Ankieta

Jak oceniasz 7x12?

1
4 (2.5%)
2
9 (5.6%)
3
13 (8%)
4
12 (7.4%)
5
21 (13%)
6
22 (13.6%)
7
26 (16%)
8
20 (12.3%)
9
24 (14.8%)
10
11 (6.8%)

Głosów w sumie: 159

Autor Wątek: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"  (Przeczytany 19598 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Aragorn syn Arathorna

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 15
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Negan, Judith, Luke, Jerry
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Marzec, 2017, 16:19:06 »
Odcinek nie najgorszy ale też nie najlepszy. Przy motywie z jeleniem w wesołym miasteczku uśmiałem się. Naprawdę nie wiem co oni robią z tą grafiką. Sam motyw dobry ale dziwne że nikt nie znalazł wcześniej tego magazynu z żarciem i wesołego miasteczka w którym było 60 coś sztuk broni. Coś czuję że w następnym odcinku pojadą do babeczek aby im pomogły.

FJB15

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 154
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Carl Grimes
  • Skąd: Zielona Góra
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Marzec, 2017, 17:35:58 »
Następny odcinek to tylko i wyłącznie Królestwo-Ezekiel-Carol-Morgan-Zbawcy.
Odcinek 14 to dopiero podróż do Oceanside

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 253
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Marzec, 2017, 17:57:30 »
To już jest takie żałosne, że aż smutne. To już nie jest śmieszne. Czuję, jak moja depresja pogłębia się jeszcze bardziej dzięki tego typu odcinkom.

Najlepszy dialog ever. Kwintesencja odcinka.

- Zostańmy jeszcze (R)
- Nie, wracamy. (M)
- Pls (R)
- Nie. (M)
- Pls (R)
- NIE. (M)
- Pls (Propozycja minetki w oczach) (R)
- Ok. (M)
- *W myślach: Tak się wygrywa odcinki na wyłączność, patrzcie i płaczcie*. (R)

Wyjdę pewnie teraz na ignoranta, buca i ślepego człowieka. Po prostu cała relacja Rick - Michonne jest taka... zbyt dziwna. Nie wiem jak to odpowiednio nazwać. To Oreo mi tu po prostu nie pasuje i tyle (Zaleciało trochę rasizmem, EH). Komiks ma ten plus, że tam zamiast Michonne mamy na tym miejscu Andreę, która w dodatku nie wkurza tak jak wkurzała w serialu.

A teraz zatrzymajmy się na chwile przy wątku Rosity. Wy też zauważyliście zapewne tego szwende z wylewającą się żółcią wśród krwi? To samo było w odcinku, gdzie Rick musiał w mgle pośród szwend odnaleźć siekierkę dla Negana. Wpadł na dosyć masywnego zdechlaka, który na twarzy miał jakąś dziwną bulwę z żółcią. Czemu tak bardzo mi się to kojarzy z Left 4 Dead?...

Tak czy inaczej, wątek Rosity + postać Gabriela to jedyne momenty, które podobały mi się w tym odcinku. Szkoda, że tak mało w odcinkach widujemy naszego księdza. Już o wiele bardziej byłbym zadowolony z jakiegoś odcinka Rick i Gabriel niż Rick i Michonne. Po prostu. Albo Rosita + Gabriel, O.



Na to mógłbym przystać. Może już po prostu jestem zmęczony tą monotonią i coraz większymi nielogicznościami? LUB po niedawnym obejrzeniu "Taboo" moja poprzeczka stoi za wysoko, aby aktualne TWD było w stanie to pobić? Na litość Boską, osoby aktualnie odpowiedzialne za serial nie uczą się nie błędach, tylko powielają je z odcinka na odcinek. 

1/10.

(Był to jeden z niewielu odcinków od 4 sezonu, który musiałem w niektórych momentach przewijać, bo już po prostu nie wytrzymywałem. Kolejny kamień milowy)

« Ostatnia zmiana: 06 Marzec, 2017, 18:07:04 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

