Ankieta

Jak oceniasz 7x13?

1
5 (3.2%)
2
4 (2.6%)
3
3 (1.9%)
4
11 (7.1%)
5
15 (9.7%)
6
14 (9.1%)
7
23 (14.9%)
8
37 (24%)
9
25 (16.2%)
10
17 (11%)

Głosów w sumie: 149

Autor Wątek: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"  (Przeczytany 22967 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 253
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Marzec, 2017, 19:47:03 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Widać też było po reakcji Gavina, że nie spodziewał się takiego wyboru i to tym razem nie rozkaz z góry Zbawców, tylko samowolka była przyczyną śmierci osoby, która nie zawiniła.

Od Gavina czuć smród na kilometr. Jego zachowanie jest dziwne i to też widać. Wszystkie "głosy" podpowiadają mi, że ten typ po prostu gra pod publikę. Zbytnio się nie przejmował wykrwawiającym Benem. Dlaczego? Bo ich to nie obchodzi. Dla nich to może nawet całe Kingdom umrzeć, byleby resztki obozu nadal dla nich harowali. Próbował udawać empatycznego, ale co z tego, jak na kolejnej wymianie znowu będzie po staremu? Wy serio wierzycie w tę jego dobroć? Cholera, powiedzmy w takim razie, że Negan też jest swój chłop, bo Carlowi obiadek zrobił. Zignorujmy wszystkie jego wcześniejsze oraz teraźniejsze ruchy, bo oszczędził chłopaka. Bo akurat coś go tknęło, że to jednak przecież dzieciak. Ludzie, błagam.

Z innej beczki tak lekko. Ja się zastanawiam czasami, czy niektórzy postujący tutaj czytają poprzednie wiadomości innych użytkowników. Zwłaszcza Ci, którzy wystawiają odcinkom tego typu oceny 10, 9, 8.

No i gdzie jest tych 12 osób które wystawiły temu odcinkowi 10? I 15 dziewiątek? I 19 ósemek?  Chętnie usłyszałbym z ich strony jakieś argumenty. Nie neguję ich opinii, po prostu nie mam pojęcia za co można było temu odcinkowi wystawić 10 i chcę wiedzieć, co ich "przekupiło" w tym. Ładne Dredy Dredziarza, płacząca po raz setny na siłę Carolka, czy jak?
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2017, 19:49:51 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Nettiee

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 3
  • Age: Age
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Gubernator, Jezus, Rick, Michonne, Andrea, Abraham
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #31 dnia: 14 Marzec, 2017, 19:59:38 »
Jestem świeżo po odcinku, emocje jeszcze się we mnie gotują. I powiem tylko tyle. Autentycznie zrobiło mi się przykro z powodu śmierci Benjamina. Ale nie dlatego, że zapałałam sympatią do tego chłopaczka, po prostu szkoda mi Morgana. Już któryś raz dostaje po gębie właściwie za nic. Znowu stracił osobę, na której powoli zaczynało mu zależeć, posunę się nawet do stwierdzenia, że traktował Bena trochę jak syna, którego mu, to widać, bardzo brakuje. Facet dalej nie poradził sobie z utratą rodziny. Mam nadzieję, że od teraz rzuci w cholerę swoją złotą zasadę "All life is precious" i wreszcie włączy się w nim Rambo.

Podsumowując, odcinek to kolejny zapychacz.

FJB15

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 154
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Postać: Carl Grimes
  • Skąd: Zielona Góra
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #32 dnia: 14 Marzec, 2017, 21:04:05 »
Wiecie co? Nie rozumiem jednego. Po co osoby które za przeproszeniem "jęczą dupe",że im sie serial nie podoba,że już dawno upadł to oglądają i komentują? Wiem,że każdy ma prawo do mówienia swojej opinii itp ale ludzi no ile można? Zawiódł Cie serial? Super. Przestań go oglądać i daj ludziom oglądać i żyć w spokoju.

Co do odcinka to ode mnie solidne 8/10. I osoby ktore daja oceny od 7 wzwyż zazwyczaj się nie wypowiadają bo zostaną zaraz pociśnięte jaki to serial jest słaby przez osoby typu. Takie jest moje zdanie. Czekam na dalszy rozwój wydarzeń w serialu bo jestem po prostu WIERNYM FANEM SERII i ogladam serial dla PRZYJEMNOŚCI (!!!!!!!!!) nie to co niektórzy tutaj :).

