Autor Wątek: S04E08 Too Far Gone - wrażenia  (Przeczytany 72647 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ortalini

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 51
  • -Otrzymane: 34
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #105 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:22:30 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Tak co do Braiana żona ? dobiła Gubiego piłeś coś trochę mieszasz :D

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.


a kto na koncu go dobił? mi sie wydawało ze to była jego nowa "żona"...no chyba ze był to ktos inny ale to nie wazne bo sens mojej wypowiedzi odnosił sie do czegos innego ;)

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3031
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #106 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:23:15 »
Ta żona, to  było w cudzysłowie.

Podobno będziemy jeszcze oglądać dzieje Lilly i Tary. Jakoś średnio mi się to widzi, bo raczej nie mam o nich dobrego zdania.

W 1 i 2 sezonie dosyć wiernie. W 3 zaczął bardziej odbiegać. Teraz to bardziej takie albo zmienianie wątków komiksowych (np. egzekucja  Hershela - w komiksie tak ginie Tyreese), bądź przenoszenie niektórych motywów w całości (patrz scena choćby z ostatniego odcinka, kiedy Rick i Carl opuszczają w dwójkę więzienie). Tak że nie jest to wierna adaptacja, jest dużo różnic względem oryginału.

cresl1n

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Rzeszów
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #107 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:24:48 »
Cytuj (zaznaczone)
Serial TWD nie odzwierciedla dokładnie tej samej historii co komiksie czy książkach o uniwersum TWD. Dlatego też sezon 3 nie wygląda "dziwnie". Komiks więc nie będzie zawierał żadnych pewnych spoilerów dla widzów TWD, bo nie wiemy które rzeczy twórcy ukażą nam w serialu, a które nie. To nie jest wierna adaptacja i musiałeś to przeoczyć.

Na pewno wielu wątków nie będzie ale najważniejsze muszą być zachowane choćby kto zginie następny...
Co do samej postaci Gubernatora jeśli czytałeś książkę, co śmieszne oglądając najpierw serial moja wyobraźnia pędziła do postaci Davida Moriseeya ale po zakończeniu wyobraziłem sobie ją inaczej. Mogę się mylić.

Cytuj (zaznaczone)
Serial TWD nie odzwierciedla dokładnie tej samej historii co komiks czy książka o uniwersum TWD. Dlatego też sezon 3 nie wygląda "dziwnie" tylko odmiennie. Komiks więc nie będzie zawierał żadnych pewnych spoilerów dla widzów TWD, bo nie wiemy które rzeczy twórcy ukażą nam w serialu, a które nie. To nie jest wierna adaptacja i musiałeś to przeoczyć.

Co do spoilerów niestety po obejrzeniu 3 sezonów zacząłem przeglądać po części komiksy i trochę zepsuło mi to początek dzieki "Bogu" 4 sezonu :)

Pozdr

VonCrey

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 28
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #108 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:26:32 »
Sprawny działający M60 Patton wycofany ze służby w 1997 z produkcji w 1987 ze sporym zapasem amunicji  :))

Poza tym odcinek fajny


cresl1n

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Rzeszów
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #109 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:27:43 »
Cytuj (zaznaczone)
W 1 i 2 sezonie dosyć wiernie. W 3 zaczął bardziej odbiegać. Teraz to bardziej takie albo zmienianie wątków komiksowych (np. egzekucja  Hershela - w komiksie tak ginie Tyreese), bądź przenoszenie niektórych motywów w całości (patrz scena choćby z ostatniego odcinka, kiedy Rick i Carl opuszczają w dwójkę więzienie). Tak że nie jest to wierna adaptacja, jest dużo różnic względem oryginału.

Dlatego napisałem początek sezonu z epidemią resztę odpuściłem :)

Pozdr

sajok

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 83
  • -Otrzymane: 51
  • Wiadomości: 115
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #110 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:28:36 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W 1 i 2 sezonie dosyć wiernie. W 3 zaczął bardziej odbiegać. Teraz to bardziej takie albo zmienianie wątków komiksowych (np. egzekucja  Hershela - w komiksie tak ginie Tyreese), bądź przenoszenie niektórych motywów w całości (patrz scena choćby z ostatniego odcinka, kiedy Rick i Carl opuszczają w dwójkę więzienie). Tak że nie jest to wierna adaptacja, jest dużo różnic względem oryginału.
Aha, to też (chyba) dobrze, że nie wiadomo co się sprawdzi a co nie. Ale tym razem scenarzyści spaprali sprawę, Hershela za Pączka... kiepski wybór ;) Z tego co Was zrozumiałem są też książki z uniwersum TWD?

