Ankieta

Odcinek oceniam na

1
1 (0.6%)
2
2 (1.1%)
3
3 (1.7%)
4
3 (1.7%)
5
8 (4.5%)
6
15 (8.4%)
7
40 (22.3%)
8
52 (29.1%)
9
32 (17.9%)
10
23 (12.8%)

Głosów w sumie: 174

Autor Wątek: S05E10 Them - wrażenia  (Przeczytany 33978 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Del

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 14
  • Wiadomości: 75
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick, Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #30 dnia: 17 Luty, 2015, 12:09:26 »
Moim zdaniem Daryl powinien rzucić grupe i odejsc do lasu i stanie sie znowu tropicielem i łowcą bo teraz to on jest normalnie wrak i snuje sie jak zywy trup. cos mi sie wydaje ze szykowany jest do odstrzalu w finale. tak wgl gdzie sie podzialy moje dwa posty z wczoraj???

Dzyńka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 48
  • -Otrzymane: 50
  • .....a zombie zombie zombie .
  • Age: 37
  • Wiadomości: 305
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Andrea , Hershel , Paul " Jesus ", Dale , Alpha ,Negan , Connie , Alden , Yumiko , Aaron , Judith
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #31 dnia: 17 Luty, 2015, 12:35:23 »
Teraz Moja kolej , postaram się używać mniejszej liczby kolorków  ;)

Odcinek zdecydowanie lepszy od poprzedniego , to prawda że snuli się po lesie i gęgali ale były dwie ...może trzy sceny z akcją , w poprzednim odcinku poza ugryzieniem Tyreese'a nic nie działo się ciekawego . Zacznijmy od postaci :

Rick : Ma chłop wzloty i upadki ale bardzo Go lubię , jest idealnym przywódcą ale widać że potrzebne Mu wsparcie grupy . Opowiadając o swoim Dziadku i o tym co usłyszał od Niego dał grupie nadzieję na lepsze później .

Carl : Za specjalnie nie skupiono się na tej postaci , ale też nie Mam nic do Niego

Abraham : Może Tortuszka Mnie nie oskalpuje ale widziałam w Nim Merle'a ( w tym odcinku ) flaszka w ręku to Nikt inny tylko Nasz Knurek  :biggrin:

Glenn : Stara się pocieszyć Maggie , na plus

Daryl : Nie rozumiem Chłopa , szybko Mu przeszła żało0ba po Bracie a za Becią-Skarpecią ryczy trzy tygodnie , jakby brazylijski tasiemiec obejrzał . Nic nier miałam do Beth , ale dla Mnie to przesada , bo Wszyscy Ją tak w koło kochali i tak była światu potrzebna :facepalm:

Eugene : Myślę że ma Chłop wyrzuty sumienia i bardzo dobrze i dlatego chciał napić się wody jako pierwszy .

Noah : Był , ale przynajmniej nie snuł się jak smród w gaciach

Sasha : Przewijała się przez ekran jak zombie z tą samą miną , wkurzyła się Kobita miecza Jej dajta niech idzie wojować  :P

Maggie : Też chodziła jak śnięta ale przynajmniej pod koniec wzięła się w garść .

Judith : Przez cały odcinek bawiła się kiecką albo włosami  :razz: , już kocham Tę małą :)

Rosita i Tara : Za szczególnych kwestii nie miały ale Obie lubię  :)

Michonne : Pilnowała Sashy

Carol : Najpierw była " Siwa Mamuśka szarobura " by Tortuga , później " Corambo , Terminator " by Tortuga , a teraz jest " Matka Teresa z Kalkuty " by Me  :razz: :razz:
Ja rozumiem że chce pomóc i traktuje Go jak Syna ale Chłop ma ponad trzydzieści lat  :roll:

Wzruszyła Mnie scena w której trzymali drzwi od stodoły by zombie ich nie rozwaliły , to było piękne , razem przeciwko hordzie .
« Ostatnia zmiana: 17 Luty, 2015, 12:40:16 wysłana przez Dzyń »

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 100
  • -Otrzymane: 82
  • Wiadomości: 463
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #32 dnia: 17 Luty, 2015, 13:52:31 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jesus Christ Marie! Dlaczego oni nie mogą mówić normalnie?! Dlaczego tfurcy muszą z uporem maniaka robić z nich jakiś flizofów, którzy rzucają takimi "mądrościami" i oczywistościami, co dziad i baba o tym wie albo pitolą od rzeczy? Te dialogi są po prostu, nudne, słabe, sztuczne... dlaczego jak Carolcia gada z Kudłatym i pociesza go po śmierci Beci, to nie może go po prostu wysłuchać, a niech tam...poklepać go po pleckach, przynajmniej by to jakoś bardziej naturalnie wyszło, tylko wali jakieś mundrości z koziej pały "Nie jesteśmy martwi, nie jesteś martwy, jesteś inny":razz: Większość z nich to przeciętni i zwykli ludzie. Po co? Po co robić z nich jakiś filozofów?
To się nazywa dialogi w stylu Paulo Coelho xD.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #33 dnia: 17 Luty, 2015, 14:08:54 »
Mi się odcinek podobał, zostali ukazani w skrajności nędzy. Hahhah i były hot-dogi, tam jedynie daryl łaził po lesie i udawał Bera Grylsa. Pod koniec mnie pod jarało zostawienie tej wody no i sam Aron, nie wierzę że to powiem ale nie mogę się doczekać kolejnego odcinka.

