Strefa Walking Dead Forum

Fear The Walking Dead => Sezon 5 => Wątek zaczęty przez: Voltix w 29 Wrzesień, 2019, 17:56:48

Tytuł: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 29 Wrzesień, 2019, 17:56:48
Temat do wrażeń, dyskusji, przemyśleń na temat szesnastego, ostatniego odcinka 5. sezonu FTWD.
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: BigMeech w 29 Wrzesień, 2019, 19:30:45
Jestem z siebie dumny, ze jakims cudem wmusilem w siebie ten sezon. Dlaczego oni tego nie skoncza?  :beth:
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: Matrix w 30 Wrzesień, 2019, 06:26:25
Wiecie co? Myślałem, że już mnie nic w tym serialu nie zaskoczy, a tu proszę, cliffhangerek. Żadnych wniosków z sezonu 6 TWD. Młodzi padawanii Gimpla dopieli swego. Istna wisienka na torcie, którym jest cała ich praca nad tym serialem. Niech się teraz nie dziwią, że fani serialu gonią ich z widłami po wszystkich portalach.
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: memento w 30 Wrzesień, 2019, 16:29:35
Kurde już ostatni odcinek 5 sezonu, kiedy ja nadrobię 14 odcinków. 🤔
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 30 Wrzesień, 2019, 17:13:39
Dość dobre zakończenie słabego sezonu.
-Początek i Dwight słyszący Sherry. Niby halucynacje, ale nie wiadomo...
Największy zonk odcinka to konie, które pojawiły się z kapelusza akurat w idealnym momencie, kiedy Dwight uciekał, a zombiaki jeszcze ich nie zabiły...
Oprócz tego trochę nad wyrost rozumowanie Althei, Morgan, a tak to niewiele...
- Pomysł z prowadzaniem stada ciekawy, nowość w Fear, lecz niestety widzieliśmy podobną sytuację w komiksie, więc niewiele było tu twórczości własnej.
- Morgan podejmuje trudną i chyba słuszną decyzję. Gdyby doszło do walki, przegrałyby obie strony.
- No i Virginia, którą wyjątkowo polubiłem, sam nie wiem dlaczego. Jak zwykle o krok przed Morganem&co., inteligentnie rozgrywa tą sytuację.
-Ślub Johna i June wreszcie się odbył, fajna sprawa, tylko niestety tak jak już kiedyś pisałem robi się z nich Glenn i Maggie 2.0.
- No i rozdzielanie. Rzeczywiście ciężko się było na to zgodzić, ale lepsze to niż nie żyć. Sceny odchodzenia do innych aut pełne dramatyzmu, każdy chce radzić sobie inaczej, zachęca to bardzo do obejrzenia sezonu 6, choć rozdzielanie było wiele razy w obu serialach, zależy jak to poprowadzą panowie ACH i IG pod patronatem Gimpla.
- Kiedy Grace mówiła, że już się nie zobaczą, wszyscy myśleli pewnie, że chodzi o nią, a tu Morgan. Nie powiem, scenariuszowo się to broni. Virginia znowu zmyślnie to rozegrała, zostawiając Morgana na sam koniec, by nikt jej nie przeszkadzał go zabić. Pozbawionym przywódcy bohaterom będzie trudno się połączyć, a jej ubywa potencjalny rywal. Ale...
Czy o to chodziło w Crossoverze? Tyle rzeczy zrobionych pod Morgana, a tu... Kto teraz przejmie rolę lidera? Alicia? Dwight?
Z drugiej strony nie wiemy, czy żyje, trzeba będzie obejrzeć 6x01 żeby się przekonać. Lecz jak mu się uda to będzie trochę wkurzające, bo przecież tuż obok były szwendacze, nie miał on swojego kija, a zbyt wycieńczony, żeby się bronić rękoma.
Grace w ciąży. Tego się nie spodziewałem. Grace została narażona na promieniowanie, ale istnieje możliwość, że dziecko przyjęło to na siebie...
Cliffhangery są złe,dobre, albo bezpłciowe. Gimplowskie rozwiązanie wyszło moim zdaniem teraz lepiej niż w 6x16 TWD. Nie czuję takiego zdenerwowania. Albo tak przyzwyczaiłem się do poziomu serialu, albo już tak mi to wisi, bo uważam, że wyszło ok. Moje życzenie, czyli pociągnięcie wątku kowbojów do s6 zostało wysłuchane.
5B miało wiele fatalnych odcinków, ale pod koniec już trochę się polepszyło. Sezon 5A od kompletnej porażki uratował CRM. 5B pogrążyły ,,Channel 5" i ,,Channel 4", ale odrobinę przyzwoitości nadali kowboje z Ginny na czele.
Sezon 5 jako całość wypadł najgorzej w historii FTWD, porównywać się z nim może tylko 4B. Chambliss i Goldberg zostają, więc niewiele się pewnie zmieni, chociaż czy może być gorzej?
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: labomba w 01 Październik, 2019, 01:21:33
Finał sezonu wyszedł całkiem fajnie, jeśli nie patrzeć na tonę absurdów. Koń Ricka dostaje szału i prawie zabija głównego bohatera, gdy tutaj wszystkie dzikie zwierzęta są sterowane niczym samochody.

