Ankieta

Jak oceniasz 7x10?

1
2 (1.4%)
2
1 (0.7%)
3
3 (2.1%)
4
15 (10.4%)
5
5 (3.5%)
6
30 (20.8%)
7
23 (16%)
8
34 (23.6%)
9
17 (11.8%)
10
14 (9.7%)

Głosów w sumie: 142

Autor Wątek: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"  (Przeczytany 18717 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« dnia: 19 Luty, 2017, 18:53:36 »
Temat do wrażeń, dyskusji oraz recenzji dziesiątego epizodu sezonu siódmego!

Odcinek można obejrzeć:
- Na FOX o godzinie 22:00
- Na streamie AMC mniej więcej o godzinie 3:00 z niedzieli na poniedziałek
- Od godziny 5:00 w górę na "innych" źródłach oczekując na napisy od Grupy Hatak

Epizod będzie trwał 45-50 minut(bez reklam)

ignatus

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 61
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Luty, 2017, 11:03:27 »
Jak na razie w tym sezonie każdy odcinek bez Negana to totalne dno i 2m mułu- ten odcinek trzyma się twardo tej zasady, niestety



Opiszę tylko to co mnie naprawdę uderzyło (reszta była po prostu średnia i niewiele znacząca) czyli

ZŁOMIARZE


...

Co to ma być? Scenarzyści naoglądali się Mad Maxa i się im z lekka światy popier####?

-grupa jest jakimś nieporozumieniem wymyślonym na kolanie-jest SKRAJNIE niewiarygodna...Banda bezużytecznych włóczęg bez żadnej wartości bojowej, z wyraźnymi problemami w głowach (wydaje im się że są jakimiś super wymiataczami)- a Rick się cieszy jakby trafił na wyszkolony oddział komandosów
-przywódczyni odpłyneła w inny wszechświat ze swoją samooceną -nie dość że jest żałośnie zagrana to jeszcze irytująca..Cała sytuacja,zawarta "umowa", wszystko to się w ogóle nie trzyma kupy,nie ma sensu - to wręcz jakaś paranoja-cała ta sytuacja...
-zombie w zbroi- KTO TO WYMYŚLIŁ??? 8 letni dzieciak jakiegoś ze scenarzystów podczas śniadania zajadając płatki?? Przecież to wręcz żałosne..........Zombie nic nie widział,nic nie słyszał- ale podążał za Rickiem jak predator-bzdura na bzdurze.Sam fakt trzymania takiego stwora na jakiejś "arenie"- to jest dramatycznie żenujące


Pierwszy raz podczas oglądania WD czułem żenadę na poziomie oglądanie "Chłopaków do wzięcia" - zasłaniałem twarz dłonią nie wierząc w to co widzę i słyszę- wszystko co związane ze złomiarzami -1/10 .Ultra dramat.

I jeszcze Carol.

Co to mają być wakacje u wujka na wsi? Siedzi jak obrażona księżniczka w chacie i czeka aż jej pod nos przyniosą żarcie?Co oni zrobili z tą postacią!Przecież ona jest skrajnie bezużyteczna dla serialu w tej chwili- a jej wątek jest abstrakcyjnie głupi i naiwny...

Ale mnie wkurzył i rozczarował ten odcinek,dla mnie jeden z gorszych ever

chainsaw

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 47
  • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Luty, 2017, 11:37:21 »
A mi się wyjątkowo podobał ten odcinek. Głupotek jest sporo, ale bawiłem się dobrze i interakcje Daryla z Richardem a potem z Carol były bardzo mocne i ciekawe.
A kolega wyżej, jeśli ostatnio lubi tylko odcinki z Neganem, to czeka go sporo rozczarowań, bo Negan będzie notorycznie pojawiał się i znikał, nawet w kolejnym sezonie  :negan:
« Ostatnia zmiana: 20 Luty, 2017, 11:39:15 wysłana przez chainsaw »

nimphaea

Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Luty, 2017, 11:57:07 »
Złomiarze liczniejsi od Hilltop. Ok.  :eek:
Mad Max w TWD. Ok.  :eek:
Nie mam więcej pytań. Ok?  :eek:

