Strefa Walking Dead Forum

Świat Zombie => Survival Zombie => Wątek zaczęty przez: nimphaea w 11 Kwiecień, 2017, 13:10:07

Tytuł: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 11 Kwiecień, 2017, 13:10:07
Wszyscy tacy mądrzy survivalowcy w postapo zombie i nie dadzą się zaskoczyć w chwili wybuchu pandemii, która byłaby początkiem apokalipsy.

Ja wiem jedno - panikowałbym jak cholera, a w związku z tym, kompletnie nie wiem, jakbym się zachował.

Dlatego chcę się was zapytać, zrobić mały eksperyment, co byś zrobił/a w następującej sytuacji:

Jesteś w zamkniętej auli konferencyjnej na wykładzie. Niewiele ze sobą masz, bo właśnie trwa spotkanie z wysoko postawionym dygnitarzem, przez co plecaki, torby, płaszcze i inne duże rzeczy trzeba było zostawić w szatni. Ochroniarze sprawdzali dokładnie by nikt nie miał żadnych ostrych narzędzi i innych, które mogłyby stanowić zagrożenie terrorystyczne. Masz długopis, notes i smartfon. Wykład się przeciąga i lekko przysypiasz już... pewnie to skutek kiepskiej wentylacji (jest duszno).

Na auli są tłumy. Nagle słychać harmider, jakiś stale rosnący hałas. Nikt początkowo nie zwraca uwagi, potem pytania wśród ludzi "co się dzieje" i obracanie się wokoło. Wkrótce się okazuje, że niektóre osoby w wielu miejscach auli napadają i gryzą innych. Ktoś makabrycznie atakuje gościa występującego na audytorium. Szok. Panika. Ludzie zaczynają zachowywać się skrajnie paranoicznie na różne sposoby (większość chce uciekać i rzuciło się na drzwi wyjściowe). Ktoś robi selfie, bo myśli że jest w TWD i chce rzucić na fejsa fotkę, ale za chwilę zostaje zaatakowany. Parę ludzi z dziwnym wzrokiem i dziwnym krokiem do ciebie się zbliża.

CO ROBISZ?

(UWAGA! Nie masz żadnego pojęcia, że to zombie! Nie wiesz co się dzieje! Dlatego jeśli z automatu uznasz by przebić mózg... żeby zabić zombiaka, to zginiesz...)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: bbolek w 13 Kwiecień, 2017, 16:39:03
W moim przypadku zapewne bym się zamykał gdzieś w piwnicy swojego domu :) Mam tam jakieś zapasy, więc pewnie bym i przetrwał parę dni... nie wiem co bym zrobił, pewnie bym żałował, że nie zobaczyłem wielu rzeczy itd.
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 13 Kwiecień, 2017, 17:29:06
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W moim przypadku zapewne bym się zamykał gdzieś w piwnicy swojego domu
No ale pytanie brzmi - co byś zrobił będąc w zamkniętej sali konferencyjnej z masą ludzi... Czytamy uważnie. :)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: siwy244 w 13 Kwiecień, 2017, 17:35:03
PO pierwsze....osrałbym się ze strachu a później panika(brak papieru)!Czym mam walczyć -długopisem? :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: bbolek w 13 Kwiecień, 2017, 17:55:38
Wybacz, nie przeczytałem :)

