Ankieta

Odcinek oceniam na:

1
12 (4.6%)
2
4 (1.5%)
3
13 (5%)
4
13 (5%)
5
12 (4.6%)
6
25 (9.5%)
7
29 (11.1%)
8
46 (17.6%)
9
48 (18.3%)
10
60 (22.9%)

Głosów w sumie: 260

Autor Wątek: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"  (Przeczytany 36354 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

memento

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 12
  • Age: 19
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 14:24:21 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyny plus to sam widok Rudego. :abe: Aczkolwiek to tylko upewniło mnie w tym, że uśmiercenie tej postaci było zabiciem świetnego potencjału. Na Glenna był już czas, ale Rudy mógł wnieść dużo świeżości do tego sezonu. Niestety...

Masz racje.. Szkoda tej postaci :/

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1469
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2514
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 14:31:24 »
Cytuj (zaznaczone)
Rzeczywiscie was pogrzało do reszty z takimi ocenami. W koncu wy jako potencjalni scenarzysci zrobilibyscie ten finał o niebo lepiej. Szkoda słow, serio. Odcinek, pomimo kilku niedociagniec, był na wysokim poziomie. Oczywiscie, znajda sie znawcy, ktorzy nie zgodza sie z ta opinia, ale ... :))

Nie muszę być scenarzystą by móc ocenić jakość zaprezentowanej mi pracy. Wystarczy rozumieć treści, mieć pojęcie o podstawowych prawidłowościach rządzących dziełem fabularyzowanym i choć krztynę empatii artystycznej. Pewne perspektywy zyskuje się z czasem, wraz z rosnącym stosem przeanalizowanych tytułów filmowych czy serialowych, prezentujących niekiedy tak wywalony w kosmos poziom, że ciężko później popatrzeć przychylnym okiem na produkcję z niższej półki. No bo widzisz, człowiek robi się tym bardziej zachłanny im dłużej jesz, a ja już widziałem tyle że byle czego to nie przyjmę.

Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć jakim sposobem oddziały Hilltop i Królestwa dostały się na tylne tereny Alexandrii i z typowej partyzanki zaatakowały Zbawców, skoro główna brama obstawiona była ludźmi Jadis i Negana plus lokacja roiła się od wroga? Rozumiem, że część z nich mogła przeleźć przez płot ale tygrysowi raczej by się to nie udało :D

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 104
  • -Otrzymane: 84
  • Wiadomości: 476
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 14:42:46 »
Ten odcinek był żenujący.

- Sasha w tej trumnie robiła miny jakby miała orgazm, choć i tak chyba wypadła aktorsko najlepiej w tym odcinku to tak czy siak słabo, nawet aktorstwo Andrewa Lincolna było tutaj kiepskie i nieprzekonujące
- zdrada była oczywista, cały wątek ze złomiarzami od początku wypadł bezsensownie i nieprzekonująco
- Maggie miała ciągle problemy bólowe przez ciążę, a teraz idzie w bój i świetnie sobie radzi, chociaż od jakiegoś czasu nie miała nawet pod ręką lekarza
- od naszych praktycznie nikt nie ginie, chociaż są cały czas na celowniku
- śmierć Sashy bezsensowna
- cała odsiecz wypadła słabo, nasi prą na przód i nic im się nie dzieje mimo deszczu kul przeciwników
- najazd tygrysa, i ten pierwszy i kolejne - żenujące strasznie
- chyba nie wiadomo w końcu kto wygadał plany Ricka, zapewne był to ten pijaczek z Hilltop, ale go nie pokazali (a szkoda, bo to chyba najlepszy aktor obecnie w obsadzie, przynajmniej patrząc na jego dotychczasową grę, to nawet Andrewa przebija)
- nagły wyjazd Tary by zabić tego z przypaloną twarzą nierealny, Tara w ogóle taka nie jest i nie pasowało to do niej, zresztą zagrane też było słabo
- sceny z Abrahamem słabe, nudne, na siłę

