Ankieta

Odcinek oceniam na

1
6 (3.1%)
2
5 (2.6%)
3
13 (6.7%)
4
11 (5.7%)
5
20 (10.4%)
6
32 (16.6%)
7
41 (21.2%)
8
26 (13.5%)
9
13 (6.7%)
10
26 (13.5%)

Głosów w sumie: 188

Autor Wątek: S05E04 Slabtown - wrażenia  (Przeczytany 23380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Listopad, 2014, 15:36:43 »
Nie spodziewałem się odcinka tak słabego jak solowy odcinek Beth z poprzedniego sezonu. Jak widać słusznie bo nowy epizod nie był taki beznadziejny. Może dlatego, że "Slabtown" wcale nie był odcinkiem o Beth. Z łatwością Greenównę zignorowałem, skupiając się na szpitalu i nowych postaciach.

Samo miejsce jest bardzo ciekawe. Chociaż nie tak ciekawe jak Terminus. Wolałbym żeby pociągnięto dalej historię Garetha zamiast wprowadzać nową miejscówkę. Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Co do szpitala to chyba wszystkie karty jeszcze nie zostały odkryte. Jakieś sekrety się pewnie za genezą tego miejsca kryją. Trochę to dziwne, że przeszło dwa lata od wybuchu epidemii w miarę sprawnie funkcjonuje sobie szpital. Ci policjanci też chodzą sobie z odznakami jakby nigdy nic. Mimo znajomości spoilerów, zaskoczyło mnie to wszystko. Wyszedł twórcom świeży i całkiem sprawnie zrealizowany motyw. Szpital jak najbardziej na plus.

Nowe postacie również ciekawe. Mi najbardziej do gustu przypadł doktor. Lubię takich niejednoznacznych bohaterów. Z pozoru wydaje się porządnym gościem ale swoje za uszami ma. Coś a'la Gabriel. Ciągną się za nim demony z przeszłości. Mimo tego cechuje się pragmatyzmem. Ciekawa mieszanka.

Pani policjant również w porządku. Na razie nie wiadomo o co jej właściwie chodzi. Liczę w związku z tym na przedstawienie jej relacji z poprzednim przywódcą szpitalników. Widać, że te wydarzenia z przeszłości w znaczący sposób na nią wpłynęły. Jak na razie bardzo enigmatyczna postać. Liczę na jakieś rozwinięcie w przyszłości.

O tym Noah'u nie można na razie zbyt wiele powiedzieć. Pozytywna postać. Tak przy okazji pomyślałem o Aleksandrii gdy wspominał o swoim domu ogrodzonym murem.

O samej Beci mogę powiedzieć jeszcze mniej niż o Noah'u. Ona jest tylko pretekstem do ukazania nowej lokacji. Praktycznie przez cały epizod jest na dalszym planie. W zasadzie można by ją całkowicie wyciąć i odcinek nie straciłby na tym. Jest to niewątpliwą zaletą epizodu. Gimple nauczył się, że z pustego to i Darabont nie naleje.

Jednym z jaśniejszych punktów odcinka jest scena ucieczki. Chociaż Beth chyba nauczyła się od ojca wpisywać kody na full ammo. Poza tym całkiem klimatycznie to wyszło. Zaraz po scenie z Saszką patrzącą przez lunetę, to najlepsza sekwencja z udziałem sztywnych w sezonie.

Warto też wspomnieć o muzyce. Kawałki były dobrane na prawdę dobrze i oddawały klimat odcinka. Ten bluesowy utwór z końca epizodu szczególnie wpadł mi w ucho.

Co do aktorstwa, obeszło się bez krwawienia z oczu i facepalmów więc Kinney nie była taka słaba. Może dlatego, że płakała tylko przez 10 sekund. To jednak nie znaczy, że była dobra. Trzymała się na swoim marnym poziomie. Kilka scen wzbudziło uśmiech na mojej twarzy. Wyżej wspomniany płacz, akcja z lizakiem czy wszelakie uśmiechy z naciskiem na ten przy ucieczce Noaha. Generalnie jeśli Kinney tylko chodzi z miejsca w miejsce, mało mówi i nie płacze to da się ją oglądać. Mam nadzieję, że jej rola w tym sezonie do tego się ograniczy. Tak a propos Kinney to mam pewną hipotezę. Policjantka patrząc na twarz Beth pomyślała, że ta dostała jakiegoś skurczu i dlatego jej przywaliła bo chciała rozmasować :swelol:.
Pozostali aktorzy jak najbardziej w porządku. Doktor i policjantka zostali zagrani bardzo dobrze. Reszta bez szału ale na poziomie.

