Autor Wątek: Survival Instinct  (Przeczytany 23576 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

The Shane

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Styczeń, 2014, 19:15:12 »
Cześć. Co sądzicie o tej grze?
Mam ją na XBOX 360 i jest ogólnie fajna.
Nie skończyłem w nią jeszcze grać więc nie wiem czy będzie tu coś konkretnie związane z filmem czy nie.  :)
Wcielamy się w postać Deryla, są jeszcze jakieś postacie z filmu?
I jeszcze pytanie jest może jakaś kontynuacja tej gry ?  ;D

TWD4life

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 4
  • Age: Age
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Skąd: Kraków
  • Spoilery: Tak
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Marzec, 2014, 21:10:28 »
Jak sprawdziłem,ta gra nie jest jakaś super świetna,ale myślę że jest nawet w porządku i się napewno da w nią zagrać.  :)
Często podejmujemy te same decyzje i gra potem staje się nudnawa,bo robimy w kółko to samo.  :-[

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #32 dnia: 18 Marzec, 2014, 21:53:40 »
Ja sie dziwie że jescze nikt nie zrobił jakiejś konkretnej gry na podztawie filmu albo komiksu (oprócz TWD SI) zbili by niezłą kasiorę na tym.

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 160
  • -Otrzymane: 1347
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2375
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #33 dnia: 18 Marzec, 2014, 23:01:07 »
Cichy, przecież stworzono grę "The Walking Dead" od Telltale Games. Cały tytuł wprawdzie nie przedstawia stricte komiksowych wydarzeń, ale zaadoptował ogrom wątków z którymi można zapoznać się w pierwowzorze. Uważam, że nie ma sensu robienia jeszcze jednego tytułu o perypetiach Ricka skoro mamy już od tego serial, komiks oraz książki.

Vader

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick. Obserwuje jego moralną ewolucje
  • Skąd: Wrocław
  • Spoilery: Czasem
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #34 dnia: 13 Kwiecień, 2014, 18:30:58 »
Zainstalowałem Survival Instinct, pograłem kilka h.
Wrażenia?
Niesmak.
Gdyby AMC dała licencję na grę chłopakom z techlandu i zrobili by ją na silniku dead island było by to cudo!
Tymczasem słaba strzelanka w klimacie zombie i skrajnie liniową fabułą.
Niech nikt mi nie mówi że twórcy mieli ograniczenia.
Historia Dick sonów ( :D ) nigdy nie została wcześniej opowiedziana, można było z tego zrobić co najmniej dwie gry i ze trzy dodatki specjalne do nich.
My mielibyśmy używanie, producenci kasę.
Wyraźnie widać że ta gra to nabijacz kasy i pociesza mnie tylko jedna rzecz: Mam pirata i nie zmarnowałem pieniędzy płacąc za towar tak wybrakowany.

Tortuga NIE piracimy na forum

Pancerne szyby w samochodach, brak możliwości eksploracji świata, poszukiwanie zapasów które są tylko na widoku?
O tym że zatłukłem młotkiem 98% zombiaków już nie wspomnę.
Poziom trudności?
Jaki poziom trudności?
No chyba że zaliczamy do tego walkę z chęcią wyłączenia tej gry. Wtedy level expert.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2014, 19:11:48 wysłana przez Tortuga »

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 811
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3019
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #35 dnia: 01 Lipiec, 2014, 15:35:59 »
Wczoraj sobie obejrzałam gameplaya z SI, bo sama już dawno wyrzuciłam to dziadostwo z komputera, przez to że się zawieszało.
Nie wiem czy były jakieś dwie wersje tej gry? A może osoba u której oglądałam gameplaya nie wrzuciła tych misji, ale nie było poziomu z obozu nocą i ze szpitala, tylko zamiast tego był jakiś motel i tartak. Jeszcze dodatkowo gość od początku miał kuszę...
W każdym razie, teraz mam pełny obraz tej gry, bo nawet gdybym sama ją przeszła, to myślę że raczej nie miałabym diametralnie innych odczuć. Kiedyś wstawiłam tu swoją "recenzje", ale uzupełnię ją paroma kwestiami.

Rozgrywka po jakimś czasie staje się zwyczajnie nudna. Praktycznie tylko się chodzi i zabija kolejne hordy tak samo wyglądających trupów. Nie pomaga fakt, że lokacje są do siebie zbyt podobne. Nawet się nie pokwapili żeby zrobić bardziej zróżnicowane wnętrza. Postacie spotykane przez Daryla, są do bólu płaskie, a ich "zadania", są beznadziejnie bzdurne. Samo rozprawianie się z zombiakami jest irytujące. Najlepiej to oddaje ten cytat z jednej z recenzji:
Cytuj (zaznaczone)
Normalnie - np. młotkiem - nie ma szansy wykończyć truposza jednym uderzeniem, jak to robią bohaterowie serialu. Nawet jeśli trafiam bezbłędnie w głowę, to trzeba walnąć kilka razy, co przypomina okładanie worka z kartoflami, z którego tryska keczup. Animacja ciosu, czy to słabego czy mocnego, jest zawsze taka sama, animacja trafienia także, a na koniec wyświetla się "piękna" animacja padu w tył, po której zombie błyskawicznie znika. Czasem zdarza się, że złapie bohatera i wtedy trzeba przeklikać się przez minigierkę "wsadź chwiejący się nóż w jakiś punkt na twarzy" co daje okazję do podziwiania z bliska braku detali i rozmytych tekstur. W dodatku i egzekucje i ta minigierka wykonywane są tylko przy pomocy noża - pewnie twórcy zrobili animacje tylko dla niego i dlatego jest na stałe przypisany do postaci.
Już pomijam to, że tak naprawdę można tą grę całą przebiec, bez rozprawiania się z trupami.