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Z innej beczki tak lekko. Ja się zastanawiam czasami, czy niektórzy postujący tutaj czytają poprzednie wiadomości innych użytkowników. Zwłaszcza Ci, którzy wystawiają odcinkom tego typu oceny 10, 9, 8.



Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 253
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #33 dnia: 14 Marzec, 2017, 22:04:43 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wiecie co? Nie rozumiem jednego. Po co osoby które za przeproszeniem "jęczą dupe",że im sie serial nie podoba,że już dawno upadł to oglądają i komentują? Wiem,że każdy ma prawo do mówienia swojej opinii itp ale ludzi no ile można? Zawiódł Cie serial? Super. Przestań go oglądać i daj ludziom oglądać i żyć w spokoju.

Co do odcinka to ode mnie solidne 8/10. I osoby ktore daja oceny od 7 wzwyż zazwyczaj się nie wypowiadają bo zostaną zaraz pociśnięte jaki to serial jest słaby przez osoby typu. Takie jest moje zdanie. Czekam na dalszy rozwój wydarzeń w serialu bo jestem po prostu WIERNYM FANEM SERII i ogladam serial dla PRZYJEMNOŚCI (!!!!!!!!!) nie to co niektórzy tutaj :).


Nie, nie. Właśnie potwierdziłeś, że jest odwrotnie. Z tego co zauważyłem, to właśnie użytkownicy wystawiający 8-10, najczęściej ignorują argumenty innych. Twoim zdaniem, to ja nie mogę się wypowiadać, bo serial mi się nie podoba. Zaprzeczyłeś sam sobie. Gdybyś uważniej czytał moje posty, zauważyłbyś, że jestem po prostu zaskoczony ocenami tego typu bez żadnych argumentów, które dodałyby chociaż odrobinkę wiarygodności w te oceny. Obraziłem Cię tutaj gdzieś, lub tych ludzi? Zakazałem im pisać, wystawiać oceny? Ale po co, najlepiej wyjmować z kontekstu tylko jedno zdanie, dopowiedzieć sobie pewne mistyczne rzeczy i przeć. "Pluj świni w oczy, a ona powie, że deszcz pada", tak jak ktoś wcześniej podsumował praktyki AMC i aktualny stan serialu. To jest niepokojące. Użytkownicy wchodzą w temat, widzą same sceptyczne argumenty i wypowiedzi, a nagle okazuje się ze średniej ocen z ankiet, że większości się podobało. Przecież Ty nadal nie podałeś żadnego argumentu o które prosiłem ze strony tych osób. Jedyne co napisałeś, to że Ci się podoba. I czekasz. I tyle. Ja chcę wiedzieć, co wam się tak bardzo spodobało? Jedna z najgłupszych śmierci w serialu? To, że serial stoczył się do poziomu mułu? Bo nie rozumiem. To był kiedyś mój ulubiony serial. Na pierwszym miejscu, wśród szerokiej konkurencji. Teraz, nie jest nawet w top 5.

Nigdzie nie negowałem nikogo opinii. Niech sobie wypisują po tematach "10/10 bo kocham Darylcia, słodki taki bardzo", nie będę im zakazywał, to tylko świadczy o ich wartościach i ich sposobie postrzegania pewnych rzeczy. Życie ich zweryfikuje. Natomiast tą samą logiką, Ty pozwól mi i innym wytykać błędy tego serialu. Za przeproszeniem, ale argument 'daj ludziom oglądać i żyć w spokoju' to... Cóż, nie chcę nic insynuować, ale tego typu argumenty słyszałem ostatnim razem w podstawówce. Co ja Ci robię? Zabraniam oglądać? Wchodzę na Twoje życie, zabieram Ci jedzenie? Obiad Ci kradnę moją własną, sceptyczną opinią? Zastanowiłeś się chociaż odrobinkę nad tym postem, czy po prostu chciałeś mnie zbojkotować?

