Ankieta

Jak oceniasz 7x08?

1
3 (1.2%)
2
1 (0.4%)
3
0 (0%)
4
1 (0.4%)
5
2 (0.8%)
6
13 (5.3%)
7
11 (4.5%)
8
40 (16.2%)
9
72 (29.1%)
10
104 (42.1%)

Głosów w sumie: 243

Autor Wątek: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"  (Przeczytany 35211 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #75 dnia: 15 Grudzień, 2016, 16:55:49 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie wiem, nie rozumiem, nie ogarniam tego. Jak można chcieć żeby ulubiony serial się skończył? Jak można narzekać że odcinek miał 60 minut? Co jakiś czas czytam tego typu narzekania, i się zastanawiam - po co to oglądać jak niektórych to męczy...A jak już oglądacie bo chcecie TYLKO zobaczyć zakończenie, to obejrzyjcie za kilka lat ostatni tylko odcinek, na prędkości x 2 i po sprawie
Widzisz, można. Bo jak już wyżej wspomniano, generalnie im mniej odcinków, tym fabuła konkretniejsza, nie ma sztucznego zapychania nieistotnymi, nudnymi wątkami, no bo trzeba jakoś rozciągnąć daną historię na 20 odcinków. Poza tym im więcej sezonów, tym co raz większe ryzyko, że twórcą skończą się pomysły i z fajnego serialu zrobi się kupa. A jak się jakiś serial lubi, to się mu życzy jak najlepiej i nie ma nic gorszego niż "świetny serial, ale po n-tym sezonie się stoczył pozostawiając niesmak". 
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień, 2016, 16:57:47 wysłana przez Tortuga »

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #76 dnia: 15 Grudzień, 2016, 17:16:45 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie wiem, nie rozumiem, nie ogarniam tego. Jak można chcieć żeby ulubiony serial się skończył? Jak można narzekać że odcinek miał 60 minut? Co jakiś czas czytam tego typu narzekania, i się zastanawiam - po co to oglądać jak niektórych to męczy...A jak już oglądacie bo chcecie TYLKO zobaczyć zakończenie, to obejrzyjcie za kilka lat ostatni tylko odcinek, na prędkości x 2 i po sprawie

To tylko takie przemyślenie, dawno to chciałem napisać, i akurat teraz to ze mnie wyszło ;)



Ilość nie równa się jakość w przypadku TWD. Wystarczy spojrzeć na sezon 1, który w 6 odcinków zmieścił więcej materiału, rozwoju bohaterów i ciekawej akcji niż sezon 7 zrobił w przeciągu 8 odcinków.
Najważniejsze zdarzenia z 7A?
-Egzekucja Lucillą
-Przyjazd Negana do Alexandrii
-Pokazanie Maggie, Sashy i Hilltop
-Carl i Zbawcy
-No i półfinał.

Materiał rozciągnięto na 8 epizodów, gdzie przez 6 odcinków sezonu 1 mieliśmy
-Nawiązanie konfliktu między Rickiem a Shanem na podłożu Lori
-Akcja w Atlancie z Merlem oraz ucieczką z domu towarowego
-Dotarcie do CDC i cała akcja tam
-Ukazanie wielu postaci gdzie każda wyróżniała się czymś na tle innych
-Całkiem pokaźna ilość głównych bohaterów gdzie każdy z głównej obsady był w epizodzie(Nie licząc Normana bo ten był wtedy w pobocznej obsadzie)
-Wątek Morgana i Dwayne'a
-Wątek Amy i Andreii

Generalnie nie wiem czy ktoś przy sezonie pierwszym czuł nudę czy przedłużanie akcji. Nawet w sezonie 2, który w sumie był sezonem skupiony na rozwoju bohaterów, nie czułem nudy, rozwlekania materiału do granic możliwości, czy nawet słabego scenariusza. Natomiast w przypadku 7A widać, że punkt A to śmierć Glenna i Abe'a i punkt B to spotkanie w Hilltop i March to War. Cała reszta została przemieszana z rzeczami debilnymi, nudnymi, kilkoma momentami z komiksu i nudnymi patetycznymi gadkami po to aby AMC zarobiło swoje z ROZSZERZONYCH epizodów. Bo przecież widać, że materiał nie był rozszerzony po to aby dodać więcej zawartości tylko po to aby zarobić więcej pieniędzy z reklam


nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E08 - \"Hearts Still Beating\"
« Odpowiedź #77 dnia: 15 Grudzień, 2016, 19:15:17 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Skazany miał 4 sezony i moim zdaniem każdy z odcinków był potrzebny i ani razu nie miałem wrażenia, że serial chce mnie na siłę utrzymać przed telewizorem.
To się pewnie cieszysz z nadchodządzego 5. sezonu, w którym
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Post połączony: [time]15 Grudzień, 2016, 19:17:30[/time]
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Najważniejsze zdarzenia z 7A?
-Egzekucja Lucillą
-Przyjazd Negana do Alexandrii
-Pokazanie Maggie, Sashy i Hilltop
-Carl i Zbawcy
-No i półfinał.
Dodać do tego trzeba koniecznie także:
- Pokazanie Ezekiela i Królestwo
- Pokazanie Oceanside
:razz:
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień, 2016, 19:32:18 wysłana przez Tortuga »

mako90

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 93
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan, Rick, Carol
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #78 dnia: 15 Grudzień, 2016, 19:28:55 »
Jak dla mnie mogą ciągnąć twd, tak jak lost, supernatural, vikings. Jest raz lepiej raz gorzej, ale ja się przywiązuję do bohaterów i lubię śledzić ich losy

fesorius

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • The new world's gonna need Rick Grimes
  • Age: 20
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Rick Grimes, Daryl Dixon
  • Skąd: Szczecin
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #79 dnia: 15 Grudzień, 2016, 19:30:37 »
Odcinek chyba najlepszy z tego sezonu, teraz trzeba czekać do lutego ;/
Ocena:9/10

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #80 dnia: 15 Grudzień, 2016, 19:33:05 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jak dla mnie mogą ciągnąć twd, tak jak lost, supernatural, vikings. Jest raz lepiej raz gorzej, ale ja się przywiązuję do bohaterów i lubię śledzić ich losy
TWD już prześcignęło Losta, Zagubieni mieli "tylko" 6 sezonów.

WeteranG

Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #81 dnia: 15 Grudzień, 2016, 21:09:52 »
Świetny odcineczek, bardzo udany cliffhanger.Spokojnie skumulowano całe to napięcie no i teraz pozostaje nam czekać z niecierpliwością do lutego O0


PS. Muzyczka z końca odcinka?

Eshiru

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Abraham, Michonne
  • Skąd: 3 city
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #82 dnia: 15 Grudzień, 2016, 23:45:55 »
Co do zagubionych to fakt, trochę dużo odcinków im wyszło, ale mimo tego że oglądałem go w internecie i leciałem odcinek za odcinkiem to strasznie szybko mi ten czas przeleciał. Bardzo dobry serial.
Przykładem serialu z małą ilością odcinków może być Stranger Things. Szkoda że tak mało nakręcili :(

2Bad

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 16
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #83 dnia: 16 Grudzień, 2016, 00:35:32 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ilość nie równa się jakość w przypadku TWD. Wystarczy spojrzeć na sezon 1, który w 6 odcinków zmieścił więcej materiału, rozwoju bohaterów i ciekawej akcji niż sezon 7 zrobił w przeciągu 8 odcinków.
Najważniejsze zdarzenia z 7A?
-Egzekucja Lucillą
-Przyjazd Negana do Alexandrii
-Pokazanie Maggie, Sashy i Hilltop
-Carl i Zbawcy
-No i półfinał.

Materiał rozciągnięto na 8 epizodów, gdzie przez 6 odcinków sezonu 1 mieliśmy
-Nawiązanie konfliktu między Rickiem a Shanem na podłożu Lori
-Akcja w Atlancie z Merlem oraz ucieczką z domu towarowego
-Dotarcie do CDC i cała akcja tam
-Ukazanie wielu postaci gdzie każda wyróżniała się czymś na tle innych
-Całkiem pokaźna ilość głównych bohaterów gdzie każdy z głównej obsady był w epizodzie(Nie licząc Normana bo ten był wtedy w pobocznej obsadzie)
-Wątek Morgana i Dwayne'a
-Wątek Amy i Andreii

Generalnie nie wiem czy ktoś przy sezonie pierwszym czuł nudę czy przedłużanie akcji. Nawet w sezonie 2, który w sumie był sezonem skupiony na rozwoju bohaterów, nie czułem nudy, rozwlekania materiału do granic możliwości, czy nawet słabego scenariusza. Natomiast w przypadku 7A widać, że punkt A to śmierć Glenna i Abe'a i punkt B to spotkanie w Hilltop i March to War. Cała reszta została przemieszana z rzeczami debilnymi, nudnymi, kilkoma momentami z komiksu i nudnymi patetycznymi gadkami po to aby AMC zarobiło swoje z ROZSZERZONYCH epizodów. Bo przecież widać, że materiał nie był rozszerzony po to aby dodać więcej zawartości tylko po to aby zarobić więcej pieniędzy z reklam


No to pojechałeś, wszystko powiedziane co w temacie, i nic więcej nie da sie dodać.
A tak jest, bo najlepiej w ostatnich latach oglądało mi sie właśnie jednosezonowe seriale skupione na jednej fabule takie jak True Detective i oba Fargo. Sama esencja. Nie było rozwlekania na więcej sezonów i wyszły małe arcydzieła.