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1463
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2508
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #111 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:40:27 »
Cytuj (zaznaczone)
Na pewno wielu wątków nie będzie ale najważniejsze muszą być zachowane choćby kto zginie następny...

Hohoho, uważaj po twórcy TWD trzymają się kolejności uśmiercania. Można wymienić całą listę bohaterów, którzy zginęli w czasie ku temu nieodpowiednim. Pierwsza z brzegu Andrea. W komiksie odgrywa jedną z najbardziej znaczących ról i można powiedzieć, że jest na równi z samym Rickiem co do ważności, a w serialu pozbyto się jej już w finale S3 mimo ośmiosezonowego kontraktu. Kolejna jest Lori. Dziewczyna powinna zdecydowanie przeżyć do zakończenia wątku więziennego więc teoretycznie jej zgon winien nastąpić w "Too Far Gone". Następnie mamy Patricię, która z roli drugoplanowej spadła w TV do statystki. Później jest Axel, Dale, T-dog i jeszcze kilku innych. Wierz mi, scenarzyści wybierają na chybił trafił kogo teraz będą uśmiercać. Oni nie mają żadnego planu w oparciu o który bazowaliby przy podejmowaniu takich decyzji. Nie ma znaczenia czy postać jest rozwinięta, czy coś więcej może wnieść, czy odgrywa ją aktor/aktorka stanowiący/a główny trzon obsady. Jak dotąd żaden zgon (no może oprócz Shane'a, Amy oraz Sophie) w nawet minimalnym stopniu nie wpłynął na jakość prezentowanej fabuły, przy czym zdecydowano się na niego albo przez bzdurną chęć wywołania szoku tudzież przez animozje pomiędzy aktorami, a showrunnerem.

cresl1n

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Rzeszów
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #112 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:48:46 »
Cytuj (zaznaczone)
Hohoho, uważaj po twórcy TWD trzymają się kolejności uśmiercania. Można wymienić całą listę bohaterów, którzy zginęli w czasie ku temu nieodpowiednim. Pierwsza z brzegu Andrea. W komiksie odgrywa jedną z najbardziej znaczących ról i można powiedzieć, że jest na równi z samym Rickiem co do ważności, a w serialu pozbyto się jej już w finale S3 mimo ośmiosezonowego kontraktu. Kolejna jest Lori. Dziewczyna powinna zdecydowanie przeżyć do zakończenia wątku więziennego więc teoretycznie jej zgon winien nastąpić w "Too Far Gone". Następnie mamy Patricię, która z roli drugoplanowej spadła w TV do statystki. Później jest Axel, Dale, T-dog i jeszcze kilku innych. Wierz mi, scenarzyści wybierają na chybił trafił kogo teraz będą uśmiercać. Oni nie mają żadnego planu w oparciu o który bazowaliby przy podejmowaniu takich decyzji. Nie ma znaczenia czy postać jest rozwinięta, czy coś więcej może wnieść, czy odgrywa ją aktor/aktorka stanowiący/a główny trzon obsady. Jak dotąd żaden zgon (no może oprócz Shane'a, Amy oraz Sophie) w nawet minimalnym stopniu nie wpłynął na jakość prezentowanej fabuły, przy czym zdecydowano się na niego albo przez bzdurną chęć wywołania szoku tudzież przez animozje pomiędzy aktorami, a showrunnerem.

Dzięki za info jak pisałem wkręciłem się w serial i książki nie chciałem czytać komiksów bo bałem się spoilerów. Niestety kilka przeglądnąłem. Ale po Twoich słowach śmiało mogę sięgać po (nie lubiane komiksy:/) komiksy i przeczytać dla samej historii która mnie bardzo wciąga apokaliptycznego świata :D

Pozdr

Truś

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 58
  • -Otrzymane: 75
  • We hate love! We love hate! Dawniej True-Villain
  • Age: 24
  • Wiadomości: 1063
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Mój blog muzyczny - NAMUZOWANI
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Andrea, Michonne
  • Skąd: Hospital For Souls
  • Spoilery: Tak
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #113 dnia: 03 Grudzień, 2013, 21:54:58 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Dzięki za info jak pisałem wkręciłem się w serial i książki nie chciałem czytać komiksów bo bałem się spoilerów. Niestety kilka przeglądnąłem. Ale po Twoich słowach śmiało mogę sięgać po (nie lubiane komiksy:/) komiksy i przeczytać dla samej historii która mnie bardzo wciąga apokaliptycznego świata 
Ja także raczej za komiksami nie przepadam, a komiks o TWD strasznie mnie wciągnął. Postacie są świetnie dopracowane, wątki są ciekawe, fabuła się nie dłuży, nie ma tylu nielogiczności co w serialu. Naprawdę polecam :3

Turysta10

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 16
  • -Otrzymane: 9
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Dead men land
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #114 dnia: 03 Grudzień, 2013, 22:13:09 »
2 razy wykorzystali ten sam trick: Dzieci ratujące dorosłych.

