Ankieta

Jak oceniasz 7x06?

1
7 (4.1%)
2
6 (3.5%)
3
4 (2.4%)
4
13 (7.6%)
5
13 (7.6%)
6
17 (10%)
7
42 (24.7%)
8
39 (22.9%)
9
16 (9.4%)
10
13 (7.6%)

Głosów w sumie: 167

Autor Wątek: The Walking Dead S07E06 - "Swear"  (Przeczytany 23995 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 198
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Listopad, 2016, 17:31:55 »
Nie był to bardzo porywający odcinek.
-Czy tylko ja uważam, że wprowadzanie kolejnych osad na tym etapie historii staje się już nudne? Wygląda tak jakby więcej było ocalałych niż żywych.
-Sama społeczność nie wypadła źle, nieźle zaprezentowała się w tym odcinku pod względem aktorskim liderka osady.
-Tara dobrze wyglądała  w tym odcinku, retrospekcje wypadły bardziej niż poprawnie.
-Tego zombie przypominającego Heath'a mogli sobie darować, już wiele razy widzieliśmy takie zagranie, nie wywołuje już ono żadnych emocji.
Oceniam 6,5/10.
]

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1469
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2514
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Listopad, 2016, 17:56:40 »
Cytuj (zaznaczone)
Czy tylko ja uważam, że wprowadzanie kolejnych osad na tym etapie historii staje się już nudne? Wygląda tak jakby więcej było ocalałych niż żywych.

Wprowadzanie osad w perspektywie wojny z Neganem jest niestety niezbędne. Czy nam się to podoba czy nie, scenarzyści muszą przejść przez ten etap, po to aby jak najlepiej uwiarygodnić kolejne wątki. Już teraz zarysowano nam grunt, na ktorym pojedyncza osada nie ma szans w bezpośrednim starciu. Teraz ponadto ASZ zostało całkowicie rozbrojone. Ekipa łata w ten sposób pewne dziury i braki, które pojawiły się na skutek niezbyt rozsądnych posunięć fabularnych. Oceanside dostarczy broni palnej, Hiltop pożywienia, Królestwo wyszkolonych ludzi. I tak osobiście boję się trochę etapu wojny, ponieważ zaprezentowane ostatnio braki "kadrowe" mogą doprowadzić do niezbyt wiarygodnego ukazania głównych starć. Coś czuję, że potęga Negana sprowadzi się do maks 50 ludzi i tyle będzie w temacie :D

s0meth1ng

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 33
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Daryl Carol Richard Dwight Tyrion John Cersei Arya Sansa
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Listopad, 2016, 18:17:51 »
Odcinek swietny.. Przypomina klimatem stare czasy..

Jak na razie w sezonie 7 wygląda to dla mnie mniej więcej tak:
TOP1 ---> 7x01
TOP2 ---> 7x06
TOP3 --->7x02

Odcinek mega klimatyczny, dosć dynamiczny, trzymający w napięciu bardziej niż poprzednie epizody
Jesli chodzi o nowe postaci to Cyndie bardzo mi się podobała..Czekam na więcej odcinków z nią..

Dowiedzielismy się również, że grupa Oceanside razem z grupą z Biblioteki najbardziej odczuły konfrontacje ze zbawcami.. Tym pierwszym zabili mężczyzn, a z tych drugich nikt nie przeżył..

Odcinek oceniam więc na mocną 9 i na 100% jeszcze do niego wrócę ! Oby więcej takich odcinków..

MisiuX

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 6
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Abraham, Strand, Nick, Jesus, Michonne, Simon
  • Skąd: Kraków
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Listopad, 2016, 19:21:54 »
Odcinek był w miarę ok, nie wiało nudą jak np w 3 odcinku z Dixonem.
Zawsze Tara była postacią 2-go planową i była w cieniu innych osób,w końcu Tara miała "swoje 5 minut" i myślę że pokazała się naprawdę z dobrej strony.
Bardzo ciekawie została przedstawiona społeczność Oceanside.
I to co najbardziej mi się podobało to to, że w tym epizodzie w końcu jakieś zagrożenie pełniły Zombie, dawno nie były one zagrożeniem, lecz tutaj było inaczej.
I "-" to postać Heath'a jakoś nie lubię tej postaci, myślę że jest zbędny w serialu.
Podsumowując 6,5/10 odcinek nie był jakiś wow, lecz był poprawny.
A tak btw nie sądzicie że Rachel to taka trochę Clementine (bohaterka gry od Telltale Games) z charakteru? :D
« Ostatnia zmiana: 28 Listopad, 2016, 19:26:48 wysłana przez MisiuX »