Podsumowując, epizod mnie nie rozczarował a nawet pozytywnie zaskoczył. Zaprezentował więcej niż się po nim spodziewałem. Oczywiście spadek poziomu względem trzech pierwszych odcinków jest dość znaczny ale z tym się już dawno pogodziłem. Wystawiam szóstkę i czekam na Abrahama.
« Ostatnia zmiana: 03 Listopad, 2014, 15:40:22 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.

mirai

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 22
  • -Otrzymane: 18
  • "If you don't fight, you die."
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Krosno
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Listopad, 2014, 15:38:00 »
Odcinek w miarę dobry. Oczywiście byłby lepszy, gdyby nie Beth.  :swelol: Podoba mi się cały pomysł z tym szpitalem. Zasada "coś za coś" też mi się podoba. Nie oczekiwałem od tego odcinka zbyt wiele i spodziewałem się kolejnego groteskowego odcinka pokroju tego z Beth i Daryl'em w 4 sezonie. Nie pamiętam nazwy.
Noah, bardzo sympatyczny murzyn, mam nadzieję, że pożyje dłużej, bo już zdążyłem go polubić. Doktor Steven też jest w porządku, mimo tego, że wykorzystał naszą głupią blondynkę. Chłop po prostu wiedział, że jak pojawi się drugi lekarz, to on będzie niepotrzebny. Było to dla niego być, albo nie być.
Dawn, irytowała mnie za każdym razem, gdy tylko pojawiała się na ekranie. Mimo wszystko ciekawa postać. Czekam na jej konfrontację z Rick'iem. Może jej też złoży "maczetową obietnicę"?  :swelol:
Spodobała mi się też scena, w której ten zbok dostał w łeb od Beth, a następnie został pożywieniem dla tej kobiety, której amputowano rękę (scena amputacji też na propsie).
Nie podobała mi się gra aktorska Emilly Kinney, która na każdej scenie wygląda tak, jakby jej gałki oczne miały wypaść z oczodołów. Tak samo ten jej uśmieszek, kiedy zobaczyła uciekającego Noah'ego. Śmiech na sali~
W dodatku Carol, która zapewne odpali John Rambo Mode i rozwali cały ten szpital w Terminus Style. :facepalm:

Motyw szpitala i panujące w nim zasady oceniam na 8/10. Niestety, za całokształt dałem 6/10, ponieważ nie cierpię Beth. Jako postać trzecioplanowa była dla mnie okej, ale kiedy jest stawiana na pierwszym planie, gdzie musi udźwignąć cały odcinek na swoich barkach... Po prostu sobie nie radzi i ciężko się ogląda sceny z jej udziałem.

Teraz już jest oczywiste, że w odcinku trzecim Daryl przyprowadził Noah'ego (czy Noah'a, who cares) do kościoła.
"These people are my family. And if what you're hiding somehow hurts them in any way, I'll kill you."

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 703
  • -Otrzymane: 422
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1209
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Listopad, 2014, 16:00:53 »
Witamy w klimatach z sezonu 4, kolejny odcinek, który nie poruszył fabuły nawet o milimetr. Powrót Beth i jej KOSZMARNEJ gry aktorskiej. Gdyby odcinek ten był jej centrykiem to dałbym 3. Ale jednak nie był! I całe szczęście. Postaram się pominąć kwestię Beth, bo moje zdanie na jej temat wyrażałem nie raz, a ten odcinek niczego nie zmienił w mojej ocenie tej postaci oraz aktorki.