Moje spostrzeżenia są chaotyczne, jak cały ten odcinek. To był chyba najgorszy finał ze wszystkich, sam sezon też był najgorszy, od 4 sezonu oglądanie TWD wygląda tak, że co drugi lub co trzeci odcinek jest w miarę ciekawy, a w tym sezonie to już nawet nie pamiętam czy dałbym ocenę dobrą więcej, jak jednemu-dwóm odcinkom. Wszystko spada, poziom aktorstwa, scenariusz, reżyseria, montaż. Tę końcową bitwę dałoby się fajnie przedstawić, gdyby nie nieśmiertelni bohaterzy, kiczowaty atak tygrysa i przede wszystkim jakaś lepsza reżyseria i montaż. A tak wyszło beznadziejnie.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Jimmy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #18 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 14:45:09 »
Gdy tygrys się rzucił na zbawcę od razu przypomniał mi się pierwszy odcinek 5 sezonu gdy Carol w "idealnym" momencie wysadziła zbiornik w Terminus z chwilą gdy z bejsbola w głowę miał dostać Gleen.
Szkoda, że ta "bitwa" taka krótka bo od finału sezonu wypadało by więcej pokazać choć w sumie gdzie wszędzie latają kulę a giną tylko zbawcy i złomiarze to może dobrze, że taka krótka.
Nie wiem czy widzieliście ale znowu Carl strzelał cellując swoim "superokiem" :)
Wydaje się, że rzeczywiście Dwight nie wiedział o umowie Negana z złomiarzami i nie mógł nic zrobić aby się nie ujawnić. Widać w bitwie gdy tygrys rzuca się na zbawcę to nie strzela tak jak Simon.

ignatus

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 61
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 14:50:47 »
Swoją drogą Rick cały sezon przechodzi przemianę z powrotem w twardziela.Dojrzewa żeby się zmierzyć z Neganem, walczyć na śmierć i życie bez zwracania uwagi na konsekwencje, powrót zdesperowanego twardziela



A potem k###a klęczy i czeka potulnie jak Negan roztrzaska łeb jego synowi-mimo że przed chwilą zgrywał twardziela i groził mu śmiercią i do tego jest przekonany że jego ukochana nie żyje.Klęczy jak taka ostatania p##da i CZEKA.................. No prawdziwy kozak co się niczego nie boi

Juventino

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 3
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 14:53:48 »
Ta "bitwa" to takie bieganie w kółko bez większego celu. Gonili się wzajemnie niczym w Benny Hillu, a scena gdy goście z automatami podbiega do Ezekiela zamiast do niego strzelać... Czy oni mają widzów za głąbów?  :gov:

Regiz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 155
  • -Otrzymane: 154
  • ,,Historia magistra vitae est"
  • Wiadomości: 253
    • Status GG
    • Mój stan Xfire
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Emiel Regis Rohellec-Terzieff Godefroy / Jorah Mormont / Ron Swanson / Tyrion Lannister / Thomas Shelby / Alfie Solomons / Chibs Telford / Jonathan Crane / John Constantine
  • Skąd: Alta, Okręg Finmark - Norwegia
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 15:02:04 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Tego się obawiałem. Plot armory, nonsens, scenariuszowe upokorzenie niektórych postaci jeszcze bardziej niż dotychczas, kolejne plot armory, chaos, ogłupianie widza, wciskanie rzeczy na siłę.

W skrócie, idealne podsumowanie tego sezonu. Wszystko, co ten sezon oferował nam dotąd, zbierze się w kupie i eksploduje nam przed oczami. Jedyne co może teraz uratować ten epizod, to aktorzy, soundtrack i montaż. Jeżeli 'zrąbali' zwłaszcza ten ostatni aspekt (łącznie z chronologią) przy takim chaosie i takich wydarzeniach, to już koniec.

Moja wypowiedź z tematu ze spoilerami. Nawet nie wiem, czy jest jakikolwiek sens rozpisywania się w tym wypadku. Przy innych epizodach jak najchętniej. Tutaj, o wszystkim już praktycznie wspomnieli moi poprzednicy. Zostało tutaj skopane wszystko, co tylko mogło być skopane. Jedyne, co zasługuje na docenienie w tym odcinku, to muzyka. Ale od p. McCreary nie można oczekiwać słabej ścieżki dźwiękowej. Gość jest po prostu genialny. Szkoda, że to za mało aby uratować ten odcinek jak i cały sezon.