Pojedynek Ricka z uzbrojonym zombiakiem zacny i przebił wszystko inne. W pewnym momencie nie wiedziałem czy Rick przeżyje. ;) A i rozwój postaci Gabriela mi się podoba, facet się ogarnia. :)

Daryl + Shiva = WNM.  :razz: :swelol:

Tylko szczerze - kto z was spodziewał się, że Daryl opuści Królestwo?  :gov:

Królestwo. Jakbym się cofnął do średniowiecza... w świecie postapokalipsy. I like it! :D

9/10

austen721

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 19
  • -Otrzymane: 43
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick, Carol,Daryl, Glen,Maggie
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Luty, 2017, 11:58:32 »
Mi się bardzo podobał ten odcinek, może dlatego, że nie było Negana?  :P Ale tak na serio po oglądaniu jak ich tyrał przez pierwszą połowę sezonu, teraz chłonę każdy odcinek bo jest chęć walki.
Złomiarze bardzo ciekawi jak na nową społeczność, a Winslow był najlepszy. Już tyle zombiaków widzieliśmy, że taki fajny obkuty to jakaś nowość  :D

Gabriel w końcu wie, o co chodzi. Brawo Gabriel  :yahoo:

A Daryl z Carol...w końcu mogłam przestać się denerwować na Carol. Zbijanie zmienia ludzi, nawet jeżeli to wymóg ichniejszego świata. Już wtedy jak szukali Beth z Darylem, mówiła, że była jedną osobą, która potem odeszła, i kolejną. Carol nie chciała stracić ostatniej cząstki siebie. A Daryl zachował się tak słodko... :lovely:

10/10

jazon

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 32
  • -Otrzymane: 41
  • Wiadomości: 84
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Luty, 2017, 16:20:32 »
Nie porwał mnie ten odcinek- w zasadzie każdy aspekt fabuły wygladał na niedopracowany. Nie wiem- może dlatego że trafiłem na wersję bez napisów a bylem trochę rozkojarzony, ale odcinek jak dla mnie co najwyżej średni. Wioska złomiarzy- zombie zupełnie mnie nie przekonuje. Snuja się jak autystycy, wyglądają jakby zapomnieli jak się mówi a uczucia usunęli sobie chirurgicznie. Ich praktycznie natychmiastowy mariaż z Rickiem jest mocno naciagany- ok, rozumiem że ma to pokazywać pewien pragmatyzm czy wręcz desperację grupy Ricka, ale bądźmy choc troche poważni: porywają Gabriela, kradna zapasy, oddział poszukiwawczy trzymaja na muszce , a Rick jakby nigdy nic proponuje im sojusz. Oni z kolei, choć dotąd najwyraźniej nie zetknęli się z Neganem nagle daja się przestraszyć/ przekupić jakimiś wirtualnymi korzyściami. Naciagane jak plandeka na Żuku. Samą walkę z zombie-jeżem w ogóle lepiej pominąć, podobnie jak jakość dialogów .
Królestwo- wychodzi na to że Ezekiel zdecyduje się na walkę ze Zbawcami jak mu ktoś tygrysa odstrzeli, bo wszystko inne zniesie bez problemu. Do tego Morgan, którego miękkobułowatość jest w tym kontekście irytująca. Sensei pozbył sie kręgosłupa i dodatkowo nie przeszkadza mu oglądanie poniżania innych.
Spotkanie Daryla i Carol miało chyba w założeniu być wzruszające i pełne emocji, a zamiast tego wyszła scena rodem z "Dlaczego ja?". Po kiego grzyba Daryl nie poinformował Carol o śmierci członków grupy? Uznał że wrażliwa istotka tego nie przeżyje? ;-) Przy okazji od razu załozyl że Carol i tak juz nie będzie miała okazji dowiedzieć się prawdy. Nielogiczne, dziwne i niepotrzebne.
Rosita z kolei wysuwa się na prowadzenie w kategorii "postac której głowę chciałbym zobaczyc oddzielona od reszty ciała". Kolejny odcinek ma 'trudne dni' i w zasadzie nic swoimi fochami nie wnosi.
Reasumując- słaby odcinek ktorego jedyna zaleta według mnie jest że ruszyl akcję do przodu i że ten nudny ruch już mamy za sobą.             