Leonka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 14
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl, Carl, Tabitha
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #84 dnia: 16 Grudzień, 2016, 01:51:11 »
Nie wiem jak ocenić ten odcinek. Dla mnie nierówny, jednak trafiona wielowątkowość. Bardziej dynamiczny.

W miarę chronologicznie:

Nie pasuje mi ta Maggie, nie kupuję absolutnie nic co w tym 7A chcą nią przedstawić. No i czuję się jak idiotka, której trzeba 10 razy powtórzyć w jednym odcinku, że Maggie jest taka cool i będzie dowódcą Hilltop. I w ogóle jest w ciąży, ale nie będzie się oszczędzać, bo jest taka heroiczna. Nie no męczy mnie łopatologiczność tego wątku. Myślałam, że ta postać ewoluuje zupełnie inaczej. Z bardzo lubianej przeze mnie postaci stała się prawie najbardziej nielubianą ze stałej obsady. Może tak powinno być, po prostu ja widziałam ten wątek trochę inaczej. Mogliby zamiast powtarzać co chwilę, że wszyscy chcą Maggie na szefa, wykorzystać ten czas i dać coś więcej tej postaci.

Sasha i Enid – zapychacz. Cały czas mam wrażenie, że mogli jakąś inną aktorkę do roli Enid wybrać... może ładniejszą trochę. Wiem, że Carl zbytnio wyjścia nie ma, ale jednak.

Rosita – tak bardzo chciałam, żeby ta postać zniknęła, a jednak będę się z nią męczyć jeszcze. Głupia lala. Emocje emocjami, ale atak był zaplanowany i przygotowany. Wielce cierpiąca po zabójstwie Olivii i zabraniu Judżina. Nie wiem o czym ona myślała, jak planowała ten atak. Jeszcze to głupawe „jak będzie cena to ją zapłacę” (parafrazując). Jakoś śliczna Rositowa główka nie pomyślała, że to nie ona będzie tę cenę płacić. To już Lizzie mnie mniej wkurzała.

Spencerek – no cóż, rozwiązane właściwie. Dobra scena. Też dziwne, że tak się przygotowywał do rozmowy z Neganem i nie pomyślał, że jego zachowanie można odebrać właśnie  w taki sposób w jaki to zrobił Negan.

Negan w Aleksandrii na plus. I się uśmiechnie i ugotuje ;). Perfekcyjny Pan Domu ;). Psychol z obsesją na punkcie Lucille. Nieprzewidywalny, zadowolony tylko wtedy, kiedy wszystko jest dokładnie tak jak mu się to podoba. Poza tym nieobliczalny i bezkompromisowy. Podobało mi się to jak określił Ricka przed Spencerem i Aleksandryjczykami. Może w końcu zajarzą, że Rick zbierał te zapasy dla ich spokoju.

Rick i Aaron na plus. W końcu jakieś porządne zombie, już myślałam, że wyginęły. Polubiłam Aarona jeszcze bardziej. Dobrze, że miał troszkę czasu, bo postać jest tego warta. Niepozorny, ale trudny do zniszczenia. Jako jeden z niewielu naprawdę rozumiejący sytuację Ricka i Aleksandryjczyków.

Carol, Morgan i misiek z Ezekiel's Kingdom, wątek taki sobie zapychający, za dużo nie mówiący, jedynie tyle, że tam też ktoś próbuje jakąś walkę z Neganem zacząć. Nic o tym dlaczego Morgan nie przejdzie się nawet do Ricków na chwilę, Carolcia fochnięta. Bez zmian. Jakby Morgan skontaktował się z Rickami to nie trzeba by na około tej rozmowy o Ezekielu i walce z Neganem kombinować. Szybciej, prościej, efektowniej.

