Ankieta

Jak oceniasz 7x03?

1
4 (1.8%)
2
3 (1.4%)
3
2 (0.9%)
4
4 (1.8%)
5
9 (4.1%)
6
19 (8.8%)
7
51 (23.5%)
8
60 (27.6%)
9
36 (16.6%)
10
29 (13.4%)

Głosów w sumie: 214

Autor Wątek: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"  (Przeczytany 32209 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Listopad, 2016, 15:32:34 »
Odcinek podobał mi się z jednego prostego względu. Wcześniej obawiałem się, że centralną postacią odcinka będzie Daryl i jego rozterki natury egzystencjalnej. No i może po części tak było, ale przede wszystkim użyto Dixona aby pokazać Sanktuarium, oraz Dwighta. No i właśnie na to położono większy nacisk co mnie bardzo cieszy.

Fajnie, że zarysowano reguły panujące w Sanktuarium. Oczywiście można było zrobić to bardziej szczegółowo, na przykład dokładniej wyjaśniając jak działa system punktów. Ale nie było tak źle. Dzięki znajomości komiksu nie miałem problemów, żeby się w tym połapać. Ciekawie wyszło dodanie najniższej "kasty" w społeczności Zbawców, chodzącej w tych więziennych strojach. Dobrze pokazano to, że zwykli mieszkańcy Sanktuarium nie mają zbyt różowo. Muszą się nieźle napocić, żeby uzbierać wystarczającą ilość punktów. Fajnie, że pokazano jak uprzywilejowaną pozycję w społeczności mają Zbawcy. Mogą sobie żyć w miarę wygodnie, w porównaniu do zwykłych mieszkańców. Szkoda, że nie pokazano większej ilości żon Negana. Ale to pewnie zostawili sobie na przyszłe odcinki. Jak na razie społeczność Zbawców prezentuje się bardzo ciekawie. Mam nadzieję, że temat nie zostanie urwany i w przyszłości pokażą przypalanie żelazkiem czy wyżej wymienione żony.

Najwięcej po tym odcinku zyskał w moim odczuciu Dwight. Oczywiście nadal wolę komiksową badassową wersję. Ale serialowemu Dwightowi pokazanie szerszego kontekstu na prawdę pomogło. Gdy już poznaliśmy powody ucieczki Dwighta z Sanktuarium, nawet ten odcinek z 6 sezonu w którym pierwszy raz spotyka Daryla, nie wydaje się tak niepotrzebny jak wcześniej. Widać, że Dwightem targają wątpliwości. Można go nawet nazwać postacią tragiczną. Czego by nie zrobił, i tak nie skończy się to zbyt dobrze. Świetna była scena, w której Dwight i Sherry stoją sobie i palą papieroski. Widać, że cała sytuacja nadal ich prześladuje. Dwight nie jest przekonany co do słów o wspaniałości Negana i słuszności jego poglądów, które próbował wtłaczać do głowy Darylowi i swojemu koledze uciekinierowi. Serialowy Dwight ma też w sobie to co zawsze lubiłem w jego komiksowym odpowiedniku. Wie, że robi złe rzeczy, ale nic innego mu nie pozostaje. Żyje takim życiem, bo na nic lepszego nie może liczyć. Oczywiście serialowy Dwight jest trochę bardziej rozchwiany emocjonalnie. Ale nie mam o to pretensji, bo komiksowy Dwight też jakiś czas temu zrzucił maskę zimnokrwistego drania. Sherry też wydaje się o wiele ciekawsza po tym odcinku. Podobało mi się to, że została żoną Negana z konkretnego powodu, by ratować Dwighta. Ta jedna rzecz wyszła nawet lepiej niż w komiksie. Chociaż komiksowa Sherry, która okazała się być samolubną oportunistką też ma swój urok. Fajnie też, że zarysowano relację Dwighta z Neganem. Zawsze lubiłem w komiksie te momenty, w których Negan grał Dwightowi na nerwach i sprawiał, że ten gotował się w środku ze złości. Cieszy mnie to, że coś podobnego udało się oddać w serialu. Po tym odcinku jestem ciekawy jak potoczą się losy serialowego Dwighta w przyszłości. Wątpię czy podąży w stu procentach ścieżką komiksową. Pewnie dostaniemy jakąś wariację na ten temat. Ten odcinek na tyle mnie zaintrygował, że czekam na więcej.