ramzes18

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Luty, 2017, 17:17:54 »
Bardzo fajny odcinek, podobał mi się wątek oderwanych od świata i rzeczywistości złomiarzy. Chcą podjąć walkę, bo najpewniej nudzi im się już na tym wysypisku.

Daryl nie powiedział Carol o Glennie i Abie chyba dlatego, że uznał że odeszła do innego świata  i po prostu nie chce jej ponownie angażować w całe to zamieszanie.

Gabriel, no kolejne + zbiera, bardzo fajny się zrobił od tego 5 sezonu : )

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Luty, 2017, 18:21:53 »
Odcinek słaby. 5/10

Wątek GPK słaby, aktorstwo Jadis tak zardzewiałe jak te druty na złomowisku. Dodatkowo green screen na złomowisku był 10 razy gorszy niż CGI jak Rick wjeżdża do Atlanty.

Morgan stoi w miejscu jako postać i albo zginie gdzieś na początku s8, albo przejdzie na drogę świra. Innej drogi nie widzę

Gabriel i Daryl wyjątkowo w tym odcinku na plus. Określili w jakim kierunku postać księdza się ukształtuje i ten kierunek jak najbardziej mi odpowiada. Natomiast Daryl zwyczajnie mi nie przeszkadzał a wręcz zgadzałem się z kilkoma jego postulatami.(Między innymi pociśnięcie Morgana na początku)

Muzyka jak zwykle stoi na najwyższym poziomie w tym serialu, więc jej nie ma co krytykować.

Natomiast w przypadku akcji rodem z Mad Maxem: Wściekłe Trupy to widać tutaj stonowanie przemocy po raz pierwszy. Niby Rick nadział się na kolec, ale cała dekapitacja trupa w zbroi nastąpiła offscreenowo. Akurat w TWD brutalne akcje zawsze były pokazywane na trupach, bo teoretycznie nie są to ludzie więc przemoc nie jest niczym zły.

Nie chcę mi się rozpisywać na temat nielogiczności fabularnych, braku logiki w istnieniu GPK czy innych scenariuszowych potworków bo mniej więcej zostały one poruszone już wcześniej.

chainsaw

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 47
  • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Luty, 2017, 18:38:51 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Morgan stoi w miejscu jako postać i albo zginie gdzieś na początku s8, albo przejdzie na drogę świra.
Dość łopatologicznie podsuwa się jego śmierć w końcówce wojny z Neganem. On wybudował celę + on wspomniał ostatnio, że może wystarczy Negana zamknąć + Rick siedział akurat w tej celi, kiedy podjął decyzję o organizowaniu ruchu przeciwko zbawcom... Dla mnie wydaje się oczywiste, że Morgan dostanie headshota, a krótko po tym Rick podejmie decyzje o zamknięciu Negana.

Falcao

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 97
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Negan, Abraham, Rosita
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Luty, 2017, 20:24:23 »
Daryl oczywiście do Hiltop poszedł z buta, w końcu to pewnie tylko jakieś 20 kilometrów, a on nie jest najbardziej poszukiwaną osobą w okolicach Waszyngtonu :D

Odcinek bez szału, ale bez tragedii. Złomiarze nawet przypadli do gustu, tacy smętni i brudni, pasują do klimatu apokalipsy. Daryl z Richardem na plus, Daryl z Shivą na plusik, Daryl z Carol na minus, Daryl z Morganem neutralnie.