chainsaw

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 47
  • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Listopad, 2016, 19:24:38 »
Ja nie podzielam pozytywnego zaskoczenia, o którym się tutaj pisze. Pozytywnie mógłbym się zaskoczyć, gdyby odcinek pokazał coś, czego jeszcze nie było, zaskakująco posunął nieco fabułę główną i przy tym jeszcze dał jakiś rozwój postaci. Natomiast w "Swear" Tara jest Tarą. Długo jej nie było, więc dostaliśmy dokładnie taką samą Tarę, jaką mgliście pamiętaliśmy. Wieczna optymistka, urocza w swojej nieporadności, sklejająca żółwiki i sypiąca żartami przy każdej okazji. O Heath'cie ciężko cokolwiek powiedzieć, bo niewiele go było do tej pory i właściwie pierwszy raz dostaliśmy jakąś ekspozycję z jego strony, czyli rozterki na temat rzeźni w posterunku Negana. Oceanside niczym szczególnym się nie wyróżnia, Cyndie jako jedyna ewentualna nowa osoba w grupie Ricka też zbyt interesująca nie jest. W czym więc tkwi dobroć tego odcinka? Tary dawno nie było, a całość była dość zgrabna (chociaż nie rozumiem po co akcja na moście została pocięta i podana w formie retrospekcji), zwłaszcza w zestawieniu z innymi "zapychaczami" z tego i poprzednich sezonów.
« Ostatnia zmiana: 28 Listopad, 2016, 19:26:25 wysłana przez chainsaw »

Madziorek

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 9
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Carol
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Listopad, 2016, 19:59:03 »
Odcinek oceniam na 8,5. Bardzo czekałam na moment, w którym Tara dowie się o śmierci Denise, Glenna i Abe'a. Drugi najlepszy odcinek w tym sezonie. Mogę śmiało powiedzieć, że najlepszy "zapychacz" we wszystkich sezonach TWD. Zdecydowanie lepszy odcinek od płaczącego przez 40 minut Daryla czy płaczącego 60 minut Ricka, bo nie może znaleźć broni. Po cichu liczę trochę na rozwinięcie postaci Tary czy innych mniej znaczących dotychczas postaci, bo słabo to widzę jeśli przez cały sezon 7 będzie: Rick, Daryl, Negan, Carol/Morgan, Maggie i Carl, bo jednak może powiać nudą  :D

NeganMieczak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 35
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Listopad, 2016, 22:14:35 »
W sumie przeciętny odcinek a sponiewierał mnie porządnie: zaczęło się od stwierdzenia: ho ho, TWD zmienia się w Z Nation - odcinek kompletnie odjechany z szalonymi Amazonkami - coś dla Doca... Jednak potem naszła refleksja, że nie jst tak źle - wszystko zaczyna pasować w ukladance na przyszłość - narody się zjednoczą przeciwko Bardzo Złym Ludziom :) Nie wiem, ten zapychacz miał to coś, co nie pozwoliło mi dziśs być malkontentem i zaliczyć go na plus... Tylko ta Tara lekko otłuszczona w świecie bez fast foodów nie pasuje :)

ozeo

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Listopad, 2016, 22:48:30 »
Dla mnie to jeden z najlepszych odcinków tego sezonu. To co mi się w nim najbardziej podobało to logika.  W obozie amazonek wszyscy robią to co powinni czyli starają się przetrwać. Nie ma zbędnych tygrysów co jedzą za 5 ludzi nie ma zbędnych przebieranek nie puszczają muzyki więźniowi w świecie z bardzo ograniczonym dostępem do prądu. Tara do tej pory trochę nijaka  pokazała ze może być postacią pierwszoplanową. Pewnie że kolejna osada pokazana w jednym sezonie to trochę za dużo ale za to najbardziej realistyczna ze wszystkich.
Mają swoją tajemnice w postaci wybitych mężczyzn.  Myślę że to co mówiła o ich śmierci to prawda bo czemu miała by kłamać Tarze którą za chwilę miała zabić.