A więc po kolei:
- Szpital i jego mieszkańcy: Naprawdę ciekawa sprawa. Cały klimat tego miejsca, aż mi się wylewał z monitora. A przede wszystkim Dawn i spółka, próba utrzymania "dawnego porządku świata". Pacjenci oraz ich różne historie. To zdecydowanie na plus.
- Noe czy Noah, bardzo ciekawa postać. Uważam, że TWD brakuje czasem takich postaci, które nie są super-ocalałymi, którzy muszą sobie dość często radzić za pomocą innych. Zaintrygował mnie, dlatego też jestem ciekaw jego dalszych losów.
- Teksty postaci ze szpitala na temat Beth, a w szczególności ten Dawn, na temat tego, że Beth przeżyła tylko i wyłącznie dzięki pomocy innych, i tak naprawdę nie powinna żyć w tym świecie.


To co mi się lekko gryzło z fabułą tego miejsca, to to, że policjanci nadal czekają na ratunek mimo iż mineły jakieś 2 lata od początku Apokalipsy. Jakoś strasznie naiwne podejście, zero pragmatyzmu w ich postępowaniu.

Odcinkowi daję 7/10 za ciekawy klimat, muzykę oraz dobry podłoże na następne odcinki.

docu12

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 20
  • Wojna,cierpienie,chwała-Twory Ludzkość...
  • Age: 19
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: WSZYSTKIE !!
  • Skąd: Mirsk
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #18 dnia: 03 Listopad, 2014, 16:51:46 »
Zdaje mi się że akcja spowalnia i idzie w kierunku rozpoczynania nowych wątków , co jest według mnie dobrym posunięciem na początku sezonu . Kinney pomimo drewna jakie pokazywała wcześniej w tym odcinku  nasza pinokiowa zamienia się powoli w aktorzynkę .

Nowa grupa posiadająca swoje ideały które zderzają się z rzeczywistością w jakiej żyła Beth i cała nasza grupa : fajny sposób przedstawienia nowej grupy i jego systemy który choć trochę psychiczny to jednak przeżyli w nim trochę czasu.

No i oczywiście pani policjantka której wyrosły chyba dwie pary jajek  :yahoo: Jest bardziej agresywna niż paker na sterydach  :surpr: No chyba że ma te dni , to jest usprawiedliwiona xD

I zdaje mi się czy ten szpital leży w Atlancie ?? Bo jeżeli tak to w kolejnych odcinkach będzie dużo zombie przez co będzie więcej czystego survivalu ;)

odcinek oceniam na 7 , choć miał on kilka niedociągnięć i scen które były plastikowe i sztuczne. 

Natalie

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • I'm a sassy girl ;-)
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Skąd: Szczecin
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Listopad, 2014, 16:54:02 »
Takie trochę flaki z olejem. Myślałam, że akcja w szpitalu będzie nieco bardziej ciekawa. Widać zmianę w zachowaniu Beth, ale jej nowy wizerunek jakoś mnie zbytnio nie przekonuje. Jeszcze jak w jej spryt i przebiegłość w biurze byłam w stanie uwierzyć, to tak w jej perfekcyjnie strzelanie w mrocznych korytarzach niezbyt. Nie wiem, skąd oni wymyślili sobie ten nagły progres w jej poczynaniach.


Postać dobrego i wspaniałomyślnego Noah mnie nie przekonała. Motyw schodzenia w windzie też oklepany. Pragnąc tak bardzo ucieczki mógł zejść pierwszy, wszak liny nie trzeba było przetrzymywać, aby zejść na dół.

Nie bardzo rozumiem kwestię z Carol. Jest nieprzytomna, bądź... martwa i niebawem zostanie zjedzona. :) Aczkolwiek trzymam kciuki za to, że ma twardy tyłek i da radę uciec z Beth.

@up: była wzmianka o Atlancie :)
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Listopad, 2014, 16:56:46 »
A ja musze napisać że odcinek z beth bardzo mi się podobał, możliwe że becia się podciągnie w fachu aktorskim kto wie. Mi ten uśmieszek pod koniec pasował, nie wiem co wy chcecie od tego.  Ci idioci z tego szpitalu nie wiedzą na co się porwali, Carolka i Becia to przecież dwie lasencje daryla i za darylem przyjdzie na pewno rick i ten cały szpital rozniesą jak Monte Casino.

gaajson

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 9
  • Wiadomości: 64
    • Zobacz profil
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Listopad, 2014, 17:09:32 »
mocno przeciętny odcinek... co chwile spoglądałem na czas, ile jeszcze zostało, w poprzednich epizodach dopiero co włączyłem a już 30 min minęło
jedynie końcówka na plus, teraz pewnie uciekną razem, a Carol zostawi ruiny zamiast szpitalu :D
Noah pozytywna postać na te chwilę, daje 6, poprzednie miały 8 i 9

Alexandretta

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 14
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Michonne
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Listopad, 2014, 18:10:40 »
Nieeeee, serio, cały odcinek o Beth? Tak to można ciągnąć sezon przez 50 odcinków...