mars225

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #34 dnia: 17 Luty, 2015, 16:28:15 »
Ciekawe skąd ten Aaron wie że przywódcą grupy jest Rick?

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #35 dnia: 17 Luty, 2015, 16:59:35 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ciekawe skąd ten Aaron wie że przywódcą grupy jest Rick?
Prawdopodobnie słuchał ich rozmowy w miejscu gdzie zostawili wodę, Daryl wyłażąc z krzaków powiedział : Co jest Rick; czy coś takiego ;)

Monika

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 1
  • "Zabłądziłam na drodze życia."
  • Age: Age
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Beth Greene i Daryl Dixon
  • Skąd: Z Trójmiasta
  • Spoilery: Nie
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #36 dnia: 17 Luty, 2015, 17:06:53 »
Odcinek nawet nawet. Jestem ciekawa o co chodziło temu ziomkowi co na końcu się pojawił. I czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodziło z tym, że Daryl chciał wyjść i te szwędacze przed stodołą się zebrały - to był sen czy naprawdę? No w każdym razie, odcinek w porządku. Na pewno o wiele lepszy niż poprzedni. A Sashie zaczyna odwalać  :facepalm:
« Ostatnia zmiana: 17 Luty, 2015, 17:18:56 wysłana przez Monika »

Alexandretta

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 14
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Michonne
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #37 dnia: 17 Luty, 2015, 18:10:41 »
Nie było mnie tu już łohoho, ale stwierdziłam, że warto posłuchać też opinii innych, sooo
Odcinek w skrócie na 7, najlepiej moje zdanie zostało wyrażone tym postem:

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Odcinek niezły, mimo że polegał na szwendaniu się po lesie przez 40 minut.
Na początku było słabo: Maggie ryczała, Sasha ryczała, Daryl ryczał i się przypalał papierosem... Ja naprawdę rozumiem ich smutek (Sasha w 5A straciła dosłownie wszystko, a Daryl wiele przeszedł z Beth a potem próbował ją uratować; z Maggie to trochę naciągane bo od finału 4A w ogóle się o Beth nie martwiła), ale cały odcinek patrzeć jak się wypłakują...
Jednak od akcji na moście odcinek bardzo mi się podobał- "prezent od przyjaciela" (no i deszcz w tym samym czasie, dla naszych bohaterów gwiazdka przyszła szybciej), opowieść Ricka i "We are the walking dead" oraz akcja w stodole. Świetnie!
I pod sam koniec rozmowa Maggie z Darylem, a później z Sashą. To była jedyna smutna scena w tym odcinku (a przecież było ich mnóstwo), która mnie trochę wzruszyła, więc zakończyli całkiem nieźle.
Ach, no i na reszcie poznajemy Aarona, już nie mogłam się go doczekać. :P
Daję 8/10
I jeszcze Carl, kiedy on zdążył tak wyrosnąć...

A z Korala rośnie mężczyzna, nie mogę się doczekać, co będzie za rok   ;)

docu12

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 20
  • Wojna,cierpienie,chwała-Twory Ludzkość...
  • Age: 21
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: WSZYSTKIE !!
  • Skąd: Mirsk
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #38 dnia: 17 Luty, 2015, 18:31:17 »
Odcinek na pewno lepszy od poprzedniego , jednak furory nie zrobił.  Jednak na tyle się działo , że dałem mu ocenę 8/10 .