Na tyle zaabsorbował mnie wątek Dwighta, że nawet nie zwracałem większej uwagi na Daryla. Niestety nie było to w pełni możliwe, bo przez większość czasu obserwowaliśmy wydarzenia z jego perspektywy. Jednak Darylek nie irytował mnie tak bardzo, co już jest pewnym osiągnięciem. Doceniam to, że cała uwaga nie była skupiona na nim. Jednak mimo wszystko było Daryla troszkę za dużo. To płakanie w celi i teksty typu: "nie będę przed nikim klękał" można sobie było darować. No i nie bardzo mi się podoba całe zwięczenie tego odcinka. Można wysnuć z niego taką konkluzję, że Daryl jest tak bardzo wspaniały, że nie dał się złamać. Nie to co ta miękka parówa Dwight. Przez cały odcinek starano się pokazać punkt widzenia Dwighta i jego racje, żeby na koniec Daryl powiedział mu coś w stylu: "musisz się jeszcze dużo uczyć synku, żeby być tak cudownym jak ja". Oczywiście to jest kluczowy moment dla Dwighta, który pokazuje, że jest wyjście z całej sytuacji i można pozostać niezachwianym. Jednak nie zmienia to faktu, że można było to pokazać w mniej łopatologiczny sposób.

Negana było w tym odcinku trochę więcej, niż się tego spodziewałem. Oczywiście traktuję to jako plus. Ja kupuję kreację Jeffreya w pełni. Ciężko nie poczuć jakiejś sympatii do tego skurczybyka. Z utęsknieniem czekam na więcej. Coś czuję, że przyszły odcinek zaspokoi mój apetyt.

Podsumowując, bardzo przyzwoity odcinek. Ukazanie Sanktuarium od środka, przedstawienie punktu widzenia Dwighta oraz Sherry, no i więcej Negana. Wszystko to mi się bardzo podobało. Niestety trochę mi przeszkadzał ten nieszczęsny Daryl. Jednak oprócz tego nie mam jakichś większych zastrzeżeń więc wystawiam ósemkę. No i ze sporymi nadziejami czekam na odcinek następny.

This world is my father, and i've got it's looks.

austen721

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 19
  • -Otrzymane: 43
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick, Carol,Daryl, Glen,Maggie
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Listopad, 2016, 15:36:05 »
Negan jest zbyt pewny siebie(co go zgubi na pewno w jakiś okolicznościach). Wydawało mu się, ze złamie Daryla, bo pewnie jeszcze się nie znalazł taki, którego nie złamał, ale nic z tego.

Cytuj (zaznaczone)
Przez cały odcinek starano się pokazać punkt widzenia Dwighta i jego racje, żeby na koniec Daryl powiedział mu coś w stylu: "musisz się jeszcze dużo uczyć synku, żeby być tak cudownym jak ja". Oczywiście to jest kluczowy moment dla Dwighta, który pokazuje, że jest wyjście z całej sytuacji i można pozostać niezachwianym. Jednak nie zmienia to faktu, że można było to pokazać w mniej łopatologiczny sposób.

Jak dla mnie tak czy siak, Daryla złamać Negan nie może, czy by to pokazali tak czy inaczej, to to by się nie zmieniło. Ktoś Dwightowi musiał uświadomić, że nie musi być taką ciapą.
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2016, 15:54:43 wysłana przez austen721 »

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Listopad, 2016, 16:06:48 »
Czekajcie, Regan torturował Dixona dając mu do żarcia psią karmę? :abe: Biorąc pod uwagę że Daryl jadł dżdżownice, to ta karma, to dla niego jak kawior xD

nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Listopad, 2016, 16:13:33 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Czekajcie, Regan torturował Dixona dając mu do żarcia psią karmę? :abe: Biorąc pod uwagę że Daryl jadł dżdżownice, to ta karma, to dla niego jak kawior xD
Myślę, że więcej cierpienia Negan fundował tą muzyką 24h/dobę niż tym psim żarciem. Ja bym po jednej takiej dobie tej popmuzyczki bym się złamał, tak że ten... :swelol:

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Listopad, 2016, 16:22:43 »
Jakby chciał go naprawdę torturować, to by puszczał mu wyjcie Beci xD

Patryku

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 26
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Listopad, 2016, 16:23:20 »
W sumie to współczuję Dwightowi, a z Derylem to i tak jak z dzieckiem się negan obchodzi widać, że nie chodzi mu o to że deryla lubi tylko dlatego aby pokazać swoją wyższość mu bo śmiał go uderzyć.

Z psią karmą to nie tortura, od paru lat psie karmy są dostosowane do jedzenia przez ludzi na wypadek wojny... Po takim czasie apokalipsy to jak dla nas łosoś ;)



ex Żona pana D i Negan to ładna para. Już Rick mnie przyzwyczaił do kradnięcia komuś żon to mnie to nie ruszyło, ale aktor grający D idealnie grał osobe która stara się nie pokazać, że ją coś cholernie boli.