jazon

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 32
  • -Otrzymane: 41
  • Wiadomości: 84
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Marzec, 2017, 18:43:21 »
Oj było słabo. Ogromna większość tej wycieczki Ricka i Michonne była co najmniej zbędna. Ok- we get it- uprawiają seks. Scena z kolacyjką przy świecach i planowanie co będzie 'po Neganie', choć nie są nawet blisko pokonania Zbawców jest dla mnie groteskowa. Dobra- nie ma się co czepiać sytuacji w której nagle z nieba im spada kopalnia złota - w końcu gdyby scenariusz miał być życiowy to bohaterowie juz dawno ograniczyliby swoja rolę w świecie do tego że świetnie smakowali. Niemniej zestaw różnych drobnych nielogiczności przy okazji jest jednak spory- na przykład w wesołym miasteczku miala ponoć miejsce walka ze szwendaczami. Mimo to chyba wszyscy 'wojskowi' mają karabiny na plecach, czyli najwyraźniej nie strzelali. Rick chce użyc samochodu do zablokowania przejścia, i jakos nie zauważa sterczącego przez przednia szybę szwendacza - a co tam, łatwe do przeoczenia :-) Do tego- jak ten gośc tam trafił? Szwendacze samochodem przyjechały? Niezwykła wytrzymałość barierek do tego. No ale ok- juz jest w zasadzie utrwalone ze walka z umarlakami wymaga od tych co dotad przeżyli mniej więcej takich samych umiejętności jak dźgnięcie w worek słomy. Niemniej tego tandetnie wklejonego jelenia nic nie usprawiedliwia, a scena z załamaną Michonne myśląca że Rick jest własnie zjadany, oraz zombiakami ktorzy wyglądaja jak kibice ze Stadionu Narodowego jest zwyczajnie miałka.
Idea oddania złomiarzom-zombie tak dużej ilości broni ma sens tylko jesli aleksandryjczycy sami się uprzednio uzbroili. W przeciwnym wypadku Rick ma chyba pół działającego zwoja w mózgu. Złomiarze zresztą nadal nie wzbudziaja ani zainteresowania, ani sympatii.
Rositta- kiedy wydaje się że ta dziunia bardziej tępa juz nie będzie- BACH! Przecież jej pretensje do Gabriela są w 100% nielogiczne- obwinia go jakby faktycznie odwiódł ja od próby ataku na Negana, tymczasem z tego co pamiętam, to jednak ona chyba faktycznie to zrobiła prawda? Taka scena kiedy trafiła w Lucille mi się jakos kojarzy ;-)  Scenarzyści się tu chyba nie popisali- szukano okazji żeby Gabriel mogł powiedzieć coś mądrego, ale to nijak ma się do pokazanych w serialu wydarzeń. Kto jej w ogóle dał w rękę tą snajperkę? Skoro pochodzi z zapasów zdobytych w wesołym miasteczku, to chyba nie tak że każdy sobie bierze po sztuce i robi co chce? No i ostatecznie wychodzi na to że Sasha też już uznała że dostatecznie długo pożyła, i woli narazić niegotową do walki Alexandrię swoja misją samobójczą. Na plus chyba jedynie ujawnienie przez Tarę lokalizacji tej wioski kobiet- może coś ciekawego z tego wyjdzie.               

sad.sadowski

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 41
  • Wiadomości: 73
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Marzec, 2017, 18:47:03 »
Eh, coraz częsciej oglądajac TWD pojawiają się momenty kiedy człowiek czuje że ciągnie to na siłę, nie wiadomo właściwie po co. Wszystko zaczyna się robić do bólu przewidywalne, a tempo zdaje się spada z odcinka na odcinek. Spokojnie wszystko to można by zamknąć w połowie czasu i absolutnie nic by historia nie straciła...

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Autor wątku
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #20 dnia: 06 Marzec, 2017, 20:08:03 »
Nie chcę mi się jakoś specjalnie rozpisywać, ale odcinek był dla mnie 3-4 razy gorszy niż 4x12 z Beth i Darylem w roli głównej. Więc może to co było na plus:
-Sam pomysł jakiegoś fajnego walker-story był okej, bo za dużo już tych akcji z ludźmi. Jednak wykonanie takie hm. słabe
-Dialog Rick pod sam koniec odcinka na temat Glenna, stary bliskich oraz przyszłej wojny
-Zawiązanie sojuszu na lini Sasha-Rostia. Panie w końcu się wyładują emocjonalnie i może wyniknie z tego ciekawy wątek pod koniec tego sezonu.

No także cała reszta na minus, związek Ricka i Michoone nie pasuje mi od samego początku. W tym epizodzie miałem tylko potwierdzenie moich słów. Ocenzurowane walker-kille gdzie pod koniec nawet nie chciało im się dodawać krwi CGI. Fakeout death Ricka byłby ciekawym zabiegiem, gdyby nie było to w TWD normą, Rosita niepotrzebnie wyżywa się na wszystkich tylko nie na Neganie i Zbawcach(chociaż najwidoczniej zmieniła decyzję).

No daje 3/10(gdzie odcinkowi 4x12 Still wystawiłem 4/10)

asr

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 10
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #21 dnia: 06 Marzec, 2017, 21:48:47 »
Odcinek skradł jeleń..mistrzostwo świata ;D

Poza początkiem sezonu, przede wszystkim mocnym otwarciu, ten sezon bardzo słaby wszystko jest przewidywalne i nudne. Pół sezonu Rick nagle stał się do bólu poddany i strachliwy, po czym stwierdził, hej a może jednak powalczymy..;D Ale przecież mamy jeszcze kilka odcinków do finału sezonu, więc będziemy się szwędać i niby szykować na Negana.
\

NeganMieczak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 35
  • Wiadomości: 71
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #22 dnia: 06 Marzec, 2017, 22:00:50 »
Serial pikuje ostro w dół... pull up pull up, terrain ahead !