Ludzie by panikowali, zabijając się nawzajem i tratując, więc zapewne trzeba byłoby jakoś umieć się od nich odizolować.
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 13 Kwiecień, 2017, 18:20:54
No właśnie... "odizolować", ale jak... serio się pytam co robić w takiej konkretnej sytuacji. Ostatnio zwiedzałem sale konferencyjne i plenarną Parlamentu Europejskiego i tak się zastanawiałem a co jeśli... nie ma szans przeżycia. Zamknięte pomieszczenie konferencyjne. Płaszcze, kurtki, torby i plecaki w szatni. No, fakt, daleko w dużej auli sala restauracyjna... ale tak? :(
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 13 Kwiecień, 2017, 18:53:53
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
No właśnie... "odizolować", ale jak... serio się pytam co robić w takiej konkretnej sytuacji
Umierać :wow:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 13 Kwiecień, 2017, 20:47:56
Ja postarałbym się uciec z tej sali konferencyjnej. Poprzepychałbym trochę umarlaków, może zasadził pierwszemu kopniaka, co doprowadziło by do upadku pozostałych. Z uwagi na to, że drzwi wejściowe byłyby zapchane postarałbym się uciec wejściem ewakuacyjnym lub szybem wentylacyjnym. Potem pewnie zadzwoniłbym do bliskich, żeby ich poinformować i coś byśmy wymyślili...
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 13 Kwiecień, 2017, 22:21:59
Tortuga vs Voltix... hmm... która "way of life" jest lepsiejsza? :razz:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 17 Kwiecień, 2017, 00:20:05
Hmm.. nie mam pojęcia co bym zrobiła. Najbardziej prawdopodobna jest śmierć, bo nie zdążyłabym nic sensownego wymyślić. Ewentualnie może instynktownie - odpychanie ludzi, ucieczka do drzwi i sprawdzenie czy da się uciec. Jeśli by się faktycznie nie dało (a ja jakimś cudem byłabym wciąż niezjedzona i do tego kumająca) to próbowałabym się wdrapać na coś, żeby nie mogły mnie dosięgnąć. I pewnie potem bym się zastanawiała co dalej. Strasznie trudno powiedzieć, bo dużo czynników zmiennych. Zależy jak wyglądałaby taka aula, czy byłoby na co się wdrapać, gdzie się schować. Może byłby ktoś kto miałby jakiś sensowny pomysł. Ponadto jak szybko by się przemieniali.

Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 17 Kwiecień, 2017, 11:14:09
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Zależy jak wyglądałaby taka aula, czy byłoby na co się wdrapać, gdzie się schować.
Dajmy na to, mniej więcej taka mała sala konferencyjna. :)
(http://gwio.pl/wp-content/uploads/2014/05/debata-2.jpg)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 17 Kwiecień, 2017, 18:18:59
No to żeś mi ułatwił ;D. Masakra, wątpię, żeby udało się komuś wyjść stamtąd żywym.

Ale spróbujmy... przy ścianie wydaje mi się, że jest jakieś mini wyjście/ szyb wentylacyjny/zamknięte okno... trudno powiedzieć. Może udałoby się tam zmieścić. Jeśli sufit jest podwieszany, to może udałoby się tam wejść. Chociaż wygląda licho to pewnie by spadł.  Z resztą byłoby za mało czasu skoro część kolegów zżera już resztę kolegów.

Jest opcja, żeby skorzystać z krzesełek - odganiać nimi zombiaki, ewentualnie porozwalać i walczyć. Gdyby przynajmniej parę osób się podjęło to jest duża szansa, że ktoś by rozkminił, żeby rozwalać mózg/ głowę.

Tak czy tak procent przeżyć nie byłby spektakularny. 
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 17 Kwiecień, 2017, 23:39:53
A mówią, że w Parlamencie Europejskim są najwyższe standardy bezpieczeństwa. Generalnie te sale konferencyjne w PE są tak pomyślane, że w razie jakiejś katastrofy, pożaru szanse na ewakuację są nijakie.

Też pomyślałem o krzesełkach. :D Problemem tylko to, że one są sklejone w rzędy. No ale bym na opętanego je rozwalał. Zwłaszcza nóżki bym wykorzystywał do ewentualnej walki. ;)

Tam nie ma okien. To są trzy rolety. Takie do pokazów video. :razz:

Całe szczęście, że salka jest mała więc i ludzi niewielu (jak na meeting).
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 20 Kwiecień, 2017, 23:51:57
To co to jest to przy tej rolecie po prawej? Wygląda jak jakieś okienko/drzwi. Nie dałoby rady tam się wcisnąć? Normalny człowiek z trudem, ale może jakaś Barbie by się zmieściła.

