Autor Wątek: S06E09 "No Way Out" - Spoilery  (Przeczytany 34788 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #150 dnia: 13 Luty, 2016, 09:19:46 »
TWD ma po prostu w sobie to coś przez co mimo rażących błędów nie można się od niego oderwać. Mnie też naprawdę denerwuje w nim wiele rzeczy, nie uważam za Chiny, że ten serial jest arcydziełem, ale po prostu go mimo wszystko kocham. TWD jest dla wielu obecnie taką "grzeszną przyjemnością". Ja na przykład nie wyobrażam sobie, żeby serial miałby się teraz skończyć. Wyczekuje każdego odcinka, martwię się o wiele postaci. Ten serial ma "to coś" jeszcze. Nigdy nie zestawiałem i nie mam zamiaru zestawiać go z takimi serialami jak Breaking Bad czy tym podobnymi bo TWD oceniam w osobnych kategoriach. Czy widzę w nim wtórne błędy które drażnią oczy? Oczywiście. Czy kocham ten serial i mogę go nazwać moim ulubionym? Jak najbardziej. Nie mam pojęcia jak mam napisać dokładnie to co myślę, ale mam nadzieję, że w pewnym stopniu mi się udało.

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 345
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #151 dnia: 13 Luty, 2016, 17:10:48 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Cytat: tomb2525 w Wczoraj o 22:44:21
Plus, pogoń za spełnieniem oczekiwań niezbyt wymagającego widza.


Z tym ciężko się nie zgodzić. Co zrobić - oglądalność jest najważniejsza. Ale czy to oznacza automatycznie przekreślenie całości? Bo krytyka jest naturalnie integralną częścią forum, ale nieraz wydaje się przeradzać w wartość nadrzędną - kto bardziej dokopie ten lepszy. Ba, jak ten temat pokazuje często przed obejrzeniem odcinka :-)

W tej materii można by teraz dyskutować miesiącami. To nie tyczy się tylko TWD, czy seriali telewizyjnych ale ogólny spadek poziomu kina. Zauważcie, że to co jest teraz na topie to filmy przesycone grafiką komputerową, jakieś kolejne części x-menów czy innych Marveli. Teraz nie kręci się filmów po jednych tylko od razu minimum trylogię a może nawet i więcej części nic nowego do tematu nie wnoszących. Odrębny fakt to to, że teraz wszystko kręci się na podstawie czegoś. Albo na podstawie powieści, opowiadania albo faktów. brak jest oryginalnych scenariuszy, wszyscy idą na łatwiznę a widz to łyka. Chodzę bardzo często do kina i widzę, na jakich filmach jest dużo ludzi a na jakich mało.

Teraz kwestia Strefy i forum.
Wiem, widzę to po statystykach, że zainteresowanie serialem jak i Strefą drastycznie spadło. Widać to również chociażby ciszy na forum. Jednak nie jest to jedyny powód przestoju na Strefie.
Po pierwsze, prawdopodobnie jest to z mojej winy, nie potrafię zachęcić nowych ludzi do udzielania się na forum, trwałej dyskusji. Widzę, że na filmwebie dyskusje po każdym odcinku mają po wiele set odpowiedzi (nie wnikam w jakość gdyż już dawno przestałem czytać FW),a na strefie ledwie po kilkadziesiąt. Tak więc nie ma przepływu nowych użytkowników na forum, być może to moja wina, być może nie, zawsze i wszędzie na Strefie podkreślałem o istnieniu tego forum aby nowi mogli tu trafić.

No ale jak już trafią, to pojawia się problem nr 2. Z reguły jak już ktoś tutaj wejdzie to dlatego, że jest serialem zainteresowany, podoba mu się itd. Osoba, która nie lubi jakiegos tematu nie będzie wchodzić na fora poświęcone mu. I teraz często zdarza się, że ów osoba napisze pochlebnego posta/opinię/uwagę na temat serialu, a zaraz potem pojawia sie 5-10 wpisów w stylu "ale co ci sie moze tu podobać, przecież to jest beznadzieja", albo "to może podobać się tylko gimbazie".
Nie mam nic do nikogo w tej materii, że starzy bywalcy już nie mają siły ani ochoty tu dyskutować, stracili zainteresowanie serialem, przestał im się podobać. Sam zainteresowanie straciłem jednak oglądam jeszcze czasami, głównie z sentymentu. Jednak fajnie by było, aby nowych starać się zachęcać do rozmowy zamiast od razu jechać, nawet nieświadomie. Bo nie twierdzę, że jest to celowe działanie.