Takie praktyki bolą. Aktualny stan serialu mi się podoba - witamy na pokładzie. Nie podoba mi się - wypad za burtę. To tak nie działa. Od czegoś jest to forum.
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2017, 22:14:47 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1469
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2514
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #34 dnia: 14 Marzec, 2017, 22:15:13 »
Cytuj (zaznaczone)
Wiecie co? Nie rozumiem jednego. Po co osoby które za przeproszeniem "jęczą dupe",że im sie serial nie podoba,że już dawno upadł to oglądają i komentują? Wiem,że każdy ma prawo do mówienia swojej opinii itp ale ludzi no ile można? Zawiódł Cie serial? Super. Przestań go oglądać i daj ludziom oglądać i żyć w spokoju.

Cóż, bo jesteśmy takimi samymi odbiorcami serialu co cała reszta i mamy jednakowe prawo do wyrażania swojej opinii, bez względu na to czy są to same peany, pozytywy, ambiwalencja, irytacja czy hejt (ale oczywiście podparty argumentami). Jeżeli oglądają to musi być tego jakaś przyczyna (np. sentyment w moim przypadku) niemniej czy negatywny odbiór obiera komukolwiek prawo do dyskutowania i komentowania? Nie wydaje mi się. Cytując fragment twojej wypowiedzi "daj ludziom oglądać i żyć w spokoju". Negowanie jednej skrajności by zaraz pójść w drugą?

wlosek91

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Burmistrz
  • Skąd: Bydygy
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #35 dnia: 14 Marzec, 2017, 22:19:43 »
A na moje to ten odcinek to fillerowy z drobnym rozwojem akcji. Ta śmierć Benjamina z rąk Morgana kompletnie niepotrzebna skoro i tak stwierdzili że idą na wojnę ze Zbawcami. Wystarczyło że młody nie żyje, a sensu śmierci tego drugiego nie widzę. Denerwujące według mnie jest właśnie ta opieszałość Morgana i Carol - odwalone we łbie mieli nagle na cały sezon, wątek dla mnie kompletnie bez sensu dlatego też te dwie postacie takie nudne się dla mnie zrobiły, w szczególności Carol foch na wszystkich i na wszystko nawet na Zombie. Dobrze że zaczyna się wojna ze zbawcami, jednak to co odwalił Benjamin to tylko pokazało jacy Ci zbawcy są i już i o to chodziło. Odcinek poprostu mocno średni bardziej dla fanów TWD. Dałem 6 chociaż po zastanowieniu powinno być 5. Za mało brutalności i tak do tej pory nie było to jak ostra akcja w 1 odcinku siódmego sezonu.
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2017, 22:21:56 wysłana przez wlosek91 »

sajok

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 83
  • -Otrzymane: 51
  • Wiadomości: 115
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #36 dnia: 15 Marzec, 2017, 00:37:21 »
A czy aby na pewno Ryszard zginął? Już nie raz nam ci scenarzyści-przebierańcy serwowali nie takie cudowne zwartwychwstania wspominając chociażby te najbardziej spektakularne jak magiczny kontener z Glenem pod spodem czy też ostatnio - nie wiedzieć jakim cudem Ricka wyskakującego z kapelu... znaczy się z psiej budy. Ogólnie odcinek (jak zresztą cały serial od dłuższego czasu) nędza, nędza i jeszcze raz nędza. Proponuję wyeliminować w ogóle z dalszych odcinków pojawianie się szwendaczy, bo po pierwsze są całkowicie już zbędni dla fabuły i akcji nadzwyczaj lotnych wizji scenarzystów, po drugie dalsze pojawianie się zombiaków w takiej szmirze obraża zarówno same zombiaki jak i ich fanów. Nie wiem czy jest jeszcze cokolwiek dobrego co można powiedzieć o tym serialu.

Zombie Glenn

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 7
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Glenn
  • Skąd: Małopolska
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #37 dnia: 15 Marzec, 2017, 02:34:29 »
Odcinek według dobry, nawet lepszy niż poprzedni.

Śmierć Richarda troszkę bez sensu, nie dlatego że zginął w taki właśnie sposób, ale dlatego, że zdecydowali się na tą śmierć za szybko i w najmniej odpowiednim momencie dla rozwoju wydarzeń.