Patryku

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 26
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #23 dnia: 06 Marzec, 2017, 22:44:11 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jeleń w parku rozrywki wklejony został beznadziejnie.

niestety chyba za flaszke student w adobe after go wkleił :/

Vaxus

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 6
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Dolina Muminków
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #24 dnia: 06 Marzec, 2017, 22:52:40 »
Coraz bliżej końca. Niestety końca serialu. Nie wspomnę o efektach specjalnych, bo to już nie jest nawet śmieszne. Serial pikuje w dół niczym The Lost od czwartego sezonu. Kto oglądał "lostów" ten wie o czym piszę. Kiedy sytuacja i akcja w TWD wydaje się nabierac tempa, a przede wszystkim sensu i logiki, to pojawia się odcinek taki jak ten z... szkoda słów.
Jest jeszcze jedna możliwość. Poprostu się zestarzałem i zrzędzę. Nie wiem co gorsze  :haha:

P.S.
Czytam opinie i zastanawiam się kto daje takie wysokie oceny? Chyba tylko na przekór innym  :-[
« Ostatnia zmiana: 06 Marzec, 2017, 22:54:55 wysłana przez Vaxus »

fantantonio

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 14
  • -Otrzymane: 11
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Carol, Michonne, Hershel, Dale
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #25 dnia: 06 Marzec, 2017, 23:21:24 »
Nie było to arcydzieło godne peanów, ani nawet krótkich westchnień, ale jesteście srodzy jak niemiecki dziadek, dla polskiej wnuczki...

To środkowe odcinki półsezonu, więc z założenia fajerwerków tam nie będzie. Mimo wszystko Rick i Michonne "posunęli" troszeczkę fabułę do przodu. Dodatkowo...

- Tara najprawdopodobniej powiedziała Rickowi o Oceanside, więc spodziewać można się wyprawy na plażę
- Powstała "Sashita" i już wiemy, że będzie w związku z tym grubsza akcja.
- Ricki nie oddali wszystkiej broni, chociaż ufność dla złomiarzy zadziwiająca
- Przemowa ojczulka Gabriela niczego sobie
- Dialog Ricka i Michonne o nadchodzącej wojnie też
- Co du wpadnięcia do wewnątrz budynku, to podobne sceny (komediowe) już mieliśmy
- Jak Rick nie chciał wracać, to miałem wrażenie, że oczy mu zarosły piz... zą z tych mrożonek co znaleźli ;D



AnnieDark

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 21
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Glenn
  • Skąd: Podkarpacie
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Marzec, 2017, 23:39:15 »
Mnie w przeciwieństwie do większości, odcinek się podobał. Ja tam lubię takie zapychacze, bo nie samą strzelaniną człowiek żyje. Przynajmniej pokazali trochę tych umarlaków, a nie sielanka i wszędzie puściutko bez ani jednej, zgniłej gęby.
Lubie Richonne (czy jak to tam się pisze), więc pasuje mi to, że w większości to im poświęcili ten odcinek.
Może jestem trochę zbyt wylewna, ale niech ma ode mnie to 8/10  :lubie:

kuba1319

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 85
  • -Otrzymane: 50
  • Wiadomości: 214
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • LaDora-szydełkowy świat zabawek
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #27 dnia: 06 Marzec, 2017, 23:55:03 »
Dramaturgia w walce z zombi w tym odcinku  sztuczna .
Scena z Rickiem i jego zachowanie  kiedy widzi  jelenia bezsensowna i bez większych emocji. Niby miało to pokazać jak psychicznie Mi byłaby zdruzgotana,jednak  nie pojmuję czemu Riki tak bezsensownie postąpił  i zlekceważył sztywnych skupiając się nie na walce, a na TYM TRAGICZNIE WKLEJONYM  jeleniu .
Wstawka ze złomiarzami ni z gruszki ni z pietruszki.
Twd  może i pomysły ma ,ale im dalej w "las" tym bardziej pogrążają ten serial.
Niestety słabiutko ten odcinek  wypadł.
« Ostatnia zmiana: 06 Marzec, 2017, 23:57:20 wysłana przez kuba1319 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Doktor_Foks

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Jabber/AQQ
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Negan, Victor Strand
  • Skąd: Toruń
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Marzec, 2017, 00:57:38 »
Oh, boy... To był dość... ekhm, wyboisty odcinek.