Co do finału, no cóż większa część grupy pożegnała się z więzieniem. Ale widzę, że ucieczka z Farmy nic ich nie nauczyła. Dalej nie mają przygotowanych planów awaryjnych na wszelki wypadek jakby ich dom został stracony z jakiegoś powodu.

Dziwne, że zostawili gubernatora nie dobitego, powinno się go od razu skrócić o głowę. A nie pozwolić na to aby konał powoli.

Mam wrażenie, że te małe siostry i dzieciaki uciekły w kierunku więzienia. Czyżby nie chciały go opuszczać i planują tam się ukrywać?

Rick z synem oddzieleni od grupy - tak chyba było w komiksie.
Ciekawe czy córka Ricka żyje, a jeśli tak to kto ją uratował.

No cóż do zobaczenia za parę miesięcy ;-)

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3031
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #115 dnia: 03 Grudzień, 2013, 22:17:17 »
Cytuj (zaznaczone)
Dziwne, że zostawili gubernatora nie dobitego, powinno się go od razu skrócić o głowę. A nie pozwolić na to aby konał powoli.

Jak to? Odcięcia łba w tej rzeczywistości to łaska. Jakby go zostawili to umierałby powooooli, a potem stałby się trupkiem.


Cytuj (zaznaczone)
Co do finału, no cóż większa część grupy pożegnała się z więzieniem. Ale widzę, że ucieczka z Farmy nic ich nie nauczyła. Dalej nie mają przygotowanych planów awaryjnych na wszelki wypadek jakby ich dom został stracony z jakiegoś powodu.

To mnie najbardziej drażni. Zero wyciągania wniosków. Nie wiem ile razy jeszcze będą musieli dostać po du*ie żeby zacząć myśleć przyszłościowo.

vg1

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 26
  • -Otrzymane: 5
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #116 dnia: 03 Grudzień, 2013, 22:18:33 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wierz mi, scenarzyści wybierają na chybił trafił kogo teraz będą uśmiercać. Oni nie mają żadnego planu w oparciu o który bazowaliby przy podejmowaniu takich decyzji.

Myślę, że masz rację zwłaszcza biorąc pod uwagę IMHO chaos osób piszących scenariusze, np:

Frank Darabont s1e1, s1e2, s1e3, s1e6,
Charles H. Eglee s1e3,
Jack LoGiudice s1e3,
Robert Kirkman s1e4, s2e1, s2e13, s3e8,
Glen Mazzara s1e5, s2e2, s2e10, s2e12, s2e13, s3e1, s3e14, s3e16,
Adam Fierro s1e6,
Ardeth Bey s2e1,
Scott M. Gimple s2e3, s2e7, s2e10, s3e6, s3e12, s3e15, s4e1, s4e2,
Evan Reilly s2e4,
David Leslie Johnson s2e5, s2e9,
Angela Kang s2e6, s2e11, s3e5, s3e11,
Evan Reilly s2e8, s2e12, s3e3, s3e9, s3e14,
Nichole Beattie s3e2, s3e10, s4e3, s4e6,
Sang Kyu Kim s3e4,
Frank Renzulli s3e7,
Ryan C. Coleman s3e13,
Matthew Negrete s4e4,
Channing Powell s4e5,
Curtis Gwint s4e7,
Seth Hoffman s4e8,

tak samo jest też z reżyserami:

Frank Darabont s1e1,
Michelle MacLaren s1e2,
Gwyneth Horder-Payton s1e3, s2e1,
Johan Renck s1e4,
Ernest Dickerson s1e5, s2e1, s2e2, s2e10, s2e13, s3e1, s3e16, s4e8
Guy Ferland s1e6, s2e5, s2e12, s3e3, s3e4, s4e2,
Phil Abraham s2e3,
Billy Gierhart s2e4, s2e9, s3e2, s3e8,
David Boyd s2e6, s3e13, s4e5,
Michelle MacLaren s2e7,
Clark Johnson s2e8,
Greg Nicotero s2e11, s3e5, s3e11, s3e15, s4e1,
Dan Attias s3e6,
Dan Sackheim s3e7, s4e3,
Lesli Linka Flatter s3e9,
Seith Mann s3e10,
Tricia Brock s3e12, s4e4,
Stefan Schwarz s3e14
Michael Uppendahl s4e6
Jeremy Podeswa s4e7

i jak tu ma powstać jakaś przemyślana fabuła i spójna jakość poszczególnych odcinków?