A teraz tak po kilka słów odnośnie poszczególnych scen:
1) Krótki dialog Nabili z Ezekielem dla większości pewnie niepotrzebny ale mi się podobał jako taki "dodatek". Tekst o ogródku odebrałem troszkę jako zachęcenie Ezekiela do wojny (mimo, że podobno nic nie wiedzą o układzie ze Zbawcami) i pocieszenie, że mimo strat w ludziach wszystko będzie można odbudować jeśli tylko będzie tego chciał.
2) Krótkie rozmowa Benjamina z Morganem/Carol właściwie zbędne ale z racji tego, że nie zajmowały wiele czasu, można przymknąć na nie oko.
3) Spotkanie ze Zbawcami samo w sobie złe nie było jednak ograniczenia brutalności strasznie irytujące, o ile postrzelenie Benjamina mogę jeszcze jakoś zrozumieć, tak duszenie Richarda przez Morgana już nie. Co jest brutalnego w duszeniu że trzeba je ograniczać w serialu tego typu?! Bo ja tego nie rozumiem. Absurd marnowania paliwa żeby dla "pewnych zasad" przyjechać po 1 melona to już inna bajka, więc daruje sobie jakikolwiek komentarz.
Brak jakiejkolwiek reakcji podczas "śmierci" Richarda można jakoś usprawiedliwić szokiem (w szczególności u ludzi Ezekiela), jak to ktoś wyżej już wspomniał.
4) Rozmowy Carol z Morganem jakoś wzajemnie się uzupełniły i w końcu ta dwójka zdecydowała się na wojnę z Neganem, więc jest jak najbardziej w porządku.
5) Scenę z zasadzką właściwie nie wiem jak odebrać. Z jednej strony głupota bo można to spokojnie przejechać, z drugiej jednak czasami lepiej coś sprawdzić i przejechać spokojnie niż kogoś prowokować i uciekać. Tak, wiem że doszukuje się różnych rozwiązań na siłę ale nie przeglądam spoilerów, nie czytałem komiksu więc teoretycznie mogła to być jakaś mini grupka która po prostu chciała "ugrać" coś od królestwa. Oczywiście chodzi mi tutaj o sam początek tej zasadzki, bo dalszy etap był dla mnie w 100% pewny że to robota Richarda.
6) Rozmowa Richarda z Morganem jak dla mnie niepotrzebna bo mimo tego że przedstawiła jego historię co jest oczywiście na plus to uświadomiła niestety że nadszedł jego koniec co automatycznie kasuje wcześniejszego plusa.
7) Końcowa scena Carol z Ezekielem ani zła ani dobra, miała być po prostu pokazaniem decyzji króla i była więc ok.

Nie zgadzam się z kimś wyżej, że Ezekiel podjął tą decyzje dopiero po rozmowie z Carol a nic innego go wcześniej nie ruszyło. To, że dostaliśmy ją w ich rozmowie, nie znaczy, że wtedy dopiero ją podjął.


Śmierć Benjamina i Richarda bez sensu, jednak biorąc pod uwagę zbliżającą się wojnę to jednak bardziej żal mi jest tego drugiego który bardziej by się przydał.

Podsumowując, oglądało się przyjemnie, więc 8/10 + 2 pkt za możliwość spędzenia kolejnych minut z TWD, czyli ostatecznie dyszka.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A na moje to ten odcinek to fillerowy z drobnym rozwojem akcji. Ta śmierć Benjamina z rąk Morgana kompletnie niepotrzebna skoro i tak stwierdzili że idą na wojnę ze Zbawcami. Wystarczyło że młody nie żyje, a sensu śmierci tego drugiego nie widzę. Denerwujące według mnie jest właśnie ta opieszałość Morgana i Carol - odwalone we łbie mieli nagle na cały sezon, wątek dla mnie kompletnie bez sensu dlatego też te dwie postacie takie nudne się dla mnie zrobiły, w szczególności Carol foch na wszystkich i na wszystko nawet na Zombie. Dobrze że zaczyna się wojna ze zbawcami, jednak to co odwalił Benjamin to tylko pokazało jacy Ci zbawcy są i już i o to chodziło. Odcinek poprostu mocno średni bardziej dla fanów TWD. Dałem 6 chociaż po zastanowieniu powinno być 5. Za mało brutalności i tak do tej pory nie było to jak ostra akcja w 1 odcinku siódmego sezonu.