Jedyny plus byłby taki, że mało osób i nikłe szanse zarażenia wirusem zombiaków. No chyba, że ktoś by w środku umarł (np. z nudów na wykładzie), ale to powinno się udać go opanować zanim by kogoś zeżarł.

Kurcze wydawało mi się, że takie salki to ewentualnie w jakiś niewielkich ośrodkach naukowych, a nie poważnych instytucjach. Mała szansa ewakuacji chociażby w przypadku pożaru.
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 21 Kwiecień, 2017, 13:10:34
Właśnie że nie ma żadnych okien, okienek, drzwiczek dodatkowych... szybów wentylacyjnych... Za roletami jest... ściana. Swoją drogą ładna. Są tylko wejściowe, szczelnie zamykane na czas wykładu.

O to mi chodzi. Ewakuacja z takiego pomieszczenia to masakra, a jeszcze przez zaostrzone środki bezpieczeństwa niewiele można posiadać. Nawet własnego płaszcza... :)

Do napisania tego wątku podkusiło mnie coś jeszcze. Od dawna czytałem wpisy wielu użytkowników tu na forum, jacy to oni godmode survivalowcy i że w swoich piwnicach mają całe arsenały, obetonowane. A prawda jest taka, że jeśli przyszedł by dzień zagłady to wszyscy sraliby w portki i panikowaliby, nie wiedząc co robić.

Dzień zagłady to mega niespodzianka, której nikt się nie spodziewa. "Nie znacie dnia ani godziny" i nikt nie wie, jakby się zachował wtedy.

Ale oczywiście pseudo-eksperci także tu na forum twierdzą, że są ach i och tak genialnymi godmode survivalowcami...
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 21 Kwiecień, 2017, 23:30:07
Cóż, w takim razie, jeśli te pomieszczenia tak wyglądają to jedynie szybka reakcja może o czymś zadecydować. Albo kombinacja tymi krzesełkami albo otwarcie drzwi. Chociaż nigdy nie wiadomo co będzie jak się je otworzy tak naprawdę. Może reszta budynku już poprzemieniana. Z resztą ile mózgów przebije się tym długopisem...

Super hiper mega eksperci zawsze teoretycznie wszystko pięknie napiszą. Niestety są wyuczeni na schematach, które nie działają w takich sytuacjach. Nie da się na to przygotować. A nawet jeśli ktoś stworzy sobie super warunki to i tak może po prostu nieodpowiednio zareagować w przypadku, kiedy zombie postanowi go zeżreć.


Poza tym zombiaki są tworem fantastycznym (z tego co wiem) i w razie takiej apokalipsy mogłoby się okazać, że po prostu są inne niż te, które zostały wymyślone. Ok - trzeba rozwalić mózg. Ale mogłyby być np. dużo szybsze, dużo wytrzymalsze, czaszka mogłaby mózg mocniej chronić. Cholerka wie czym by takie zombie było...
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 22 Kwiecień, 2017, 00:03:22
No właśnie. :) Zawsze dzień apo może nas spotkać na ruchliwej i zatłoczonej ulicy metropolii... albo w metrze w Warszawie. Szanse przeżycia? Co by te mądrale zrobiły? Co my byśmy zrobili? A może Tortuga ma rację - "umrzeć".

Co do tej salki konferencyjnej, to poza krzesełkami próbowałbym jeszcze coś z tą roletą zrobić, zerwać, machać, cokolwiek odganiając innych.

