Strefa Walking Dead Forum

The Walking Dead Serial => ODCINKI => Sezon 9 => Wątek zaczęty przez: Voltix w 22 Październik, 2018, 15:21:56

Tytuł: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 22 Październik, 2018, 15:21:56
Temat do wrażeń, dyskusji, przemyśleń na temat 3 odcinka 9 sezonu TWD.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: kajzerka w 22 Październik, 2018, 19:08:23
Odcinek dużo słabszy niż poprzedni.

Zastanawia mnie, czy twórcy serialu panują nad zgraniem akcji odcinków w czasie.

To, co się dzieje w 9 sezonie, pasuje od biedy na wydarzenia tuż po zakończeniu 8 sezonu. Tymczasem od 8x16 minął już ponad rok, wnioskując po dziecku Maggie. Przez rok jakoś wszyscy razem żyli, a teraz nagle pojawiają się kłopoty z buntującymi się Zbawcami, a nawet problemem okazuje się ich wyżywienie. I tak samo dziewczyny z Oceanside - wcześniej siedziały cicho i ani nie próbowały nikogo zabijać, ani też nie odeszły od Ricka, a po roku nagle postanawiają wymierzać sprawiedliwość po swojemu?

A to co odwalają Maggie i Daryl? Takie akcje może by jakoś uszły, gdyby się działy rok wcześniej, w momencie kiedy Rick ni stąd ni zowąd darował życie Neganowi i Zbawcom. Albo krótko po tym. Ale teraz? Co to ma być?? Po roku ogromnej pracy Ricka i wszystkich, żeby to jakoś działało, Maggie i Daryl przyzwalają na jakieś samosądy? nocą, po kryjomu? Bo oczywiście Justin i Arat jako jedyni mieli coś na sumieniu, reszta święta... To już było draństwo.

Nadal podtrzymuję to co twierdziłam przy 8x16: po decyzji o oszczędzeniu Negana powinien być wielki bunt na pokładzie. Wtedy go bardzo brakowało, a teraz wyszedł sztucznie i zdradziecko.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Aragorn syn Arathorna w 22 Październik, 2018, 19:31:03
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Odcinek dużo słabszy niż poprzedni.

Zastanawia mnie, czy twórcy serialu panują nad zgraniem akcji odcinków w czasie.

To, co się dzieje w 9 sezonie, pasuje od biedy na wydarzenia tuż po zakończeniu 8 sezonu. Tymczasem od 8x16 minął już ponad rok, wnioskując po dziecku Maggie. Przez rok jakoś wszyscy razem żyli, a teraz nagle pojawiają się kłopoty z buntującymi się Zbawcami, a nawet problemem okazuje się ich wyżywienie. I tak samo dziewczyny z Oceanside - wcześniej siedziały cicho i ani nie próbowały nikogo zabijać, ani też nie odeszły od Ricka, a po roku nagle postanawiają wymierzać sprawiedliwość po swojemu?

A to co odwalają Maggie i Daryl? Takie akcje może by jakoś uszły, gdyby się działy rok wcześniej, w momencie kiedy Rick ni stąd ni zowąd darował życie Neganowi i Zbawcom. Albo krótko po tym. Ale teraz? Co to ma być?? Po roku ogromnej pracy Ricka i wszystkich, żeby to jakoś działało, Maggie i Daryl przyzwalają na jakieś samosądy? nocą, po kryjomu? Bo oczywiście Justin i Arat jako jedyni mieli coś na sumieniu, reszta święta... To już było draństwo.

Nadal podtrzymuję to co twierdziłam przy 8x16: po decyzji o oszczędzeniu Negana powinien być wielki bunt na pokładzie. Wtedy go bardzo brakowało, a teraz wyszedł sztucznie i zdradziecko.

