić swoich ludzi. Pod koniec uświadomił to sobie i pozwolił im odejść z Nickiem. Głupim rozwiązaniem ze strony twórców była jednak off-screenowa śmierć gangu narkotykowego, ciężko mi do tej pory zrozumieć, jak grupa uzbrojonych w karabiny maszynowe ludzi dała się tak łatwo zabić zombiakom.
-Nick i Luciana myśleli już, że znaleźli nowy dom dla ludzi z Kolonii. Niestety, nie wszystko wygląda tak jak sobie wyobrażali. W sumie, nie byłoby to złe rozwiązanie, gdyby w 1.odcinku 3.sezonu się okazało, że Nick zginął. Byłoby to wzruszające zwieńczenie jego historii, człowieka chcącego jak najlepiej dla ludzi, bezpieczeństwa, który poległ tuż przed azylem.
Odcinek 14 dostaje ode mnie 9/10. 15 natomiast 10/10.
]

Mijoka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 26
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Viborg
  • Spoilery: Czasem
Odp: S02E14-15 "Wrath / North" - wrażenia
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Październik, 2016, 12:29:27 »
Nie wypowiadałam się po pierwszych odcinkach drugiej części sezonu, bo nie chciało mi się znowu pisać negatywnie. Później bywało i tak, że poziom lekko się podnosił, nie na tyle zaś, żebym czuła potrzebę napisania czegokolwiek. Teraz natomiast muszę. Minęło już trochę czasu od obejrzenia przeze mnie tych odcinków, ale emocje jeszcze wciąż się utrzymują. Trzy ostatnie odcinki naprawdę mi się podobały. Jeżeli nawet były jakieś niedociągnięcia, to umknęły one mojej szczególnej uwadze, przymykam oko nawet na sposób  uśmiercenia uzbrojonego gangu. Jak dla mnie najmocniejszy był wątek Travisa, a najgorszy Nicka (nie jestem e tej kwestii oryginalna). Nie mam czasu, żeby się rozpisywać, ale dałam mocne 9 :)