Co do zombie - umówmy się, że chodzi nam o klasykę: chodzący trup (w powolny i pokraczny sposób) który chce jeść żywych, by zaspokoić swój głód (?), nie myśli, nie żyje. Ghoul / ghul. :)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 22 Kwiecień, 2017, 00:09:28
Tylko ten za tą jedną roletą to się okno odbija  :D Więc jakby jednak okno było, to chop na parapet i przeczekać, aż się pozabija cała reszta  :P
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 22 Kwiecień, 2017, 09:23:32
austen, zapewniam cię że to nie jest okno; byłem w takiej jednej sali konferencyjnej i jest to pomieszczenie bezokienne. :)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 22 Kwiecień, 2017, 12:40:37
U mnie na uczelni i w pracy też takie są, i okna też są  ;) Zresztą te rolety lubiły spadać studentom na głowę  :rotfl:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 22 Kwiecień, 2017, 13:41:04
Ach, bo to nie jest foto z siedziby Parlamentu Europejskiego i tym się zasugerowałem. Acz sala w PE tak wygląda jak na fotce poza tym, że nie jest 1) tak jasna oraz jest 2) pozbawiona jakichkolwiek innych otworów poza wąskim szybem wentylacyjnym (klimatyzacja) oraz drzwiami wejściowymi. Tak że uczelnie są lepiej dostosowane do potrzeb ewakuacyjnych niż Parlament Europejski. :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 22 Kwiecień, 2017, 14:41:35
Studia się przydają do ucieczki oknem przed zombie, w takim razie  :rotfl:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 22 Kwiecień, 2017, 15:46:48
austen, uciekałabyś? nie podjęłabyś walki? a co byś ty zrobiła w takiej salce bez okien? :)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 22 Kwiecień, 2017, 22:59:06
Myślę, że walka by była bez sensu, bo w końcu zabrakłoby sił, by odpychać te zombiaki. Zakładając, że epidemia w salce, zaczęłaby się od jednego zombiaka to prosto byłoby uciec z salki.
Zawsze możnaby się też wczołgać, jak Glenn pod śmietnik, pod biurko prowadzącego, zasłonić się krzesłem i siedzieć. dopóki coś by się nie zmieniło  O0
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 22 Kwiecień, 2017, 23:06:59
Biurko prowadzącego to zwykły stół... a w zasadzie taka ława... najprostsza z możliwych... zasłonić się z jednej strony krzesłem, a co z trzema pozostałymi stronami? Zakładając, że np. z końca sali dotrę do tego biurka. :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 22 Kwiecień, 2017, 23:09:41
Matko ile tych utrudnień  :D U mnie w żadnej takiej sali nie było zwykłej szkolnej ławki, tylko normalnie biurka zabudowane z 3 stron, żeby miejsce na jakieś szufladki było, czy cuś

Post połączony: 22 Kwiecień, 2017, 23:22:22
A tak w ogóle to bycie na końcu takiej sali to błogosławieństwo by było w takiej sytuacji, bo jak się wydostać ze środka rzędu, jak ludzie spanikują? Awykonalne by to było  :daryl:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 23 Kwiecień, 2017, 11:08:19
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
U mnie w żadnej takiej sali nie było zwykłej szkolnej ławki, tylko normalnie biurka zabudowane z 3 stron, żeby miejsce na jakieś szufladki było, czy cuś
Ot i wyższość uczelni nad innymi instytucjami.  O0

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A tak w ogóle to bycie na końcu takiej sali to błogosławieństwo by było w takiej sytuacji, bo jak się wydostać ze środka rzędu, jak ludzie spanikują? Awykonalne by to było  :daryl:
Dlatego ja zawsze i to jeszcze na studiach zawsze na końcu siadam. :D

PS: Dla AMC pewnie byłoby wykonalne. :razz:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 25 Kwiecień, 2017, 01:15:32
Troszkę sobie jeszcze pomyślałam i... wydaje mi się, że ilość zmiennych w takiej sytuacji jest taka, że układanie schematów (jak przeważnie robią survivalowcy) jest bez sensu. Bardzo mało prawdopodobne, że wszystko będzie się zgadzać. Chociażby w takiej salce sytuację może zmienić jeden człowiek.  Np. ten pan z prawej strony w pierwszym rzędzie - może jest jakimś ninja i poradziłby sobie z 5 zombie głodomorami. A potem wyważył drzwi i hurra! ;D. Z drugiej strony jakby cała reszta zgłupiała to - według prawa tłumu- ninja nie miałby nic do gadania, bo by go zdążyli wbić w ścinę panikujący koledzy.