Od finału sezonu 8 minęły dwa lata. Żyli razem, Zbawcy się nie buntowali bo były zapasy i nikt nie znikał i nie ginął z nie wiadomo jakiej przyczyny, ludzie zaczęli znikać i ginąć oraz zapasy zaczęły sie kurczyć to i ludzi się buntują, proste. Dziewczyny z Oceanside zaczęły zabijać bo Maggie powiesiła Gregorego, gdyby nie to to one zapewne dalej by siedziały cicho. Maggie i Daryl odwalają to co odwalają ponieważ widzą że zaczyna się źle dziać a Rickowi tego nie wytłumaczą więc biorą sprawy w swoje ręce. Dlaczego nie wcześniej? Bo może jakoś to wszystko funkcjonowało i chcieli dać szanse Rickowi (takie moje przypuszczenia). Uważam że bunt teraz nie wyszedł sztucznie ale każdy ma prawo do swojego zdania.
Co do odcinka to mi się podobał. Ciekawe jest to z kim rozmawiała złomiara (nie pamiętam imienia), o co chodzi z tym A i B i o co chodzi z tym helikopterem, czyj on jest???
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Falcao w 22 Październik, 2018, 19:39:04
Takie w sumie 6/10.
Plusy:
- scena miłosna między Rickiem, a Michonne, z których dialogu można wywnioskować, że chcą zrobić nowego Corala :D
- pytanie Ricka do Gabriela czy był całą noc z Jadis - ciekawiło mnie czy Gabryś zacznie wchodzić w szczegóły.
- Ogólnie Rick do którego po kilku sezonach zaczynam czuć prawdziwą sympatię, bo prezentuje się znacznie bardziej ludzko i dobrze wypada jako szeryf, który próbuje ogarnąć cały ten bajzel.
- sceny w obozie też nawet spoko.
- kilka odniesień do przeszłości (choćby do Merle'a)

Ambiwaletne odczucia:
- Akcja na wysypisku - nie jestem pewien, czy scenariusz da satysfakcjonującą odpowiedź na pytanie kim są ludzie z helikoptera. W kontekście nadchodzącego dużego wątku raczej nie ma dla nich miejsca na rolę więcej niż epizodyczną. No i oczywiście pozostaje zadać sobie pytanie czemu Jadis pracując dla nich, przez kilkanaście miesięcy siedzi w Alexandrii.

Minusy:
- Niestety punkt główny, czyli wyjaśnienie tajemnicy kto zabił Justina i zabicie Arat. Pierwszego mi żal głównie z uwagi na to, że aktor spoko. Arat mi żal, bo nie dość,że aktorka całkiem ładna to jeszcze sprawiała wrażenie faktycznie "nawróconej" Zbawczyni, która nie ma problemu z zaakceptowaniem nowych zasad (w odróżnieniu chociażby od Jeda, który pewnie padnie szybko). Rick ustalił zasady, ale Maggie, Daryl i Oceanside są ponad jego zasady, chcą zemsty, to będą ją mieli i oczywiscie nie poniosą żadnych konsekwencji.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: kajzerka w 22 Październik, 2018, 20:32:08
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Maggie i Daryl odwalają to co odwalają ponieważ widzą że zaczyna się źle dziać a Rickowi tego nie wytłumaczą więc biorą sprawy w swoje ręce. Dlaczego nie wcześniej? Bo może jakoś to wszystko funkcjonowało i chcieli dać szanse Rickowi (takie moje przypuszczenia). Uważam że bunt teraz nie wyszedł sztucznie ale każdy ma prawo do swojego zdania.
Tylko że teraz, w tym momencie i w taki sposób, to ze strony Maggie i Daryla już nie tyle bunt, co sabotaż i zdrada. A przede wszystkim narażanie życia członków własnej grupy. Przyprowadzenie żywej Arat mogłoby uwiarygodnić dobre intencje Ricka i może uratować nastroje. A po tym jak Zbawcy odkryją że ona też zniknęła, podejrzenia zamienią się w pewność i może dojść do odwetu. I nawet trudno im się dziwić. A mimo że nie mają broni palnej, to jest ich dużo i nadal są niebezpieczni. Teraz już chyba Rick nie ma innej opcji i musi wszystkich Zbawców pozabijać. Najlepiej we śnie.