Mi się motyw szpitala nie podobał, zawsze jak się znajdzie jakieś bezpieczne miejsce to od razu jest "złe" (przykład - Terminus). Przy okazji wszystko tam musi mieć drugie dno i mroczną historię ... Geniuszem obecnego odcinka zostaje Noah. Niech się szybko chłopina pozbiera i pędzi do grupy  :D Gra aktorska? Dawn świetna, doktorek też niczego sobie (chociaż jak dla mnie to taki drugi Milton - potulna, dobra dusza), Emily jak zwykle sie nie postarała, już bym wolała, gdyby zrobiła wieczór karaoke w szpitalu a nie uciekała przez szyb do piwnicy pełnej zombie. Tworzy nam się kolejny terminator w grupie. Ale niech się nie martwi, Carol jak się tylko ocknie to wydostanie je obie, przy okazji przejmując szpital (aaaa nie, przepraszam, po co przejmować, spali z niewiadomych przyczyn paradując w przebraniu trupa).

I wytłumaczy mi ktoś, co zamierzała zrobić Becia w ostatnich minutach z tymi nożyczkami? Bo jedyne co mi przyszło na myśl to zabicie doktora, chociaż to by było mega nielogiczne...

burzaxxx

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 5
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Listopad, 2014, 18:32:49 »
zapowidzi odcinka były WHO TOOK BETH ? po obejrzeniu mozna odpowiedzieć WHO CARE ?!
dla mnie odcinek nudny, co widać po głosowaniach. oglądałem z przewijaniem trochę. "rzut na twarz" Beth zastąpiła "rzut na twarz Dale'a"
odcinek trochę się oglądało jak "Ostry dyżur".
na przyszły raz bedzie na pewno lepiej :)

Termer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 8
  • Age: 22
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Daryl , , Beth[*] , i Erni
  • Skąd: PL
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Listopad, 2014, 18:39:44 »
Ja uważam  , odcinek zasłużył na 9 jak nic , ponieważ to co lubię , czyli szybko można się przekonać jaki naprawdę jest ten szpital , kto nim trzęsie.  Cały odcinek na Beth to troche za dużo  mało , może za 2 odcinki można wrócić do niej , trochę przypomniał mnie się serial LOST gdzyż otwierają kolejne wątki tzn.  (Beth) , ( Rick i grupa ) ( oraz Abraham i spółka ) , ale cóż zobaczymy co dalej.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 811
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3018
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Listopad, 2014, 19:42:58 »
Dno i dwa metry mułu to nie było, ale dobrze też nie. Jednak muszę przyznać że ten epizod mnie trzymał w napięciu. Cały czas drżałam, że Becia zacznie śpiewać (Jak wypaliła u Doktorka że nadal śpiewa, to serce mi zabiło szybciej, bo byłam niemal pewna że pójdzie koncert).

Sprawdziło się to, czego się obawiałam - cały odcinek poświęcony Beci, a reszta "zamrożona". Daryl pewnie będzie stał w tych krzakach do pół finału, jak Gubcio w 4s, heh.


Becia na początku wywarła na mnie dobre wrażenie i pomyślałam sobie "czyżby się w końcu ogarnęła?" i generalnie w tym odcinku była zjadliwa. Zaczęła myśleć i działać. Nie mogę powiedzieć że się nie ogarnęła, ale znając tfurców to zrobią z niej Strażnika Teksasu do pary z Carambo.
Aktorsko Blond Klocek bez zmian. Nawet w scence przy obciąganiu lizaka, musiała te zęby zaciskać, jakby szczękościsku dostała.

Pogaduszka z Doktorkiem na tle greenboxowej Atlanty - nie dałam rady. W połowię się wyłączyłam. Jej, jak oni to robią?