Teraz dochodzimy do problemu nr 3.
Ja nie potrafię nad tym zapanować w chwili obecnej. Z jednej strony nie chciałbym sprawić, że "starzy wyjadacze" poczuliby się urażeni i zniknęli z życia forum, z drugiej strony nie chcę aby nowych ludzi tu nie przybywało. A starzy bywalcy przecież wykruszają się z czasem, nowy nie przychodzą, forum umiera. Z kolejnej strony czasami mam tego na tyle dość, że zastanawiam się zamknięciem serwisu w cholerę.
Serwisu tej wielkości nie uciągnie jedna osoba, osoby z Redakcji straciły swój zapał (nie winię nikogo za to), na stronie coraz mniej się dzieje, o forum nie wspominając. Na samej stronie w zasadzie zostałem ja (gdzie na pisanie artów akurat czasu mi najmniej zostaje jak wszystko poogarniam), Geekman widziałem stara się rozwijać dział komiksowy, Zajonc utrzymuje tylko swoje zobowiązania wobec AtomComics, Jealouss nie ma od roku, Larone zniknął, Tomb nie ma czasu, z nowych osób udało mi się zgarnąć PyroTeknicx, który pisze w zasadzie tylko porównanie serialu z komiksem. No i zostałem ja - utrzymanie serwisu od strony technicznej, grafiki, administracja strony - forum, bieżące rozwiązywanie problemów, pisanie artykułów (jak już się uda czas znaleźć), wrzucanie linków do odcinków i nieustanna aktualizacja ich (!!!), prowadzenie fejsbukowego fanpejdza, kontrolowanie ogromnych ilosci spamów naplywających na forum w ostatnim czasie i do tego współpraca i patronaty z innym serwisami (do tej pory robił to Zajonc). Nie dziwcie się więc też, że sam serwis jest w coraz gorszej kondycji, gdyż chętnych do pomocy brak.
Ja sam od tygodnia mam nieco więcej czasu więc staram się to wszystko podciągnąć w górę, poszedł lifting strony, staram się rozruszać forum jednak póki co efekty są mizerne, bo forum bez waszej pomocy nie uciągnę.

I na koniec - nie można tego zwalać na poziom serialu. Mamy też wątki poświęcone innym serialom - nikt się tam praktycznie nie udziela ;-) Przeglądam ostatnio zagraniczne fora w poszukiwaniu ludzi tak samo niezadowolonych i wiecie co - nie znajduję ich. Nie dlatego, że ich w ogóle nie ma, tylko dlatego, że ich nie widać na forum. Jak już to jest to jedna osoba na 30.


Wiem, że nie jest to na temat, został tu poruszony jednakże wątek serwisu więc chciałem też przedstawić mój punkt widzenia na to wszystko.

Pozdrawiam.
<<-->>

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3031
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #152 dnia: 13 Luty, 2016, 17:17:10 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
I teraz często zdarza się, że ów osoba napisze pochlebnego posta/opinię/uwagę na temat serialu, a zaraz potem pojawia sie 5-10 wpisów w stylu "ale co ci sie moze tu podobać, przecież to jest beznadzieja", albo "to może podobać się tylko gimbazie".
Nie mam nic do nikogo w tej materii, że starzy bywalcy już nie mają siły ani ochoty tu dyskutować, stracili zainteresowanie serialem, przestał im się podobać. Sam zainteresowanie straciłem jednak oglądam jeszcze czasami, głównie z sentymentu. Jednak fajnie by było, aby nowych starać się zachęcać do rozmowy zamiast od razu jechać, nawet nieświadomie. Bo nie twierdzę, że jest to celowe działanie.
Ok, to ja już milknę, nie marudzę na TWD i daje ludziom w spokoju się cieszyć serialem :D

A co do tego że na filmwebie więcej odpowiedzi - może i więcej, ale można na palcach jednej ręki policzyć osoby, które coś tam pogadają więcej, niż napiszą tylko swoje wrażenie z odcinka, przy czym jak już pisałam wyżej, w tych dyskusjach więcej jest pisania negatywnie o serialu. Poza tym liczbę postów nabijają też jakieś totalne offtopy, kłótnie, trollowania itd. a nikt tam przecież tego nie usuwa, tylko to wisi ;]
« Ostatnia zmiana: 13 Luty, 2016, 17:20:33 wysłana przez Tortuga »