Apeluję o dodanie oceny '0' do tej ankiety, oraz do wszystkich następnych od dnia premiery 8 sezonu. Oficjalnie również gratuluję wszystkim, którzy przyczynili się do tak drastycznego spadku jakości, tworzenia takich głupot. Twórcom wydaje się chyba, że TWD to serial mogący konkurować z takimi jak Breaking Bad albo Gra o Tron i mogą sobie pozwolić na parę rzeczy. Nie, są bardzo daleko w tyle. To wszystko miało tak ogromny potencjał... Szczerze, nawet nie wiedziałem, że to już finał. Podczas gdy emitowali poprzednie sezony, czekałem i tupałem nogą nawet na przedfinał.

Plot armorów to było więcej w tym jednym epizodzie, niż w niektórych serialach przez cały okres trwania emisji. W pewnym momencie już nawet wyobrażałem sobie te wielkie, platynowe zbroje, od których te pociski odbijają się w niebo. Najlepiej zignorujmy jeszcze odrzut broni i... A nie, moment. No tak, przecież to zrobili. Nie ma to jak koszenie Zbawców podczas biegu, podczas gdy oni nie mogą trafić jednego gościa stojąc w miejscu.

Miał być wielki finał, a wyszła wielka kupa. I tyle.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Rzeczywiscie was pogrzało do reszty z takimi ocenami. W koncu wy jako potencjalni scenarzysci zrobilibyscie ten finał o niebo lepiej. Szkoda słow, serio. Odcinek, pomimo kilku niedociagniec, był na wysokim poziomie. Oczywiscie, znajda sie znawcy, ktorzy nie zgodza sie z ta opinia, ale ... :))

Czasami czytajac wasze zdania mam wrazenie, ze sami do konca nie wiecie, czego od tego serialu oczekujecie.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


I tyle. Brak mi komentarza na tego typu posty. Czego oczekuję? Oczekuję uczciwości, normalności i zaprzestania robienia z widzów dzieci i głupców. A moim marzeniem dotyczącym tego serialu, jest powrót do sezonów 1-3 jeżeli chodzi o poziom i scenariusz. Ale jest to niemożliwe, więc cóż.

Kilku niedociągnięć? Kilku? Pewny jesteś? No to obejrzyj ten odcinek jeszcze raz, tylko nie okiem 'a sobie obejrze będzie fajnie', a bardziej okiem prawdziwego fana, który porusza wszystkie aspekty przy ocenianiu odcinka.


Gdyby puścili ten odcinek 1 kwietnia, może nawet bym się śmiał. Ale teraz się nie śmieję. Dali statystom broń w łapy i mówili 'Macie, biegnijcie tam'. Pobiegli, pohasali sobie, a potem poszli.
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień, 2017, 15:24:49 wysłana przez Mouver »

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jedyne plusy to ja mam w okularach.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 15:48:20 »
Daję 1.

Jakbym robił ankietę to dodałbym zero.


Najgorszy finał, już wolałem clifhanger bo chociaż tam 3/4 odcinka trzymało poziom i samo wejście Negana było klimatyczne. Tylko końcówka spaprana.
Szybka super recenzja finału TWD :

Świetny montaż gdzie dublowali teksty Sashy w trumnie, potrzebne, ciekawe, zajebiste. 0/10

Śmieciarze zdradzili? No niemożliwe 0/10

Eugene to szmaciar? Nie no przecież to świetna postać z potencjałem 0/10

Sasha z bustami po tych tabletkach widzę. Szkoda, że Spencer nawet nie mógł się podnieść jako Walker, a Sasha turbo busta dostała. 0/10

Walka świetna, nic prawie nie pokazali. Wyglądało to tak jakby napierdzielali w powietrze. 0/10

Ene due Coooorl? Bardzo fajna scena, gdyby doszła do skutku i mógłbym skończyć ten serial w tym momencie. Carl ginie, Rick traci ręce. Pozytywne zakończenie. Jedyna scenę, która w miarę mi się podobała więc tutaj dam 1/10