W śmierć Morgana nie wierzę. Twórcy od początku serialu budowali Morgana jako terminatora, który przeżyje wszystko. Pewnie schowa się pod śmietnikiem albo przeczołga aż do rzeki i ucieknie helikopterem.  :D

Oglądając 5B cały czas miałem wrażenie, że Salazar jest ponad wszystkimi bohaterami i nieco kpi z serialu w którym bierze udział. Taka ostoja starego Fear. Na duży plus wątpliwości starej obsady w stosunku do Victora. Chociaż część rozumu im została.

Odcinek 7/10, jak dla mnie nieco uratował fatalną opinie o sezonie piątym.
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: wlosek91 w 01 Październik, 2019, 19:27:07
Przed końcem nudnego sezonu Morgan ratuje serial... Prowadzenie stada w ludzi nowego antagonisty to pomysł średni9, jednak na dobre wyszło iż się nie udało, bo przecież zerżnięte by to było z 7 sezonu TWD. Także ostatrni odcinek nie wyszedł zle. 7/10
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: Noorbis w 02 Październik, 2019, 14:11:16
Serio.........!? Cliffhanger podsumowujący cały 5 sezon. Zabieg dokładnie taki sam przy zabójstwach Negana, weźcie i się zastanawiajcie co dalej. Odcinek nie byłby taki najgorszy gdyby nie tak jak to już było wcześniej napisane tony absurdów. Dwight słyszący Sherry dokładnie sytuacja jak z Rickiem w więzieniu i tu nagle pojawiają się konie. Całe zapędzanie sztywnych przypominało sceny jak z westernów i zaganianie bydła na preriach. Victor znowu bawi się w jakieś gierki. Grace w ciąży no ciekawe, ciekaw. Kiedy mieli na to czas. Ciekawe ile jeszcze Wirgina ma ukrytych kłamstw i niedomówień. Wygląda na to że wszystkich porozwozili do różnych obozów i 2 6 sezonie będzie cudowne spotkanie naszych bohaterów. Scena ślubu wyszła nawet przyzwoicie, ale do pewnego momentu myślałem że wpadną do kościoła i tu będzie jakieś przemówienie naszej antagonistki. Koniec końców scen żywcem wyciętych z TWD było sporo i to daje posmak niechęci. Sezon 5 nie licząc przebłysków do całkowitego zapomnienia. jeśli idzie o odcinek to takie 6/10.
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: Malik w 07 Październik, 2019, 19:29:38
Stawiam flaszkie szkockiej, że Morgan powróci w 6 sezonie jako kąsacz.  :mgreen:
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: cresl1n w 03 Grudzień, 2019, 14:40:39
A mi się zdaje, że ktoś wypadnie bo usłyszał w radiu i mu dupę uratuję.
Oglądam to tylko bo mi szkoda przerywać serial, który już tak długo oglądam :)
Tytuł: Odp: S05E16 ,,End of the Line"
Wiadomość wysłana przez: Oak w 29 Maj, 2020, 10:32:40
Drugi z rzędu beznadziejny sezon FTWD. Tandetne sceny, infantylny scenariusz, na siłę patetyczne dialogi, dodawanie niepotrzebnych, nie rozwiniętych potem wątków, błędne mieszanie czasów (scen z retrospekcjami), spłycenie relacji między bohaterami. Mówię o całym sezonie 5 (jak i 4), nie tylko o tym odcinku.