Easy_To_Kill

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #117 dnia: 03 Grudzień, 2013, 22:27:49 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Cytuj (zaznaczone)
Dziwne, że zostawili gubernatora nie dobitego, powinno się go od razu skrócić o głowę. A nie pozwolić na to aby konał powoli.

Jak to? Odcięcia łba w tej rzeczywistości to łaska. Jakby go zostawili to umierałby powooooli, a potem stałby się trupkiem.
Szczerze, to chyba lepiej że go dobili, bo jakby wrócił tam jako szwendacz to aż strach pomyśleć co by sie działo ;) Dalej byłby na god modzie, i już wgl zombiodporny xDDD i do tego zapewne dalej by posiadał swój teleport i kuloodporność ;) Tak więc, chyba nie trudno sobie wyobrazić co by się działo gdyby gubi był walkersem ;) i w sumie, to aż tak bardzo by się od "oryginału" nie różnił, bo tak czy siak by pragnął śmierci wszystkich ludzi ;)

tbzz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #118 dnia: 03 Grudzień, 2013, 22:47:00 »
Witam wszystkich. Mam małe spostrzeżenie co do małej Judith. Wydaje mi się że żyje. Po raz zombiaki tam nie dotarły przed Rickiem i Carlem. Po dwa, po tym jak dziewczynki uratowały Pączka, jak go nazywacie ;), jest scena (tuż przed ostatnim wystrzałem z czołgu niszczącym przejście na wysokości pomiędzy blokami) jak biegnie właśnie Pączek i to z miejsca gdzie potem widać zakrwawiony fotelik. Jak biegnie, to ma broń przewieszoną przez plecy a ręce złożone z przodu jakby coś niósł przyciśnięte do siebie. Zaraz potem uderza tam pocisk i niszczy przejście, pod którym właśnie przebiegł. Wcześniej skierowały się tam i dziewczynki. Mam wrażenie, że biegł niosąc małą. Może była ranna? Ale nie ma tam żadnego szwędacza, czy ich pozostałości. A jeżeli została ranna to od odłamków z pocisku który np. zniszczył wejście do bloku, lub od kuli. Tak jakoś mi się wydaje.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3031
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S04E08 Too Far Gone - wrażenia
« Odpowiedź #119 dnia: 03 Grudzień, 2013, 23:00:51 »
vg1 Jak tyle osób pisze jedną historię, to nigdy nic z tego dobrego nie wychodzi. Chyba największym hitem jest kwestia Rookera. Nicotero opowiadał, że rozprawiał nad tym jaki to starszy Dixon im zaje*iaszczy wychodzi jadąc na plan, a gdy już tam dotarł i dostał scenariusz  Surprise, surprise... nagle się okazuje że ma nakręcić uśmiercenie Merle'a. No kpina. I to mają być profesjonaliści? Zero jakiejkolwiek organizacji.

Easy_To_Kill
Masz rację. Gubcio jako zombiak pewnie by się zamienił w coś al'a Terminator.

tbzz Fajnie że o tym napisałeś. Właśnie sprawdziłam ten moment. Jest to dokładnie w 38:52 minucie. Pączek wybiega z środka więzienia i wyraźnie biegnie z czymś na rękach. Tylko że teraz są dwa zgrzyty - skoro Judith była na zewnątrz, to czego on wybiega z tego pomieszczenia? Dwa - zakrwawione nosidełko nadal nie wyjaśnione. No chyba że została wcześniej rana od jakiegoś odłamka i dziewczynki po nią pobiegły, wyjęły ją z nosidełka i przyłączył się do Pączka, który ją zabrał. Tyle że czemu by wtedy wybiegał z więzienia...jakoś się to nie trzyma kupy. Poza tym to nie chcę nic mówić, ale nie ma 100% pewności że dziewczynki są z Pączkiem, bo na promo 9 odcinka widać tylko jego.

EDIT. A przepraszam. Obejrzałam tą scenę na spowolnieniu i widać że Pączek nie wybiega z pomieszczenia, ale przebiega obok niego. To zmienia postać rzeczy i całkiem możliwe że to Judith i mała żyje.
« Ostatnia zmiana: 03 Grudzień, 2013, 23:07:24 wysłana przez Tortuga33 »