Daryl i jego ucieczka – fajnie, dobrze, że uciekł, bo w innym przypadku musieliby się skupiać znowu na męczeniu go, żeby ten wątek jakoś żył. Daryl się nie dał złamać, cel osiągnięty, nie ma sensu, żeby tam siedział. Co do zabójstwa Joego – sposób zabójstwa był dosyć symboliczny. Wydaje mi się, że na terenie Sanktuarium nie wszyscy mogą nosić broń  (albo noszą bez amunicji) i warty są jakie są, bo w założeniach nikt nie powinien móc uciec, więc po co. Poza tym im więcej ludzi ma broń tym bardziej prawodopodobne, że komuś się odmieni i będzie chciał zabić Negana. Myślę, że Negan o tym wie. Sam Joe, cóż, będąc z Neganem, który tak niszczy ludzi musi liczyć się z tym, że Zbawcy też są celami innych. Nawet Negan nad wszystkim nie zapanuje.

Michonne i Ruda – w ogóle mi to niepotrzebne.

Rick i Michonne – dużo zrozumienia, dużo chemii, próba wypracowania czegoś, fajny wątek, w sumie jedyny związek, który nam tam został.

Końcówka – nie rozumiem dlaczego niektórym tak przeszkadza, po tylu odcinkach rycia mózgów bohaterów ktoś kogoś przytulił. Ile może być bólu i zniszczenia... normalni ludzie potrzebują czuć coś innego. Poza tym mam wrażenie, że uścisk Ricka i Daryla to po prostu emocjonalne przywitanie dwóch mężczyzn, którzy nie wiedzieli czy kiedykolwiek jeszcze się zobaczą, z czego jeden nie wiedział nawet czy może wrócić. Co by nie mówić tych dwoje to jednak wiele sobie wzajemnie zawdzięcza. Reszta się po prostu przywitała i z Darylem i ze sobą. Nie widzę tu nic ckliwego. Dla mnie dobre zakończenie półsezonu.

Będę czekać na rozwój.

Finalnie dam 7/10.

nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #85 dnia: 16 Grudzień, 2016, 01:55:52 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Rick i Michonne – dużo zrozumienia, dużo chemii, próba wypracowania czegoś, fajny wątek, w sumie jedyny związek, który nam tam został.
A Aaron i jego chłopak? :razz: No ja wiem, że to geje i w ogóle... ale bez takich wyjazdów homofobicznych. :)) No okej. Związek Tary się posypał... ale jeszcze mamy chłopców, c'nie? :swelol:

Leonka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 14
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl, Carl, Tabitha
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #86 dnia: 16 Grudzień, 2016, 02:11:16 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A Aaron i jego chłopak? :razz: No ja wiem, że to geje i w ogóle... ale bez takich wyjazdów homofobicznych. :)) No okej. Związek Tary się posypał... ale jeszcze mamy chłopców, c'nie? :swelol:


Nie no pewnie, dobrze że napisałeś ;). Aaron i Eric koniecznie, chociaż po wydarzeniach z ostatniego odcinka Aaron może nie być w formie, także dajmy im trochę czasu ;). Widzisz, dobrze, że ta przerwa będzie, się chłopak zregeneruje ;D.

nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #87 dnia: 16 Grudzień, 2016, 02:33:36 »
Eric zaopiekuje się troskliwie Aaronem. :D O Aarona się nie boję, ale obserwując wybijanie przez twórców serialowych społeczności ASZ (która to nie posiadła patentu na nieśmiertelność Ricków) obawiam się o losy Erica. :razz:

Leonka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 14
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl, Carl, Tabitha
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #88 dnia: 16 Grudzień, 2016, 02:49:07 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Eric zaopiekuje się troskliwie Aaronem. :D O Aarona się nie boję, ale obserwując wybijanie przez twórców serialowych społeczności ASZ (która to nie posiadła patentu na nieśmiertelność Ricków) obawiam się o losy Erica. :razz:


Eric na pewno padnie... on jest taki, jakby to napisać, żeby nie urazić.... żeński. W taki typowo żeński sposób. Większość kobiet jest mniej żeńska niż Eric. Z drugiej strony lepiej Eric niż Aaron. Ale to by było tez niewskazane uśmiercić dwie homoseksualne miłości w jednym sezonie, jednak wiesz... poprawność. (osobiście nic do nikogo nie mam, niech se żyją) ;).

nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E08 - "Hearts Still Beating"
« Odpowiedź #89 dnia: 16 Grudzień, 2016, 03:28:32 »
Myślę, że w tym sezonie Eric może czuć się bezpieczny. Ewentualny zgon może zaliczyć w następnym sezonie. :)