Na pewno największym plusem tego odcinka jest ukazanie zdolności dopasowania się do panujących warunków . Wiara nie zawsze będzie na pierwszym miejscu , a dostosowanie się jest jedyną szansą na przeżycie w takim świecie. Nie chodzi tutaj tylko o jedzenie czy zdobywanie wody i pożywienia. Psychika człowieka  w takim świecie staje się z czasem "elastyczna". Co miałem na myśli pisząc "elastyczna" ?? Właśnie przystosowanie jej  do ciągłego bombardowania śmiercią oraz uczuciem ciągłego zagrożenia . Jeżeli psychika będzie zbyt twarda , to pod natłokiem przeżytych traum wkońcu pęknie , a pozbieranie się zajmie długie tygodnie i będzie się powtarzać po każdym zgonie kogoś bliskiego aż wkońcu zostanie z człowieka wrak. Z kolei jak będzie zbyt miękka to człowiek szybko się podda , lub zostanie zabity przez innych ocalałych którym za bardzo zaufał , a w najgorszym wypadku strzeli sobie w głowę  bo nie mógł  wytrzymać życia w takim świecie. Po prostu trzeba się przystosować :  nie zamartwiać się i nie obwiniać o wszystko. Kilka dni żałoby i idziemy do przodu. Trzeba spuścić wentyl emocji bo w innym wypadku wybuchnie i zostaną z nas strzępy . Z drugiej strony trzeba być ostrożnym i  mieć głowę na karku , aby przetrwać , oraz być na tyle otwartym aby przekonać  innych do współpracy. W tym odcinku pokazano takie dostosowanie się prawie u wszystkich . Nawet twardy Dixon popłakał , chociaż wyglądało to komicznie( mogli pokazać suche łzy a nie krople do oczu )  Akcji było mało ale jakoś wybaczę ten minus , chociaż by ze względu  na brak idiotycznych zgonów.

Tzvin

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 77
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Merle
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #39 dnia: 17 Luty, 2015, 18:35:20 »
Czy Abraham nie został zraniony przez Sashę nożem? Tym którym kosiła zombiaki?
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

zdechlak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 17
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #40 dnia: 17 Luty, 2015, 19:15:12 »
Na początku myślałam, że scena z trzymaniem drzwi od stodoły była snem Maggie, ale poczytałam kilka postów i okazuje się, że chyba się myliłam :)

Nagaba

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Age: 23
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Z Ziemi
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Luty, 2015, 20:21:45 »
Tak jak chwalicie to ja pocisnę po nim  :swelol:
Odcinek do przewidzenia jak się nie wypłakali w poprzednim to muszą w tym po śmierci Beth. Co z tego że Maggie miała w nią wylane czy żyje czy nie na początku sezonu, nawet jakichś pomysłów aby ją odszukać.
Sasha też mnie irytuje, dziwię się że dla nich śmierć to cały czas coś nowego, gdzie nie wiadomo czy dożyją kolejnego dnia.
Akcja z wodą "dla przyjaciół" moim zdaniem pozwoliłabym Eugen'owi wypić, ja bym po nim nie płakała.
Ten Aaron jakbym już słyszała o nim w którymś tam odcinku w Terminus, może jakiś ocalały? Serial nieprzewidywalny więc kto wie...
Aż dziw że po 2 latach tułaczki dopiero drugi raz spadł deszcz  :D.
Ocena 4/10.

Rebecca

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 68
  • -Otrzymane: 13
  • Don't worry, don't cry, drink vodka and fly.
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Negan ,Merle Dixon
  • Skąd: Czeluść
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #42 dnia: 17 Luty, 2015, 20:32:44 »
Przeżywanie po śmierci Beth jest już tak przesadzona, że rzygać mi się chce  :facepalm:
Nie dość, że to była osoba, która przez większość czasu, gdy grała w serialu to była tylko tłem. Nie mówiąc o tym, że była najbardziej denerwującą osobą( już nawet bardziej niż Lori)  :bicz:
A tu załamka dwóch osób, które najbardziej lubiłam  :facepalm: Wiadomo było, że ona długo nie pociągnęłaby , Za dobre serce miała  :) Wolałabym już Ricka, gdy szukał ducha niż to co Maggie i Daryl robią  :facepalm: :facepalm:
Daryl nawet nie płakał tak za bratem jak za dziewczyną, która niczym specjalnym się nie wyróżniała  :facepalm: :facepalm: No jak dla mnie brak słów  :nielubie:

Malkontent

Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #43 dnia: 17 Luty, 2015, 21:01:52 »
Jak ja zazdroszczę  Wam entuzjazmu. Mnie jedyne co trzyma przy TWD to ... forum. Gdyby Rick nie powiedział o tym, że idą już 3 tygodnie, pomyślałbym, że od pogrzebu minął może dzień lub dwa. Przeskok czasowy - niespotykany dotąd - jedynie spotęgował absurd odcinka. Brak żywności? brak wody? A Aron przytaszczył kilkadziesiąt litrów ... Co je Judith?  Po co Aronowi grupa Ricka? Oceniając po wyglądzie świetnie sobie radził do tej pory sam.

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: S05E10 Them - wrażenia
« Odpowiedź #44 dnia: 17 Luty, 2015, 21:37:04 »
Zapomniałem napisać że ja będąc z rickami w chwili zaczęcia padania deszczu bez namysłu bym się rozebrał do naga i bym się opłukał czy tam jakoś umył :biggrin:.