Ten którego zabił Morgan to Richard a nie Benjamin, tak dla sprostowania.








geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #38 dnia: 15 Marzec, 2017, 13:55:16 »
Odcinek trochę mnie zaskoczył. Myślałem, że kluczowym wątkiem odcinka będzie zmiana podejścia Ezekiela do Zbawców. A okazuje się, że centralną postacią w tym epizodzie był Morgan. Z jednej strony to dobrze, bo Morgan wreszcie ruszył z miejsca, ale z drugiej to źle, bo decyzja Ezekiela o dołączeniu do Ricków została przedstawiona po macoszemu.

Generalnie na wszystkie wątki w drugim półsezonie patrzę w kontekście tego, czy przy ich oglądaniu można zapomnieć o tym, że są zapychaczami, które pojawiły się tylko dlatego, iż Gimplowi się jeszcze nie chce robić All out War. Jak dotąd cały rozległy wątek Królestwa oceniałem w tej kategorii pozytywnie. Można od biedy uwierzyć, że Królestwo w takiej formie mogłoby się pojawić w TWD nawet wtedy, gdyby tfurcy mieli jakieś ambicje robienia dobrego serialu. Po tym odcinku mógłbym to zdanie podtrzymać, gdyby nie jedna rzecz, która mi się bardzo rzuciła w oczy.

Chodzi tutaj o Ezekiela. W takiej formie on był tutaj całkowicie zbędny. Wszystkie ważne rzeczy działy się bez jego udziału. No i teoretycznie to nie powinno być problemem, skoro taką wizję miał Gimple. Jednak jest to problem i to w dodatku bardzo poważny. Podczas wizyty Ricka w Królestwie pokazano, że Ezekiel jest kluczową, podejmującą decyzje osobą. Zasugerowano, że cały wątek Królestwa będzie się kręcił wobec zmiany zdania Ezekiela odnośnie Zbawców. Więc komicznie to wygląda, gdy Zeke podejmuje tą bardzo ważną decyzję offscreen. Gdyby wcześniej pokazano, że jest on takim drugim Gregorym, czyli ma się za ważniaka, a wszyscy mają go gdzieś, to spoko. Ale wcześniej przedstawiono go jako Króla, który długo rozważa wszystkie swoje decyzje, a ludzie bardzo go szanują. Śmieszne jest to gdy po kilku odcinkach dumania, Ezekiel nagle stwierdza, że zmienił zdanie bo tak. Ja rozumiem, że skupiono się na Morganie, ale Ezekielowi też trzeba było poświęcić trochę czasu. Można było pokazać jak wpłynęła na niego śmierć Benjamina. W końcu był dla niego takim jakby ojcem. Właściwie nie trzeba było poświęcać na to zbyt wiele czasu. Wystarczyło, żeby końcowa rozmowa z Karolką była dłuższa. Wtedy Ezekiel mógłby wyjaśnić, dlaczego zmienił zdanie. Niestety tego nie było i całość wyszła głupkowato, co rzutuje na cały wątek.

Skupienie się na Morganie nie było jednak czasem straconym, bo jego przemiana wyszła całkiem fajnie. Co prawda troszkę kłuje w oczy jej nagłość. Morgan trochę zbyt gwałtownie przełącza się z trybu pokojowego na tryb morderczy. Tak samo było zresztą podczas jego wizyty u Eastmana, tylko w drugą stronę. Można to od biedy tłumaczyć tym, że Morgan jest aż tak rozchwiany emocjonalnie. No i dlatego tak mocno trzymał się tego aikido, bo pozwalało mu się wyciszyć i panować nad sobą.
Śmierć Richarda wyglądała dość głupio z powodu bierności Ezekiela i jego ludzi zarówno podczas mordu jak i po jego dokoaniu. Już lepiej by to wyglądało, gdyby udusił go w jakimś ustronnym miejscu. Fajne było za to drobne nawiązanie do komiksu, gdy Morgan pomylił Benjamina ze swoim synem, tak samo jak komiksowy zrobił to z Carlem.
Z Morganem miałem od zawsze taki problem, że nie mogłem w pełni kupić tej jego przemiany. No i ten stan dalej obowiązuje. Jednak jest jedna rzecz, która mi akceptację tego wątku ułatwia. Tą rzeczą jest gra aktorska Lenniego Jamesa. Świetnie oddał to szaleństwo i wściekłość.