Jeśli M&D aż tak nie zgadzali się z Rickiem (BTW, ja też się nie zgadzam), to już uczciwiej byłoby zerwać z nim współpracę i skupić się na swojej wiosce. Rick nie Negan, nikogo na siłę nie trzyma. Po prostu - to co robią, to znalezienie ujścia dla swojego gniewu, bez patrzenia na konsekwencje.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ciekawe jest to z kim rozmawiała złomiara (nie pamiętam imienia), o co chodzi z tym A i B i o co chodzi z tym helikopterem, czyj on jest???
Pewnie chodzi o zasoby ludzkie. B - do uratowania/przygarnięcia, A - do zabicia/wykorzystania.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 22 Październik, 2018, 20:33:01
9x03:
* Sceny w Alexandrii Ricka i Michonne z Judith sympatyczne, niestety trochę smucą, skoro już wiemy, że Rick odejdzie w tym sezonie.
* Gdyby nie Rick Grimes, to Oceanside doprowadziłoby do wznowienia walk ze Zbawcami i do śmierci kolejnych osób. Napięcie było bardzo wysokie, byłem pewny, że to ktoś ze Zbawców specjalnie to robi, żeby wywołać wojnę, a jednak nie...
* Śledztwo Ricka oglądało się nieźle. Szeryf tak jak w komiksie od New Beginning wiele zyskuje w moich oczach.
* ,,Każde życie jest cenne." Nie przypomina wam to słynnego cytatu pewnego bohatera, który obecnie jest gdzieś w Teksasie?
* Rzeczywiście ten zapłon Maggie z pójściem do Negana trochę opóźniony, ale może doszło do tego wszystkiego dziecko, sprawy ogólne i po prostu nie miała czasu.
Tak w ogóle to wie ktoś może, czy Lauren Cohan odchodzi po tym sezonie, czy zostaje? W internecie jest dużo sprzecznych informacji.
* Bardzo interesująca sprawa z helikopterem. Nie rozumiem, dlaczego nie mogłoby to być Commonwealth, może twórcy utworzyli coś nowego na potrzeby serialu. Literka A znowu powraca, dołącza do niej B. Zastanawiam się czego dotyczą, znalazłem dobry artykuł, który nie posiada żadnych potwierdzonych informacji, ale wyjaśnia dość prawdopodobnie.
https://heavy.com/entertainment/2018/10/the-walking-dead-a-b-meaning/

* No i finał. Trochę zaskakujący. Trochę mało sensowne zachowanie, nie dość, że prawie doszło do powstania to jeszcze szanse na ukończenie budowy mostu są minimalne. Możnaby to załatwić później, kiedy skończenie mostu  będzie chylić się ku końcowi, ale...
Przy okazji oficjalnie potwierdzono, że to Simon, a nie Negan odpowiadał za masakrę mężczyzn w Oceanside.
Mam zastrzeżenia do okoliczności, ale nie mogę powiedzieć, że ta scena była słaba. Była emocjonująca, oglądało się w napięciu do samego końca, szkoda trochę Arat, lecz cytując jej byłego lidera ,, No Exceptions".