Co do nowych postaci, to ech...jedynie Doktorek daje radę. Policjantka jedyne czym zaplusowała to dwoma liściami dla Beci i kazaniem do niej, że jest słaba i przeżyła tylko dlatego że ktoś silniejszy ochraniał jej tyłek. Poza tym to cóż...nie bardzo ogarniam tą kobitę, ale może to dlatego że jest lekko nawiedzona? No i znowu...fani już zauważają takie spłycanie do białego i czarnego. Do dobrych Ricków i zuych Gubciów/Garethów i teraz tych nowych. Dlaczego Ricki dla odmiany nie mogą natknąć się na good guyów? Przecież to nudne i wtórne się robi. Czy Ricki to jedyne dobre ludzie na Świecie? Heh.

Młody Will Smith i jego cudowny plan ucieczki...Ci źli kręcą się w pobliżu, a Becia pruje po....no właśnie po co? Jej wychodzę na nieuważnego widza, ale tak mnie ten odcinek wciągał, że aż odpłynęłam parę razy. W każdym razie, chyba lepiej było zaczekać aż będzie mniejszy ruch, niż robić podejrzane rzeczy niemal że na oczach Szefowej. Dalej było jeszcze ciekawiej - Will Smith Jr wie którędy będą uciekać, że będą tam trupy. To gdzie on ma broń? Poza tym wygląda na takiego, który raczej zaprawiony w boju nie jest, ale to tak na marginesie.

Hitem tego odcinka była Becia ładująca headshoty i jeszcze to zwolnione tempo - ahahahahahahahhahaa następna Sierotka Marysia co się przemienia w Xenę. Pewnie razem z Carolcią będą napierdzielały z kałachów w tych nowych zuych i zrównają w dwójkę ten szpital z ziemią.

5/10, bo mi się w sumie nie tak źle to oglądało i jako taki klimat był.

Glossy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Daryl
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Listopad, 2014, 19:57:14 »
Wlasnie jestem po 504, powiem szczerze że w porownaniu do poprzednich byl taki nijaki, ale za to pojawienie się Beth wszystko nadrobiło. Mimo że to nie jest świetna aktorka, to do swojej roli pasuje idealnie - wydaje się być taką zatraconą nastolatką (pomijam fakt, że ma te kilkadziesiat lat), która nie wie czego od życia chce. Jest taką delikatną bezbronną kobietą, która ciągle żyje w strachu i za to ją lubie. Za dużo w TWD "odważnych" dziewczynek ktore zabijają umarlaków jednym machnięciem ręki.


wisniora

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Listopad, 2014, 20:21:40 »
Mam wrażenie, że Beth się troche poprawiła, w porównaniu z 4b, tak czy siak zdecydowanie wolę ją, niż Carol, która nie przestaje mnie irytować od 1 sezonu.
Na plus motyw szpitala - coś innego niż dotychczas, czego nie było też w komiksie, mimo 40 min z Beth wciąż czułam klimat TWD, które w 5 sezonie jest zdecydowanie lepsze niż w 4b.
Strasznie spodobała mi się postać policjantki - przynajmniej na początku, potem wydawała mi się troche sztuczna, ale i tak fajnie wyszło.

Na minus:
-NOAH, dżizas jak ten koleś mnie irytuje. Wiem, że wiele z Was się nim podnieca, ale strasznie denerwuje mnie jego mimika. Mam nadzieje, że się to zmieni, albo, że szybko zostanie zjedzony  :rotfl:
-40 min poświęcone Beth, miałam nadzieje, na jakieś 15-20 min, a reszta już starej grupy, szczególnie po zdjęciach z 4 odcinka, ale i tak nie było tak tragicznie jak się spodziewałam, bo tak jak wspomniałam wcześniej Becia, się wyrabia.
-Zwolnione tępo i 100% celność, serio?