Negan odjeżdża z Alexandrii. Walą w jego ciężarówkę całą artylerią(Chyba tylko Gubernatora i czołgu zabrakło), a ten Fuck You Middle Finger In Da Action. 0/10

Negan ma sporą armię. Normalnie Saruman i jego armia Uruk Hai mogą się schować. 0/10

Dwighty Boy nawet spoko, ale zdecydowanie brakuje uwolnionego potencjału tej postaci. Więc tu też dam 1/10


REASUMUJĄC. NAJLEPSZY FINAŁ KURNA SEZONU OD KURNA 10 LAT!!!!!!111!!!! OCENA TO 1/10 !!! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

marthas

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick
  • Skąd: zza Twoich pleców
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 16:40:21 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

- Sasha w tej trumnie robiła miny jakby miała orgazm,



Miałam dokładnie takie samo odczucie! W pierwszej chwili pomyślałam: "WTF!?"

Newi

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 17:16:57 »
Poza momentami z Sashą, odcinek był nawet fajny. Co wciąż nie zmienia faktu że jest to zdecydowanie najgorszy sezon TWD jak dotąd.  :daryl:

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 18:08:18 »
Komentarz Administratora Ja proponuję żeby jednak się skupić na maglowaniu odcinka, a nie na niekończącej się wojnie o to, że komuś odcinek się nie podobał/podobał, bo zwykle do niczego to nie prowadzi ;)
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień, 2017, 18:10:25 wysłana przez Tortuga »

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 198
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 18:31:10 »
7x16:
-Sceny z Sashą słabe, totalnie niepotrzebne, wybijały z rytmu, nie chciało się ich oglądać.
-Kilka scen wywołało u mnie śmiech np. to pytanie Jadis do Michonne. Ale Negan pokazujący środkowy palec strzelającym do niego Aleksandryjczykom... :lubie:
-Dwight i jego przemiana wyszła dobrze, ciekawie zapowiada się dalsza jego znajomość z Darylem.
- Akcja ze zdradą GPK. Było wiadomo, że Złomiarze coś knują, Rick był zbyt łatwowierny, szkoda, że za swoją dziecięcą naiwność nie zapłacił czymś więcej niż postrzeleniem ( BTW fajna scena z rzuceniem Ricka z wieżyczki) i pokiereszowaną Michonne.
- Walka na wieży podobnie jak w komiksie, nie mam zastrzeżeń.
- Totalnie zmarnowana Holly death, źle wykorzystana.
- Trochę z kapelusza ta Shiva zaatakowała Zbawcę, CGI jak zwykle kuleje.
- Rick kozaczy, ale jakby zginął Carl to by się nie pozbierał.
- Jeffrey Dean Morgan jak zwykle świetnie, potrafi wzbudzić sympatię do Negana.
-Przy okazji gdyby Eugene został wysadzony nie miałoby to sensu, bo Zbawcy nie doznaliby szwanku, bo byli daleko.
Odcinek jak na finał miał swoje wady, ale też zalety. Patrząc na obecny poziom serialu mogę mu wystawić ocenę 7/10. Mam nadzieję, że 8 sezon będzie lepszy.
]

PiteRveli

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 18:48:07 »
Dałem 2/10 za Negana i ostatnie 20 minut.

- Niestety,serial się stoczył na samo dno.Nie wiem czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla niego.
- Tak jak innym mi też się nie podobał wątek Sashy. Był kompletnie rozciągnięty do granic możliwości.
- Montaż woła o pomstę do nieba.Chyba pili spirytus jak to montowali,jedyna możliwość.
- Rick jednak jest debilem do potęgi dziewiątej. Nie brał możliwości ze złomiarze mogą zdradzić ? :D
- Przy przesłuchania Dwight'a Tara tak mnie wkurzała tym dialogiem.Szkoda ze Daryl jej nie sprzątnął !