Promo do odcinka 4 jak żadne inne zachęciło mnie do obejrzenia epizodu. Świetnie zrobiony trailer, mam nadzieję, że rzeczywiście następny odcinek będzie dobry.  Już teraz poprawa względem Gimple'a ponieważ rzeczy ważnie i ciekawe nie dzieją się tylko w 1, 8, 9, 16 odcinku.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: NeganMieczak w 22 Październik, 2018, 20:46:16
Ta pseudo sielanka nie mogła trwać długo, wszak to tylko ludzie 😉 Wcześniej się wyrzynali jsk zwierzęta a teraz mają razem jeździć po sanatoriach... To nie mogło się udać 😉
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: chainsaw w 22 Październik, 2018, 20:52:40
Poprawę względem Gimple'a widać było w tym odcinku na każdym kroku. Dialogi były.. takie soczyste, konkretne. Sposób kręcenia poszczególnych scen też raczej przypomina filmowe zacięcie  Darabonta, do tego nieźle wybrzmiewająca w tle muzyka.
Aż się przykro robi, kiedy człowiek pomyśli co Kang mogłaby zrobić z pierwszorzędnego materiału poprzednich sezonów, skoro z takich popłuczyn jak fabuła tego odcinka wyciągnęła coś co naprawdę dobrze się oglądało.
Amen
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: labomba w 22 Październik, 2018, 21:21:05
Śmiało napiszę, że odcinek oglądało mi się po prostu rewelacyjnie. Podczas oglądania nie zauważyłem w sumie żadnych absurdów, oprócz sztywnych rozwalających deski idealnie w momencie podejścia bohaterki. Cały odcinek zleciał bardzo szybko, a fabuła mnie wciągnęła. Szczerze mówiąc, nie nudziłem się ani przez chwilę. Z czystym sumieniem daję 10/10. A cytat "No exceptions" wbił mnie w fotel. :)
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: wlosek91 w 22 Październik, 2018, 23:16:54
Odcinek dość spoko, jednak myślałem, że robią to szeptacze a to okazują się dziewczyny z Oceanside. Zostaje nam jeszcze złomiara - z kim współpracuje i na jakich zasadach handluje tymi ludzmi. Widocznie ta umowa co ją zawarła z Neganem chyba też temu miała służyć bo to tak wyglądało jakby od dłuższego czasu się to działo. Poza tym póki co helikoptery to największa tajemnica bo widywane były od jakiegoś czasu i co? I nic. Akcja jakaś tu była ale poprzedni odcinek dla mnie był lepszy, wszakże trailer 9x04 wbija w fotel i jakby można przypuszczać to będzie najlepszy odcinek z tych czterech zapewne. Zastanawiam się jak oni chcą utrzymać tą fabułę skoro idzie ona teraz coraz bardziej inną drogą od naszego komiksu. Odcinek 7/10
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Zephyr w 23 Październik, 2018, 00:03:32
Jak dla mnie to z każdym kolejnym odcinkiem jest coraz lepiej, aż chciałoby się już od razu obejrzeć kolejny epizod. Serio, ten sezon może być bardzo dobry, podoba mi się jak przebiega akcja, no i nareszcie coś się dzieję w każdym odcinku, a nie tylko na początku/w półfinale/w finale, jak to Scott Gimple miał w zwyczaju. Strasznie mnie ciekawi jak potoczy się dalsza akcja z Jadis/Anne i ludźmi od helikoptera. Szkoda, że nie będzie to połączony wątek ze Wspólnotą, a będzie to jakaś nowa grupa, której raczej wątek szybko się zakończy. Oby tylko Jadis to przeżyła, jej postać ma potencjał i tak w sumie to bardzo ją polubiłem. Fajnie, że podczas dialogu Ricka z Darylem pojawiła się wzmianka o Merlu Dixonie, lubię takie odniesienia do przeszłości. Najbardziej szkoda, że Justin tak szybko zginął, liczyłem że będzie nam dane trochę dłużej go pooglądać niż 2/3 odcinki, bo aktorem jest dobrym, no ale no.. ktoś po prostu musiał zginąć. Odcinek był świetny, kilka momentów trzymało w napięciu, choćby akcja w lesie z Rickiem, Carol, Jedem i D.J, czy też końcówka z rozwikłaniem zagadki znikających Zbawców. Dziewczyny z Oceanside po części pomściły swoich bliskich i co ciekawe wyszło, że to Simon odpowiadał za wymordowanie mężczyzn z Oceanside.

edit; Właśnie obejrzałem promo czwartego epizodu i jeszcze bardziej nie mogę doczekać się kolejnego odcinka, wow.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: burzaxxx w 23 Październik, 2018, 10:52:49
W poprzednich odcinkach Negan mial sluzyc jako trofeum dla tajemniczego goscia z helicoptera... wtedy jak byl zwiazany jak baleron, ale wynikla walka i helikopter odlecial...
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: cresl1n w 23 Październik, 2018, 13:31:58
Cytuj (zaznaczone)
* Sceny w Alexandrii Ricka i Michonne z Judith sympatyczne, niestety trochę smucą, skoro już wiemy, że Rick odejdzie w tym sezonie.

Dopiero wróciłem i wznowiłem doglądanie TWD, a mianowicie nadrobiłem 8 i aktualne odcinki z sezonu 9.

Co to za news, że Rick odejdzie? Tzn jako aktor zrezygnował i co by się zdawało logiczne będzie w serialu uśmiercony.
Czy odchodzi o zmianę aktora ?