Ogólnie fabuły praktycznie nie ma żadnej. Jakieś to rozlazłe i bez celu. Jak już kiedyś pisałam, na początku jak trzeba znaleźć Merle'a, to jeszcze jest jakiś konkretny cel, a potem? Takie plątanie się bez ładu i składu po kolejnych lokacjach i pomaganie napotkanym ludzikom. Swoją drogą, to już widzę jak Daryl na tym etapie jest Matką Teresą, jeszcze mając Merle'a przy boku.

Jedna z rzeczy które mnie najbardziej rozczarowuje to właśnie wspominany Merle, a raczej jego ilość.Cytując z recenzji Tomba:
Cytuj (zaznaczone)
Drugim obok Daryla najważniejszym bohaterem jest sam Merle. Co tutaj dużo mówić, jego kwestia wywołuje u mnie lekkie salwy śmiechu. Jak wiadomo gra traktuje o przygodach braci Dixon, jednakże co mamy w rzeczywistości? Fakt faktem Daryla jest od groma, ale Merle, który powinien pełnić integralną część całości jest obecny przez dwa, może trzy poziomy, przy czym widzimy go jedynie w przerywnikach
Zrobiono z tego Daryl show, a starszego zepchnęli na dalszy plan, a przecież miała ta gra traktować o braciach.
Najlepsza jest jednak ta ogromna dziura w fabule, kiedy w pewnym momencie Merle sobie znika i pojawia się dopiero w finale. Nie wiadomo co, gdzie i jak. Daryl też ani go nie szuka, ani się nie zastanawia, ani kiedy braciszek się pojawia nie zadaje żadnych pytań.

Sam finał jest...nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Unlimited ammo i eksterminacja truposzy na całego. Po kilkunastu sekundach miałam dość. Jeszcze te trupki latające w powietrzu po dostaniu kulki...a to wszystko zwieńczone sokolim wzrokiem Merle'a, który ma chyba rentgen w oczach niczym Horatio Cane i informuje o ugryzieniu na ciele pilota sterującego helikopterem  :razz:

Jednak było coś co mi się podobało w tej grze - relacje Dixonów. Co prawda dialogów między nimi nie było zbyt wiele, ale ich stosunki zostały w jakimś stopniu pokazane. Jadą po sobie, ale to wszystko na takiej zasadzie kto się czubi, ten się lubi. Daryl wcale nie jest jakąś bidną sierotką, stłamszoną przez brata. Potrafi mu dogadać i widać że jest on tym rozsądniejszym, który w miarę możliwości stara się panować nad narwanym braciszkiem. Sam Merle, choć szajbniety, to na swój sposób troszczy się o brata. No stanowią po prostu fajny duet z nutką humoru. Tego mi zabrakło w serialu, bo tam to wszystko było bardziej na poważnie ze względu na okoliczności. Samo przedstawienie Daryla nie jest takie złe. Właściwie zgadza się z tym co widzimy w pierwszych dwóch sezonach. Merle w moim odczuciu, też jest taki jak w serialu (jego akcja na dachu i wejście w finale, jak wjeżdża tym wojskowym samochodem rozjeżdżając po drodze kilka trupów z tekstem: "Pardon me" - uwielbiam tego psychola  :swelol:). Było też parę fajnych momentów jak ojciec braci czy motyw z gangiem motocyklowym + ciekawostki skąd Daryl wziął kuszę czy merlowa "bransoletka". Niemniej, oczywiście nie zmienia to tego, że potencjał tu był o wiele większy, a ruszono tak naprawdę nie wielki %, bo nawet nie wiem czy to można nazwać połową.

Aha i plusik za smaczek w postaci rodziców Andreii i Amy :P

ARTEM

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 16
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl Dixon
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Czasem
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #36 dnia: 23 Marzec, 2016, 18:39:04 »
Cześć i czołem zombie z rosołem,chciałbym was prosić o wyrażenie się na temat gry na licencji TWD <3 czyli "The Walking Dead Survival Instinct" moim zdaniem gra miała potencjał który został zmarnowany :( widać że gra była robiona na szybko byle związać coś z TWD,gdyby trochę dłużej nad nią posiedzieli wyszła by naprawdę świetna produkcja,ale nawet gra się dobrze poza czułością myszy która jest koszmarna jest albo szybka albo wolna,i tylko tyle mi przeszkadza.A wy co sądzicie o tej grze?
"W tym świecie zabijasz i umierasz...albo umierasz i zabijasz"

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 715
  • -Otrzymane: 422
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: Survival Instinct
« Odpowiedź #37 dnia: 23 Marzec, 2016, 19:44:21 »
Pograłem, przeszedłem. Powiem tak, w pewnym sensie bawiłem się dobrze, kiedy dostałem kuszę. Na początku to całe zbieractwo, robienie side questów też było okej, lecz jednak monotonię wyczuwałem bardzo mocną. Gra niby też nie była jakoś super łatwa, ale też nie była super trudna.

Pod koniec zabawy pobrałem trainer aby mieć w cholerę strzał i ammo i oddawałem się rzezi Zombiaków

Także gra nie była aż tak koszmarna jaką ją prezentowali ale dobra to też nie była.