Tylko nie rozumiem czemu swojej eks powiedział, że postąpił słusznie bo ten jego ziomeczek zostałby zombiakiem, a zrobił z niego zombiaka. Czy ona nie wychodzi 10 metrów od sypialni Negana by tego nie zauważyła  ??  !!

Nula

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 11
  • We are the Walking Dead.
  • Age: 30
  • Wiadomości: 69
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl, Jesus
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Listopad, 2016, 17:12:52 »
Mam taką refleksję.

Do wszystkich dziewczyn które są fankami Daryla. Ja jestem jego fanką i się tego nie wstydzę. Mam go na kubku do herbaty, plakacie, poduszce, tapecie w tel i na lapku itd.
Ale prawdziwą fanką numer 1 Daryla jest Dwight. Tak mnie to naszło oglądając ten odcinek. Kurtka, kusza, motor! To są prawdziwe gadżety uwielbienia :) Myślę, że Dwight gdzieś tam w środku podziwia i czci Daryla :)

We have to come for them, before they come for us

muppet90

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 35
  • Age: 30
  • Wiadomości: 221
  • Płeć: Kobieta
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Negan, Judith, komiksowy Carl
  • Skąd: Poznań
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Listopad, 2016, 17:21:18 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ja bym po jednej takiej dobie tej popmuzyczki bym się złamał, tak że ten... :swelol:
Znam ten ból, przypomina mi to pracę w McDonaldzie, w kółko leciały tam te same idiotyczne piosenki, po pewnym czasie miałam dość. Więc rozumiem męczarnię Daryla.


Odcinek nawet niezły, myślałam, że będzie więcej smęcenia Dwighta i Daryla, a wyszło całkiem dobrze. Wiadomo, że najbardziej cieszyły mnie sceny z Neganem, bardzo żałuję, że było ich tak mało. No i miałam nadzieję, że pokażą więcej Sanktuarium, a chyba w ogóle się z parteru nie ruszyli. Podoba mi się, że Sherry, jako żona Negana, nie paradowała cały czas w samej bieliźnie. Najwyraźniej tutaj Negan nie ma takiej obsesji na punkcie patrzenia się na piersi.

JulaDixon

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Daryl, Carl i Król Ezekiel
  • Skąd: POLSKA, Gdańsk
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Listopad, 2016, 18:37:20 »
nie no odcinek taki sobie ;(
tak bardzo szkoda mi Daryla  :daryl:
A Dwighta jeszcze bardziej nie lubie
Chociaz mozna zobaczyc ze chyba zrozumie to jak Negan traktowal jego zone i moze znormalnieje...

Dzyńka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 52
  • .....a zombie zombie zombie .
  • Age: 38
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Andrea , Hershel , Paul " Jesus ", Dale , Alpha ,Negan , Connie , Alden , Yumiko , Aaron , Judith
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Listopad, 2016, 18:49:50 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam taką refleksję.

Do wszystkich dziewczyn które są fankami Daryla. Ja jestem jego fanką i się tego nie wstydzę. Mam go na kubku do herbaty, plakacie, poduszce, tapecie w tel i na lapku itd.
Ale prawdziwą fanką numer 1 Daryla jest Dwight. Tak mnie to naszło oglądając ten odcinek. Kurtka, kusza, motor! To są prawdziwe gadżety uwielbienia :) Myślę, że Dwight gdzieś tam w środku podziwia i czci Daryla :)



Zakochał się bez pamięci i zacznie pisać miłosne poematy  :swelol:
Potęgo Marsa działaj .

memento

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 12
  • Age: 19
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #25 dnia: 07 Listopad, 2016, 19:11:54 »
Odcinek nawet nawet i polubiłem Dwighta a wy?
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2016, 19:13:27 wysłana przez memento »

edka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 5
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie powiem
  • Postać: Rick
  • Skąd: Kraków
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #26 dnia: 07 Listopad, 2016, 19:46:49 »
Ten odcinek troszeczkę mnie rozczarował. Jedna fajna scena jak Daryl nię pęka przed Neganem to trochę za mało, chociaż przyznam szczerze zrobiła wrażenie. Rozterki Dwighta mnie kompletnie nie wzruszyły, były nudne jak flaki z olejem i obchodzą mnie tyle co obcięte paznokcie u stóp. Zupełnie mnie ta postać nie rusza. Mam tylko nadzieję, że Dwight jest pokazany jako taka ciamajda nie bez kozery i jakiś cel w tym jest. Może po to aby jego przemiana wydawała się bardziej niesmowita? Bo jakaś przemiana musi nastąpić jak mniemam. Dużo ciekawszą postacią jest żona Dwighta ciekawam czy to będzie jakaś ważniejsza postać i jaką może odegrać rolę.
Daryl był Darylem jak ktoś go nie lubi - a widzę, że duża część osób która tu pisze aż przebiera nóżkami czekając na jego zogn - to cokolwiek Daryl zrobi i tak będzie źle. Ja oglądam ten serial dla postaci które są w nim najdłużej im ich mniej tym mniej mam ochotę ogladać TWD. Dla mnie im postać później wprowadzona tym mniej obchodzi mnie jej los - po prostu nie jest w stanie zatąpić tej którą uśmiercono. Nowe postacie są mniej ciekawe, gorzej prowadzone albo nie do końca przekonująco zagrane.