Pozdr
Cresl1n
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Kamcio2 w 23 Październik, 2018, 14:31:21
Szkoda że Arat zginęła ale z drugiej strony nie dziwie się zemście za śmierć ich rodziny. Chyba sam bym się tak zemścił w tamtym świecie.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: cresl1n w 23 Październik, 2018, 14:41:54
Już wszystko wiem, poczytałem o Rikc-u. Więc pytania nie było.

Trochę szkoda ta postać przez 8 sezonów była tworzona wręcz perfekcyjny sposób. Ale... Otwiera to nowe możliwości.

Dzięki.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: How many? w 23 Październik, 2018, 19:55:18
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Już wszystko wiem, poczytałem o Rikc-u. Więc pytania nie było.

Trochę szkoda ta postać przez 8 sezonów była tworzona wręcz perfekcyjny sposób. Ale... Otwiera to nowe możliwości.

Dzięki.
Moim zdaniem postać nie była tworzona perfekcyjnie, miała swoje wzloty i upadki. Najlepiej Rick był prowadzony w 1,2 i 4 no może jeszcze w 5 sezonie, bo przez ostatnie 2 sezony był prowadzony bezsensownie, jego decyzje były niebezpieczne i idiotyczne.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: mikez156 w 24 Październik, 2018, 12:49:40
Dla mnie odcinek taki sobie. Moim zdaniem robienie z Daryla głównej postaci i wielkiego myśliciela jest idiotyczne  :daryl:
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Noorbis w 25 Październik, 2018, 00:03:26
Naprawdę dawno nie było odcinka który przez choć króciutką chwilę pokazywał normalne życie w tym popapranym świecie (zabawa Ricka z Judith). Dialogi na bardzo wysokim poziomie, w końcu czuć chemię między bohaterami a nie te flaki z olejem u Gimpla. Co do Jadis to może kontaktuje się z Szeptaczami i np rozmawiała z Betą (wiem naciągane). Trochę wątek z Oceanside mnie zaskoczył że to akurat one, choć z drugiej strony zacząłem podejrzewać że to one, a po tym jak zobaczyłem strzałkę w tym sztywnym co Daryl wyciąga to wiedziałem od razu. Jeśli idzie o  :daryl: :mag: jest to dla mnie jawny przejaw zdrady ale oboje mają swoje poglądy na całą sytuacje i to co zrobili Zbawcy. Według mnie temat który był poruszany we wcześniejszych postach na temat czemu teraz to moim zdaniem jest trochę powodów. Od odcinka 8x16 minęły 2 lata, przez ten czas póki był zapasy, wszyscy na swoich miejscach czyli że nikt nie znikał wszyscy się zgadzali tak żyć. Jednak z upływem czasu ludzie z Sanktuarium zaczęli odczuwać braki w pożywieniu, wszyscy prócz nich mogli nosić broń. Do tego nagle doszły zniknięcia tylko i wyłącznie ludzi z ich społeczności. Zostali zmuszeni do naprawy mostu bez konkretniejszego wsparcia.

Szkoda że Kang dostała serial dopiero teraz pod swoje skrzydła bo przy tym co robi z tym sezonem to wojna ze Zbawcami mogła naprawdę inaczej i dużo ciekawiej wyglądać.