Natomiast poważnie zaniepokioła mnie scena walki Rycha z zombiakiem (choć sam pomysł fajny), bo nie widze ŻADNEGO logicznego powodu dla którego nie mogli pokazać jak wbija mu nóż w głowe. Chyba nie na tym ma polegać to ograniczenie przemocy :D

BigMeech

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Luty, 2017, 20:58:51 »
Na +
-Richard starajacy sie zrobic cos ze Zbawcami
-Ksiadz Gabriel NARESZCIE daje sie lubic

Na -
-Walka Ricka z Zombie
-Jadis(?)
-Green screen zlomowiska(obrazek postapokaliptyczny+zlomowisko)+ wklejenie Ricka na 1 plan, mozna to bylo zrobic w gimpie czy nawet paincie(zaawansowany stopien trudnosci  :mgreen: )
-Ogolnie caly watek zlomowiska

Odcinek 6/10, jedyne ciekawe momenty odcinka to tylko watki obracajace sie w okol Krolestwa, zlomiarze to dla mnie zart.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Luty, 2017, 21:42:38 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Dość łopatologicznie podsuwa się jego śmierć w końcówce wojny z Neganem. On wybudował celę + on wspomniał ostatnio, że może wystarczy Negana zamknąć + Rick siedział akurat w tej celi, kiedy podjął decyzję o organizowaniu ruchu przeciwko zbawcom... Dla mnie wydaje się oczywiste, że Morgan dostanie headshota, a krótko po tym Rick podejmie decyzje o zamknięciu Negana.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Ewidentnie force'ują tutaj arc Morgana jako czynnik, który zmieni postanowienie Rick'a. Coś jak próba utworzenia społeczeństwa zapoczątkowana przez Andreę w S3. Jakoś przeglądając też opinię Lenniego Jamesa o tym, że nie podoba mu się odsunięcie jego postaci od głównej ekipy, odnoszę wrażenie że aktor dostanie propozycję ciekawszą aniżeli TWD i odejdzie zostawiając po sobie "ostatnie życzenie" w postaci Negana w celi.

Czy ktoś w ogóle ma informacje ile mniej więcej budżetu mają twórcy TWD na jeden epizod? Bo gdzieś czytałem, że jest to w granicach 3 mln dolarów a w sezonie 7 jest tego chyba jeszcze mniej. Ciekawi mnie to, bo efekty wyglądają wyjątkowo słabo w serii 7, widać to nachalne CGI i mało practical effects, których mistrzem jest przecież Greg.

austen721

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 19
  • -Otrzymane: 43
  • Wiadomości: 114
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick, Carol,Daryl, Glen,Maggie
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Luty, 2017, 21:59:54 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Po kiego grzyba Daryl nie poinformował Carol o śmierci członków grupy? Uznał że wrażliwa istotka tego nie przeżyje? ;-) Przy okazji od razu załozyl że Carol i tak juz nie będzie miała okazji dowiedzieć się prawdy. Nielogiczne, dziwne i niepotrzebne.

Chodziło o to, by nie musiała już walczyć i zabijać. Dlatego odeszła i dlatego Daryl jej nie powiedział. Carol nie chciała zatracić tej resztki samej siebie jaka jej została.  A Daryl to zrozumiał i chciał ją ochronić przed koniecznością zabijania.

NeganMieczak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 35
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E10 - \"New Best Friends\"
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Luty, 2017, 23:17:03 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jak na razie w tym sezonie każdy odcinek bez Negana to totalne dno i 2m mułu- ten odcinek trzyma się twardo tej zasady, niestety



Opiszę tylko to co mnie naprawdę uderzyło (reszta była po prostu średnia i niewiele znacząca) czyli

ZŁOMIARZE


...

Co to ma być? Scenarzyści naoglądali się Mad Maxa i się im z lekka światy popier####?