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1451
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2488
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #153 dnia: 13 Luty, 2016, 18:05:37 »
Cytuj (zaznaczone)
Ja nie potrafię nad tym zapanować w chwili obecnej. Z jednej strony nie chciałbym sprawić, że "starzy wyjadacze" poczuliby się urażeni i zniknęli z życia forum, z drugiej strony nie chcę aby nowych ludzi tu nie przybywało. A starzy bywalcy przecież wykruszają się z czasem, nowy nie przychodzą, forum umiera. Z kolejnej strony czasami mam tego na tyle dość, że zastanawiam się zamknięciem serwisu w cholerę.
Serwisu tej wielkości nie uciągnie jedna osoba, osoby z Redakcji straciły swój zapał (nie winię nikogo za to), na stronie coraz mniej się dzieje, o forum nie wspominając. Na samej stronie w zasadzie zostałem ja (gdzie na pisanie artów akurat czasu mi najmniej zostaje jak wszystko poogarniam), Geekman widziałem stara się rozwijać dział komiksowy, Zajonc utrzymuje tylko swoje zobowiązania wobec AtomComics, Jealouss nie ma od roku, Larone zniknął, Tomb nie ma czasu, z nowych osób udało mi się zgarnąć PyroTeknicx, który pisze w zasadzie tylko porównanie serialu z komiksem. No i zostałem ja - utrzymanie serwisu od strony technicznej, grafiki, administracja strony - forum, bieżące rozwiązywanie problemów, pisanie artykułów (jak już się uda czas znaleźć), wrzucanie linków do odcinków i nieustanna aktualizacja ich (!!!), prowadzenie fejsbukowego fanpejdza, kontrolowanie ogromnych ilosci spamów naplywających na forum w ostatnim czasie i do tego współpraca i patronaty z innym serwisami (do tej pory robił to Zajonc). Nie dziwcie się więc też, że sam serwis jest w coraz gorszej kondycji, gdyż chętnych do pomocy brak.
Ja sam od tygodnia mam nieco więcej czasu więc staram się to wszystko podciągnąć w górę, poszedł lifting strony, staram się rozruszać forum jednak póki co efekty są mizerne, bo forum bez waszej pomocy nie uciągnę.

Kurcze, odczułem ostatnimi czasy ogromny przestój na Strefie ale nie spodziewałem się, że aż tak kiepskawo to wygląda. Albo po prostu nie byłem w stanie dostrzec bo nie ukrywam, że zeszłe pięć miesięcy wiązało się u mnie z brakiem czasu nawet na sen. W takim wypadku postaram się jednak wrócić do systemu poprzedniego bo szczerze powiedziawszy, szkoda aby to miejsce upadło. Teraz z racji przerwy też około tygodniowej, jestem bardziej zasobniejszy w czas więc co nieco ruszę do przodu. Spróbuję nadgonić z informacjami, zrobię w dniu dzisiejszym podsumowanie drugiej kwarty S6 i może nawet uda mi się co nieco zdziałać w dziale z postaciami. Od poniedziałku spróbuję też wrócić z cotygodniowym cyklem recenzji. Nie jestem w stanie zagwarantować że to się uda, ale się postaram.

Cytuj (zaznaczone)
I na koniec - nie można tego zwalać na poziom serialu. Mamy też wątki poświęcone innym serialom - nikt się tam praktycznie nie udziela ;-) Przeglądam ostatnio zagraniczne fora w poszukiwaniu ludzi tak samo niezadowolonych i wiecie co - nie znajduję ich. Nie dlatego, że ich w ogóle nie ma, tylko dlatego, że ich nie widać na forum. Jak już to jest to jedna osoba na 30.

Nie wiem jak na innych forach, ale ja od czasu do czasu zaglądam na Spoil The Dead bo to forum rozmachem podobne do Strefy. Powiem Ci Angel szczerze, że odnoszę zgoła odmienne zdanie. Tam akurat w ostatnim czasie krytyka pod względem stricte TWD tak wzrosła, że aż sam jestem w szoku bo było to miejsce stanowiące ostatnią znaną mi ostoję niekrytykującą Trupów. To co się tam jednak teraz dzieje... Owszem, jest jeszcze spora grupa ludzi która nadal wychwala serial ale i u nas takowi się znajdują, co nie zmienia jednak faktu że, gros co poniektórych dobitnie daje do zrozumienia co myśli o niektórych kwestiach. Samo 6A zebrało tam tak ostre moim zdanie cęgi że łojeju. Także tym bardziej nie jestem w stanie się zgodzić ze stwierdzeniem, że ludzi krytykujących nie widać na forum i to w ilościach nie przekraczających jedną na 30.