Jest szansa, że walcząc zginiesz - ale ktoś dzięki Tobie przeżyje.
Jest szansa, że nic nie będziesz robił, a ktoś coś zrobi i przeżyjesz.
Jest szansa, że mimo, że wszyscy będą walczyć jak potrafią, a i tak zombie wszystkich zeżrą.

itp. itd.

Z resztą TWD w jakimś stopniu już nam przedstawiło tą ilość możliwości.

Ja to pewnie bym jakąś walkę podjęła, ale liczę na pana ninja z pierwszego rzędu ;D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 25 Kwiecień, 2017, 11:29:42
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Z drugiej strony jakby cała reszta zgłupiała to - według prawa tłumu- ninja nie miałby nic do gadania, bo by go zdążyli wbić w ścinę panikujący koledzy.
Ale tak dosłownie go wbić w ścianę? Zębami i pazurami? :D

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jest szansa, że walcząc zginiesz - ale ktoś dzięki Tobie przeżyje.
Jest szansa, że nic nie będziesz robił, a ktoś coś zrobi i przeżyjesz.
Jest szansa, że mimo, że wszyscy będą walczyć jak potrafią, a i tak zombie wszystkich zeżrą.
itp. itd.
Z resztą TWD w jakimś stopniu już nam przedstawiło tą ilość możliwości.
Ale widzisz, wielu fanów TWD wyraża takie opinie: "co za dureń! trzeba było tak a siak zrobić!".

Właśnie to. Dzień apokalipsy jest tak samo nieprzewidywalny jak zachowania ludzi gdy dojdzie do katastrofy.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ja to pewnie bym jakąś walkę podjęła, ale liczę na pana ninja z pierwszego rzędu ;D
Chodzi ci o tego starszego pana w garniaku? :razz:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 26 Kwiecień, 2017, 00:35:56
Nie umiem tak ładnie podzielić cytatu jak Ty, więc będzie w formie skondensowanej ;).

Zębami, pazurami i nawet kłami jakby mieli ;D
Tłum jest zjawiskiem strasznie nieprzewidywalnym i przeważnie nie do powstrzymania dlatego za nim nie przepadam. A jakby z tego tłumu zrobił się jeszcze tłum zombie to u la la... ;)

Wiesz, mam takie wrażenie, że Ci najmądrzejsi survivalowcy pewnie byliby pierwsi zeżarci albo wbici w ścianę ;D. I to razem z tymi, którzy by na ten ich super survival liczyli.

Nieee, nie ten pan w garniaku. Myślałam o tym gostku w dżinsach z bransoletką na ręce, jakoś tak mi bardziej do ninja podobny. Może ta bransoletka ma jakieś super moce ;D.
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 26 Kwiecień, 2017, 05:58:34
Klikasz "cytat" i używasz znaczników [ quote ] [ / quote ] (oczywiście bez spacji). A jeśli chcesz z imieniem autora cytatu to kopiujesz z oryginanego cytatu i wklejasz w odpowiednim miejscu.


[qu ote author=Leonka link=topic=2104. msg57975#msg57975 date=1493159756]
Wiesz, mam takie wrażenie, że Ci najmądrzejsi survivalowcy pewnie byliby pierwsi zeżarci albo wbici w ścianę ;D. I to razem z tymi, którzy by na ten ich super survival liczyli. [ / quote ]
Fakt. Wystarczy popatrzeć na Glenna. Zwykły dostawca pizzy zrobił się kozakiem w świecie postapo.