Prawdopodobnie rozumiem pomysł scenarzystów, aby taśmowy filler zapychający dziurę między ważniejszymi punktami czasowymi w historii stał się krótką opowieścią o miłości, przywiązaniu i związku dwóch przetrwańców, Pana Gnata i Pani Samuraj. Gdyby spojrzeć na tematykę odcinka z perspektywy przeszłości, ostatni w miarę dobrze szyty romans fabularny sięga sezonów z farmą Hershela i kondomami znalezionymi przez Glenna. A tak to chociaż Szeryf Grimes sobie czarnuszy tyłek pomaca. [Czapki z głów - w ciągu 45 minut Rick nadrobił post-apokaliptyczny seks z poprzednich 3 jak nie 4 sezonów  :rick: ].

Szkoda tylko, że przewrażliwiona symbolika, niby-śmierć (bo to oczywiste, że R.G. umrze!) i koszmarnie wyklepany na Amidze jeleń zniszczyły klimat, grzebiąc ocenę pozytywną kilka metrów pod ziemią. Serio, jeszcze bym zrozumiał rozpacz związaną z utratą Ricka, przełknę i miłosne igraszki powtarzane cyklicznie przez długość trwania odcinka, ale Jeleń i Kałasznikov (pan z karabinem przebity na wylot prętami) zrujnowały "Say Yes". Mówię zdecydowanie: "Say No".

PS. Rupieciarze... Geeeesuuus. Mam nadzieję, że ktokolwiek wymyślił bandę Złomiarzy, albo wyleci ze studia, albo przygotował soczyście zombistyczny plot twist, który chociaż spróbuje pokryć koszty utraconej wiary w scenariusz.

Zombie Glenn

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 7
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Glenn
  • Skąd: Małopolska
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E12 - "Say Yes"
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Marzec, 2017, 01:08:15 »
Mi podobnie jak komuś wyżej odcinek się spodobał a nawet jakoś przyjemniej mi się go oglądało niż poprzedni. Było tam co prawda kilka "dziwnych" sytuacji ale jakoś nie wywarły one większego znaczenia na resztę (przynajmniej według mnie).

Scena w której Michonne była przekonana, że trupy jedzą jej ukochanego była teoretycznie zbędna, bo oczywistym faktem jest że główny bohater w taki sposób, przy takim "rozwoju" wydarzeń nie zginie, ale nawet mimo to, coś po cichu próbowało mi wmówić, że może będzie inaczej, dlatego w ogólnym podsumowaniu jakoś to przeszło. Obawiam się tylko, że chcieli w ten sposób pokazać zmianę jej nastawienia do wojny z Neganem, co akurat w jej przypadku mi kompletnie nie pasuje.

Te wszystkie romantyczne sceny, zawalenie dachu a po nim wspólne "śmieszkowanie" też mi jakoś nie przeszkadzały, Negan Neganem, przygotowania przygotowaniami, wojna wojną i tak dalej, ale "sielankowe" sceny też są potrzebne.

Co do relacji Ricka z Michonne to jakoś nie jestem do tego za bardzo przekonany (nie chodzi mi tutaj o kolor skóry itp), bardziej pasowałaby do niego Jessie ale niestety strasznie szybko jej się pozbyli, no cóż.

Dziwi mnie po raz kolejny jedna sprzeczność (podobnie jak z hordą na autostradzie), nie rozwalamy hordy bo może się przydać a później "albo dobra, jedziemy z nimi" a tutaj najpierw mówią że moglibyśmy ich wystrzelać ale hałas ściągnie te z pola a później Mich wpada na genialny pomysł "a co mi tam, uderzę sobie ręką w blachę, niech się zlecą"...
Wklejonego w paincie jelenia nie będę komentował, powiem tylko tyle, że mogli się chociaż minimalnie postarać i zrobić tego w wesołym miasteczku przynajmniej tak "dobrze" jak tego w lesie i jakoś by to uszło.

Podsumowując - daje 10/10 (jak prawie w każdym odcinku). Nie będę obniżał oceny tylko dlatego, że coś było źle (np. jeleń), biorę pod uwagę to co było dobre, dodatkowo jeśli odniosłem wrażenie że odcinek był za krótki a zdarzyłem się wczuć w sytuacje to oczywiście podwyższa moją opinie o nim. Nawet sam fakt, że odcinek po prostu jest i mogę spędzić te kolejne minuty na jego oglądaniu w to wliczam, więc chcąc nie chcąc na 99,9% wychodzi że i tak dam dyszkę.

Takie "podejście" może dla kogoś być śmieszne ale trzeba pamiętać, że to jest tylko rozrywka i nie ma co traktować wszystkich niedociągnięć technicznych aż tak poważnie a jeśli komuś się to cały czas nie podoba to może pora inaczej wygospodarować wolny czas i znaleźć coś bardziej "odpowiedniego" dla siebie skoro coś już nie sprawia przyjemności.