Cały wątek Richarda trzyma się nawet kupy, jeśli się na niego z góry popatrzy. Oczywiście trochę to wrażenie psuje wyżej wspomniane zachowanie Ezekiela. Gość był gotowy poświęcić swoje życie, żeby Króla do działania zmotywować, a ten podejmuje decyzję w sumie nie wiadomo dlaczego. Jednak sam Richard jak i Benjamin swoją obecność w serialu zaznaczyli. Wcześniej myślałem, że to będą jacyś randomowi rycerze z Królestwa, a poświęcono im całkiem sporo czasu. Może nawet więcej niż samemu Ezekielowi.

Podsumowując, odcinek oczywiście lepszy od poprzedniego, chociaż o to trudno nie było. Przemiana Morgana spoko, reszta już nie bardzo. Szóstkę wystawiam.

This world is my father, and i've got it's looks.

RunnerDead

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 3
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #39 dnia: 15 Marzec, 2017, 14:05:34 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
"Wiecie co? Nie rozumiem jednego. Po co osoby które za przeproszeniem "jęczą dupe",że im sie serial nie podoba,że już dawno upadł to oglądają i komentują? Wiem,że każdy ma prawo do mówienia swojej opinii itp ale ludzi no ile można? Zawiódł Cie serial? Super. Przestań go oglądać i daj ludziom oglądać i żyć w spokoju...."

I masz i nie masz racji. Z jednej strony nadmierne (do definicji co znaczy nadmierne, od kiedy już jest nadmierne itp...) krytykowanie rodzi pytanie to po co to oglądacie. Z drugiej nie proponujesz chyba zasady że fora skladać się mają z entuzjastów wszystkiego co się nam np filmowo podsunie a komu się nie podoba to morda w kubeł. Ja myślę że narzekający mogą być tak samo wiernymi fanami szeroko pojętego uniwersum TWD i to co piszą wynika z ich głębokiego zawodu i frustracji jak prowadzony jest serial. Dodajmy (przesledż sobie) że tak nie było ZAWSZE ani OD POCZĄTKU że było mnóstwo okresów w TWD kiedy oceny były entuzjastyczne a dyskusje gorące in plus ergo jeśli teraz panuje (a trochę panuje) powszechne narzekanie to może coś jest na rzeczy? Fakt że jak poziom dołuje to ludzie (na zasadzie kuli śnieżnej) "czepiają" się juz wszystkiego np mysle że nie byłoby takiej beki z jelenia gdyby sam odcinek był...no właśnie. Spójrz też na poziomy oglądalności. No i na koniec - to działa w dwie strony jeśli człowiek widzi jak bardzo ryjem o dno szoruje serial który polubił i który kiedyś był (wg niego) na niezłym poziomie - to opinie pozytywne żeby nie powiedzieć entuzjastyczne na temat takich odc jak "Say yes" mogą go wkurzać tak samo jak Ciebie. ;)
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2017, 17:32:59 wysłana przez Tortuga »

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 104
  • -Otrzymane: 84
  • Wiadomości: 476
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #40 dnia: 15 Marzec, 2017, 16:15:32 »
Za tą samowolkę powinni Morganowi zabrać broń i zamknąć, niezależnie od wszystkiego, a oni go samego zostawiają. Kolejny słaby odcinek, a do tego irytujący, bo poświęcony absurdalnej postaci i czyniący absurdalnymi dalszych bohaterów.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

2Bad

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 16
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #41 dnia: 15 Marzec, 2017, 16:32:40 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Odcinek według dobry, nawet lepszy niż poprzedni.
Podsumowując, oglądało się przyjemnie, więc 8/10 + 2 pkt za możliwość spędzenia kolejnych minut z TWD, czyli ostatecznie dyszka.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wiecie co? Nie rozumiem jednego. Po co osoby które za przeproszeniem "jęczą dupe",że im sie serial nie podoba,że już dawno upadł to oglądają i komentują? Wiem,że każdy ma prawo do mówienia swojej opinii itp ale ludzi no ile można? Zawiódł Cie serial? Super. Przestań go oglądać i daj ludziom oglądać i żyć w spokoju.