Kanny

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Rick, Daryl, Gabriel
  • Skąd: Polska
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Listopad, 2016, 19:52:02 »
Odcinek podobał mi się bardziej niż poprzedni ;) Jednak nie oznacza to, że był idealny.
Przede wszystkim było za mało Sanktuarium no i spodziewałem się takiego  "wow"  :wow: po jego zobaczeniu,
trochę biednie to wygląda.

Negana było w sam raz, nie mam się do czego przyczepić  :negan:

Daryl jak zwykle twardy jak skała,  :negan: strasznie się z nim cacka chociaż myślałem, że w tej scenie gdzie został złapany rzeczywiście przywali mu pałą, a skończyło się tylko na oklepie od "bodyguardów" :D
Jednak na niego to i tak nie działa, spodziewałem się też, nie nie powie "Negan" w wiadomej scenie, oh cały Daryl  :daryl:

O Dwight'cie powiem tylko tyle, że go nie lubię. Jakoś mam do niego taki wstręt.

Podsumowując odcinek był miłym zapychaczem, nie nudziłem się w czasie oglądania.
Oczywiście mam nadzieję, że w kolejnym odc. wreszcie zobaczymy Aleksandrię.

Moja ocena 9/10  ;)

mako90

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 93
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan, Rick, Carol
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Listopad, 2016, 20:00:12 »
A ja D dalej nie lubię. Nie przekonuje mnie czemu wrócił. Dla kanciapy i kanapek? To już jego ex wzbudza moją większą sympatię i zrozumienie, a D to parówa. Daryl spoko, bez zaskoczenia. Mało Sanktuarium w Sanktuarium. Ale było dość dużo scen z Neganem, którego kocham nienawidzić więc super.
9/10

grampSimpson

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 22
  • I'm gonna rip your eyelashes with a duct tape!
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Daryl Michonne Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E03 - "The Cell"
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Listopad, 2016, 20:52:54 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam taką refleksję.

Do wszystkich dziewczyn które są fankami Daryla. Ja jestem jego fanką i się tego nie wstydzę. Mam go na kubku do herbaty, plakacie, poduszce, tapecie w tel i na lapku itd.
Ale prawdziwą fanką numer 1 Daryla jest Dwight. Tak mnie to naszło oglądając ten odcinek. Kurtka, kusza, motor! To są prawdziwe gadżety uwielbienia :) Myślę, że Dwight gdzieś tam w środku podziwia i czci Daryla :)



Gadżety? Kochana Dwight z odcinka na odcinek go rozbierał, zaczął od kamizelki aż Darylowi nie zostały nawet gacie. XD Nic dziwnego że Sherry woli Negana. Plus dla Daryla że Eugene skrócił blondasa parę centymetrów na dole, więc chłopaczyna nie za dużo zdziała.
A tak teraz serio. Odcinek mi się podobał. Jestem pod wrażeniem, 3 mocne odcinki pod rząd w tym jeden z Carol. Tylko nadal nie rozumiem gdzie miałam poczuć jakieś współczucie dla Dwigta. Facet wrócił do piekła ciągnąc za sobą żonę, chociaż miał alternatywę. Ze strachu że sam sobie nie poradzi pozwala żeby Negan co noc gwałcił jego żonę. Nazywam to gwałtem bo Sherry nie wygląda na zadowoloną z życia z Neganem i w zasadzie żal mi tylko jej. Czytałam na TSDF pojawiły się głosy że Sherry to tchórz i słabeusz. Nope, ona miała dopiero jaja, nie Daryl, nie Dwight ani Negan. Pozwoliła się krzywdzić żeby ratować kogoś kogo kocha i to w taki sposób który bardzo obciąża psychikę. Wracając do sanktuarium, podoba mi się że pokazano je z przeciwnych perspektyw Daryla i Dwighta. Cieszę się że nie było dużo bicia bo po "The day will come..." myślałam że pierwsze 20 minut odcinka będzie składało się z prania Dixona. Była oczywiście szpilka, bo zakręciła mi się łezka w oku jak Daryl leżał nieprzytomy ze zdjęciem Glenna przy własnych rzygowinach. Daję mocne 9/10.