Ankieta

Jak oceniasz odcinek?

1
0 (0%)
2
1 (5.9%)
3
1 (5.9%)
4
1 (5.9%)
5
1 (5.9%)
6
5 (29.4%)
7
5 (29.4%)
8
2 (11.8%)
9
1 (5.9%)
10
0 (0%)

Głosów w sumie: 17

Autor Wątek: S05E06 ,,The Little Prince"  (Przeczytany 484 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 105
  • -Otrzymane: 160
  • Autor wątku
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 678
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
S05E06 ,,The Little Prince"
« dnia: 07 Lipiec, 2019, 21:40:43 »
Temat do wrażeń, dyskusji, przemyśleń na temat szóstego odcinka 5. sezonu FTWD.
« Ostatnia zmiana: 07 Lipiec, 2019, 21:45:38 wysłana przez Voltix »

henomi

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Enid
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E06 ,,The Little Prince"
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Lipiec, 2019, 17:10:25 »
W ostatnich sekundach tego odcinka jeden zombie wygląda jak Szeptacz ???, to wydaje się dziwne, ale mam takie wrażenie.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 105
  • -Otrzymane: 160
  • Autor wątku
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 678
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S05E06 ,,The Little Prince"
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Lipiec, 2019, 18:59:42 »
Nienajgorzej, ale nic specjalnego.
- Wyprawa Johna i Dwighta na poszukiwanie Sherry najlepszym punktem odcinka, fajnie ogląda się ten duet. Nawiązano do Daryla. John nie chce złamać serca Dwightowi, być może dzięki temu odnajdą jednak w końcu Sherry.
- Czy naprawa samolotu idzie za łatwo? Nie wiem, więc nie oceniam. Al nadal myśli o Isabell, dzieci pomagają w pracach. Historia Annie smutna, pozwalająca zrozumieć działania postaci.
No i Alicia nie rozumiem. Dajesz Annie wybór, czy chce zostać, czy nie, ale gdy decyduje się wyjechać idziesz po nią.
- Victor nie wie, co robić, ale Charlie idzie z pomocą. Pojawienie się balonu na ekranie było zakakujące, zareagowałem podobnie jak postaci, ale co o tym myśleć do końca nie wiem.
- Wątek promieniowania ma potencjał, rozwija się nieźle, choć bez fajerwerków. Mam nadzieję, że tego nie zmarnują.
Wyprawa Alicii po dzieci może mieć związek z balonem, nową nadzieją, ale to już jest powtarzalne...   Dzieci przychodzą-uciekają-wracają-uciekają itd. Nie czuję dużego zainteresowania wątkami tego sezonu, jak większość fanów, z wyjątkiem CRM, którego już nie będzie zapewne.
Niestety nie czuję też zagrożenia co do losów postaci, mamy plakat 5B, więc zagrożeni są najbardziej Sarah i Wendell, których na nim nie ma, ale nawet oprócz tego jakoś nie wydaje mi się, żeby twórcy uśmiercili jakąś postać, z wyjątkiem dzieci, które występują jako ,,guest starring''. Kto wie, może w finale półsezonu, ale takie rozwiązania już kiedyś gdzieś widzieliśmy.
7,35/10.
« Ostatnia zmiana: 08 Lipiec, 2019, 19:08:47 wysłana przez Voltix »

Noorbis

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 7
  • Age: 29
  • Wiadomości: 74
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick
  • Skąd: Skoczów/Bielsko-Biała
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E06 ,,The Little Prince"
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Lipiec, 2019, 23:16:34 »
Dla mnie zaczyna się to rozłazić i wiać typową nudą bo akcja stanęła w miejscu i nie chce ruszyć do przodu. Wątki są tak przewidywalne że idzie się wyznać co będzie za chwilę. Wątek dzieci jest tak prowadzony jakby kompletnie nie było na niego pomysłu i był zapychaczem dla braku antagonistów. Takie skakanie wracamy-uciekamy i tak w koło. Alicia daje im wybór a i jak z którego korzystają a i tak idzie za nimi i znowu będzie gadka typu" wróćcie do nas, będzie łatwiej, razem damy radę" :facepalm: Zamieszanie z elektrownią jest dobre ale też za wolno budowane co już również zaczyna drażnić,a akcja typu, chodź ze mną a później cię zostawię na środku drogi kompletnie bez sensu. Ogrom paplaniny bez ładu i składu aby tylko zapełnić te 45 minut odcinka dokładnie takie jak za czasów Gimplea w TWD co było koszmarem. Pewnie mi powiecie że tylko narzekam ale naprawdę chciałbym oglądać to co było do 3 sezonu w tym serialu. Mimo iż byli to 100% Janusze przetrwania to świetnie śledziło się każdy wątek, rozmowę, interakcje a każdy kto się pojawił w serialu jako ten "zły" albo gościnnie wnosił coś od siebie.
Z plusów za ten odcinek to jednak mimo wszystko poszukiwania Sherry które w połączeniu Dwighta i Johna naprawdę wychodzą okej. Można zrozumieć zachowanie Johna czemu nie pokazał listu i może mam złudną nadzieję że jednak Ją odnajdą choć na tyle by się mogli pożegnać ze sobą. Też miałem dziwne wrażenie na końcu ze ten jeden sztywny jest mało sztywny. Nie wiem czemu ale już drugi sezon z rzędu najlepsze są czołówki z odcinka. ocenka ciut lepsza niż poprzedni odcinek który był tragiczny ale tylko 4/10.
« Ostatnia zmiana: 09 Lipiec, 2019, 23:31:31 wysłana przez Noorbis »

WayneDunlap

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 49
  • -Otrzymane: 143
  • Wiadomości: 265
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S05E06 ,,The Little Prince"
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Lipiec, 2019, 00:59:53 »
Cytuj (zaznaczone)
Ogrom paplaniny bez ładu i składu aby tylko zapełnić te 45 minut odcinka dokładnie takie jak za czasów Gimplea w TWD co było koszmarem.

No bo to właśnie Gimple teraz zarządza fabułą FTWD. NIESTETY !!!!

labomba

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 9
  • -Otrzymane: 8
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S05E06 ,,The Little Prince"
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Lipiec, 2019, 05:44:14 »
A w mojej opinii to najgorszy odcinek z uniwersum jaki oglądałem. W hejtowanym sezonie ósmym TWD, były chociaż karabiny i walki bez ładu i składu. Tutaj mamy 45 gadania i to tak sztucznego, że przez cały odcinek łapała mnie żenada. Próbuję wczuć się na nowo i udowodnić samemu sobie, że nie oglądam marnego teatrzyku zamiast serialu o zombie, ale no nie da się.

Na plus wątek szukania sherry i nawiązania do poprzednich epizodów. Naprawdę, skrócić szesnaście nudnych epizodów to dziesięciu konkretnych, "przywrócić" Madison i ten serial nie byłby aż tak tragiczny. I pisze to osoba, której pierwsze 3 sezony fear podobały się o wiele bardziej niż Podstawowe TWD.

2/10. pierwszy raz słuchałem dialogów, przeglądając z nudów internet. Nie dałem rady wysiedzieć i patrzeć przez 10 minut na dwa kadry z dwoma bohaterami na przemian.