Dodatkowy plus za ścieżkę dźwiękową w tle odcinka.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: WayneDunlap w 26 Październik, 2018, 00:58:11
 Z lekkim opóźnieniem ale chciałbym wyrazić swoją opinię o odcinku. Na pewno na wyróżnienie zasługuje fakt, że Daryl nam powraca z początków serialu, dużo mówi, ma swoje zdanie, nie pomrukuje pod nosem jak do tej pory, jego postać zaczyna się w końcu rozwijać po tym jak przez kilka sezonów stała w miejscu. Sceny rodzinne Ryszarda, Judith i Michy są tak subtelnie piękne, że aż usta same składają się do uśmiechu i radości. Fabularnie, jest to jeden z lepszych odcinków na przestrzeni ostatnich lat. Mamy akcje z różnych miejsc, mamy rozwinięcie wielowątkowości aż wreszcie mamy dużo interakcji pomiędzy postaciami na wielu płaszczyznach, z czym Gimple sobie kompletnie nie radził. Co do konkretów. Wiele osób zapewne poczuło się zawiedzionych faktem, że Zach MacGowan tak krótko gościł w serialu. Mnie to natomiast nie dziwi. Jest to bowiem czysty zabieg marketingowo telewizyjny, gdzie zatrudnia się gwiazdę grającą w innych głośnych serialach, po to żeby przyciągnąć nowych fanów do show. Taka reklama przez 3 pierwsze odcinki powinna ze spokojem pozwolić na wzbogacenie się o kilka tysięcy nowych widzów. Nawet jeśli jakaś część usiadła by pooglądać serial własnie dla danego aktora, i po jego zgonie odejdzie, to też jakaś część zawsze zostanie z serialem na dłuzej. Egzekucja z końcówki odcinka i przyzwolenie Maggie i Daryla na ten proceder. Zapalnikiem dla całej sprawy jak wiemy był fakt powieszenia przez Maggie Gregorego i ja dziewczynom z Oceanside się wcale nie dziwię, ze postąpiły tak a nie inaczej. Utrata najbliższych im osób z rąk Justina czy Arat stanowi dość sporą przeszkodę asymilacyjną na linii Zbawcy- Oceanside i ciężko było dziewczynom funkcjonować w ich towarzystwie mając przed oczami obraz ich konających bliskich. Dlaczego Maggie nie powstrzymała Oceanside przed egzekucją Arat? Z jednego prostego powodu. Przypomnijmy sobie słowa Arat "No exceptions" Dokładnie po tych samych słowach Negan rozpoczyna egzekucję Glenna, Odcinkowi daję w swojej własnej skali ocenę 8/10 i czekam na więcej.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: Falcao w 26 Październik, 2018, 06:45:56
Cytuj (zaznaczone)
Przypomnijmy sobie słowa Arat "No exceptions" Dokładnie po tych samych słowach Negan rozpoczyna egzekucję Glenna,
Akurat egzekucja rozpoczyna się od "back to it", "no exceptions" nastąpiło już po dwóch pierwszych ciosach, kiedy Glenn klęczał półżywy z wypadającym okiem.
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: burzaxxx w 26 Październik, 2018, 11:25:32
wreszcie TWD wraca na dobre tory. Az sie chce ogladac. Gimple powinien miec zakaz zbizania sie do serialu. Niech ciagnie na dno FTWD...
Tytuł: Odp: S09E03 ,,Warning Sings"
Wiadomość wysłana przez: kalii w 08 Listopad, 2018, 22:12:57
Na razie wszystkie trzy odcinki nowego sezonu trzymają bardzo podobny, równy poziom co cieszy bo bardzo dobrze oglądało mi się te odcinki. Odcinek podobał mi się jednak wkurzyło mnie to że zmarnowali takiego aktora z potencjałem jak Zach McGowan naprawdę zamiast dać mu jakąś postać która będzie przez cały sezon i będzie mieć jakieś znaczenie to twórcy dali mu postać gościa który był w zaledwie dwóch odcinkach, a inni aktorzy którzy są mniej znani i gorsi aktorsko grają w serialu już od jakiegoś czasu. Na prawdę zle to zrobili i zmarnowali aktora. Podobają mi się w tym sezonie rozmowy Ricka z Derylem, w końcu są to rozmowy a nie jakiś bełkot ze strony Deryla. Rozwiązanie zagadki kto stoi za zniknięciem zbawców zrozumiałe i w sumie logiczne jednak ja nie przepadam zbytnio za babkami z wybrzeża dlatego chciałabym żeby to rozwiązanie było inne i żeby ktoś inny stał za zniknięciem zbawców, myślę że wtedy było by ciekawiej. Jednak końcówka odcinka miała jakieś tam emocje i zaskoczenie kiedy Maggie i Deryl odwracają się i dają pozwolenie na zabicie Arat, której mi szkoda bo co prawda Arat postać poboczna i była w małej ilości odcinków jednak zdążyłam ją polubić. Odcinkowi wystawiam 7/10, może było by 8 ale za zmarnowanie McGowana odejmuje punkt.