jazon

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 32
  • -Otrzymane: 41
  • Wiadomości: 84
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Listopad, 2016, 23:04:30 »
Podobał mi się ten odcinek. Na początku wprowadzenia nowej grupy jakos tak mi się faktycznie nasunęłopytanie 'gdzie są faceci?', ale sam siebie wysmiałem za skojarzenia z 'Seksmisją' ;-)  Chyba faktycznie lubię postać Tary- nie bylo tej spiny i rezygnacji która od początku sezonu nadaje ton serialowi, do tego ciekawe, niebanalne i klimatyczne wprowadzenie nowej społeczności (duży plus za wcześniejsze doświadczenia ze Zbawcami). No i okulary na koniec ;-). Oceanside ma potencjał- spodziewalem się emocji na poziomie wyścigu łodzi podwodnych, ale było mile zaskoczenie.
Minusy- no tez były. Nie podobała mi się struktura fabularna odcinka- skakanie od teraźniejszości do retrospekcji było moim zdaniem zbędne. Postać Heath'a tez mnie mocno rozczarowała (nie tylko dlatego że praktycznie go nie było, ale dlatego że w zasadzie nawet jak był to nic ciekawego nie wniósł).
No i w końcu- w jedną stronę jechali dwa tygodnie samochodem. Z powrotem Tara wraca na piechotę. No dobra- nie musieli w prostej linii, ale zawsze. Nie chce mi się bawic w matematykę, ale wygląda na to że w realnym świecie  to Tara wróciłaby do Alexandrii jakos tak po wojnie z Neganem i na kolejne urodziny Judith :-) 

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 104
  • -Otrzymane: 84
  • Wiadomości: 476
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Listopad, 2016, 23:21:16 »
Zgadzam się, że chwyt ze szwendaczem przypominającm Heatha był słaby. A tak w ogóle to pierwszy od bardzo dawna odcinek, który mam ochotę obejrzeć po raz drugi. Wspomniano, że tworzył go scenarzysta z 2 sezonu. Może to to, ale pomimo fabularnego postoju w dużym stopniu itp. miał świetny klimat, zmontowane sceny i ich sekwencje.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Listopad, 2016, 23:41:18 »
Sam pomysł na serialową wersję Oceanside i zaangażowanie w ten wątek Tary to bardzo ciekawy pomysł. Tylko nie jestem przekonany co do poświęcania na ten wątek całego odcinka. Spokojnie można było to trochę okroić i wymieszać z innymi wątkami.

Pierwsze co mnie zakuło w oczy przy oglądaniu to ta zaburzona chronologia wydarzeń. Wiem, że tfurcy bardzo się w tym zabiegu lubują, ale w większości przypadków jest on całkowicie zbędny. Tak było też tym razem. Nie wiem po co mieszać w chronologii odcinka z tak nieskomplikowaną fabułą. Gdyby za tym krył się jakiś fajny twist to jeszcze bym zrozumiał. Ale skoro nic z tego nie wynikało, to po co niepotrzebnie utrudniać.

Widać było, że odcinek miał też trochę za mało treści na te 40 minut z okładem. Przez to wydłużono niewiele wnoszące sceny jak nieprzytomna Tara leżąca na plaży czy też Tara skradająca się w lesie. Przez to odcinek był trochę nużący.

Jednak gdy były jakieś sceny z dialogami to oglądało się bardzo przyjemnie. Tara świetnie się sprawdziła w roli centralnej postaci odcinka. Już wcześniej ją bardzo lubiłem więc miałem jeden powód, żeby na ten epizod czekać. No i tutaj się nie zawiodłem bo świetnie zarysowano główne cechy charakteru Tary, czyli śmieszkowanie i pogodę ducha. Wszystko za co Tarę lubię, tutaj było bardzo widoczne. Co prawda można było bardziej szczegółowo pokazać reakcję Tary na wieści o zgonie Denise. Ale i bez tego Tara na plus.

Fajnie wypadł też Heath. Ciekawie się prezentowała jego pesymistyczna postawa w kontraście do pogodnej Tary. Dobrze, że pociągnięto wątek poczucia winy po rozwaleniu posterunku Zbawców. Szkoda tylko, że tak szybko przepadł. Skoro wiedzieli, że Heatha w przyszłych odcinkach nie użyją to mogli wykorzystać okazję i go w tym odcinku bardziej pokazać. Decyzja o niepokazaniu wprost śmierci Heatha mi się podobała. Wielka szkoda, że ejemsi nie zawalczyło o Coreya dając mu więcej czasu antenowego i lepiej opłacany kontrakt. Heath świetnie by się sprawdził jako ciekawa postać drugoplanowa. No i byłby w składzie jakiś ważniejszy rodzimy Aleksandryjczyk oprócz Aarona. Skoro jednak AMC pokpiło sprawę, to dobrze, że przynajmniej zostawili furtkę otwartą. Nie sądzę, żeby Heath miał jeszcze do serialu wrócić. Ale może akurat Corey będzie miał kiedyś chwilę wolnego czasu, więc dzięki temu może bez przeszkód się pojawić.