-grupa jest jakimś nieporozumieniem wymyślonym na kolanie-jest SKRAJNIE niewiarygodna...Banda bezużytecznych włóczęg bez żadnej wartości bojowej, z wyraźnymi problemami w głowach (wydaje im się że są jakimiś super wymiataczami)- a Rick się cieszy jakby trafił na wyszkolony oddział komandosów
-przywódczyni odpłyneła w inny wszechświat ze swoją samooceną -nie dość że jest żałośnie zagrana to jeszcze irytująca..Cała sytuacja,zawarta "umowa", wszystko to się w ogóle nie trzyma kupy,nie ma sensu - to wręcz jakaś paranoja-cała ta sytuacja...
-zombie w zbroi- KTO TO WYMYŚLIŁ??? 8 letni dzieciak jakiegoś ze scenarzystów podczas śniadania zajadając płatki?? Przecież to wręcz żałosne..........Zombie nic nie widział,nic nie słyszał- ale podążał za Rickiem jak predator-bzdura na bzdurze.Sam fakt trzymania takiego stwora na jakiejś "arenie"- to jest dramatycznie żenujące


Pierwszy raz podczas oglądania WD czułem żenadę na poziomie oglądanie "Chłopaków do wzięcia" - zasłaniałem twarz dłonią nie wierząc w to co widzę i słyszę- wszystko co związane ze złomiarzami -1/10 .Ultra dramat.

I jeszcze Carol.

Co to mają być wakacje u wujka na wsi? Siedzi jak obrażona księżniczka w chacie i czeka aż jej pod nos przyniosą żarcie?Co oni zrobili z tą postacią!Przecież ona jest skrajnie bezużyteczna dla serialu w tej chwili- a jej wątek jest abstrakcyjnie głupi i naiwny...

Ale mnie wkurzył i rozczarował ten odcinek,dla mnie jeden z gorszych ever
w punkt !


Post połączony: 20 Luty, 2017, 23:31:12
w oczekiwaniu na powrot tego nudnego sezonu obejrzalem the exorcist tej samej stacji... ten serial przebil Twd, nie mowiac o slabym Outcast... Na razie TWd jako horror, do tego ułagodzony nie dorownuje egzorcyscie... hough
« Ostatnia zmiana: 20 Luty, 2017, 23:31:12 wysłana przez NeganMieczak »

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E10 - "New Best Friends"
« Odpowiedź #14 dnia: 21 Luty, 2017, 01:18:39 »
Po tym jak otwarcie drugiego półsezonu nie zrobiło na mnie zbyt wielkiego wrażenia, do odcinka następnego podchodziłem dość sceptycznie. No i chyba dzięki temu, epizod wywarł na mnie raczej pozytywne wrażenie. Dzięki ograniczeniu natłoku wątków, odcinek śledziło mi się całkiem przyjemnie.

Poświęcenie większej ilości czasu na pokazanie sytuacji w Królestwie, to chyba jedyny plus wynikający z Gimplowej tendencji do rozciągania fabuły. Wszystkie sceny koncentrujące się na tej lokacji coś tam wnoszą. Jeśli nie popychają fabuły do przodu, to przynajmniej pokazują samą osadę i niektórych jej mieszkańców w bardziej szczegółowy sposób. Dzięki temu jakoś mi się te wszystkie sceny nie dłużą.

Jestem zdziwiony tym co piszę, ale podobał mi się w tym odcinku Daryl. Obawiałem się, że po ucieczce z Sanktuarium Dixon znowu wpadnie w fazę ciągłego użalania się nad sobą. Fajnie jest obserwować, że jest wręcz przeciwnie. Daryl ma jasno określony cel, którym jest walka ze Zbawcami. Determinacja i przekonanie do swoich racji mogą robić wrażenie. Nawet to spotkanie z Carol nie wyszło zbyt ckliwie, co jest nie lada wyczynem. Na dodatek Dixon bardzo celnie skomentował ideologię Morgana. Powiedział to co chyba większość widzów myśli.