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #154 dnia: 13 Luty, 2016, 18:54:53 »
Nie no, naprawdę szkoda by Strefa upadła. Bardzo często tu zaglądam, lubię się udzielać. Tym razem czegoś zabrakło. Pamiętam, że nawet w przerwie w 5 sezonie było dużo dyskusji. To po prostu gorszy okres który trzeba przejść.

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #155 dnia: 13 Luty, 2016, 20:39:56 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Kończąc wywody nie na temat XDD

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #156 dnia: 14 Luty, 2016, 00:08:32 »
Czyli widzę, że wycinka po komiksowemu :D

Wayne Dunlap

Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #157 dnia: 14 Luty, 2016, 00:11:28 »
Cieszy mnie, że nareszcie zobaczymy mieszkańców Aleksandrii w akcji i prawdziwej walce, Francine, Tobin, Bruce, Aaron i reszta... przynajmniej odejdą trochę od stereotypu gamoni mieszkających na ładnym osiedlu z dala od "problemów".

anubin

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 2
  • Jutro nie istnieje
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #158 dnia: 14 Luty, 2016, 01:01:24 »
To będzie dziwne jak księżulo, który nie potrafił zabić pojedynczego umarlaka nagle zacznie, nawet pokracznie, ale skutecznie wywijać bronią.

Co prawda prosił Carla (dobrze pamiętam?), by ten go szkolił, ale np po Judżinie, który w kilku akcjach i szkoleniach brał udział widać, że nowicjuszowi nie jest łatwo.

Eugene, który jest całkiem niezłą kreacją twórców, przystosowywany powoli do obecnych realiów, ale dzięki powolnym małym krokom - rosnący na twardziela, wydaje mi się miał reprezentować w zamyśle twórców właśnie ewolucję bohatera.

Jeśli inni, ci, którzy mają zdecydowanie mniejsze doświadczenie pod wpływem chwili nagle zmężnieli....no cóż, można by to było zrzucić na przypływ adrenaliny, lub potrzebę chwili. Ale moim zdaniem podważyło by to sens dotychczasowego toru, na jakim znajdował się Eugene.
« Ostatnia zmiana: 14 Luty, 2016, 01:10:34 wysłana przez anubin »

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1451
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2488
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #159 dnia: 14 Luty, 2016, 01:19:19 »
Cytuj (zaznaczone)
To będzie dziwne jak księżulo, który nie potrafił zabić pojedynczego umarlaka nagle zacznie, nawet pokracznie, ale skutecznie wywijać bronią.

Co prawda prosił Carla (dobrze pamiętam?), by ten go szkolił, ale np po Judżinie, który w kilku akcjach i szkoleniach brał udział widać, że nowicjuszowi nie jest łatwo.

Eugene, który jest całkiem niezłą kreacją twórców, przystosowywany powoli do obecnych realiów, ale dzięki powolnym małym krokom - rosnący na twardziela, wydaje mi się miał reprezentować w zamyśle twórców właśnie ewolucję bohatera.

Jeśli inni, ci, którzy mają zdecydowanie mniejsze doświadczenie pod wpływem chwili nagle zmężnieli....no cóż, można by to było zrzucić na przypływ adrenaliny, lub potrzebę chwili. Ale moim zdaniem podważyło bo to sens dotychczasowego toru, na jakim znajdował się Eugene.