Jeszcze jedno, mam nadzieje, że twórcy nie chcą powtórki z 4b i nie podzielą bohaterów znów na grupki i w następnyn odcinku zobaczymy przygody Carol i Beth, w 6 Abrahama i wyprawe do D.C, w 7 Ricka i spółke i w końcu dowiemy się z kim przyszedł Daryl i dopiero w półfinale grupka się połączy? Boże, mam nadzieje, że tak nie będzie :(

Btw. może mi ktoś wytłumaczyć co Becia chciała zrobić z wenflonem, który sobie wyjęła z ręki na początku odcinka? Chciała kogoś nim nie wiem zaatakować?  :swelol:

AnnaC

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 74
  • -Otrzymane: 41
  • Wiadomości: 65
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #28 dnia: 03 Listopad, 2014, 21:09:45 »
Dajcie już spokój z tą Beth, bo mnie to boli  :( Najbardziej boli mnie to, że jej rolę przejęła akurat EK, ale nic nie poradzę, że to i tak moja kandydatka na narzeczoną Daryla...  ::)
Co do odcinka: bardzo polubiłam doktorka i oficer Down; pomijając ich działania, chciałabym zobaczyć ich więcej. Mam nadzieję, jak niektórzy nade mną, że nie widzieliśmy jeszcze całej prawdy o szpitalu. Będę zawiedziona, że chodzi tylko o takie przetrwanie, jakie pokazano w odcinku (no, wiem - regularne gwałty i wykorzystywanie to nie małe rzeczy, ale właśnie przeszliśmy przez Terminus więc spodziewamy się więcej, mocniej...)
Szczerze mówiąc nie wiem, o co ludziom chodzi z tym Noah - w którym momencie był taki intrygujący? Rozumiem: dobry chłopak, z dobrymi intencjami, ale bardziej zaciekawiła mnie wyżej wspomniana para i Beth.
Chyba, że...
- wspominał, że z tatą szukali wujka... co to za wujek i po co go wspominać? Morgan?
- pochodzi z Richmond w Virginii, gdzie mają "mury" Asz?
- Beth, przed pojawieniem się Carol, decyduje zrobić "coś" (podążam tropem rzuconym przez EK w jednym z wczorajszo/ dzisiejszych wywiadów); optuję, że miała zamiar zwiać tak, czy owak, a nie - po prostu zadźgać doktorka; nożyczki były po prostu jej jedyną bronią w tym momencie, gdyby ktoś/coś próbowało ją powstrzymać;
- wiadomo, że się powstrzyma, bo widzi Carol, i teraz pytanie: Carol jest widziana później na planie, Beth - nie. Daryl, Rick & co będą w szpitalu, czyli ratują Carol, Beth - nie. Bardzo proste.
Chyba, że Beth jednak zwiała. I teraz wie, gdzie iść, bo: Noah chciał wrócić do mamy, do Richmond (gdzie mają mury); bo, Carol powiedziała, gdzie zmierza ich grupa... Nie wiem. Spodziewam się czegoś więcej po Beth, a odcinek uważam za znamienny, choć jeszcze go sobie nie poukładałam, bo nie wiem, dokąd to zmierza. Dałabym 8 - 9 (zwłaszcza za intrygę doktorka i Dawn - za całośc), ale też za to, że narzeczona Daryla pokazała pazurki (i nawet nie próbujcie mnie odwieść od tego ,bo nie!)

Soliwan

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: S05E04 Slabtown - wrażenia
« Odpowiedź #29 dnia: 03 Listopad, 2014, 21:24:09 »
Odcinek może nie był jakiś super porywający był niezły, po prostu pierwsze 3 odcinki tak wysoko zawiesiły poprzeczkę że teraz ciężko jest osiągnąć ten poziom co odcinek. Ja akurat Beth lubię, fajna babka. Szczerzę to kiedy oglądając tydzień temu zapowiedź tego odcinka dowiedziałem się że będzie tylko o Beth to moja mina była mniej więcej taka  :madi: Nie przepadam za takimi odcinkami, tak jak w 4 sezonie niemiłosiernie nudziły mnie odcinki poświęcone w całości o życiu gubernatora i jego ekipy tak tu znowu spodziewałem się kichy. Ale odcinek mnie pozytywnie zaskoczył, klimat szpitala rewelacja. Polubiłem tego doktorka, natomiast pani policjantka irytuje mnie niemiłosiernie, życzę jej aby skończyła jak jej kolega po fachu. Znając życie Carol rozwali ten cały szpital mniej więcej jak terminus. I teraz co mi przyszło do głowy, to to że Deryl przyprowadził właśnie tego Noah'a. Bardzo robi się to prawdopodobne według mnie. Następny odcinek zapowiada że że będzie poświęcony Rudemu i jego towarzyszą. Czekam z niecierpliwością.