[qu ote author=Leonka link=topic=2104. msg57975#msg57975 date=1493159756]
Nieee, nie ten pan w garniaku. Myślałam o tym gostku w dżinsach z bransoletką na ręce, jakoś tak mi bardziej do ninja podobny. Może ta bransoletka ma jakieś super moce ;D.
[ / quote ]
Bransloletka z supermocami... za dużo Marvela. :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 27 Kwiecień, 2017, 00:27:53
Dziękuję za wytłumaczenie ;). Zatem próbuję z tymi cytatami, zobaczymy czy wyjdzie ;).

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Fakt. Wystarczy popatrzeć na Glenna. Zwykły dostawca pizzy zrobił się kozakiem w świecie postapo.

No właśnie Glenn jest świetnym przykładem. Z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego w TWD nigdy nie było postaci, która byłaby survivalowcem. Przecież wielu jest takich ludzi. A może była a ja coś pominęłam?

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Bransloletka z supermocami... za dużo Marvela. :D

Kurcze nie wiem czemu, ale myślałam o starych dobrych Power Rangersach jak to pisałam ;D.  A oni przecież klamer używali do transformacji jeśli dobrze pamiętam ;D.


A co do survivalu to zastanawiałam się kiedyś na jakiej zasadzie zombiaki zżerają co tam chcą. Co one mają za zęby, że wszystko przegryzą. Zakładam, że przegryzą wszystko, bo jeśli nie to głupi kombinezon z konkretnego tworzywa byłby już jakimś wyjściem. Co prawda krótkotrwałym, ale jednak wyjściem.
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 27 Kwiecień, 2017, 01:26:35
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
zastanawia mnie dlaczego w TWD nigdy nie było postaci, która byłaby survivalowcem. Przecież wielu jest takich ludzi. A może była a ja coś pominęłam?
Teraz ja się zastanawiam, zabiłaś mi ćwieka.

No nic skorzystam z telefonu (po raz kolejny) do eksperta. Panie tomb, panie tomb, where are you? Please help us! :D

Myślę, że Daryl jest takim survivalowcem. Banda Joego chyba też. Złomiarze (ale na nich spuszczam kurtynę). Terminus-Team? Ktoś z Woodbury pewnie.
https://www.youtube.com/watch?v=Kxl4O6tEKHw (https://www.youtube.com/watch?v=Kxl4O6tEKHw)

Tylko tomb, nie bądź tak jak Deadpool w tym zwiastunie :D

https://www.youtube.com/watch?v=wLeGWcVeIZ4 (https://www.youtube.com/watch?v=wLeGWcVeIZ4)

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A co do survivalu to zastanawiałam się kiedyś na jakiej zasadzie zombiaki zżerają co tam chcą. Co one mają za zęby, że wszystko przegryzą. Zakładam, że przegryzą wszystko, bo jeśli nie to głupi kombinezon z konkretnego tworzywa byłby już jakimś wyjściem. Co prawda krótkotrwałym, ale jednak wyjściem.
Tyle przegryzą zombiaki ile człowiek przegryzie. Może trochę słabiej z uwagi na gnicie ciała. Zęby ludzkie są naprawdę wytrzymałe. Ok... przegryzienie skórzanej kurtki trochę zaboli człowieka, ale przecież zombiakom to zwisa? :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 27 Kwiecień, 2017, 20:50:21
Pragnę podziękować autorowi tego wątku, gdyż idąc dzisiaj na uczelnie na konsultacje z promotorem, zastanawiałam się co bym zrobiła, gdyby nagle okazał się zombie  :facepalm:
 :rotfl:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 27 Kwiecień, 2017, 20:53:43
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
zastanawiałam się co bym zrobiła, gdyby nagle okazał się zombie
I co byś zrobiła? :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 27 Kwiecień, 2017, 21:57:49
Chyba bym mu przyłożyła monitorem w łeb  :swelol:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 27 Kwiecień, 2017, 22:19:55
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Myślę, że Daryl jest takim survivalowcem. Banda Joego chyba też. Złomiarze (ale na nich spuszczam kurtynę). Terminus-Team? Ktoś z Woodbury pewnie.