Po pierwsze, nie ma co zestawiać ze sobą Gabriela i Eugena, przynajmniej w moim odczuciu. Eugene jaki jest każdy wie. Wystraszony aż po pełne gacie inteligencik, który dobrze wykształconym zmysłem manipulowania ludźmi oraz zdolnością świetnego grania pozorami, potrafił sobie podporządkować militarnego ciołka na skraju załamania. Nigdy niczego nie robił, nigdy nie walczył, zawsze na tyłach dalej myśląc jak tu kreować sytuacją. Jego strach przed bezpośrednim kontaktem z zombie jak i walką jest zatem jak najbardziej uzasadniony, a sama pokraczność w bezpośrednim działaniu uwarunkowana czysto nerdowskim charakterkiem i wrodzoną bojaźliwością. Gabriel natomiast to inna broszka. Na moje to taki wilk w owczej skórze. Niby księżulek, ale potrafi pokazać ząbki, szujowatość i przebiegłość tak aby samemu nie zabradziażyć sobie w papierach. W kontaktach ze światem postapo też ma zdecydowanie większe doświadczenie, bo jakby nie patrzeć przeżył sam te dwa lata od wybuchu epidemii, jednocześnie koegzystując w pobliżu siedziby kanibali. Także pozory pozorami, ale swoje to on pewnie umie. Oczywiście obyty z bronią zapewne nie jest, ale patrząc po jego ogólnych możliwościach, raczej zdolności adaptacyjne ma bardziej niż dobre, co też zresztą pokazał w półfinale sprawnie trzymając trupy na dystans od Ricka i Deanny.

Jeżeli zaś chodzi o ogólny zmysł i dostosowanie Eugena. Wydaje mi się, że ciężko cokolwiek wywnioskować konkretnego po krótkim promo kiedy widzimy praktycznie wszystkich zdolnych do walki w jednej wspólnej akcji. Raczej tutaj przydałby się kontekst ponieważ może być tak, że coś poważnie wjechało na Eugena i popchnęło go do-z jego perspektywy-mocno heroicznego kroku. Coś na wzór odcinka "Spend" kiedy Tara uległa poważnemu wypadkowi. Poza tym, prędzej czy później musiał zostać przełączony guzik u Eugena i uważam, że atak hordy to idealna ku temu sytuacja. 

anubin

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 2
  • Jutro nie istnieje
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #160 dnia: 14 Luty, 2016, 02:26:01 »
Oczywiście, Twoje argumenty są słuszne i faktycznie zestawianie ze sobą tych postaci nie jest do końca trafne, ale mnie po prostu ciekawi jak zostanie ruszony wątek nieporadności tych, którzy przystosowani są mniej.

Eugene jest jedną z tych postaci, które budzą we mnie jeszcze jakiekolwiek emocje. Na przestrzeni czasu miał wiele wpadek, ale również wiele sukcesów (choćby pamiętna akcja z wozem strażackim/furgonetka i akcja z Nicholasem). Wierzę i chcę wierzyć, że to tykająca bomba zegarowa, która zostanie zdetonowana w najbardziej odpowiednim momencie.
Zwróciłem uwagę, że on bardzo sobie chyba ceni i lubi Tare, może jakoś połączą ze sobą wątki...

Nie zapominajmy, że Gabryś to też manipulant wyższej klasy. Problem jednak w tym, że pani polityk, Deanna, tak łatwo nie dała się wywieźć na manowce. Niemniej on budzi we mnie emocje zdecydowanie mniejsze.
To jest typ ludzi, których nie lubię. Faktycznie jest szumowiną i pod maską księdza działa często kierowany (że tak to ujmę) grzesznymi pobudkami, podczas gdy Eugenem często kieruje szczera bojaźń.

Nie chcę wyciągać głębszych wniosków po jednej scenie, bo jest to absolutnie niemożliwe. Zastanawiam się po prostu w jakich kierunkach rozwiną się bohaterowie i jak pokazana zostanie ich przemiana.

Może trochę naiwnie oczekuję ciągu logicznego i konsekwencji działań.
I dlatego też jestem zwolennikiem np. tego, że to Abe powinien strzelać z RPG.
Może dlatego, że Daryl to dla mnie nigdy nie był taki typowy badass.  Miał kilka swoich szans, ale wszystkie zostały zmarnowane. Motocykl, zarost, skórzana kurka, kusza i ochrypły głos, to nie są warunki wystarczające do sworzenia dobrej postaci :)
« Ostatnia zmiana: 14 Luty, 2016, 02:29:50 wysłana przez anubin »

lpmariusz

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 3
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #161 dnia: 14 Luty, 2016, 22:41:44 »
widzieliście to? :)

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 345
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: S06E09 "No Way Out" - Spoilery
« Odpowiedź #162 dnia: 14 Luty, 2016, 22:50:35 »
Widzieliśmy, właśnie miałem to wrzucić ;-)
<<-->>