Co do odcinka to ode mnie solidne 8/10. I osoby ktore daja oceny od 7 wzwyż zazwyczaj się nie wypowiadają bo zostaną zaraz pociśnięte jaki to serial jest słaby przez osoby typu. Takie jest moje zdanie. Czekam na dalszy rozwój wydarzeń w serialu bo jestem po prostu WIERNYM FANEM SERII i ogladam serial dla PRZYJEMNOŚCI (!!!!!!!!!) nie to co niektórzy tutaj :).

Odnośnie tego i reszty dyskusji na temat ocen. Co tu sie oszukiwać większość nie potrafi stosować takiego systemu ocen z głową. To trochę tak jak z ankietami po wszelakiej maści szkoleniach. Przerażająca większość daje w nich max. oceny bez wzgledu na to czy szkolenie coś dało  czy raczej było jedynie przymusowym załącznikiem do firmowych baletów. Ot nieszkodliwa i niepotrzebna bzdura, za która płacą lasy bo skądś te tony papieru trzeba brać.
Wracając do ocen za serial, oceną wyjściową powinna być 5/10. I nie jest to zła ocena, ot takie typowe rzemiosło, poprawnie zrobiony przecietniak nie wnoszący nic nowego ale cały czas stojący poziom wyżej od gniotów typu M jak miłość. I wlasnie na taką ocene zasługuje większosć odcinków tego sezonu. Fabuła jest rozwleczona , czasami coś tam się dzieje, ale rozwój wydarzeń paskudnie przewidywalny. Ostatnie odcinki to już jednak niestety poniżej 5-czki. Głównie za sprawą mnogości przeróżnych potworków scenariuszowych  ( dzisiejsze - melon za królestwo, śmiertelna pułapka z kartonów... tfu sorki wózków sklepowych, jakiś przybłęda dusi mi kumpla postoję popatrzę może go tylko przytula  ...)  montażowych ( jeleń , złomowisko) i dialogowych  ( nawet szkoda tych wszystkich banałów i frazesów wymieniać).
Ocena 10/10 powinna być zarezerwowana dla prawdziwych arcydzieł, ocierających się o perfekcję, takich które wbijają nas autentycznie w fotel, analizujemy jeszcze przez wiele dni i pamiętamy przez całe życie. W tym pólsezonie do tej kategorii mogłby pretendować co najwyżej pierwszy odcinek, któremu dałbym 8/10 bo robił konkretne wrażenie chociaż nie udało się uniknąć kilku typowych dla TWD błedów.
Kierując się powyższymi kryteriami skala 1 do 10 ma jakiś sens. Gdy dajemy 9-ke albo 10-ke bo ....... no nie był taki zły, to tak naprawde wystarczył by system zero-jedynkowy - odcinek się podobał lub nie i finito. 

Patryku

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 15
  • -Otrzymane: 26
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #42 dnia: 15 Marzec, 2017, 17:01:43 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Od Gavina czuć smród na kilometr. Jego zachowanie jest dziwne i to też widać. Wszystkie "głosy" podpowiadają mi, że ten typ po prostu gra pod publikę. Zbytnio się nie przejmował wykrwawiającym Benem. Dlaczego? Bo ich to nie obchodzi. Dla nich to może nawet całe Kingdom umrzeć, byleby resztki obozu nadal dla nich harowali. Próbował udawać empatycznego, ale co z tego, jak na kolejnej wymianie znowu będzie po staremu? Wy serio wierzycie w tę jego dobroć? Cholera, powiedzmy w takim razie, że Negan też jest swój chłop, bo Carlowi obiadek zrobił. Zignorujmy wszystkie jego wcześniejsze oraz teraźniejsze ruchy, bo oszczędził chłopaka. Bo akurat coś go tknęło, że to jednak przecież dzieciak. Ludzie, błagam.

Z innej beczki tak lekko. Ja się zastanawiam czasami, czy niektórzy postujący tutaj czytają poprzednie wiadomości innych użytkowników. Zwłaszcza Ci, którzy wystawiają odcinkom tego typu oceny 10, 9, 8.