Hmmm no właśnie Daryl i inni to chyba tacy po prostu zaprawieni ludzie, żyjący w trudnych warunkach. A nie było chyba nigdzie po prostu gostka, który "całe życie lata po dżungli, żeby survive" :D a przecież są tacy ludzie - chociażby założyciele kursów survivalowych. To co takie survivale z nich były, że nie przetrwały? ;D

U la la Inspektor Gadget, dawno tego nie słyszałam, dzięki :D.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Tyle przegryzą zombiaki ile człowiek przegryzie. Może trochę słabiej z uwagi na gnicie ciała. Zęby ludzkie są naprawdę wytrzymałe. Ok... przegryzienie skórzanej kurtki trochę zaboli człowieka, ale przecież zombiakom to zwisa? :D

Hm zgadzam się z tym, ale są materiały, których człowiek nie przegryzie, a idąc tym tokiem rozumowania zombiak powinien pogubić ząbki. Przynajmniej tak mi się wydaje i to mnie właśnie zastanawia, gdyż zombiaczki szamają co się da bez problemu ;).


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
idąc dzisiaj na uczelnie na konsultacje z promotorem, zastanawiałam się co bym zrobiła, gdyby nagle okazał się zombie

może by chociaż zdążył dać zaliczenie ;D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 27 Kwiecień, 2017, 23:22:45
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Chyba bym mu przyłożyła monitorem w łeb  :swelol:
Zdążyłabyś? :D (złapać monitor, wyrwać i podnieść go, a następnie nim walnąć)

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
U la la Inspektor Gadget, dawno tego nie słyszałam, dzięki :D.
Gadget z Deadpoolem był/jest dla tomba.
 8)

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Hm zgadzam się z tym, ale są materiały, których człowiek nie przegryzie, a idąc tym tokiem rozumowania zombiak powinien pogubić ząbki. Przynajmniej tak mi się wydaje i to mnie właśnie zastanawia, gdyż zombiaczki szamają co się da bez problemu ;).
W sumie. Fakt. W TWD organizmy zombiaków gniją, a zęby mają jak ze stali...  :confused:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Leonka w 27 Kwiecień, 2017, 23:42:45
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Gadget z Deadpoolem był/jest dla tomba.


Wiem, ale też sobie włączyłam, a skoro skorzystałam to i podziękowałam ;).
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 27 Kwiecień, 2017, 23:59:11
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
(złapać monitor, wyrwać i podnieść go, a następnie nim walnąć)

Eee to tak długo napisane, a w sumie nie muszę go podnosić jakoś wysoko. W takich sytuacjach to się szybko chwyta i wali z takiego kąta byle szybciej było
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 28 Kwiecień, 2017, 00:28:33
Leonka, nie wiedziałem, że ktoś jeszcze lubi Gadgeta. Super. :D
austen, no dla mnie bardziej oczywiste byłoby krzesło (szybsze, prostsze, lżejsze, lepsze). ;)
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 28 Kwiecień, 2017, 00:47:18
Hah tylko w tej sali tylko są takie fotele na kółkach :P nie ma normalnych krzeseł, a poza tym krzesło czy monitor to nie ma różnicy w kilogramach, więc co by było pod ręką to walić w zombiaka  :swelol: a monitor akurat pod ręką jest, a nawet 12 xD
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 28 Kwiecień, 2017, 08:29:14
My mówimy dalej o zombiaku czy profesorze? Po chwili zastanowienia: nie chcę wiedzieć. :D
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: austen721 w 28 Kwiecień, 2017, 10:04:33
No profesor miał się równać zombiakowi w tych rozważaniach  :rotfl:
Tytuł: Odp: Dzień apokalipsy - co robisz?
Wiadomość wysłana przez: Yggdrasil w 04 Grudzień, 2017, 20:49:17
Szczerze mówiąc, pewnie bym poległ jako pierwszy, bo uznałbym, że ktoś mnie prankuje ^^