Oceanside wypadło bardzo ciekawie. Z entuzjazmem przyjmuję każdy świeży pomysł pojawiający się w tym uniwersum. A takim bez wątpienia jest osada składająca się z samych kobiet i dzieci, po wymordowaniu wszystkich mężczyzn. Jakiejś tam logiki nie można odmówić liderce osady z tym zabijaniem obcych. Nowe postacie udało się przedstawić w sposób interesujący. Całkiem sprawnie zarysowano ich charaktery i pokazano ich historię. Nawet polubiłem tą Cyndie. Bardzo sympatyczna postać. Fajnie też pokazano całą społeczność. W przeciwieństwie do Hilltop, widać jak to wszystko funkcjonuje i jak toczy się tam życie. Nie było tego tak dużo jak przy Królestwie, ale dawało radę.

Podsumowując, całkiem przyjemny odcinek. Fajna Tara, fajny Heath, ciekawa nowa społeczność. Jednak aż tak to wszystko intrygujące nie było, żeby usprawiedliwić poświęcenie na ten wątek całego odcinka i nie postrzegać go jako zapychacza. Mimo tego jednak podobało mi się. Wystawiam siódemkę i czekam na popisy wokalne Carla.
« Ostatnia zmiana: 28 Listopad, 2016, 23:44:48 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.

mako90

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 93
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan, Rick, Carol
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Listopad, 2016, 00:13:27 »
Bałam się, że będzie wiało nudą, a podobało mi się bardziej niż np. poprzedni odcinek. Widać osadę, ludzi, robią coś, a nie wymarłe Hilltop
Heath od początku mnie nie rusza, a Tarę lubię bardziej niż resztę pań (prócz dawniej Carol)

nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Listopad, 2016, 00:25:31 »
Miałem wrażenie, że to powrót do starego dobrego TWD przed wątkiem z więzieniem. Super. Mnie się podobało. I osada Amazonek.. które coś jeszcze ukrywają. Miałem deja vu do "Wodnego Świata" z Costnerem, no ale okej... taki TWD a la Wodny Świat Costnerowy.

Most, zombiaki wśród aut i powrót Tary do ASZ. 10/10 :)

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Listopad, 2016, 07:55:27 »
Udało się przebrnąć przez ten odcinek.
Niestety samo ukazanie nowego otoczenia i grupy zbudowanej w inny, niż widzieliśmy dotychczas, sposób nie przykrył miałkości pokazanego materiału i błędów logicznych.
Cała akcja na moście to jakaś masakra. Trupy w piasku wyszły fajnie, ale takowe przysypanie ich sypkim, bądź co bądź materiałem wydaje się niemożliwe. Wiatr, deszcz, że o naturalnym osypywaniu się piasku nie wspomnę już dawno powinno ich uwolnić. A tu czekamy na wyciągnięcie plecaczka. Jasne.
I nie wiem, czy tylko ja pogubiłem się w kierunkach? Czy Tara z Heathem nie przyszli od strony zapory z kontenerów i nie szli na drugą stronę mostu? Czy Heath nie wycofał się tam skąd przyszli? I jeśli tak to dlaczego Tara szukała go po drugiej stronie mostu? Przecież Tara pojawiła się na koniec odcinka znowu do strony kontenerów, więc teoretycznie ze strony na którą wycofał się Murzynek. Ale już szukała go po drugiej.
Nie wiem - ja się w tych kierunkach zakręciłem. Jakby most miał cztery wyjścia to dopiero bym miał zagwozdkę :-)
Jeśli panienki wysłane z Tarą miały ją zabić to dlaczego zrezygnowały z pościgu? I dlaczego zombiaki na moście (mimo ich ilości) pozwalały Tarze na spokojne obserwowanie sytuacji. Nie kupuję tego.

Odcinek na 5.

Matrix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 64
  • -Otrzymane: 109
  • Wiadomości: 237
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Jim Hopper
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E06 - "Swear"
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Listopad, 2016, 08:27:23 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
No i w końcu- w jedną stronę jechali dwa tygodnie samochodem. Z powrotem Tara wraca na piechotę. No dobra- nie musieli w prostej linii, ale zawsze. Nie chce mi się bawic w matematykę, ale wygląda na to że w realnym świecie  to Tara wróciłaby do Alexandrii jakos tak po wojnie z Neganem i na kolejne urodziny Judith :-) 

Nigdzie nie było powiedziane jak daleko Heath i Tara byli od Alexandrii. Oboje pojechali w celu poszukiwania zapasów a nie po to żeby podbić szosy kamperem i udać się w jakąś podróż w nieznane.
Mogli po prostu szabrować miejsca w promieniu kilkunastu kilometrów od Alexandrii i Hilltop.
« Ostatnia zmiana: 29 Listopad, 2016, 08:32:35 wysłana przez Matrix »