Przechodząc do Morgana, jestem trochę zawiedziony. Ten cały motyw z pacyfizmem był bardzo ciekawym i świeżym pomysłem. Ale już nie jest. Uratowanie Karolki poprzez zabicie jednego ze Zbawców, powinno być zamknięciem tego etapu dla Morgana. Tym czasem on wraca do punktu wyjścia i udaje, że te wydarzenia nie miały miejsca. Jest to niepotrzebne uwstecznianie postaci. Obawiam się, że Morgan pozostanie wierny zasadom do końca swoich dni, aby być impulsem dla Ricka do pewnego bardzo miłosiernego czynu, którego dokona w przyszłości. Niestety byłoby to zmarnowanie bardzo dużego potencjału.

Nowa grupa jak i jej zapoznanie z Rickami nie robiło wielkiego wrażenia. Sami Złomiarze są dość nijacy. Po dowiedzeniu się ze spoilerów o ich istnieniu pomyślałem, że są oni w tym serialu zbędni. No i po tym odcinku nie zmieniłem zdania. Jakiś tam pomysł na nich był, ale nie udało się go zbyt atrakcyjnie przedstawić. Jedyne co ich jak na razie wyróżnia to dziwny sposób wysławiania się i lekko zaznaczony kult siły. Jedno i drugie po części jest zerżnięte z komiksowych Szeptaczy.

Walka Ricka z kolczastym zombiakiem była nawet okej. Oczywiście poza wyżej wspomnianym fatalnym greenscreenem złomowiska. Wcześniej od czasu do czasu rzucała się w oczy taniość efektów, ale nie aż do tego stopnia. Pewnie Shiva osuszyła budżet do cna i dlatego wychodzą takie kwiatki. No i jeszcze jedna rzecz mi się rzuciła w oczy odnośnie walki Ricka z trupem. Jak on go zabił tym kawałkiem szkła, skoro zombiak miał hełm na głowie? Trochę to dziwne.

Jedyny pozytyw jaki wyniknął z tej całej wizyty Ricków na Złomowisku to dalszy ciąg rozwoju Gabriela. Gdy wyjaśniono tę scenę z odcinka poprzedniego, byłem trochę zły, że Stokes dał się tak podejść co trochę zaburza świeżo wykreowany wizerunek badassa. Jednak z nawiązką się to spłaciło później. Przekonanie Złomiarzy do współpracy było bardzo fajne. Ale późniejsza rozmowa z Rickiem to już ukoronowanie i podsumowanie całej drogi jaką przeszedł ksiądz. Integralną częścią rozwoju Gabriela jest stosunek Ricka do niego. Od głębokiej pogardy do szczerej przyjaźni. To idealnie obrazuje tą bardzo głęboką przemianę. Gdy Rick powiedział o tym, jak wróg stał się przyjacielem, od razu mi się cieplej na sercu zrobiło. Generalnie ten cały motyw wstawania Ricków z kolan i odzyskiwania nadziei do mnie nie trafia, ale w tym konkretnym przypadku dzięki Gabrielowi to zadziałało świetnie. Ogólnie rzecz biorąc Gimple ma wpływ na serial raczej destrukcyjny, ale wszystko co się działo z Gabrielem od jego pierwszego pojawienia się aż do teraz wyszło mu rewelacyjnie. Oczywiście nie wiadomo ile w tym zasługi showrunnera, a ile scenarzystów poszczególnych odcinków. Niemniej jednak pochwały się należą.

Nawet fajny był ten odcinek. Wydarzenia w Królestwie w miarę angażujące, zaskakująco znośny Daryl i świetny Gabriel. Reszta taka se. Ale podobało mi się bardziej niż odcinek z zeszłego tygodnia, więc wystawiam siedem.

This world is my father, and i've got it's looks.