Co było dobre odcinku
Negan dalej mnie rozbawia.Tekst o przyrodzeniu doskonały
Maggie wyglądało w tym odcinku bardzo ładnie :)
Dwight jesteś swój chłop od teraz :)           
 
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień, 2017, 18:51:16 wysłana przez PiteRveli »

Nex

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 12
  • -Otrzymane: 6
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
  • Spoilery: Tak
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #28 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 19:19:53 »
1. Sceny Sashy schłuchającej muzyki przez 15 minut do kosza.
2. Refleks złomiarzy niesamowity - Carl zastrzelił 3, a oni się przyglądali, no tacy spryciarze.
3. Daryl z kodami na nieskończoną amunicję...
4. Swoją drogą zastanawia mnie skąd oni mają tyle broni automatycznej - na cywilny rynek dopuszczone są tylko samopowtarzalne modele.
5. Wejście smoka w wykonaniu Ezekiela. Może była to chwila uniesienia, ale raczej dosyć tandetna.
6. Negan jak zwykle dużo gada, a mało robi.
7. W jaki sposób Królestwo i Hilltop weszli do ASZ, jeżeli brama była obstawiona przez Zbawców.
To chyba główne grzechy odcinka, więcej nie pamiętam.
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień, 2017, 19:50:20 wysłana przez Nex »

Nettiee

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 3
  • Age: Age
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Gubernator, Jezus, Rick, Michonne, Andrea, Abraham
  • Spoilery: Czasem
Odp: The Walking Dead S07E16 - "The First Day of the Rest of Your Life"
« Odpowiedź #29 dnia: 03 Kwiecień, 2017, 21:36:17 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Swoją drogą Rick cały sezon przechodzi przemianę z powrotem w twardziela.Dojrzewa żeby się zmierzyć z Neganem, walczyć na śmierć i życie bez zwracania uwagi na konsekwencje, powrót zdesperowanego twardziela



A potem k###a klęczy i czeka potulnie jak Negan roztrzaska łeb jego synowi-mimo że przed chwilą zgrywał twardziela i groził mu śmiercią i do tego jest przekonany że jego ukochana nie żyje.Klęczy jak taka ostatania p##da i CZEKA.................. No prawdziwy kozak co się niczego nie boi
Przepraszam, że co? Co miał zrobić? Wstać, dać Neganowi w gębę? Gdyby chociaż spróbował się podnieść to najprawdopodobniej dostałby kolejną kulkę i to w mniej "dogodne" miejsce.


A co do samego odcinka... Wstawki z Sashą były tak dezorientujące, że głowa mała. Naprawdę nie wiem kto za tym stoi, ale powinien zostać owinięty drutem kolczastym i na nim zadyndać. Tego typu przeskoki między teraźniejszością, przeszłością niedaleką a przeszłością dalszą mają sens, ale tylko wtedy, gdy są zrealizowane przynajmniej ZNOŚNIE, czego nie możemy w tym wypadku powiedzieć. Jedyny ich plus to, powtórzę zdanie niektórych przedmówców, Abe. Negan oczywiście snuł się jak struty, potem walnął przemowę, zaskok, Rick, znowu przemowa, następny zaskok, nogi za pas, fakers. Najprostsze podsumowanie finału. I jestem niesamowicie zawiedziona Dwighty Boyem. Obiecał, tak tak, pomogę wam. Po czym ściął kilka drzew i był całkowicie bierny. A mogli coś z nim pokombinować. Cały czas skrycie liczyłam na to, że wreszcie się ruszy i pokaże, że ma jaja. Well, chyba nie ma. A przynajmniej scenarzyści usiłują nam to pokazać. Zachowania Daryla na samym początku odcinka nie skomentuję, bo ten wątek to dyskusja na temat finału, a nie kolejny program przyrodniczy komentowany przez Krystynę Czubównę opisującą zachowanie wpienionego goryla, którego zapiekła egzystencja. Bo właśnie tak to dla mnie wyglądało.

Ogólnie emocje, które odczuwałam wyglądały mniej więcej tak:
1/4 odcinka -  pff, szkoda trochę Sashy/co za tragiczny montaż.../czy to się kiedyś skończy?
2/4 odcinka - może będzie moc
3/4 odcinka - aha.
4/4 odcinka - Gimple i reszta, co wyście najlepszego narobili?