No i gdzie jest tych 12 osób które wystawiły temu odcinkowi 10? I 15 dziewiątek? I 19 ósemek?  Chętnie usłyszałbym z ich strony jakieś argumenty. Nie neguję ich opinii, po prostu nie mam pojęcia za co można było temu odcinkowi wystawić 10 i chcę wiedzieć, co ich "przekupiło" w tym. Ładne Dredy Dredziarza, płacząca po raz setny na siłę Carolka, czy jak?


może zwyczajnie jest troche jak negan i mordować mężczyzn może całymi dniami ale Kobiety i "dzieci" (można uznać bena z duże dziecko ) to jest "noł noł"?


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Za tą samowolkę powinni Morganowi zabrać broń i zamknąć, niezależnie od wszystkiego, a oni go samego zostawiają. Kolejny słaby odcinek, a do tego irytujący, bo poświęcony absurdalnej postaci i czyniący absurdalnymi dalszych bohaterów.

Wszystko tam jest teatrem i szopką. Ludzie chcieli króla i bajki to je dostają, a Ezekiel nie jest królem z prawdziwego wydarzenia tylko osobą co się wpasowała w to stanowisko. Na ogół warto scene sobie obejrzeć jeszcze raz.

Po ponownym obejrzeniu sceny zauważyłem że Ezekiel z ekipą ruszył w strone morgana, ale zbawca krzyknął "zostawcie ich". Więc prawdopodobnie tamci jako trzęsiportki dlatego nic nie zrobili.
  :o a gdy pierwszy raz oglądałem w ogóle tego nie dostrzegłem / nie usłyszałem. Może to z szoku : ) Dlatego teraz wiem, że łatwo oceniać bohaterów zza komputera, a nie wiadomo jak każdy z tych krytykujących by się na ich miejscu zachował.

Oczekiwanie męskich decyzji po bandzie comfort zonowców nie ma sensu. Bo tutaj bandą wilków kierowała owca w poprzednich odcinkach.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jestem świeżo po odcinku, emocje jeszcze się we mnie gotują. I powiem tylko tyle. Autentycznie zrobiło mi się przykro z powodu śmierci Benjamina. Ale nie dlatego, że zapałałam sympatią do tego chłopaczka, po prostu szkoda mi Morgana. Już któryś raz dostaje po gębie właściwie za nic. Znowu stracił osobę, na której powoli zaczynało mu zależeć, posunę się nawet do stwierdzenia, że traktował Bena trochę jak syna, którego mu, to widać, bardzo brakuje. Facet dalej nie poradził sobie z utratą rodziny. Mam nadzieję, że od teraz rzuci w cholerę swoją złotą zasadę "All life is precious" i wreszcie włączy się w nim Rambo.

Podsumowując, odcinek to kolejny zapychacz.

TRAFNIE ! SYNA MU BRAKUJE :) nawet chyba jego imię zamiast bena omyłkowo wypowiadał po wypadku gdy tłumaczył Ezekielowi
 ( nie pamiętam jego syna imienia, ale kogo innego mógłby.. )
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2017, 17:07:12 wysłana przez Patryku »

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 253
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #43 dnia: 15 Marzec, 2017, 18:13:35 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


Po ponownym obejrzeniu sceny zauważyłem że Ezekiel z ekipą ruszył w strone morgana, ale zbawca krzyknął "zostawcie ich". Więc prawdopodobnie tamci jako trzęsiportki dlatego nic nie zrobili.


To coś zmienia? Gdybyś miał podobną sytuację, ale na miejscu Richarda byłby Twój przyjaciel i ktoś krzyknąłby do Ciebie "zostaw ich", też byś ich zostawił? To ich wcale nie ochrania pod żadnym pozorem. Po prostu, tak jak napisałeś, są "trzęsiportkami", tchórzami, a dredziarz jest strasznie nieasertywny. Jedyna osoba którą szanuje z tej całej ekipy jest Jerry, pisałem już wcześniej w moich wrażeniach czemu, hehe.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

chainsaw

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 47
  • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
Odp: The Walking Dead S07E13 - "Bury Me Here"
« Odpowiedź #44 dnia: 15 Marzec, 2017, 18:42:11 »
Ale dzięki cudownej mocy scenariusza w odpowiednim momencie Ezekiel i spółka nagle okażą się potomkami Rambo i będą wybijać zbawców jak popadnie. Hilltop też będzie naparzać, chociaż tam pół wojownika nie uświadczono  ::)